CLINIQUE Pep-Start Double Bubble Purifying Mask

by

Linia Pep-Start marki Clinique, znana dotychczas z takich produktów jak choćby krem pod oczy Pep-Start Eye Cream >>, czyścik Pep-Start 2-in-1 Exfoliating Cleanser >> czy krem nawilżający Pep-Start HydroBlur Moisturizer >>, doczekała się w ostatnich tygodniach nowego członka rodziny. Ofertę wzbogaciła dwuminutowa oczyszczająca maska Pep-Start Double Bubble Purifying Mask.

Zadaniem maski jest oczyszczenie, odświeżenie skóry i przygotowanie jej do nałożenia makijażu. Producent zaleca aplikację równomiernej warstwy na całą twarz, z pominięciem okolic oczu, pozostawienie na 2 minuty, następnie spłukanie ciepłą wodą i delikatny w tym czasie masaż twarzy.

Niewysuszająca, bezolejowa formuła głęboko oczyszcza, a przy tym działa złuszczająco, wygładzając i oczyszczając skórę. Pieniące się składniki (glukozyd decylowy + kokoiloizetionian sodowy + kokamidopropylobetaina) pomagają zmyć powierzchniowe zanieczyszczenia, mogące prowadzić do zatykania porów i matowej, pozbawionej blasku cery. Gliceryna zapobiega wysuszaniu i łuszczeniu się skóry, dodatkowo aminocukier – acetyloglukozamina zwiększa nawilżenie, redukuje suche skórki i pomaga unormować złuszczanie się zewnętrznej warstwy skóry.

Maseczka ma postać różowego żelu, który chwilę po nałożeniu na skórę zmienia się w białą piankę, pełną małych oczyszczających bąbelków. Bąbelki syczą i dają uczucie delikatnego łaskotania. Ich energetyzujące działanie oraz składniki złuszczające oczyszczają cerę z sebum i zanieczyszczeń, odsłaniając delikatniejszą skórę.

Pep-Start Double Bubble Purifying Mask przede wszystkim fantastycznie oczyszcza skórę. To uczucie, którego zaznasz zaraz po jej zmyciu. Nawilżenie nie jest spektakularne, ale maska nie wysusza skóry ani jej nie ściąga. Poczujesz za to przemiłą świeżość. Skóra zdaje się być natychmiast odnowiona i fantastycznie wygładzona. Lekko zmiękczona i delikatniejsza w dotyku.

Ogromną zaletą maski jest ekspresowe działanie (2 minuty!), dzięki czemu możesz użyć jej w każdej sytuacji, gdy nie masz czasu na dłuższe i bardziej skomplikowane zabiegi. Świetnie również zda egzamin przed większym wyjściem, bo doskonale przygotowuje skórę do nałożenia makijażu.

0
  • Megly

    Przepiękny design ma linie Pep-start.
    Taki kolorowy 🙂 Produkt fajny.
    A jaka nazwa 🙂
    Pozdrowionka 🙂

    • Rzeczywiście bardzo dla oka przyjemny. Mogą sobie stać te produkty na półeczce i ładnie wyglądać 🙂

  • Świeżość powiadasz, muszę po to sięgnąć 😀

    • Tak Dorotko, świeżość i przyjemne odczucie czystości <3

  • Z chęcią bym sięgnęła i wypróbowała 😀

  • Te musujące bąbelki i świeżość po zmyciu kosmetyku muszą być naprawdę miłe:).

    • Są Aniu. Bardzo przyjemne odczucie 🙂

  • Martusiu piękne zdjęcia! Cały czas się zachwycam, w każdym poście wyglądają bardzo profesjonalnie. Zdradź mi proszę, jeśli to nie tajemnica, czy przeważnie robisz je w dziennym świetle, bo tak to wygląda, czy masz specjalne lampy?

    • Dziękuję Dorotko! :* Zdecydowana większość jest robiona w świetle dziennym, wymaga najmniej obróbki i według mnie najlepiej takie zdjęcia oddają rzeczywiste kolory 🙂

  • Ciekawa ta maska. 😉

  • Renata A.

    Ja lubię ten różowy żel peeligujacy ☺może kiedyś kupię I maseczkę ☺

    • W ogóle ta seria jest bardzo fajna. Jeśli lubisz żel peelingujący, to z maseczką też się na pewno polubisz 🙂

  • Ekspresowe działanie! Właśnie to zawsze chcę usłyszeć, nie lubię długo trzymać masek. 😛

    • Ja i tak i nie 🙂 Czasem jak mam więcej czasu, to lubię jak maseczka sobie dłużej działa, bo ja w tym czasie mogę zrobić coś innego (czasem prasuję na przykład :D). Ale kiedy indziej mogę się spieszyć, albo nie mieć ochoty na dłuższe zabiegi, więc takie ekspresówki są wtedy najlepsze! 🙂