SISLEY Phyto-Lip Twist Mat. Nowe odcienie.

by

Zeberkowe kredki do ust w rozmiarze XXL marki Sisley zdążyły już na dobre zadomowić się w naszej świadomości. Wygodny format i stylistyka z motywem zebry stały się rozpoznawalne na całym świecie. Dostępne w szerokiej gamie soczystych kolorów, a co jakiś czas rodzina powiększa się o kolejne. Tym razem Sisley powraca do matowego wykończenia i do obecnych już w ofercie 2 matów, dołączają kolejne 4.

Do sukcesu kredek Phyto-Lip Twist przyczyniła się na pewno łatwość ich użycia. Kredki nie wymagają temperowania i spakowane są w komfortowe sztyfty z praktycznymi, obrotowymi aplikatorami. Wyprofilowana końcówka kredek w wersji matowej Phyto-Lip Twist Mat dokładnie dopasowuje się do kształtu ust i precyzyjnie obrysowuje ich kontur. Stosowanie kredek, to najprawdziwsza przyjemność.

Dodaj do tego wyjątkową, upiększającą usta formułę pielęgnacyjną i założę się, że nie będziesz chciała się już z nimi nigdy rozstawać. Kredki zawierają fitoskwalan, który pomaga zachować elastyczną i sprężystą skórę ust, oraz ekstrakt z balsamowca, zapewniający miękkość i uczucie komfortu. Matowy efekt to zasługa kompleksu lśniących estrów i delikatnych olejków, które połączono z woskami tworzącymi idealnie przylegającą do ust warstwę makijażu.

Phyto-Lip Twist Mat to delikatna konsystencja, która sprawia że produkt gładko sunie po ustach. Już pojedyncza aplikacja zapewnia makijaż, który nie rozmazuje się i nie zbiera w liniach. Formuła wzbogacona czystymi pigmentami uwydatnia uśmiech pięknym kolorem, zapewnia nieskazitelnie krycie i aksamitne wykończenie.

Do tej pory matowe Phyto-Lip Twist dostępne były w 2 kolorach : Kiss i Tango >>. Od lutego kolorów do wyboru będziesz mieć już 6. Nowa czwórka obejmie następujące odcienie : ceglaną czerwień Burgundy, fiolet Drama, malinową Ruby i pudrowy różowy beż Ballet. Tę ostatnią dwójkę możesz obejrzeć na moich zdjęciach i w moich makijażach.

#MATADDICT

Ballet

Ruby

  • Ballet wygląda na Tobie idealnie ! Dzień dobry po mojej nieobecności w blogosferze ! 🙂

    • Witaj Kochana :* Tobie by było pięknie zarówno w delikatesowym Ballet jak i mocniejszym Ruby <3

  • Oj ta Ruby musi byc moja <3 zwlaszcza na Walentynki hihihi

    • Idealnie wpisze się w klimat Walentynek. Świetny pretekst na sprawienie sobie prezentu 🙂

  • Oj chciałabym ♥ Tobie pasuje praktycznie każdy kolor 😉

    • Dziękuję Kochana :* Ballet to mój kolor w 100%, choć Ruby też mnie pozytywnie zaskoczył <3

  • Oba kolory piękne, w każdym dobrze wyglądasz, obie chcę 😀

    • Pomyśl sobie Dorotko, że to tylko połowa tych piękności, bo są jeszcze dwa odcienie 🙂

  • Ruby *.* – prześliczny:) Ale i Ballet jest bardzo przyjemny:).

    • Ja się lepiej czuję w Ballet, ale Ruby bardzo by Ci Aniu pasował <3

  • Kusisz tymi pięknymi ustami 🙂

    • To Sisley Aguś tutaj wodzi na pokuszenie 🙂

  • Och, ten Ballet taki subtelny. Przeuroczy. <3

    • Cudowny, prawda?! Kocham takie odcienie na ustach i czuję się w nich wyjątkowo dobrze <3

  • Podoba mi się czerwień ruby 🙂

    • Ja jestem wielką fanką delikatesów na ustach, więc to z Ballet bardziej mi po drodze, ale Ruby uroku odmówić nie można, oj nie można <3

  • Ja nie mogę chyba do Ciebie zaglądać, bo za każdym razem prezentujesz coś tak fajnego, że lista chciejstw/testów roztasta się o kolejny punkt do odhaczenia.

    Wyglądają na Tobie świetnie! Bardzo podoba mi się zwłaszcza ballet.

    • Ballet skradł moje serce natychmiast, już w sztyfcie. Po nałożeniu na usta mój zachwyt był jeszcze większy <3

  • takitammotyl

    Cudnie wyglądasz w odcieniu „Ruby” 🙂

    • Dziękuję :* Trochę się go bałam, ale efekt na ustach bardzo pozytywnie mnie zaskoczył <3

  • Oba odcienie fajne i ładnie wyglądają na ustach.

    • Moje serce mocniej bije do tego delikatesika, ale i Ruby przepięknie się prezentuje 🙂

  • Prezentują się ślicznie 🙂 Dodaję do listy zakupów! 🙂

    • Ja jestem w nich zakochana <3 Który z tej dwójki bardziej wpisuje się w Twoje gusta? 🙂

      • Chyba Ballet, bo wygląda delikatniej, ale to zależy od nastroju, bo czasem lubię zaszaleć 😉

        • Super! Ja mało kiedy szaleję, jeśli chodzi o kolor na ustach, ale cudownie że Tobie odwagi nie brakuje! 🙂

          • Tutaj niewiele jest do stracenia, więc czasem idę w ognistą czerwień, czasem róż, a czasem prawie nic 😉

          • Masz rację, mnie jednak nadal brakuje odwagi na noszenie takich mocnych odcieni 😉

          • Ale bardzo ładnie Ci w wyrazistych kolorach 🙂

          • Dziękuję! :* Może kiedyś nadejdzie taki dzień, że sama w to uwierzę 😉