CAOLION Pore Sebum Control Moisture Stick

by

Sezon letni, to czas gdy skóra zmaga się z nadmiernym przetłuszczaniem i niekontrolowanym często świeceniem. Dobry produkt, który jest w stanie zminimalizować nieestetyczny blask skóry jest niemalże na wagę złota. Jeśli jesteś posiadaczką cery tłustej lub mieszanej, to pewnie puder i bibułki matujące stanowią podstawowe wyposażenie Twojej kosmetyczki i / lub torebki. Ja mam je zawsze przy sobie, lubię mieć świadomość że uratują mnie w kłopotliwej sytuacji. Niedawno dołączył do nich sztyft Pore Sebum Control Moisture Stick koreańskiej marki Caolion.


Mniej ważne jest to co jest w środku, ważne jest to czego nie ma…

Marka Caolion jest 1. koreańską marką naturalnych kosmetyków pielęgnacyjnych, stworzoną w roku 1995 przez wizjonerkę Jinyoung Joo. Czerpie inspirację z mądrości i hojności natury, aby odpowiedzieć na potrzeby nawet najbardziej wrażliwej skóry. Oferowane przez nią kosmetyki są opracowywane specjalnie, aby minimalizować ryzyko wystąpienia alergii. Mają właściwości detoksykacyjne, przywracające skórze naturalne piękno i blask. Filozofia marki uznaje koncept piękna jako atrybutu innego dla każdego z nas. Oznaki wieku mogą być naturalne, ale Caolion oferuje rozwiązania, które niwelują i redukują objawy starzenia się, jednocześnie chroniąc naturalne piękno skóry.


Pore Sebum Control Moisture Stick, to nawilżający balsam w sztyfcie, który umożliwia pochłanianie nadmiaru sebum z porów skóry. Ma kremową, tłustawą nieco podczas aplikacji formułę, która kilka sekund po nałożeniu w magiczny sposób zmienia się w mat. Pokrywa pory skóry, wygładza jej nierówności a także nawilża i łagodzi. Ładnie matuje i świetnie odświeża makijaż.

Kosmetyk aplikujesz przed nałożeniem makijażu, ale także na makijaż w ciągu dnia. Jeśli wybierzesz tę drugą opcję, to nie nakładaj i nie rozcieraj go wprost ze sztyftu. Pozbędziesz się nie tylko blasku, ale i podkładu / pudru. Nabierz odrobinę na palce i wklep delikatnie w świecące się strefy. Makijaż pozostanie na swoim miejscu, a Ty będziesz się cieszyć wygładzoną, zmatowioną skórą.

Możesz mieć go zawsze przy sobie i zastosować w każdej chwili dnia, aby kontrolować nadmiar sebum dla świeżej, matowej i nieświecącej się skóry. To fantastyczna alternatywa dla bibułek matujących i pudru. Genialny!

Szukaj go w perfumeriach Sephora i na sephora.pl

0
  • No pierwsze widzę tego cudaka. Fajna formuła:)

    • Koreańczycy to sobie umieją wymyślić 😀

  • Z nieba mi spadłaś. Ciągle szukam czegoś dobrego na „mat”.

    • A widzisz 🙂 Zerknij na niego przy okazji wizyty w Sephorze. Może i na żywo Ci się spodoba 🙂

      • Taki mam plan, może jutro uda mi się o nią zahaczyć 🙂

        • No to trzymam kciuki za dobre rozpoczęcie znajomości 🙂

  • Bardzo ciekawa i przydatna rzecz, zwłaszcza na mój nos 😀

    • Mój nos, czoło i broda bardzo się z nim polubiły 🙂

  • Problem raczej mnie nie dotyczy, bo moja skóra lubi przesadzać w drugą stronę (suche skórki i plamy), ale ten gadżecik wydaje się bardzo praktyczny i poręczny.

    • Taki właśnie jest, potwierdzam jako mieszaniec z przetłuszczającą się strefą T 🙂 Jest też wersja nawilżająco-rozświetlająca, może coś dla Ciebie 🙂

  • Taki kosmetyk na pewno warto mieć pod ręką, a posiadaczki mieszanej i tłustej cery powinny mieć go na liście;). I bardzo podoba mi się ta różowa estetyka opakowania:).

    • Zdecydowanie 🙂 Dla sucharków dostępna jest wersja nawilżająco-rozświetlająca, a dla przetłuszczańców matująca 🙂

  • Kurcze Marta, dopiero co zrobiłam dwa zamówienia w Sephorze 😀 Gdybym wiedziała wcześniej, to na pewno wrzuciłabym produkt do koszyka, będę miała na uwadze przy kolejnych zakupach!

    • Pati, masz teraz pretekst do kolejnych 😀 A co tam nakupowałaś? 🙂

      • Rozświetlacza Becca w kolorze Opal – mam już Moonstone i jestem zakochana, ale na lato kolor średnio się sprawdza, no i Hoola :3 <3

        • Piękne te Beccowe rozświetlacze! <3 Hoolę uwielbiam! Świetny wybór 🙂

  • O marce nigdy nie słyszałam, produkt ekstra, idealnie sprawdzi się na lato :)) Podejrzałam na stronie Sephory, że jest też wersja nawilżająco rozświetlająca.

    • Dla mnie to też nowość, sama marka jak i produkt. Nie spotkałam się do tej pory z takim cudakiem 🙂

  • Ależ wspaniała propozycja.
    A ja jestem świeżo po zakupach.
    No, no – nie ładnie! Kusisz na kolejny produkt…
    Pozdrawiam 🙂

    • Kochana, jestem pewna że niejedne zakupy jeszcze przed Tobą 😉

  • Bardzo 🙂