DIOR Diorskin Forever Undercover

by

Pewność, że nieskazitelna cera którą wykreujesz rano przed lustrem, pozostanie idealna aż do samego wieczora to pewnie Twoje wielkie marzenie. Być może masz swoje sposoby, a może ciągle szukasz i to pragnienie pozostaje nadal w sferze niedoścignionych marzeń. Dobre krycie, naturalny efekt i wysoka trwałość nie zawsze idą w parze, a w erze selfie, Instagrama i Snapa wydaje się to być absolutną koniecznością.

Gama Diorskin Forever od lat dba o doskonałą cerę kobiet. W tym sezonie, laboratoria Dior wraz z ekspertami ds. makijażu, prezentują nowy podkład Diorskin Forever Undercover. Mocno kryjący podkład na bazie wody łączy w sobie trwałość do 24 godzin oraz naturalność i świeże wykończenie.

Formuła Diorskin Forever Undercover opiera się na innowacyjnym zestawieniu dwóch pudrów. Pierwszy maskuje niedoskonałości, drugi absorbuje nadmiar sebum i zabezpiecza długotrwały efekt krycia. Dodatkowo, pudry te są niezwykle jedwabiste, dzięki czemu wykończenie makijażu jest świeże, delikatne i wygląda niczym druga skóra.

Co najbardziej zwraca uwagę już na samym początku to rzadka i lejąca konsystencja, co nie jest taką oczywistością w przypadku podkładów o mocniejszym kryciu. Te zwykle są gęste, ciężkie i toporne. Diorskin Forever Undercover zaliczyłabym do grupy lekkich, łatwych i przyjemnych. Sekret zdumiewająco płynnej, aksamitnej i świeżej tekstury o wysokim stopniu krycia leży w formule opartej na wodzie i olejkach. Połączenie to tworzy wyjątkowo cienki, napigmentowany oraz lekki film, a dzięki wodzie podkład zapewnia niespotykanie świeży efekt krycia.

Płynna formuła ma w sobie wystarczająco wysoką koncentrację pigmentów by już po pierwszej aplikacji znacząco poprawić wygląd cery. Producent zapewnia, że Diorskin Forever Undercover zawiera najwyższy poziom pigmentów spośród wszystkich podkładów z gamy – prawie dwa razy więcej niż oryginalny płynny podkład.

Innowacja Dior polega na możliwości krycia bez efektu maski. Nie jest ono pełne i absolutne, nazwałabym je bardzo przyzwoitym, z możliwością stopniowania. Dobra wiadomość jest taka, że niezależnie od tego ile warstw nałożysz podkład jest niewidoczny i niewyczuwalny na skórze. Wygląda bardzo świeżo i naturalnie. Starannie dobrane pigmenty mineralne, posiadają specyficzną powłokę na bazie roślin, która doskonale łączy się ze skórą, zapewniając subtelne wykończenie.

Pomimo lekkości, efekt jest bardzo trwały, dzięki połączeniu dwóch polimerów nowej generacji. Pierwszy z nich zapewnia odporność na wodę oraz sebum, drugi wspomaga kontrolę przed jego wydzielaniem. Jeśli masz normalną cerę w kierunku suchej możesz nawet nie potrzebować na wierzch pudru. Ja jako mieszaniec zawsze delikatnie omiatam skórę, niezależnie od podkładu. Tutaj wystarczy coś naprawdę delikatnego, bo podkład sam z siebie świetnie matuje i trzyma się skóry.

Diorskin Forever Undercover pięknie koryguje i ujednolica cerę. Jest idealny do każdego makijażu i nie musisz trzymać go tylko na wyjątkowe okazje. Jest lekki i delikatny, nie obciąża skóry i jest dla niej bardzo komfortowy. Aplikacja trwa dosłownie kilkanaście sekund, a jej metoda zależy wyłącznie od Ciebie. Możesz podkład nakładać opuszkami palców, gąbką typu beauty blender czy pędzlem.

od dołu : 020, 010

Aby zapewnić maksymalne krycie oraz idealną, świeżą i jednolitą cerę musisz pamiętać o tym by perfekcyjnie dopasować podkład do odcienia skóry. Zaawansowane ekspertyzy kolorystyczne Dior pozwoliły zaprojektować aż 15 odcieni, od najjaśniejszego do najciemniejszego. Nie powinnaś mieć problemu ze znalezieniem tego, który idealnie skomponuje się z kolorem Twojej skóry. Na mojej twarzy możesz podejrzeć odcień 020.