CLINIQUE Pop Lip Shadow cushion matte lip powder

by

Pomadki do ust, to nie tylko mnogość kolorów i wykończeń, ale również różne formy i postaci. Najnowsza propozycja od Clinique – matowy puder do ust Pop Lip Shadow cushion matte lip powder – to zarówno nowe wcielenie matowego wykończenia, ale i całkiem nowa formuła.

Po inspiracje Clinique sięgnął na pokazy mody, gdzie jednym z makijażowych trików jest aplikacja prasowanego pudru na szminkę. Wszystko po to, by stworzyć niepowtarzalne, przypominające aksamit, matowe wykończenie. Inspirowany tym trendem puder do ust to więc solidny zastrzyk matowego, aksamitnego koloru oraz ciekawej tekstury.

W opakowaniu znajduje się osobno aplikator i osobno puder. Przed pierwszym użyciem należy je ze sobą połączyć. Następnie przekręć aplikator i nałóż puder bezpośrednio na usta. Jeśli są mocno wysuszone i nie chcesz zrobić im większej krzywdy, dla zapewnienia sobie maksimum komfortu, możesz nałożyć puder na balsam do ust. 

Puder ma formułę ‘powder to cream’. Jest fajnie kremowy, lekko wilgotny i nie sprawia problemów podczas aplikacji. Gładko się rozprowadza i idealnie wtapia w usta. Aplikator zakończony gąbeczką umożliwia regulację intensywności barwy. Rozprowadź go na skórze, jeśli marzysz o delikatniejszym zaakcentowaniu ust. Jeśli wolisz intensywną, wyrazistą stylizację, nałóż kolejne warstwy. Ja delikatnie wklepuję pigment w usta, a kontur poprawiam i wyrównuję pędzelkiem.  

Niepowtarzalna tekstura zapewnia nieskazitelnie aksamitne wykończenie. Pomadki nie przesuszają ani nie obciążają ust i na pewno nie zrobisz sobie nimi skorupy. Są bardzo trwałe. Kolor wnika w wargi i możesz się nim cieszyć przez kilka kolejnych godzin.

Do wyboru masz 8 odcieni. Wśród nich moja trójka : nudziakowy mix brązu i fioletu 01 Dune Pop, zgaszona czerwień 03 Crimson Pop oraz intensywna fuksja 06 Fuchsia Pop.

Z pomadką w takiej postaci spotykam się po raz drugi. Porównanie mam do Dior Rouge Gradient Lip Shadow Duo >> i tutaj zdecydowanie lepiej wypada propozycja Clinique. Te pomadki są przede wszystkim bardziej kremowe i mają lepszy poślizg na ustach. Łatwiej się aplikują i zdecydowanie przyjemniej noszą.

01 Dune Pop

03 Crimson Pop

06 Fuchsia Pop

  • Megly

    Ooo! To kolejny, bardzo ciekawy wpis i piękne kolorki na ustach.
    Nigdy o tych pomadkach nie słyszałam.
    Prezentują się całkiem fajnie i chyba trzeba spróbować.
    Pozdrowionka! 🙂

    • Ja myślę, że nie tylko ‚chyba’, ale nawet ‚koniecznie’ 🙂

  • takitammotyl

    Bardzo ciekawy sposób aplikacji, jeszcze się z takim nie spotkałam 😉

    • To rzeczywiście swego rodzaju innowacja, bardzo fajna swoją drogą 🙂

  • Piękne kolory.

  • 1 Dune Pop- chciałabym zobaczyć jak wyglądałby u mnie na ustach 😀 Ciekawy produkt

    • Właśnie on najbardziej przypadł mi do gustu. Bardzo nieoczywisty i intrygujący 🙂

  • Piękne odcienie 🙂

    • Zgadza się. Każdy inny, każdy ma w sobie coś 🙂

  • Martusia we wszystkich Ci ładnie:) A mnie oczywiście najbardziej kręci fuksja;).

    • Dziękuję Aniu! :* Fuksja piękna zawsze i wszędzie 🙂

  • fuschia i tylko ona <3

  • Wyglądasz bosko w tych odcieniach, są śliczne 🙂

    • Dziękuję Dorotko! :*

      • A na zdrowie :* Niech Ci dobrze służą 🙂 Przy okazji pomacam sobie fuksję :))

        • Pomacaj koniecznie! Tobie pięknie w takich mocnych różach <3

  • Nie miałam jeszcze styczności z taką formułą produktu do ust.
    Jeśli propozycja Clinique wypada lepiej w zestawieniu z Diorem, to koniecznie trzeba ją przetestować:).
    Wydaje mi się, że w każdym odcieniu wyglądasz świetnie, dlatego tym razem nie wybiorę jednego koloru;).

    • Jak tylko będziesz mieć okazję, to koniecznie je sobie obejrzyj. Według mnie są bardzo fajne i Dior przy nich niestety wypada bardzo słabo.
      Ja chyba najbardziej polubiłam się z tym brązowawo-fioletowawym odcieniem 🙂

  • No tego jeszcze nie grali:) poza tym Diorem, którego akurat nie znam:) Ale wiesz, że lubię wynalazki:)

    • No wiem, że lubisz, dlatego nie widzę innej opcji jak Twoje zaznajomienie się z tymi cudeńkami 😀

  • W ciągu dnia nie powinny, a wieczorem / na noc dobra pielęgnacja jak najbardziej wskazana 🙂

  • Oooo Dune Pop piękności!

  • Ciekawy ten wynalazek. A Dune Pop, jejuniu, jaki wspaniały kolor – muszę mu się przyjrzeć na żywo.

    • Bardzo ciekawy, przyjrzyj się mu koniecznie 🙂 A Dune Pop to mój ulubieniec z tej trójki <3

  • Bardzo mi się podobasz w Dune Pop. Kolor świetnie komplementuje Ciebie. Macałam je jakiś czas temu, jednak nie przekonały mnie kompletnie. Nie moja bajka 🙂

    • Dziękuję Kasiu. Właśnie w nim czuję się najlepiej 🙂