TOM FORD róż Cheek Color Blush. Inhibition.

by

Kilka dni temu pokazałam Ci jeden z dwóch nowych odcieni róży Cheek Color Blush Toma Forda, pora na drugi. Z Gratuitous >> przyjaźnię się obecnie, pięknie zgrywa się z opalenizną, ale dopiero czas pokaże jak nasza znajomość dalej się potoczy. Inhibition z kolei, to odcień który pokochałam od pierwszego spojrzenia i to miłość na zawsze, niezależnie od wszystkiego.

Delikatny, nudziakowy brąz z odrobiną brzoskwini i połyskujących drobinek. Tak się jawi w opakowaniu. Na policzku daje matowe wykończenie, a wspomniane drobinki w magiczny sposób, bardzo subtelnie, rozświetlają.

Inhibition jest jednym z róży TF w odnowionej formule. Bajecznie gładki i jedwabisty w dotyku. Nieco pyli w opakowaniu, dlatego nie radzę Ci zbyt mocno manewrować pędzlem po powierzchni. Wystarczy, że lekko jej dotkniesz i ‘zbierzesz’ wystarczającą ilość produktu. Jeśli Ci mało, możesz czynność powtórzyć. Pigmentację ma wysoką, więc bez problemu uda Ci się uzyskać widoczny rumieniec.

Inhibition pięknie się blenduje i wtapia w skórę. Wygląda świeżo i naturalnie. Pasuje właściwie do wszystkiego. Nie musisz się ograniczać ani w makijażu oczu, ani ust. Pasuje do opalenizny, ale będzie też cudnie wyglądał na bledszej cerze. Zdecydowanie bardziej neutralny i bezpieczny. Jeden z tych odcieni do których mam ogromną słabość!

0
  • Świetny odcień. Pasuje do Ciebie jak ulał:)

    • To właśnie jeden z najbliższych memu sercu odcieni. W wydaniu Tomkowym najpiękniejszy i kocham go podwójnie mocno! <3

  • Powzdychałam sobie 😀 Pięknie Ci :))

    • Nad Tomkiem nic tylko wzdychać i się rozpływać <3 Dziękuję! :*

  • Piękne te róże 🙂 Świetna kolorystyka.

  • bardzo delikatny ale piękny… ! świetny! az mam na niego ochotę!

  • Piękny kolor, bo pomimo iż to pomarańcza to stonowana :).

    • Nie Kochana, obok pomarańczki to on nawet nie leżał. Brzoskwinka nudziakowo-brązerowa z niego. Nie ma w sobie żadnych pomarańczowych tonów 🙂 To odcień neutralny i mega uniwersalny 🙂

  • Megly

    Naprawdę mam ochotę na taki róż.
    Wspaniały kosmetyk.
    Ty to zawsze wynajdziesz coś fajnego.
    Pozdrowionka 🙂

    • Wcale się nie dziwię. Takim pięknotkom bardzo trudno się oprzeć. Ja nigdy nie potrafię 🙂

  • Piękny róż, i piękne oczy;) Już się pewnie przyzwyczaiłaś do tego;) Ale ja uwielbiam Twoje makijaże oczu:) bo masz kocie oczy;)
    A róż ma śliczny odcień i na policzku wygląda super efektownie, jeszcze lepiej niż w opakowaniu;)

    • Dziękuję Aniu! Ty zawsze wiesz jak ciepłym słowem poprawić człowiekowi nastrój! :*
      Zgadza się! Jest przepiękny i bardzo móóóój! Aż się dziwię, że kupiłam go dopiero w drugiej kolejności 🙂

  • Tak, on zdecydowanie w moim klimacie 😉

  • Witaj Martuś:).
    Ja właśnie jutro wybieram się w poszukiwaniu matowego różu (jakoś nie mogę się przekonać do tych drobinkowych;)).
    Ciekawe czy coś wpadnie mi oko:).
    Jeśli chodzi o Toma Forda, to nadal jestem na etapie poznawania zjawiskowych perfum <3. Do kolorówki jeszcze nie dobrnęłam;).

    • Witaj Kochana :* Ten pięknotek jest właściwie matowy, drobinek na policzku wcale nie widac. Jeśli tylko będziesz miała okazję obejrzyj go z bliska. Ciekawe czy by Ci się spodobał :] A jeśli nie, to pewnie i tak znajdziesz coś fajnego. Daj znac co tam upolowałaś 🙂

      A z Tomkowych zapachów który najbardziej zawrócił Ci w głowie?

      • Wiem, wiem Martuś. Pisałaś, że tych drobinek nie widać, ale ja mam takiego fizia na tym punkcie, że pewnie coś tam bym może dostrzegła i róż musiałby trafić w lepsze ręce;). W każdym bądź razie i tak go sprawdzę. Musi być typowo matowy, nawet satynowe wykończenie nie wchodzi w grę;).
        Spodobały mi się m.in. Noir Pour Femme oraz woda toaletowa Black Orchid <3.

        • Rozumiem Iwonko. Każda z nas ma swoje fizie i najlepiej słuchać własnego serca i głosu rozsądku 🙂

          Piękne! Oba uwielbiam! <3

  • Kurczę, w tamtym Ci ładnie, ale ten to po prostu bajka! W pudełeczku może tak mnie nie zachwycił, ale naprawdę zyskał na buźce. Świetnie do Ciebie pasuje.

    • Bo to jest baaardzo mojowy kolor. Uwielbiam się nosić w takich odcieniach i czuję się w nich najlepiej 🙂