HYBDRYDlove : jesienne nowości NeoNail Star Glow

by

Co dopiero zachwycałam się jesienną kolekcją NeoNail Boho >>, a tu pora na kolejne nowości. Star Glow, to kolekcja spektakularnych lakierów hybrydowych z mnóstwem opalizujących drobinek, która wyczaruje wielokolorowe, lustrzane efekty gry ze światłem. Magiczna i zachwycająca. Jeśli jesteś równie wielką jak ja wielbicielką powalającego błysku na paznokciach to zdecydowanie jest to coś dla Ciebie!

Do wyboru masz 8 lakierów. Wszystkie mają przezroczystą strukturę, w której zatopione są miliony błyszczących drobinek. Możesz aplikować je na wybrany kolor lakieru hybrydowego, co daje Ci nieograniczone możliwości. Od codziennej klasyki, prostej elegancji aż po efekt glamour.

Możesz osiągnąć bardzo subtelny efekt nakładając drobinki na podobny odcień lakieru, ale możesz też postawić na kontrasty. Najbardziej spektakularny efekt w moim odczuciu dają nałożone na czarny lakier i w takim wydaniu możesz je zobaczyć na moich wzornikach. Ukazują wtedy całe swoje oblicze i mienią się jak szalone! Wyglądają obłędnie, jak rozgwieżdżone nocą niebo!

Falling Star – miks w odcieniach jaskrawego różu i fioletu ze szmaragdowymi akcentami

Lunar – miks różowo-zielony

Gravity – kompozycja zielonych, różowych i pomarańczowych cząsteczek

Asteroid – szamaragdowo-turkusowa mieszanka

Twinkling – miks drobinek błyszczący głęboką zielenią, turkusem i granatem

Eclipse – kombinacja pomarańczowych i złotych drobinek

Comet – miks głębokich fioletowych i granatowych drobinek

Equinox – połączenie drobinek w odcieniach szmaragdu i fioletu

Falling Star, Lunar, Gravity, Asteroid, Twinkling, Eclipse, Comet, Equinox

Lakiery mają zwartą, delikatnie jakby żelową formułę, która wypełniona jest drobinkami po brzegi. Tworzą szybki i równomierny efekt na wszystkich paznokciach. I to już po jednej warstwie!

NeoNail Star Glow Comet

NeoNail Star Glow Gravity

Kolekcja Star Glow (kupisz ją tutaj >>) to bardzo prosta i szybka metoda na urozmaicenie manicure. Dają Twojej wyobraźni pełne pole do popisu. Możesz stworzyć delikatny efekt, idealny do pracy, na co dzień. Bez problemu również osiągniesz efekt iście wieczorowy, bardzo ‚brokatowy’ i na bogato. Możliwości masz całe mnóstwo i tylko od Ciebie zależy na co się zdecydujesz.

0
  • Uwielbiam takie mieszanki kolorystyczne 🙂 Jak tylko będę znów mogła malować paznokcie pomyślę o takich kolorach,choć nie hybrydach 🙂

    • Witaj Kasieńko! Sto lat 🙂 Co nie tak z Twoimi pazurkami?

      • A Martuś dużo się działo i jeden który po małym „wypadku” przestał istnieć, dopiero się kończy pierwotnie odradzać, ale póki co nie mogę go jeszcze ruszać 😉

        • Rozumiem. Najważniejsze, że jesteś! :*

  • Uwielbiam te świecidełka, noszę ponad tydzień Falling Star i pierwszy raz mi się mani nie znudziło :P.

    • Ja również! Wyglądają przepięknie <3 A z czym połączyłaś Falling Star? 🙂

      • Cyclamen 🙂

        • Boosko! Piękny ten Cyclamen! W duecie z Falling Star musi wyglądać obłędnie! <3

  • camm

    Przepięknie świecidełka 🙂

    • Zgadza się. Uwielbiam taki efekt na paznokciach <3

  • Megly

    Jak zwykle – wspaniałości.
    Bardzo ładny efekt.
    Dawno nie robiłam takiego manicure.
    Pozdrawiam 🙂

    • Ja jestem zachwycona tymi świecidełkami. Wyglądają obłędnie! <3

  • Podobają mi się takie zbajerowane wykończenia:) miło się patrzy:)

  • Greg

    Fajna kolekcja,śliczne zdjęcia:)

    • Idealne na urozmaicenie każdego manicure 🙂 Dziękuję! 🙂

  • One już tak karnawałowo wyglądają;), ale i do pracy można;)

    • Karnawał pełną parą 🙂 Do pracy też, czemu nie 🙂

  • Przepiękne, mam słabość do takich kolorków. Rzadko je noszę, ale zawsze kuszą. Tej jesieni chyba sporo takich ciemnych, błyszczących pokus będzie na mnie czyhać.

    • Mi też zawsze mocniej serce bije do takich świecidełek, a nosić mogłabym je ciągle <3

  • Ja jestem co prawda z tych, którym na paznokciach towarzyszy zawsze pudrowy róż (poważnie, mam chyba trylion odcieni samych stonowanych róży), ale taka wariacja jest również kusząca. Pięknie wyglądają! Aż żałuję, że nie bardzo mam gdzie nosić, a do pracy nie bardzo wypada…

    • Tak jak wspomniałam we wpisie, te lakiery dają też bardzo delikatny efekt jeśli nałoży się je podobny do koloru drobinek lakier. Wtedy subtelnie się skrzą i rozświetlają delikatnie. Na moich wzornikach nałożone są na czerń, mają wtedy największą moc 🙂

  • takitammotyl

    Cudownie to wygląda. Jak w końcu zdecyduje się na hybrydy to właśnie dla takich lakierów (i przeróżnych pyłków). Piękne.

    • A dlaczego jeszcze się nie zdecydowałaś? 🙂

      • takitammotyl

        Hm… dobre pytanie? A tak serio to raz że nie ma za bardzo już czasu na paznokcie przy dzieciakach i zazwyczaj mam je po prostu „gołe”.
        Hybrydy kuszą mnie właśnie tym, że tak długo się trzymają i nawet byłam gotowa do zakupu wszystkich niezbędnych rzeczy do wykonania hybryd, jednak naczytałam się tyle o przeróżnych powikłaniach, uczuleniach itd, że nabawiłam się jakiejś blokady.

        • Ja też bardzo długo się broniłam, choć kuszenie było z każdej strony. Od grudnia zeszłego roku noszę hybrydy non stop, zdejmuję stare i zakładam nowe, bez przerwy. Nigdy nic mi ani moim paznokciom się nie stało. Wystarczy mieć podstawową wiedzę i przestrzegać pewnych reguł. Tyle i aż tyle 🙂 A wygoda i komfort są nie do opisania 🙂

  • Mam zamiar się skusić na jeden i zastanawiam się nad Eclipse, Lunar i Falling Star. Chciałabym czerwone drobinki. No i muszę zakupić czarny lakier, prawda? Na innych kolorach czy bazie nieciekawie?

    • Jeśli czerwone to Eclipse, Lunar bardziej różowe jak czerwone, a Falling Star różowo-fioletowe. Czarny lakier koniecznie, dla mnie takie połączenie jest najciekawsze. Na innych kolorach tez jest ładnie, ale efekt jest mniej oczywisty i bardziej delikatny.

  • no ta kolekcja jest przeeeekozak 😀

  • bardzo mi się podobają 😀

  • Bardzo lubię NeoNail… Piękne te jesienne nowości. Wszystkich paznokci bym sobie tak pstrokato nie wymalowała, ale jeden, dwa – dla urozmaicenia – już tak 🙂

    • A ja lubię szaleństwo na paznokciach. Im więcej się dzieje tym lepiej 🙂 Oczywiście wszystko musi do siebie pasować i się zgadzać. W moim mniemaniu oczywista 🙂