GIVENCHY musująca maska Hydra Sparkling

by

Nawilżenia domaga się każda skóra, o każdej porze dnia i roku. To podstawowy warunek, który każda z nas musi spełnić, by dać skórze możliwość normalnego funkcjonowania. Szczególnie latem, gdy narażona jest na regularny kontakt ze słońcem. Nierzadko odczuwa dyskomfort, jest odwodniona i pozbawiona blasku. Potrzebuje błyskawicznego uzupełnienia utraconych zasobów, a nic nie zrobi tego lepiej, jak dobra maska. Nawilżenie, blask i energię przywróci jej Moisturizing & Embellishing Foam Mask marki Givenchy. Łączy w sobie lekkość pianki ze skutecznością działania intensywnej pielęgnacji.

Linia Hydra Sparkling, w skład której wchodzi maska, składa obietnicę intensywnie nawilżonej, pełnej energii cery, promieniującej niezwykłym blaskiem. Sekretem formuły jest zaawansowany technologicznie kompleks Sparkling Water Complex, który wiąże wodę w skórze i aktywuje produkcję energii w komórkach. Zbudowany z pięciu molekuł opracowanych w Laboratoriach Givenchy ma wpływ na ilość wody wychwytywanej i wykorzystywanej przez komórki, jak i na organizację cząsteczek wody wewnątrz i na zewnątrz każdej komórki. Pomaga tworzyć sieć ‘pęcherzyków wodnych’ wewnątrz naskórka, błyskawicznie udostępniając komórkom tyle wody, ile potrzebują aby się nawilżyć. Pęcherzyki musują i pomagają nawodnić każdą warstwę naskórka, jednocześnie wspomagają odnowę komórkową. Komórki odzyskują energię, dzięki czemu są lepiej przygotowane do codziennych zmagań z agresywnymi czynnikami.

W tym roku, 8 lat od premiery, linia Hydra Sparkling prezentuje swoje nowe oblicze. Już same opakowania, dzięki pastelowoniebieskiej i srebrzystej kolorystyce, przywołują skojarzenia ze świeżością i blaskiem. A co znajdziesz w środku? Dwa kremy w dwóch formułach oraz dwie zupełnie nowe propozycje. Jedną z nich jest nawilżająco-upiększająca maska o konsystencji pianki.

Nakładam ją cienką warstwą na całej twarzy i pozostawiam na około 5 minut. W tym czasie większość produktu wsiąka w skórę, a to co zostaje delikatnie wmasowuję i wklepuję, aby skóra mogła wchłonąć wszystkie płynące z formuły dobroci. Efektem tego niezwykle przyjemnego rytuału jest przede wszystkim fantastycznie nawilżona skóra. Ma wygładzoną powierzchnię i jest zmiękczona. Jakby była wypełniona od wewnątrz. Odzyskuje komfort i blask. Ma świeży, bardziej promienny wygląd i jest delikatna w dotyku.

Przyjemności całe mnóstwo, ale wyobraź sobie ponad to wszystko jak cudowne uczucie i ukojenie daje skórze taka lekka, miękka i musowa formuła. Stanowi źródło wyjątkowych doznań, natychmiast odświeża, orzeźwia i pobudza. Przyznasz, że są to doznania, których szczególnie pożądasz latem. Gdy skóra jest rozgrzana po kilku godzinach spędzonych na słońcu albo wyczerpana po męczącym dniu. Oczywiście maska spisze się równie dobrze zimą czy jesienią, ale nie umiem przejść obojętnie obok tych kojących i odświeżających właściwości. Dla mnie już niejednokrotnie były wybawieniem!

Wszystkie produkty z linii Hydra Sparkling kupisz w perfumeriach Sephora i na sephora.pl

0
  • Miałam z tej linii aktywator nawilżenia, i był super. Nie wątpię, że i maseczka jest świetna:)

    • Ja mam ochotę na krem z tej serii, bo zakładam że lżejsza wersja do skór mieszanych może być mega! 🙂

  • takitammotyl

    Brzmi niesamowicie 😉

  • Kusisz znów, ale chętnie wypróbuję 🙂

    • Duża porcja nawilżenia jest zawsze pożądana, zwłaszcza latem 🙂

  • Świetna!
    Wiele dobrego słyszałam o tej masce.
    Z przeogromną chęcią bym ją przetestowała, bo właśnie czegoś takiego poszukuję.
    Lubię większe maski, a nie tylko takie jednorazowe.
    Pozdrawiam 🙂

    • No to jeśli szukasz dużej dawki nawilżenia i marzysz o odświeżonej i promiennej skórze, to powinna przypaść Ci do gustu 🙂

  • Ania

    Bardzo ładnie wygląda ta maska i wydaje się fajna na upały 🙂

    • Mi również bardzo podoba się stylistyka opakowań tej serii, jak i sama formuła. Na upały jest idealna 🙂

  • Ania Macierewicz

    Myślisz, że ta maska jest dobra na „trochę” poparzoną skórę od słońca? Wróciłam niedawno z Rumunii gdzie słońce podziałało bardzo intensywnie na moją bladą cerę… Po trzech dniach z kremami po opalaniu jest już lepiej, ale zastanawiam się, czy taka maska jest dobrym rozwiązaniem na odżywenie? Nie podrażni mi skóry?
    Dziękuję z góry! http://www.wawrzynowska.wordpress.com

    • Aniu, nie podrażni na pewno. Na poparzoną od słońca skórę najlepiej stosować produkty typowo nawilżające, o kojących właściwościach. Na takiej zasadzie właśnie działają produkty po opalaniu. Taka maska jest idealnym dodatkiem.

  • Givenchy <3 Ale z pielęgnacji jeszcze nic nie miałam!

    • No to Kochana czas nadrobić zaległości 🙂

  • Mam dwie sporych rozmiarów miniaturki tej maski, muszę je zostawić na lato, będą idealnym ukojeniem po długim gorącym dniu 🙂

    • Będą na pewno! Ja ją używałam między innymi w upały i uczucie na skórze było niesamowite <3

  • Uwielbiam maski nawilżające, więc mogłabym polubić to cacko 😉

    • Ja też bardzo lubię, zwłaszcza latem <3

  • To opakowanie aż krzyczy: NAWILŻENIE! 🙂 Konsystencja wydaje się bardzo, bardzo przyjemna.

    • Prawda! Skojarzenia wzbudza idealne! 🙂

  • Renata A.

    Fajniusi a ona☺

    • Tak Renatko, fajniusia i milusia bez dwóch zdań! 🙂