CHANEL nowy podkład Le Teint Ultra

by

Wprowadzając do oferty podkład Le Teint Ultra, marka Chanel postanowiła spełnić pragnienia i wymagania aktywnych kobiet. Kobiet, które oczekują nieskazitelnej cery w każdych okolicznościach, od rana do wieczora. Nowa generacja podkładów dostępna jest w formie fluidu oraz kompaktu, a uzupełnieniem linii jest korektor oraz pędzel.

Zgodnie z obietnicami producenta, podkład Le Teint Ultra ma zapewniać świetne krycie i lekko promienne wykończenie. To zasługa nowej technologii Perfect Light Diffusion Complex, na którą składa się połączenie pudrów nowej generacji. Jeden z pudrów ma za zadanie rozproszenie i odbijanie światła, podczas gdy drugi ‘soft focus’ wygładza skórę i zmniejsza widoczność porów.

By zapewnić nieskazitelne wykończenie i optymalny komfort, Le Teint Ultra łączy w sobie absorbujące pudry o właściwościach matujących oraz specjalne pudry odpowiadające za przedłużenie trwałości. Oba te pudry okrywają skórę ochronną powłoką i zapewniają uczucie miękkości. Ponadto pigmenty hydrofobowe w połączeniu z aminokwasami umożliwiają formule idealne przywieranie do skóry, podczas gdy żywica powstrzymuje wydzielanie się sebum.

Myślę, że najistotniejszym czynnikiem wpływającym na rodzaj relacji jakie mogą połączyć Cię z podkładem Le Teint Ultra jest przede wszystkim typ Twojej skóry oraz oczekiwania. To podkład z kategorii trwałych, idący w kierunku matujących. Najlepiej powinien spisać się na cerach tłustych / mieszanych / normalnych i najbardziej polubią go osoby ceniące sobie bardzo przyzwoity mat utrzymujący się na skórze przez większą część dnia.

Fluid Le Teint Ultra fantastycznie ujednolica koloryt skóry i dostosowuje się do pożądanego stopnia krycia. Pigment jest dość mocno skoncentrowany, dlatego formuła może sprawiać wrażenie szybko zastygającej na skórze. W moim przypadku najlepiej sprawdziła się aplikacja wilgotnym beauty blenderem, ale z czasem przestawiłam się na pędzle. Nie jestem fanką tradycyjnych ‘języczkowych’ pędzli do podkładów, ale uwielbiam pędzle z płaską powierzchnią i mocno zbitym włosiem, jak Les Pinceaux de Chanel 2-in-1 Foundation Brush Fluid and Powder. Polubiłam go od pierwszego naszego spotkania. Idealnie dopasowuje się do konsystencji płynnej i pudrowej i bardzo wygodnie się nim pracuje. Nie spija podkładu, nie zostawia smug i sprawia że podkład idealnie wtapia się w skórę i wygląda bardzo naturalnie.

Le Teint Ultra zapewnia optyczne rozmycie niedoskonałości i rewelacyjnie wygładza cerę. Formuła jest lekka i bardzo komfortowa, co nie zawsze jest takie oczywiste gdy mowa o podkładach mocniej kryjących i o przedłużonej trwałości. Zachowany jest idealny balans między matem a rozświetleniem. Cera wygląda świeżo i promiennie, ale nie świeci się nieestetycznie. Ja swoją mieszaną skórę od razu po aplikacji oprószam delikatnie pudrem i nie widzę potrzeby dokonywania poprawek w ciągu dnia. Wydzielanie sebum jest pod kontrolą i podkład w niezmienionej właściwie formie pozostaje na swoim miejscu aż do chwili demakijażu.

Kompakt Le Teint Ultra Tenue świetnie spisuje się w opcji solo, ale równie dobrze możesz potraktować go jako puder wykończeniowy. W pierwszym przypadku najlepsza będzie aplikacja załączoną do opakowania gąbeczką albo płaskim pędzlem. By zapewnić skórze większe krycie, nie rozcieraj kosmetyku, tylko stempluj skórę i rozprowadzaj formułę okrężnymi ruchami. Jeśli chcesz by podkład w kompakcie zastąpił Ci puder, sięgnij po puchaty pędzel i delikatnie omieć skórę.

Kompakt zapewni Ci matowe wykończenie i da pewność że możesz jego obecnością na skórze cieszyć się do końca dnia. Ja bardzo lubię używać go w parze z fluidem. Uzyskuję wygładzoną cerę, świetne krycie i trwałość na wiele godzin.

Doskonałym dopełnieniem linii jest korektor Correcteur Longue Tenue. Koryguje niedoskonałości, ładnie wyrównuje koloryt i zmniejsza widoczność cieni wokół oczu. Kremowa i stapiająca się formuła gładko rozprowadza się na skórze, zapewniając jej uczucie komfortu i lekkości. Korektor pięknie rozświetla kontur oka, nadając mu świeży i wypoczęty wygląd. Ponadto ma działanie retuszujące, dzięki czemu świetnie wygładza skórę.

Jeśli borykasz się z przetłuszczającą się skórą i lubisz mieć pewność, że podkład będzie wyglądał na niej nieskazitelnie od rana do wieczora, to zarówno fluid Le Teint Ultra, jak i kompakt Le Teint Ultra Tenue są zdecydowanie dla Ciebie. Podkład we fluidzie jest dość wymagający i musisz mieć pewność, że zapewnisz mu pole do popisu, ale jeśli poświęcisz odrobinę uwagi swojej skórze, zadbasz o jej dobrą kondycję i odpowiednio ją przygotujesz, odwdzięczy Ci się przepięknym efektem.

korektor Correcteur Longue Tenue Beige 20, fluid Le Teint Ultra 30 Beige i 40 Beige, kompakt Le Teint Ultra Tenue 30 Beige i 40 Beige

Na mojej skórze możesz zobaczyć jedną warstwę fluidu Le Teint Ultra w kolorze 40 Beige, dodatkowo drugą warstwę nałożyłam na okolice brody i nosa gdzie mam najwięcej zaczerwienień. Pod oczami korektor, delikatnie wklepany palcem. Całość przypudrowana kompaktem w odcieniu Beige 40.