RITUALS Good Luck Scrub

by

Na ten moment czekała cała Polska. Marka RITUALS, do tej pory dostępna tylko w wybranych strefach wolnocłowych i za granicą, wreszcie w perfumeriach Sephora >>. Z dumą zapełniła półki kolekcją luksusowych produktów, obejmującą zarówno kosmetyki do kąpieli i pielęgnacji ciała, jak i produkty do wnętrz. Zainspirowane dawnymi tradycjami Wschodu, ich głównym zadaniem jest zachęcenie Cię do zwolnienia tempa i przekształcenia rutynowych, codziennych czynności w magiczne chwile.

Piękne zapachy i doskonałe formuły, to one przybliżają do zamierzonego celu, ale też sprawiają wielką frajdę i radość.  Pozwalają przenieść się myślami daleko stąd, tam gdzie poza odczuwaniem własnej przyjemności nic więcej się nie liczy. Pierwsze produkty Rituals jakie stanowiły wielką ucztę dla wszystkich moich zmysłów i gościły w mojej łazience rok czy dwa temu, to były pianki pod prysznic >>. Flagowe produkty marki, co nie powinno dziwić, bo są świetne i są doskonałą alternatywą dla tradycyjnych żeli pod prysznic. Od tamtej pory zawsze mam jakąś na półeczce. Miałam też krótką przygodę z olejkami pod prysznic, ale nie zaiskrzyło między nami na tyle mocno bym pragnęła kontynuować znajomość. Przyszła pora na zmierzenie się z peelingiem.

Good Luck Scrub, to peeling na bazie kombinacji cukru organicznego i olejków zmiękczających. Dogłębnie oczyszcza, a dzięki specjalnej formule odżywia i nawilża nawet bardzo suchą skórę. Drobinki cukru są ostre, więc mocy odmówić mu nie można. Genialnie usuwa martwy naskórek, wygładza i napina. Natychmiast po zastosowaniu skóra jest miękka i jedwabista w dotyku.

Możesz się też domyślić, że takie bogactwo olejków nie jest dla niej obojętne. Peeling pozostawia na skórze ochronny film. Bardzo lekki, jeden z delikatniejszych jakie znam. Choć jest ledwie wyczuwalny, to daje uczucie nawilżenia i sprawia, że aplikacja balsamu może być tylko czystą fanaberią.

No i zapach. Nie można o nim nie wspomnieć, w końcu to jeden z kluczowych elementów, który stanowi filozofię marki Rituals. Good Luck Scrub to połączenie słodkiej pomarańczy i gorącego zapachu drzewa cedrowego. Energetyczny, orzeźwiający, świeży i relaksujący. Rozpieszcza wszystkie zmysły. Jest dość intensywny i jego obecnością na skórze możesz cieszyć się przez kilka kolejnych godzin.

Według Rituals szczęście zbudowane jest na drobnych rzeczach, dlatego z pasją przemienia rutynowe, codzienne czynności w uroczyste rytuały. Kosmetyki Rituals sprawią, że odnajdziesz szczęście w drobnych przyjemnościach. Nawet jeśli miałby to być tylko szybki wieczorny prysznic. Z pianką i peelingiem Rituals może być wyjątkową chwilą wyłącznie dla Ciebie.

0
  • Marka Rituals nigdy mnie nie zawodzi i nie zależnie czy sięgam po ich kosmetyki do pielęgnacji ciała czy twarzy to zawsze jestem z nich zadowolona. Ich formuły i zapachy są niepowtarzalne!

    • Ja jeszcze do produktów do twarzy nie doszłam, ale pianki pod prysznic i peeling uwielbiam! <3

  • Wow!
    Kosmetyk jak marzenie.
    Kto z nas nie lubi takiej pielęgnacji.
    Jestem ciekawa zapachu.
    Pozdrawiam 🙂

    • Chyba wszystkie mamy wielką słabość do takich cudeniek 🙂

  • Na razie miałam tylko zestaw Ritual of Sakura, ale na tą pomarańczową serię się czaję. Oby zapach mnie nie zawiódł <3

    • Jeśli lubisz pomarańczkę z dodatkiem drzewnych nut, to nie zawiedzie Cię na pewno 🙂

      • Powinno być miło:D Ciekawią mnie też perfumy do pościeli:P

        • Kochana, musisz sprawdzić i poznać 😀

  • Ciekawe gdzie zabłądzą moje myśli, jak otworzę swój biały zestaw Rituals?;) mam nadzieję, że do raju;)

    • Na pewno tak! Nie ma innej opcji Aniu! 🙂

  • Ten peeling musi być niesamowity 🙂 Bardzo lubię produkty na bazie cukru, sama często przygotowuję sobie takiego zdzieraka w domu, efekt jeszcze nigdy mnie nie zawiódł 🙂

    • Jest naprawdę świetny! Też jestem wielką fanką peelingów cukrowych, choć samodzielnie robić mi się ich nigdy nie chce. Stawiam na gotowce 🙂

  • 39/10

    właśnie zdenkowałam z Ritualsa peeling Hammam Hot Scrub – byłam zachwycona tym jak pięknie nawilżył moją skórę.

    • Ten pomarańczowy również pięknie nawilża. Daje całe mnóstwo przyjemności <3

  • Malwina Tyl

    wyglada bardzoo luksusowo

  • Jaki fajny, słoneczny kolor! Jejku, jak na niego patrzę, to już wyobrażam sobie jak cudnie pachnie pomarańczami…

    • Pomarańcze pomarańczami, ale ten dodatek drzewa cedrowego.. miodzio! <3

  • Zdjęcia niebo! Uderzam się w czoło, że tak dawno nie zaglądałam do Ciebie moja miła!
    Na Rituals jestem zajawiona od dawna, uwielbiam zwłaszcza ich pianki pod prysznic.

    Ściskam mocno :*:*:*:*:*

    • Dziękuję Kasiu! :* Taaak, pianki pod prysznic to moje hiciorki, a i peeling jest boski i cudnie pachnie <3
      Co tam słychać Kochana? :*

      • U mnie wszystko dobrze, miałam ostatnio mniejszy zapał do blogowania i najdłuższy kilkumiesięczny kryzys, ale wracam 😀
        Obwącham peeling, jak będę niedługo w Sephorze, wybieram się wąchać nowości zapachowe.
        Ściskam Cię bardzo!

        • To dobrze! Bardzo się cieszę!
          Buziaki! :*

  • Renata A.

    Uwielbiam masełka i pianki rituals ☺

    • Masełek jeszcze nie próbowałam. Są następne w kolejce! 🙂