GIVENCHY Noir Interdit. Mascara pod innym kątem.

by

Givenchy to marka, która przełamuje konwencje i nieustannie poszukuje nowatorskich pomysłów. Swoją pierwszą rewolucyjną mascarę stworzyła już kilka lat temu. Mowa o Phenomen’Eyes >> z kulistą szczoteczką. Dyrektor Artystyczny marki – Nicolas Degennes miał zwyczaj przycinania szczoteczek maskar podczas sesji fotograficznych i to stało się natchnieniem do jej powstania.

W tym roku prezentuje zupełnie nową koncepcję makijażu. Odwołuje się do innej techniki, którą wykorzystuje podczas zdjęć. Łamie maskarę pod odpowiednim kątem, tak aby docierać do nasady rzęs i uzyskać efekt ich maksymalnego wydłużenia. Technika ta zaowocowała śmiałą innowacją w postaci NOIR INTERDIT, pierwszej maskary ze zginaną szczoteczką.

Elegancki i nowoczesny design mascary został zainspirowany opakowaniami pomadek Rouge Interdit i Rouge Interdit Vinyl. Wyjątkowe opakowanie zdobi metaliczna wstążka z logo Givenchy – znamienny detal couture, który afirmuje elegancję Domu.

Optymalnie wyprofilowana szczoteczka i formuła maskary Noir Interdit rzucają wyzwania tradycyjnym schematom i na nowo definiują rzęsy. Formuła zawiera intensywnie czarne pigmenty oraz zapewnia rzęsom ekstremalne wydłużenie i objętość.

Zwiększenie objętości uzyskuje się dzięki idealnemu połączeniu przyczepnych i plastycznych, naturalnych wosków, które dokładnie pokrywają każdy włosek. Objętość rzęs można potęgować kolejnymi pociągnięciami maskary, aż do uzyskania pożądanego efektu. Z kolei efekt wydłużający stał się możliwy dzięki kompozycji sztywnych wosków, które otulają rzęsy, oraz miękkich wosków, które nadają formule niewiarygodną rozciągliwość. W miarę nakładania maskary polimery wysychają i pomagają utrwalać nadany rzęsom, podkręcony kształt.


Rady Nicolasa Degennes, Dyrektora Artystycznego Makijażu Givenchy:

1. Zegnij szczoteczkę pod kątem 90° opierając główkę szczoteczki o górną część opakowania. Nałóż formułę ruchem zygzakowym w kierunku od nasady po końce, aby zdefiniować rzęsy i maksymalnie je wydłużyć. Technika pionowej aplikacji gwarantuje rzęsom maksymalne wydłużenie.

2. Wyprostuj szczoteczkę i kontynuuj nakładanie formuły, aby uzyskać efekt zwiększonej objętości rzęs. Objętość rzęs można potęgować kolejnymi pociągnięciami maskary, aż do uzyskania pożądanego rezultatu.


Technika pionowej aplikacji gwarantuje rzęsom maksymalne wydłużenie. Nie myśl sobie jednak, że tylko na niej opiera się fenomen nowej mascary Noir Interdit. To również zasługa idealnie otulającej każdą rzęsę z osobna formuły. Intensywnej i kruczo czarnej. Do tego gęsta szczoteczka, którą wyprofilowano tak, aby naśladować kształt rzęs. Fantastycznie przylega do włosków i pokrywa wszystkie od nasady aż po same końce. Ładnie rozczesuje i wyczesuje rzęsy do góry. Wydłuża je i optycznie zagęszcza. Objętość rzęs możesz potęgować kolejnymi pociągnięciami maskary, aż do uzyskania pożądanego rezultatu.

Ponadto formuła wzmacnia i chroni rzęsy. Zawiera unikatowy aktywny składnik, a także olejek z czarnej róży, który połączono ze wzmacniającą witaminą. Taki koktajl pielęgnacyjnych dobroci wzmacnia i chroni rzęsy, oraz sprawia że działanie maskary staje się z czasem coraz bardziej imponujące.

Mascara dostępna jest w jednym odcieniu 01 Deep Black i kupisz ją oczywiście w Sephorze.

0

  • Oszzz Ty czekoladko 🙂 Piękne rzęsy masz!

    • Lubimy się z Givenchy, oooo taaaak 🙂

  • Uuuu, ciekawe, czy bym to opanowała. 🙂 Ale efekt fajny!

    • Jak ja opanowałam, to każdy da radę 🙂

  • Jaki bajer! Jak nie w kształcie maczugi to złamana! Jaka buzia opalona ;D

    • I najlepsze, że obie świetnie sobie z rzęsami radzą! 🙂

  • Renata Fiuk-Kuszka

    Kupilam nowa maskare Diora i dla moich rzes jest fatalna.. strasznie skleja i robi owadzie nozki.
    Natomiast ta bardzo mi sie podoba, boje sie tylko podobnego efektu. z drugiej strony maskary Givenchy prezentuja sie na moich rzesach bosko wiec moze jednak sie skusze

    • Nie miałam z tą nową Dior przyjemności, ale jeśli skleja to już ma wielkiego minusa na starcie! A może musi trochę powietrza złapać i swoje odleżeć? Może jest za mokra? o.O

      Ja też lubię mascary Givenchy. To moja trzecia i równie fajna jak poprzednie! Muszę wypróbować kolejne 🙂

  • Uwielbiam takie bajery i Givenchy:)

  • Ooo – taka szczoteczka, jak baaardzo lubię!
    Fajnie się prezentuje taki efekt. Mogłabym się o niego pokusić 🙂
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Takie grzebykowe szczoteczki świetnie na ogół wyczesują rzęsy i ładnie rozdzielają 🙂

  • Ale czad! Będę ją miała na uwadze 🙂

  • Bardzo fajny efekt, tylko czy ja ze swoimi ,,zdolnościami” dałabym radę okiełznać tę szczoteczkę?;)
    Zaznaczam, że nawet z tymi tradycyjnymi, ale lekko wygiętymi mam problem:).

    • Iwonko, na pewno byś dała radę, a jak coś, to zawsze możesz używać jej w tradycyjny sposób 🙂

  • sauria80

    Kosisz tymi swoimi rzęsiorami! 😉

  • Olejek z czarnej róży brzmi interesująco.
    PS. Piękny lakier tu masz :*

    • Mi się od razu kojarzy z bajeczną linią z czarną różą od Sisley 🙂
      PS: To hybryda Indigo w odcieniu Milkshake. Baaaardzo ładna <3

      • Pazurki też bardzo piękne :))

        • Dzięki Kochana :* Od kilku miesięcy noszę non stop hybrydy i łatwiej mi utrzymać długość i kształt paznokcia 🙂

          • Wyglądają bosko!

          • Dziękuję Kochana! :* Bardzo się z takim kształtem polubiłam 🙂