HYBDRYDlove : fiolety NeoNail Boho + cyrkonie Swarovski

by

Zgodnie z obietnicą z wczorajszego wpisu, melduję się z moim jesiennym mani z udziałem lakierów hybrydowych z kolekcji NeoNail Boho >>. Na początek postawiłam na fiolety. Użyłam 3 z nich : Lavender Morning, Heather Kiss i Violet Garden. Zabrakło mi palców by użyć czwartego, choć wstępnie miałam to w planie. Nie mogłam jednak odmówić sobie jakiegoś błyszczącego dodatku..

Chodziły mi po głowie cyrkonie, jako drobny element. Kilka u góry paznokcia albo na dole. Siadając do malowania nie miałam większego pomysłu, takie rzeczy zwykle wychodzą w trakcie. Ostatecznie postanowiłam oddać się odrobinie szaleństwa i nałożyłam je na cały paznokieć. Jest więc na bogato! Tak jak lubię.

Sama aplikacja cyrkonii i ich ułożenie zajmuje chwilę czasu, ale jest bajecznie prosta. Możesz nałożyć je na jakikolwiek kolor lakieru hybrydowego albo na bazę. Będzie co nieco prześwitywać od spodu, to jak dużo, zależy od tego jak gęsto cyrkonie rozłożysz na paznokciu. Cyrkonie mocujesz na klej albo na bazę. Ja nałożyłam na bazę, nie aplikując pod spód żadnego koloru.


Jak aplikować cyrkonie na paznokcie

  1. Pierwsze kroki są dokładnie takie same jak przy tradycyjnym malowaniu. Nakładasz bazę, kolor, wszystko po kolei utwardzasz. Jeśli nie chcesz kłaść koloru, to sama baza. Ja używam bazy Base Extra >> z NeoNail. Wkrótce poświęcę jej osobny wpis, bo jest najlepsza na świecie i nie wyobrażam sobie mani bez jej udziału. Ostatniej warstwy bazy, tej na którą chcesz aplikować cyrkonie, nie utwardzasz w lampie (jeśli chcesz mieć pod cyrkoniami kolor, nałóż na niego cienką warstwę bazy).
  2. Na ‚mokrą’ bazę nakładasz cyrkonie. Jeśli chcesz by było symetrycznie, zacznij od zrobienia konturu paznokcia. Później wypełniaj środek. Ja użyłam cyrkonie 3 wielkości (kupiłam je jakieś 100 lat temu, dlatego nie jestem nawet Ci w stanie powiedzieć które to dokładnie rozmiary). Średnimi zrobiłam kontur. Na środek nałożyłam 4 większe i wszystkie luki wypełniłam średnimi i małymi.
  3. Cyrkonie najlepiej nakładać cienkim pędzelkiem (ja użyłam Studio Line Kolinsky o/o >>), którego końcówkę zamocz delikatnie w bazie. Łap cyrkonie od spodu (staraj się nie dotykać cyrkonii z wierzchu, bo zalejesz szlif) i przenoś na paznokieć.
  4. Jak wypełnisz cały paznokieć cyrkoniami, weź dłutko >> i cieńszą końcówką dociśnij wszystkie nałożone cyrkonie. Ja dodatkowo docisnęłam je również delikatnie palcem.
  5. Gdy jesteś zadowolona z efektu, wkładasz palec do lampy i utwardzasz.
  6. Po wyjęciu z lapmy, weź ten sam mały pędzelek którym nakładałaś cyrkonie i bardzo delikatnie wypełnij luki między cyrkoniami Dry Topem (nie zostawia po sobie lepkiej warstwy dyspresyjnej i jak go utwardzisz nie będzie potrzeby przemywania paznokcia cleanerem). Postaraj się nie zalać cyrkonii, bo zalejesz szlif i będą się mniej błyszczeć.
  7. Utwardzasz paznokieć w lampie i gotowe.

Oczywiście jeśli cyrkonie, to tylko Swarovski. Dlaczego są lepsze od ‘zwykłych’? Dzięki oryginalnej technologii szlifu, opatentowanej i zastrzeżonej dla marki, mają większe możliwości załamywania światła i błyszczą się jak szalone. Nie tracą blasku w trakcie noszenia, ani nie matowieją jeśli przypadkiem zalejesz je żelem czy topem (choć oczywiście staraj się tego nie robić). Poza tym mają idealnie równą, delikatnie chropowatą powierzchnię, która sprawia że trzymają się na paznokciach o wiele dłużej. Dostępne są w kilkunastu wielkościach i kolorach. Możesz je kupić między innymi w sklepie NeoNail >>.


  • No na bogato wyszło, ale muszę przyznać że kolory wyszły cudnie. Niestety ja już poszalałam z NeoNail bo zamówiłam pół najnowszej kolekcji Star Glow i właśnie Agitated Ocean i teraz brak środków na koncie :P.

    • W słońcu aż razi po oczach 😀 Ooo, które kolorki wzięłaś?
      Ja czekam na moje. Baaardzo jestem ich ciekawa! Kocham takie błyskotki! <3

      • Comet, Eclipse, Twinkling i Falling Star 😉

        • Aaaaa, pięknotki! Ja swoje powinnam miec już jutro. Ogromnie jestem ich ciekawa! Cos czuję, że szykuje się kolejna zmiana mani w tym tygodniu 😀

          A Ty co bierzesz w obroty w pierwszej kolejności? 😀

          • Falling Star już świeci mi na pazurach, nie mogę przestać się na nie patrzeć ;P.

          • Też już mam swoje. Póki co zachwycam się tym co widzę na pędzelkach, ale w weekend biorę się za zmianę mani! Tylko nie wiem na który się zdecydować <3

  • Wow, jest bling! 🙂 Ciekawe, jak cyrkonie sprawdzą się podczas noszenia?

    PS. Ja sobie dzisiaj zafundowałam beż ze złotkiem na serdecznych paznokciach, więc też się u mnie błyszczy. 😀

    • A co! Bling razy sto! 🙂 Też jestem ciekawa, bo na hybrydach tak po całości mam je pierwszy raz. Póki żadna nawet nie drgnie 🙂
      PS: Brawo! 🙂 Ja ostatnio miałam nudziaki ze złotkiem. Bardzo je lubiłam <3

  • OMG! Glamour Kochana! Podziwiam kunszt wykonania:)

    • Dziękuję Aniu! :* Bardzo mi się to co wyszło podoba! Uwielbiam takie klimaty 🙂

  • Megly

    Zakochałam się! Ten manicure jest po prostu przefajny.
    W sumie – mogłabym taki zrobić, ale czy talentu wystarczy? 😉
    Jestem ciekawa tego efektu na żywo.
    Pozdrowionka piątkowe 🙂

    • Wystarczy na pewno. Nie masz sie czego obawiać. Ja nie jestem jakoś szczegolnie uzdolniona artystycznie, a efekt końcowy bardzo mi się podoba. Kolory są obłędne, a cyrkonie dają mega bling bling <3

  • Kolor z małego paluszka widzi mi się bardzo <3

  • Świetnie to wszystko odpisałaś. Efekt robi na mnie ogromne wrażenie 🙂

    • Dziękuję. Ja też muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem takiego połączenia 🙂

  • Nie mogłam się powstrzymać 🙂 Kocham jak się dużo dzieje i dużo błyszczy <3
    Fiolety są przepiękne. Każdy jeden ma w sobie COŚ!

  • W poprzednim poście zachwyciłam się Lavender Morning, ale
    widzę, że Violet Garden wygląda na paznokciach o wiele korzystniej:).
    Rewelacyjny manicure <3.

    • Oba są przepiękne <3 Dziękuję! :*

  • takitammotyl

    Wygląda to naprawdę zjawiskowo. Zawsze się jednak zastanawiałam jak długo takie ozdoby utrzymują się na paznokciach :>

    • Myślę, że wszystko zależy od tego jak się je nałoży. Moje maleństwa póki co dzielnie trwają na paznokciach 🙂

  • Fiolet to mój ulubiony kolor, dlatego wszystkie 3 odcienie uważam za przepiękne 🙂 A jesienią od Neonail najbardziej lubię nosić kolor… CHERRY LADY 🙂

    • Też bardzo lubię fiolet, najbardziej w makijażu oczu, choć na paznokciach też nie wzgardzę 🙂 Największą słabość (na paznokciach) mam jednak do różu <3
      Łaaaadny ten Cherry Lady. Nie mam chyba nic podobnego w swojej kolekcji!