CHANEL Rouge Coco Gloss

by

Apetyczny, smakowity i soczysty. Skrzący się drobinkami lub lśniący gładkim, obłędnie lustrzanym blaskiem. Otulający usta i nieklejący. O lekkiej, delikatnej, odświeżającej formule. Błyszczyk doskonały, teraz w jeszcze doskonalszej odsłonie. Rouge Coco Gloss, nowy nawilżający błyszczyk marki CHANEL. Założę się, że nie będziesz umiała mu się oprzeć. Ja nie mogę!

Ma postać rozpływającego się delikatnie żelu. Tylko sobie wyobraź tę lekką, gładką i równomierną aplikację. Czysta przyjemność! Gąbeczkowy aplikator, w nowym, szerszym wydaniu, doskonale ‘obejmuje’ wargi i wypełnia je kolorem. Nie klejąca się formuła idealnie dopasowuje się do ust i w nie wtapia. Tworzy na nich delikatny woal koloru i intensywnego blasku. Jaśniejsze odcienie możesz nakładać właściwie w ciemno, bez lusterka. Za każdym razem zapewnisz swoim ustom maksimum komfortu i uczucie nawilżenia.

Sekret tych wszystkich przyjemności tkwi w sercu intensywnie odżywczej formuły : kompleks Hydraboost, który zawiera naturalne woski jojoba, słonecznikowy i z mimozy, połączone z pochodną naturalnego oleju kokosowego. Momentalnie nawilża usta i sprawia że są niesamowicie gładkie i miękkie.

Rouge Coco Gloss pięknie wypełniają usta i rozświetlają lustrzanym blaskiem. W jednej chwili stają się promienne i olśniewające. Bardziej jędrne i mega soczyste. Są nasączone intensywnym blaskiem, bez grubej, klejącej powłoki. Stają się nieodparcie zmysłowe, soczyste i sexowne.

To wszystko w 24 apetycznych kolorach, spośród których możesz wybrać coś specjalnie dla siebie. Od półprzezroczystych po najbardziej nasycone pigmentami i intensywne, opalizujące i lakierowane, błyszczące i świetlne. Na dzień i na wieczór, na co dzień i na wyjątkowe okazje. Trudno będzie ograniczyć się tylko do jednego!

Moja piątka, to delikatne, półprzezroczyste pięknotki. Jedną warstwą uzyskasz subtelne podkreślenie koloru ust, każdą kolejną podkręcisz jego moc. Różany 119 Bourgeoisie i jasny, świeży róż 728 Rose Pulpe mają w sobie malutkie drobinki, które pięknie się mienią i skrzą w słońcu. Pozostałe, nieco już ciemniejsze, to gładkie żelki. Energetyczny, oranżowy 748 Nectar, malinowa czerwień 762 Heart Beat oraz wiśniowy 766 Caractere zapewnią Twoim ustom obłędny lustrzany blask.

Uzupełnieniem kolorowej linii Rouge Coco Gloss są 3 top coaty, które stosowane bezpośrednio na pomadkę zmieniają jej wykończenie i kolor. Czarny 778 Caviar ma dodawać większej głębi, a półprzezroczysty neonowy pomarańcz 776 Impulsion ma ocieplać i dodawać jeszcze mocniejszego blasku. U mnie możesz podejrzeć musujące złotko 774 Excitation, które uwydatnia usta i intensywnie rozświetla. Nic nie stoi na przeszkodzie byś nosiła go również solo. Ja noszę!

Wszystkie błyszczyki świetnie leżą na ustach, są bardzo komfortowe i nawilżają. Znikają równomiernie z całej powierzchni i nawet gdy pozostanie już po nich tylko cudowne wspomnienie, to usta są nadal w dobrej kondycji, wygładzone i zmiękczone. #love

Premierę nowych błyszczyków, Chanel wzbogacił również nowymi odcieniami pomadek Rouge Coco i Rouge Coco Stylo oraz lakierów do paznokci Le Vernis.

Do legendarnych Rouge Coco dołączyły 4 nowe kolory. Jeśli znasz te pomadki, to zapewne wiesz że to ikona Chanel i obiekt pożądania kobiet na całym świecie. Każda mniejsza i większa dziewczynka marzy by stała się ozdobą jej toaletki. W końcu był to stylowy dodatek samej Coco Mademoiselle. Do popularności Rouge Coco przyczyniła się również fantastyczna formuła. Miękka, kremowa i bardzo komfortowa.

Wśród nowości znajdziesz mocną, wibrującą czerwień 466 Carmen. Już jedno pociągnięcie wystarczy by wymodelować usta i podkreślić je intensywnym kolorem. Pomadka pięknie wtapia się w usta, pozostawiając po sobie równomierną warstewkę czystego koloru i cudownie świetlistego blasku.

Z kolei Rouge Coco Stylo to stosunkowo nowa formuła w ofercie Chanel. Stworzona dla kobiet, które nie chcą dokonywać wyboru pomiędzy kolorem, blaskiem i właściwościami pielęgnacyjnymi. Hybrydowa formuła łączy w sobie intensywność pomadki i blask błyszczyka, z pielęgnacyjną, komfortową konsystencją balsamu.

Dwa nowe odcienie to głęboka czerwień oraz mój gorący koral 222 Fiction. Ciepły i bardzo energetyczny. Kryje na 100% już po jednej warstwie. Aplikacja jest łatwa i precyzyjna, a formuła bardzo kremowa i mięciutka, rozpływa się w kontakcie ze skórą. Otula usta delikatną warstewką wibrującego koloru i nieskazitelnego blasku. Ponadto daje ustom ukojenie, zmiękcza je i wygładza. Są intensywnie nawilżone, odżywione i zregenerowane.

Wśród lakierów do paznokci Le Vernis znajdziesz między innymi czerwień w odcieniu ciemnego wina 572 Emblematique oraz mix niebieskości z szarością 566 Washed Denim. Oba mają gładkie wykończenie, pierwszy jest żelkiem, drugi kremem. Na moich paznokciach możesz zobaczyć dwie warstwy.

566 Washed Denim, 572 Emblematique

Rouge Coco Gloss : 119 Bourgeoisie, 728 Rose Pulpe, 748 Nectar, 762 Heart Beat, 766 Caractere, 774 Excitation, Rouge Coco Stylo 222 Fiction, Rouge Coco 466 Carmen

0
  • Twoje usteczka. I am in love 🙂

  • Cudowne! Napatrzeć się nie mogę na te Twoje zdjęcia. Jak Ty to robisz? 😉

    • Dziękuję! To magia CHANEL jest 🙂

  • Zatem skradnę pomadkę w odcieniu 222 i będę szczęśliwa. Kocham taką intensywną czerwień na ustach.
    Pozdrowionka! 🙂

    • Pięknie Ci w takich intensywnościach na ustach, a czerwienie Chanel są wyjątkowe! <3

  • O matko z córką i wnuczką! Jakie piękniusie kolory! Wszystkie te błyszczyki są w moim typie, pierwszy chyba sobie sprawię nektarek 648 <3

    • Wiem Kochana, ona są tak piękne że powinny skraść każde serce, a nasze srocze to już w ogóle 🙂

  • Wow! Ale cuda!

  • Świetne kolory, zwłaszcza pierwsze 6 od góry:D

  • Wszystkie bez wyjątku śliczne, ale ja bym chciała najmocniej Caractere i Nectar;). Ja mam tylko jeden błyszczyk Chanel, ale z chęcią bym teraz przygarnęła pomadki Rouge Coco Stylo;), co zapewne kiedyś nastąpi:) w końcu jestem mega pomadkowa;)

    • No i Aniu powinnaś. Na przykład zrobić sobie prezent na Dzień Dziecka 😀 Choć jedną najpiękniejszą, najbardziej klasyczną <3

      • Kochana, te klasyczne to ja mam;) teraz chcę właśnie Rouge Coco Stylo;)

        • Aniu, o kolorze mówiłam bardziej jak o samej formule 😉

  • Popiel i ten no, szał bierę wszystkie na ustach co masz ;D

  • Nectar dla mnie wygrywa, ale tak na prawdę to w każdym odcieniu Ci do twarzy :*

    • Dziękuję Aniu! :* Mi trudno wybrać faworyta, ale najczęściej noszę te najbardziej przezroczyste 🙂

  • mi tam nic się nie podoba! i wcale na to nie patrzę! brzydkie pomadki, a fuj 😛 nie mogę na to patrzeć, bo zbankrutuje, a Herkules nie będzie miał co jeść 😛

    • Oj tam, jeden błyszczolek to i Herkulesowi by się spodobał! 😀

  • Ależ się nazbierało tych odcieni! 🙂 Muszę kiedyś sprawdzić na własnej paszczce 119 Bourgeoisie.

    • I to nie wszystkie pięknotki przeca. Wyobraź sobie całe 24 <3