NARS Smooth & Protect Primer SPF 50. Baza i filtr w jednym.

by

Zastrzyk energii, gładkość czy wyrównany koloryt? Na czym najbardziej Ci zależy? Co wybierasz dla swojej skóry? Marka NARS wprowadziła niedawno do sprzedaży nowe bazy pod makijaż. Trzy innowacyjne formuły, które idealnie przygotują skórę każdego typu do aplikacji makijażu, tworząc perfekcyjną bazę dla trwałego i świeżego efektu. Moja zwie się Smooth & Protect Primer i jak możesz się domyślić jest bazą wygładzającą. Bazą wyjątkową i inną od wszystkich, bo ma również wysoki filtr i zapewnia silną ochronę przeciwsłoneczną.

Baza wygładzająca i chroniąca skórę. 2 w 1, tak można ją w skrócie określić. Wygładzający kompleks niweluje niedoskonałości, a SPF 50 zapewnia ochronę przeciwsłoneczną, nie pozostawiając śladów na skórze. Są też antyoksydanty, które przeciwdziałają negatywnemu wpływowi szkodliwych czynników środowiska. Możesz nosić ją solo i potraktować jak tradycyjny filtr z małym bonusem w postaci wygładzenia skóry lub nakładać pod makijaż jak bazę, z bonusem w postaci wysokiego filtra.

Smooth & Protect Primer ma gładką, kremową konsystencję, którą bez kłopotu równomiernie rozprowadzisz na twarzy. Nie jest tłusty, jak to się zdarza często filtrom, formule zdecydowanie bliżej do typowo silikonowej bazy.

Redukuje widoczność porów, zmarszczek i drobnych linii, pozostawiając efekt cudownie wygładzonej skóry. Tworzy na niej gładkie matowe wykończenie. Ponadto przedłuża trwałość i świeżość makijażu.

Pierwszy podobny produkt jaki przeszedł mi przez myśl, to Porefessional od Benefit. Myślę, że mogłyby być kuzynkami. W założeniu ‘bazowym’ dają podobny efekt, z tą różnicą że Porefessional jest bardziej gęsty i śliski, a Smooth & Protect Primer lżejszy i delikatniejszy. Porefessional naładowany silikonami po sam brzeg tubki, dla mnie nie do przejścia, nie odpowiada mi jego formuła i choć efekt końcowy nawet mi się podoba, to nie jestem w stanie znieść tej ‚sztucznej’ warstewki jaką pozostawia na skórze. Smooth & Protect Primer jest mniej silikonowy i dużo bardziej komfortowy i już tym u mnie wygrywa na starcie. Nie bez znaczenia jest też obecność wysokiego filtra, który dodatkowo zapewnia ochronę przeciwsłoneczną i czyni go idealnym towarzyszem wakacyjnych wojaży.

Szukaj jej w perfumeriach Sephora i na sephora.pl

0
  • Fajne połączenie, zawsze to jedna warstwa mniej na twarzy

  • aaa przetestowałąbym chętnie na klientkach ślubnych 😀

    • Weź próbaska Gosiaku z perfumerii i zobacz co to za cudak 🙂

  • To super, że teraz nawet baza może mieć filtry;) Dobrze wymyślone:)

  • Też nie lubię bardzo silikonowych baz, bo zaraz mam wysyp. Tą będę miała na uwadze przy zakupach 🙂

    • Silikony mają to do siebie, że lubią zapychać. Ja na szczęście z niewielką ich ilością potrafię się dogadać 🙂

      • Niewielka ilość u mnie też krzywdy nie robi, nie odrzucam tak zaraz wszystkiego ;))

        • Domyślam się Kochana. Ty rozsądna kobieta jesteś 🙂

  • Ja również nie przepadam za bazami sylikonowym – przez kilka dni po jej użyciu moja skóra dochodzi do dsiebie. Takie 2w1 wydaje się być fajnym połączeniem, szczególnie na lato 🙂

    • Ja z Benefitowym Porefessional dogadać się nie umiem. Uwielbiam efekt wygładzenia, ale nie cierpię tej śliskiej powłoczki jaką zostawia. NARS też jest silikownowy, ale nie tworzy takiego mega filmu i jest duużo bardziej komfortowy 🙂

  • Fajna, bo na lato można zrezygnować z podkładu i używać tylko bazy. Plus za filtr i mało silikonową konsystencję 😉

    • Dokładnie Kasiu! Albo na bazę nałożyć lekki podkład w kompakcie i też będzie super 🙂

  • Baza z wysokim filtrem, taki prosty pomysł, a tak niewiele firm na niego wpada! 😀 Oklaski dla NARS.

    • A widzisz! Świetnie to sobie wymyślili 🙂

  • Gdyby jeszcze dawała mat, byłaby idealna 😀

    • Trochę daje, ale nie jest to produkt stricte matujący 🙂

      • Tak myślałam, a u mnie mat to póki co najbardziej pożądany efekt 🙂 Polecisz coś ?

        • Kochana, biały puder MUFE HD i UD Slick. Są mega delikatne, ale świetnie matują <3

  • Wiele dobrego słyszałam bazach z filtrem.
    Fajne uzupełnienie SPF latem 🙂
    Jednak sama nigdy ich jeszcze nie testowałam.
    Chyba pora na pierwsze podejście – ta z NARSa kusi.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    • Fajne są takie produkty 2 w 1. Szczególnie jeśli ktoś nie lubi mieć zbyt wielu warstw na twarzy, to na pewno podwójnie mocno je doceni 🙂

  • Lubię takie cudaki. Muszę sobie zrobić risercz. Może Nars zastąpi mojego ulubionego Maca 🙂

    • Zrób Aguś koniecznie. Formułą zupełnie inna, ale filtr ten sam 🙂

  • Renata A.

    Bazy u mnie się nie sprawdzają, zapychają okropnie.

    • Nie lubi się chyba Twoja skora z silikonami, prawda? 🙁

  • Najważniejsze Kochana, że wiesz czego unikać i omijać szerokim łukiem :*