BOBBI BROWN Peace, Love & Beach

by

Słońce, plaża, morza szum, ptaków śpiew.. Takimi pięknymi okolicznościami przyrody zainspirowana została kolekcja Peace, Love & Beach marki Bobbi Brown. Promienna skóra oraz odcienie przywodzące na myśl turkusową wodę, ozłoconą słońcem linię brzegową i długie dni spędzone na plaży. Paleta cieni, którą dziś Ci pokażę, pomoże w stworzeniu lub zatrzymaniu słonecznego, wakacyjnego makijażu na dłużej. Idealnie łączące się ze sobą odcienie złota, w limitowanym, inspirowanym plażą opakowaniu.

Paleta Beach to połączenie metalicznych, błyszczących i połyskujących cieni do powiek w ciepłych, słonecznych kolorach. Znajdziesz w niej dwa złociste brązy oraz złoto.

Brązy mają bardzo dobrą pigmentację, świetnie się blendują, nie tracąc na swojej intensywności. Złotko jest zdecydowanie bardziej drobinkowe, pokusiłabym się nawet o opinię że jego formuła przypomina mi nieco sprasowany pigment. Troszkę się osypuje, ale tego po wykończeniu ‘sparkle’ można się było spodziewać. Pamiętaj by za każdym razem strząsnąć z pędzelka nadmiar produktu i nakładaj go dociskając pędzelek do powieki. Nie uchroni Cię to przed osypywaniem, ale pozwoli ograniczyć je do minimum.

Cienie łatwo się ze sobą łączą i idealnie przenikają. Złotko, choć najbardziej kłopotliwe, jest absolutnie piękne. Możesz nawet nosić je solo, w połączeniu z wyraźną kreską. Jednego możesz być pewna. Makijaż jaki stworzysz tą trójką będzie bardzo słoneczny i wakacyjny.

0
  • O jak ja lubię taką scenerię:) a kolory typowo w moim guście:)

  • Megly

    Kupiłoby się chętnie.
    Paletka jak się patrzy.
    Niezwykle fajna jest!
    A to złoto – obłędne.
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Nic Cię Moja Droga nie powstrzymuje 🙂

  • Piękne złotko:) i taki plażowy efekt bardzo mi się podoba. Ja sama zresztą też noszę czasem złote oczęta;)

    • Bardzo słoneczny i plażowy. Przy opaleniźnie sprawia wrażenie jeszcze bardziej złotego <3

  • No, no, no, na bogato. 🙂 Kochałam się kiedyś w takich słonecznych złotych cieniach. Teraz wolę raczej bardziej neutralne, ale wciąż ten blask ma coś w sobie.

  • Złoty sprasowany pigment – brzmi ciekawie *_*.
    Z takimi formułami jestem oswojona, więc dla mnie nie ma problemu:).

    • Dla mnie też to nie problem, szczególnie że w tym przypadku jest to w pełni uzasadnione 🙂

  • Bardzo uroczy zestaw wakacyjny, na opalonej skórze prezentuje się przepięknie!

    • To taki zestaw z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Pasuje zawsze, do wszystkiego i każdemu <3
      A na opaleniźnie wygląda magicznie! <3

  • Złotko zawsze i wszędzie więc brałabym w ciemno.

    • No wiadomo! Przeca Ty Złota Dziewczyna jesteś! 🙂

  • Zgadza się Renatko. Do tego jest naprawdę fajna i bardzo przyjemna w użyciu 🙂