ESTEE LAUDER Pure Color Love Lipstick

by

Kolorowe i wyraziste. Tworzące prawdziwy kalejdoskop żywych barw i olśniewających wykończeń. Pure Color Love od Estee Lauder, kolekcja pomadek na każdą okazję, zapewni Ci świetną zabawę kolorami i teksturami oraz sprawi, że w kilka krótkich chwil Twoje usta zyskają całkiem nowe oblicze.

Pomadki Pure Color Love stworzone zostały z myślą o dowolnym zestawianiu kolorów. Możesz łączyć je ze sobą i dowolnie mieszać, a jeśli jesteś tradycjonalistką postaw na makijaż jednobarwny. Możliwości są nieograniczone i wszystkie chwyty dozwolone. Możesz przebierać wśród wyrazistych głębokich tonów, jak i bardziej stonowanych, neutralnych odcieni. Dopasuj odcień do stylizacji na każdą okazję.

Kolekcja obejmuje 30 odcieni w czterech wykończeniach : ultra matowe, połyskująco perłowe, chłodno chromowe oraz wyraziście kremowe. Moja czwórka, to matowe 230 Juiced Up310 Bar Red, perłowa 270 Haute & Cold oraz kremowa 250 Radical Chic. Każda jedna wyrazista i nasycona pigmentem.

230 Juiced Up, 250 Radical Chic, 270 Haute & Cold, 310 Bar Red

Pomadki mają miękką i delikatną formułę. Rozprowadzają się bez najmniejszego wysiłku, tworząc efekt gładkich, świeżych ust. Maty oferują pełne krycie już po jednej warstwie, pozostałe wykończenia dają możliwość budowania koloru.

Są lekkie, delikatne i świetnie się noszą. Schodzą z ust równomiernie, w ciągu dnia. Najlepszą trwałość mają maty, nawet do 8 godzin. W przypadku kremu i perły możesz liczyć na 4-5.

Pure Color Love wzbogacone zostały w owocową mieszankę składników będącą naturalnym połączeniem trzech olejków o silnym działaniu – z owoców granatu, mango i jagód acai. Taki odżywczy koktajl odżywia i zmiękcza skórę ust oraz zapewnia im pełen komfort. Do tego pachną słodką wanilią, która pozostawia na nich nieodparcie przyjemny smak.

#GiveLipsLove #LoveLipRemix

230 Juiced Up, 250 Radical Chic, 270 Haute & Cold, 310 Bar Red

230 Juiced Up

250 Radical Chic

270 Haute & Cold

310 Bar Red

0
  • Genialne odcienie, każdy z nich widziałabym w moim makijażu. Bardzo podoba mi się również niestandardowy kształt sztyftu i bajeczne opakowanie!

    • Jestem pewna, że w każdym z nich byłoby Ci cudownie! <3

  • Megly

    Ach, jakie wspaniałe 🙂
    Od zawsze lubiłam takie kolorki.
    Ciekawe odcienie czerwieni i różu 🙂
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    • Pięknie by te mocne odcienie czerwieni i różu do Ciebie pasowały! <3

  • Piękne zdjęcia, świetnie że EL wymyślili trochę tańszą linię pomadek i w tak bogatej ofercie. Jedno mnie niestety smuci nie mogę ich nigdzie znaleźć w perfumeriach, a jak już są to tylko 3-4 kolory :/.

    • Oj, niedobrze 🙁 Nie wiem Kochana dlaczego tak jest. A pytałaś gdzieś o dostępność pełnej oferty? Powinny być wszędzie.

      • Byłam i w mniejszych i większych Sephorach, ale pewnie pełna kolekcja dostępna tylko w Arkadii :P.

        • Nie mam pojęcia, wydaje mi się, że powinna być wszędzie :/

  • no wyglądają pięknie:)

  • Nie wiem jak to możliwe, ale każdy odcień jest obłędny! Piękności same:)

    • Zgadzam się Aniu! Każdy jeden wygląda przepięknie! Wykończenia idealnie dobrane do kolorów <3

  • Ta przedostatnia świetna! To już chyba na „nowych” ustach, co?:D

    • Tak, choć nowe są nadal stare, bo wszystko zeszło i ja różnicy nie widzę o.O

      • No co Ty? A ja jak tak spojrzałam to sobie pomyślałam, że super wyszło bo tak naturalnie!
        Może jakaś reklamacja?:O

        • Na tych zdjęciach rzeczywiście wyglądają przyzwoicie. Sama nie wiem dlaczego, może to jakaś magia Estee 😉
          Wiesz co, zakładam że kwas się wchłonął, dużo go na pierwszy raz nie dostałam, niewiele ponad 0.5 ml, tak chyba czasem bywa :I

          • To Ci dopiero:O a może już się przyzwyczaiłaś po prostu i nie zauważasz?
            Chociaż słyszałam, że czasem się potrafi wchłonąć i niektórzy po miesiącu trochę dostrzykują.

          • No właśnie nawet powinno się na samym początku dostrzyknąć po kilku tygodniach. Dumam czy nie zrobić tego w grudniu jak będę w
            PL na Święta 😀

          • no to może być dobra opcja. choć niefajnie, że tak drugi raz:D

          • No niefajnie, ale co zrobić, cudów nie ma 😉

  • No ten ten, wszystkie 😀

  • Piekne kolory <3

  • takitammotyl

    Prezentują się cudnie 😉

  • Wszystkie kolory są śliczne, pasują do Ciebie 🙂 Chętnie je poprzymierzam przy okazji, czuję że sobie nie odpuszczę odcienia 250 😀

    • Dziękuję Dorotko! :* Poprzymierzaj koniecznie, razem z 250 na czele 🙂

  • Radical Chic wyglada na kolor dla mnie, choć wszystkie prezentują się świetnie.

    • Najdelikatniejszy z całej czwórki, dlatego też i ja się w nim najlepiej czuję <3

  • Jestem zachwycona każdym kolorem, który pokazałaś!:)
    Wyglądasz rewelacyjnie w tych czterech odsłonach <3.
    Mnie szybciej serce zabiło na widok 310 Bar Red:).

    • Dziękuję Iwonko! :* Coś jest w tych pomadkach, że nawet te mocne, których na ogół się boję, wyglądają na ustach mega! <3

  • Renata A.

    Ładne te szminusie, mimo iż czerwieni nie noszę te mi się podobają ☺

  • Jeju… Chciałam napisać, który najbardziej mnie urzekł i sama nie wiem, nie mogę wybrać… Śliczne są. Ostatni bardzo WOW, ale Radical Chic ma w sobie coś mocno zachęcającego.

    • Trudno wybrać z nich faworyta. Każdy ma w sobie coś 🙂