CHANEL nowy podkład Ultra Le Teint Velvet

by

Pięć lat temu marka Chanel wzbogaciła swoją ofertę o lekki podkład Perfection Lumiere Velvet >>, który w dyskretny sposób upiększał cerę i zapewniał jej bardzo naturalny efekt. W tym roku został on zastąpiony podkładem Ultra Le Teint Velvet, z 6 nowymi odcieniami. To praktycznie ten sam produkt, równie lekki i delikatny dla skóry jak poprzednik, ale ma w sobie zdecydowanie większą moc.

Ultra Le Teint Velvet to wyjątkowo lekki podkład dający efekt drugiej skóry, który naturalnie wygładza i wyrównuje koloryt, zapewniając matowy aksamitny efekt makijażu. Formuła zapewnia idealną równowagę między matowym wykończeniem a lekkością, kryciem i naturalnością, komfortem i trwałością. Jest ultralekki, ultramatowy i ultranaturalny. Momentalnie tworzy ze skórą jedność i sprawia, że cera zachowuje nieskazitelny wygląd przez cały dzień.

W samym sercu formuły, kompleks Perfect Skin Affinity dostosowuje się do konturów twarzy, tworząc niewidoczną warstwę i dając efekt drugiej skóry. Kolor, trwałość i blask są zachowane od rana do wieczora: formuła jest odporna na rozmazywanie, a kolor na blaknięcie. Niedoskonałości są dyskretnie ukryte, a skóra czuje się komfortowo.

Pudry Soft Focus kamuflują niedoskonałości skóry, zapewniając idealnie gładką i równomierną cerę. Równolegle specjalna kombinacja pudrów pomaga wchłonąć sebum i utrzymuje makijaż w ryzach przez cały dzień. Cera natychmiast zyskuje matowy aksamitny efekt. Przebarwienia, niedoskonałości i zaczerwienienia są doskonale wygładzone, bez śladu topornego krycia i ciężkości, dzięki opatentowanemu kompleksowi Perfect Light Control i mieszance dwóch rodzajów pudrów: półprzezroczystego wzmacniającego blask i korygującego pokrytego mineralnymi pigmentami. Ten kompleks zapewnia właściwą równowagę i matowe wykończenie.

Podkład ma delikatną, płynną konsystencję, dlatego koniecznie wstrząśnij opakowanie przed rozpoczęciem aplikacji. Formuła dobrze rozprowadza się na skórze, choć trzeba robić to sprawnie, bo szybko zastyga. Świetnie współpracuje z pędzlem, ale najlepiej wypada w połączeniu z wilgotną gąbeczką lub opuszkami palców. Jeśli zdecydujesz na tę ostatnią metodę, to poczujesz pod palcami cudownie gładką, aksamitną pudrowość.

Formuła genialnie stapia się ze skórą i do niej dopasowuje. Dosłownie odrobina wystarczy, żeby pokryć całą twarz i uzyskać nieskazitelny efekt makijażu. Poziom krycia określiłabym na poziomie średnim, z możliwością nadbudowania do pełnego! Aksamitna emulsja po nałożeniu i wyschnięciu zmienia się w aksamitny puder. Skóra natychmiast jest cudownie zmiękczona i wygładzona.

Ultra Le Teint Velvet niweluje niedoskonałości, przebarwienia i zaczerwienienia bez obciążającego efektu maski. Idealnie harmonizuje ze skórą, jednocześnie ją matując i delikatnie rozświetlając. Zapewnia trwały makijaż i blask przez wiele godzin. Na mojej mieszanej skórze utrzymuje się pięknie przez cały dzień.

Praktyczny i lekki, spakowany w poręczne opakowanie z matową zakrętką, łatwo mieści się w torebce i może stać się idealnym kompanem podróży. Do wyboru masz 13 odcieni.