Moje pierwsze spotkanie z Jo Malone London

by

Bardzo cieszy mnie fakt, że coraz więcej kosmetycznych marek z wielkiego świata trafia do Polski. Premiera Jo Malone to jedna z najważniejszych tej wiosny. Brytyjska marka, znana z eleganckich zapachów, luksusowych świec oraz wyszukanych produktów do kąpieli i pielęgnacji ciała nareszcie dostępna w Polsce.

Wszystkie kreacje zapachowe Jo Malone London celebrują wyrafinowaną elegancję, będącą znakiem rozpoznawczym marki. Wysublimowane w swojej prostocie, swój niepowtarzalny charakter zawdzięczają zaskakującym połączeniom składników, rzadko stosowanych w perfumiarstwie. Kreatywne studio Jo Malone London czerpie inspiracje z serca Londynu, brytyjskiego stylu życia i kultury. Za każdym z zapachów kryje się wyjątkowa historia.

Każda kreacja zapachowa powstaje przy z ogromnej dbałości o szczegóły, a zapachy umieszczane są w wysokiej jakości kremowo-czarnych pudełkach, przewiązanych czarną, rypsową wstążką. Elegancja i wyrafinowanie to znak rozpoznawczy tej marki.

W ofercie możesz przebierać, a do wyboru masz 20 wyjątkowych wód Cologne i 7 Cologne Intense. To nie wszystko, bo koncepcja marki to nie tylko perfumy. Ten wspaniały londyński świat zapachu możesz zabrać również ze sobą do łazienki. Szeroki wybór produktów do kąpieli i pielęgnacji pozwala otoczyć się ulubionym zapachem na wiele sposobów. Od podnoszących na duchu produktów do mycia ciała i rąk zaczynając, poprzez satynowe mydła oraz wspaniałe olejki do kąpieli, a na otulających balsamach kończąc.

Wszystkie produkty są wzbogacone wybornymi zapachami. Idealne, byś mogła udoskonalić swoje dotychczasowe rytuały pielęgnacyjne i we własnej łazience stworzyć małe SPA. Do tego zapachowe świece! Wyobraź sobie taką pieszczotę dla wszystkich zmysłów!

Wszystkie produkty Jo Malone London celebrują prostą elegancję, a filozofia łączenia zapachów (Fragrance Combining™) pozwala bawić się zapachem oraz daje pełną swobodę kreowania go według indywidualnych potrzeb. Każde z perfum zostały zaprojektowane, tak by móc nosić je osobno lub łączyć ze sobą. Możesz stworzyć absolutnie nowy zapach. Wyłącznie Twój! Zapach, który będzie odzwierciedleniem Twojej osobowości.


Wild Bluebell Cologne


Moja znajomość z marką Jo Malone London rozpoczęła się od ogromnego bukietu białych kwiatów jaki serwuje zapach Wild Bluebell. Wyczuwam w nim głównie jaśmin, choć nie mogę oprzeć się wrażeniu że zakradła się tam również gardenia, choć w spisie nut nie widnieje. Podobnie jak arbuz.

To zapach z gatunku lekkich, czystych i bardzo świeżych. Idealny na wiosnę i lato. Bajecznie wkomponowuje się w słoneczny, leniwy dzień. Zapewnia wyjątkową chwilę ucieczki od codzienności.

Bardzo dziewczęcy i romantyczny. Trzyma się blisko skóry i delikatnie pulsuje.  Cudownie świeży i pobudzający, ma w sobie jednocześnie sporo ciepła i kobiecej zmysłowości.


Nuta głowy : bluebell (hiacyntowiec angielski), goździki

Nuta serca : konwalia, jaśmin, owoc dzikiej róży

Nuta bazy : biała ambra, piżmo


Jeśli chcesz by Wild Bluebell jeszcze bardziej okazał swoje świeże oblicze połącz go Nectarine Blossom & Honey Body Creme, a jeśli masz chęć mocniej zanurzyć się w cieplejszych nutach, dodaj Tuberose Angelica Cologne Intense.

Pachnący świat Jo Malone London znajdziesz w perfumeriach Douglas w warszawskiej Arkadii i Galerii Krakowskiej. Mam nadzieję, że tylko ‘póki co’ i marka będzie stopniowo pojawiać się również w innych miastach. Jeśli nie masz tego szczęścia i nie mieszkasz ani w Warszawie ani w Krakowie, zajrzyj koniecznie na douglas.pl 

  • Miałam okazję używać próbki Jo Malone. Fajna opcja na upalne lato 🙂

    • A jaki zapach Aguś? Ten mój? 🙂

      • Miałam dwa: Blackberry & Bay i Nectarine Blossom & Honey. Przy czym ten drugi był bliższy mojemu sercu ponieważ był delikatnie słodszy.

        • Chyba żadnego z nich nie kojarzę! Tak się nawąchałam w Londynie, że ogólnie przygarnęłabym wszystkie 😀

  • Uwielbiam takie pachnidła 🙂

  • Mam w planach odwiedzenie Arkadii bo znam zapachy tylko ze słyszenia, a jestem ciekawa ich magii :D. Odkładam oczywiście trochę gotówki aby nie wyjść z pustymi rękami ;).

    • Magiczne są bardzo i już sama wizyta w ich świecie jest cudowna.. a co dopiero zakupy! 😀

      • Boję się tylko że nie będę mogła się zdecydować na jeden zapach :D.

        • Łatwo nie będzie, ale od czegoś trzeba zacząć 😉

  • mam tak blisko do tego, a w sumie jeszcze niczego nie testowalam 🙂 musze w koncu przejrzec ich zapachy 🙂

    • Nawet nie wiesz jaką jesteś szczęściarą! Koniecznie się z nimi zapoznaj 🙂

  • Ja mam ogromną ochotę na ich świecę zapachową English Pear & Freesia <3 Chociaż perfumami oczywiście też bym nie pogardziła 😉

    • Świece są cudowne! I mają w sobie tyyyyle uroku <3

  • Muszę przyznać, że te Twoje zdjęcia są wspaniałe.
    Ciekawa jestem czy by mnie urzekł ten pachnący świat.
    Chyba w końcu muszę spróbować, nie ma innej opcji. 🙂
    Pozdrawiam cieplutko! 🙂

    • Dziękuję! :* A lubisz jaśminowe zapachy? Jeśli tak, to jest duża szansa że Bluebell bardzo przypadłby Ci do gustu 🙂

  • bardzo bym chciała je mieć i to od dawna. Nawet kilka nazw już do mnie przemawiało 😀 ale musiałabym je poniuchać,a kurczę nie mam gdzie, bo Pata do Warszawy i Krakowa ma bardzo daleko 😛

    • No to póki co zostaje Ci zabawa pod tytułem ‚zamówienie w ciemno = no risk, no fun’ 😉

  • jaśmin nigdy się nie nudzi!

  • Pamiętam, że pierwszy raz spotkałam się z zapachami tej marki podczas miesiąca miodowego. 🙂 Czekaliśmy aż wreszcie przyjedzie mniej zapchane metro i obwąchałam wszystko, co się dało. Wróciłam do Polski z Earl Grey & Cucumber. Niedawno poszłam odświeżyć sobie ich aromaty w Douglasie i nadal kręci mnie Pomegranate Noir i Wood Sage & Sea Salt… do tego doszedł Black Cedarwood & Juniper. Świetne są na lato, takie lekkie i przejrzyste.

    Kojarzysz może Bluebell Penhaligon’s? Ciekawa jestem, jak by Ci się podobał. Zupełnie inne ujęcie tego samego kwiatuszka, takie… dzikie i wilgotne.

    • No to masz cudowne wspomnienia <3 Na Wood Sage & Sea Salt sama mam wielką ochotę, pozostałych wymienionych przez Ciebie nie pamiętam.. Muszę na spokojnie zrobić kolejne podejście do zapoznania się z nimi 🙂

      Nie kojarzę niestety..

      PS: Byłam w Galilu! Zabrałam ze sobą do domu Philosykos <3

      • Super, gratulacje! 🙂

        • Dzięki za podpowiedzi, zamiast wąchać wszystko jak leci, skupiłam się na trzech poleconych przez Ciebie 🙂

  • Słyszałam sporo dobrego o świecach tej marki.

    • Wcale się nie dziwię. Mam co prawda dopiero jedną, ale na pewno nie ostatnią! <3

  • takitammotyl

    Moja koleżanka ma tą perfumę i narzeka na trwałość. Jednak zapach naprawdę jest ładny, taki świeży 😉

    • Ja go nadal czuję kilka godzin po spryskaniu, może mój nos jest bardziej wrażliwy na takie nuty zapachowe 🙂

  • thee

    Jo Malone to przerost formy nad trescia I swietny PR Estée Lauder pracujacy nad wizerunkiem marki ekskluzywnej. Wiekszosc to wody kolonskie, wiec trwalosc zadna. Za intense trzeba placic wiecej, a z trwaloscia I tak roznie. Nie spotkalam sie u nich jeszcze z zadna kompozycja, ktora by mnie zainteresowala, a wywachalam juz chyba wszystko. Wole wydac na Diptyque. A sama Jo Malone, po sprzedaniu praw do swojego imienia w 1999 ma teraz Jo Loves

    • PR swoją drogą, zapachy swoją. Gusta i guściki. Ja mam kilka zapachów Jo Malone i większość mi się podoba. Trwałość na skórze słaba, ale wystarczy że popsikam bluzkę i czuję zapach przez cały dzień. Z Diptyque dopiero się poznaję. Mam póki co jeden zapach, który swoją drogą też trwałością nie grzeszy..