Make Up For Ever Aqua XL Color Paint

by

Wiele kobiet w okresie letnim stara się swój makijaż ograniczać do minimum. Ostatnią rzeczą o jakiej marzą to rozmazujące się, rolujące w ciągu dnia albo spływające z powieki cienie. Wcale tak jednak być nie musi. Wystarczy sięgnąć po sprawdzoną wodoodporną formułę. Jedną z dostępnych na rynku jest linia Aqua marki Make Up For Ever. Znajdziesz w niej między innymi cienie w kremie, cienie w sztyfcie, kredki do oczu i liner w płynie oraz najnowszą propozycję żelowo-kremowy cień do powiek Aqua XL Color Paint.

Zainspirowany farbkami do malowania, nie dziwi więc forma opakowania w postaci małej tubki. Do wyboru masz 3 różne wykończenia : I = Iridescent / opalizujące, L = Lustrous / błyszczące oraz M = Matte / matowe. Pośród nich mój odcień, opalizująca srebrzysta szarość podpisana jako I-12 Gris Acier Irise.

Formułę ma żelowo-kremową. Bardzo łatwo rozprowadza się na powiece i rozciera. Producent radzi by aplikować ją pędzelkiem. Tak też czynię. Wyciskam odrobinę z tubki na pędzelek, nakładam równomiernie na powiekę i rozcieram krawędzie palcem lub pędzlem do blendowania. Jeśli poniesie mnie zbytnio fantazja i rozetrę go zbyt mocno, nie ma kłopotu z tym by czynność powtórzyć i dołożyć drugą warstwę.

Cień jest mocno napigmentowany i pozostawiony w takiej formie w jakiej jest zaaplikowany daje intensywny kolor i pełne krycie. Jeśli wolisz delikatniejszy efekt, wystarczy że mocniej go rozblendujesz. Uzyskasz tym samym lekką mgiełkę koloru. Cień możesz użyć solo albo jako bazę pod tradycyjny cień w pudrze. Dobrze też spisuje się jako liner.

Aqua XL Color Paint jest trwały, nie rozmazuje się i trzyma się na powiece przez cały dzień. Producent zapewnia również o jego wodoporności. Możesz nawet wskoczyć z nim do basenu.

Dostępny w neutralnych, idealnych na co dzień odcieniach, ale również nieco bardziej zwariowanych i odważnych. Możesz je podejrzeć na stronie sephora.pl >> Wyobraź sobie mocny fuksjowy róż, pomarańcz czy czerwień. Mega!

W moim makijażu możesz zobaczyć go w wersji solo na całej powiece. Jedna warstwa nałożona płaskim pędzlem (MAC 242), krawędzie roblendowane puchatkiem (MAC 217). Jeśli chcesz zobaczyć jak radzi sobie jako liner, zerknij do wpisu o pomadce Sephora Rouge Shine Secret Affair >>.

0
  • Cudowny efekt! W Życiu bym nie pomyślała, że może być tak super!

  • Ależ efektowny ten cień! Mega super to wygląda:)

    • Dokładnie Aniu! Niepozorny dość, ale na oku wygląda świetnie! 🙂

  • Ale czad <3 odważny odcień!

    • A wyobraź sobie czerwień czy pomarańcz. To dopiero czad! <3

  • Ładne! Idealny efekt do wieczorowego make up’u!

    • Ten odcień zdecydowanie pasuje na wieczorowe wyjście i sam robi właściwie całą robotę 🙂

  • takitammotyl

    I naprawdę jest taki trwały? Ja się zawsze boje kremowych / płynnych cieni bo mam bardzo potliwą powiekę.

    • Jest 🙂 Po nałożeniu zasycha na powiece i jest nie do ruszenia 🙂

  • Wydaje się idealny na letnie wyjazdy. 🙂 Nie pokruszy się, nie rozpłynie… Pomarańczowy to musi być szał na letnie wieczorne imprezy na plaży.

    • Dokładnie Kochana! Zmieści się w każdej kosmetyczce i w zależności od koloru, zmaluje mniej lub bardziej szalony makijaż 🙂