BOBBI BROWN Crushed Lip Color

by

Założę się, że każda pora roku kojarzy Ci się z konkretnymi formułami i kolorami. Okres przedświąteczny to czas gdy niemal wszędzie króluje złoto i czerwień. Mocno nasycone, czerwone usta to nieodłączny element świątecznych stylizacji. Ja jednak dziś, tak nieco na przekór, pokażę Ci pomadkę, która jest co prawda zimową nowością, ale pozwoli Ci przenieść się nieco w czasie i sprawi że poczujesz wiosnę.

Najbardziej wiosenne skojarzenia wywołuje u mnie sam kolor. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że i formuła ma z tą porą roku wiele wspólnego. Crushed Lip Color marki Bobbi Brown, bo o niej mowa, jest leciutka, mięciutka i bardzo komfortowa. Formuła zawiera witaminy E i C oraz woski pszczele, dzięki czemu jest niezwykle wygodna w aplikacji. Gładko sunie po ustach i pozostawia je nawilżone i wygładzone.

Pomadka świetnie kryje, ale usta nadal delikatnie spod niej prześwitują. Nie wrzuciłabym jej do jednego worka z balsamowymi, bardziej tradycyjnymi półprzezroczystymi pomadkami, ale nie da się ukryć, że ma z nich coś w sobie. Crushed Lip Color jest lekka, świeża i nawilżająca. Takie formuły są dla ust najbardziej komfortowe, niezależnie od pory roku.

Do wyboru masz 2o odcieni. Mój zwie się Sunset i jest intensywną, energetyczną pomarańczką. Wiosna? No wiosna! Do tego wykończenie, z jednej strony gładkie i matowe, z drugiej delikatnie promienne. Pięknie odświeża i ożywia cerę.

 

  • Megly

    Pięknie się prezentuje na ustach! Ach, rewelacja.
    Bobbi Brown na super pomadki.
    Pozdrawiam 🙂

    • Cudownie rozpromienia cerę i idealnie zgrywa się z pozostałościami opalenizny <3

  • Powiedz mi jak Ty to robisz, że Ci wszystkie kolory pasują 🙂 ???

    • Nie wiem Aguś, jakieś czary mary chyba 😀

  • Taka szminka to prawdziwy skarb! Jak zawsze wyglądasz olśniewająco <3 Ponawiam pytanie Agnieszki ;))

    • Skarb zdecydowanie 🙂 Nie wiem Dorotko dlaczego macie obie takie odczucia, ale dziękuję :*

  • Energetycznej pomarańczce na ustach zawsze powiem tak;).

    • Ja również! Lubię takie ciepłe odcienie 🙂

  • Nie mój kolor, ale energii nie można jej odmówić! 🙂 Na ponure, szare zimowe dni takie ubarwienie jak znalazł.

    • Oooo taaak, energetyczny jest bardzo 🙂

  • Fajny, intensywny kolor 🙂 Taki, który cieszy oko 🙂

    • Zdecydownie. Czy Tobie też się z wiosną kojarzy? 🙂

      • Oczywiście, że tak 🙂 Taki odcień czerwieni nie jest odcieniem świątecznym – jest tak radosny i żywy, że zdecydowanie kojarzy mi się z wiosną 🙂

        • Mam dokładnie takie same odczucia. Wiosna, wiosna, ach to ty 😀