JIMMY CHOO Illicit Flower EDT

by

Choć nigdy nie byłam fanką podziału zapachów względem pór roku, to nie da się ukryć że wiosna, to ten cudowny czas gdy zmieniają się nieco nasze potrzeby i po ciepłych, otulających kompozycjach mamy chęć na coś wesołego i świeżego. To moment gdy marki wypuszczają na rynek zapachy wypełnione po brzegi nutami kwiatowymi i owocowymi. Jedną z takich premier jest nowa odsłona sagi Illicit, Illicit Flower od Jimmy Choo.

Płyn o różowym odcieniu, zamknięty we flakonie w stylu Art deco, odzwierciedla złożoność natury kobiety Illicit – silnej i delikatnej zarazem. Metaliczne, różowe, rzeźbione opakowanie flakonu zdobi subtelna sygnatura marki. To odważny, szykowny, wspaniały przedmiot w każdym najdrobniejszym szczególe.

Soczysta morela i orzeźwiająca mandarynka dodają nowego wymiaru oryginalnemu, przesyconemu naturalną kobiecością, różanemu akordowi, otwierając kompozycję na piękno kwiatowych nut jaśminu i kwiatu grejpfruta. Tak powstaje świeży, musujący zapach, który na skórze pozostawia czarujący, uwodzicielski aromat.

Intensywność sandałowca i uzależniające piżmo równoważy delikatność nut hesperydowych, które dodają energii każdemu składnikowi w tym absolutnie niezapomnianym piżmowo-kwiatowym zapachu. Illicit Flower staje się jednym z najważniejszych kobiecych akcesoriów, koronacją każdej stylizacji.


Nuta głowy : morela, mandarynka i frezja

Nuta serca : róża, kwiat grejpfruta i jaśmin

Nuta bazy : piżmo, sandałowiec i kaszmeran


Kompozycję otwiera soczysta morela i kwaskowa mandarynka. W tle czuć również odrobinę frezji. Po kilku minutach ta owocowa słodycz ustępuje miejsca nutom jaśminu i kwiatom grejpfruta. Jest też róża, która dodaje kompozycji dużej dawki kobiecości i zmysłowości. Na sam koniec do gry wkraczają nuty drzewne i piżmo i to one odpowiadają za delikatne podkręcenie atmosfery.

Illicit Flower jest świeży i tryskający energią, na skórze tworzy upajającą i uwodzicielską aurę. Zdecydowanie można go zaliczyć do lekkich i przyjemnych wiosennych umilaczy. Nie ma w nim nic przytłaczającego. Jest bardzo uniwersalny i bezpieczny. Idealny na co dzień do pracy i wieczorny wypad do kina. Dla młodych kobiet szukających w perfumach nut lekkich i radosnych.

Zapach jest dostępny wyłącznie w perfumeriach Sephora i na sephora.pl

0
  • Czeka mnie wyprawa do Sephory, uwielbiam zapach frezji!

    • Udało się? Czy to zapach ‚Twoich’ frezji? 🙂

  • Renata A.

    Ładny ten zapach, już go niuchalam ☺ podoba mi się tez nowy ysl☺

    • Przyjemniaczek, prawda?! 🙂 YSL to ten w różowo-czarnym flakoniku? Coś mi takiego świta, ale może masz na myśli coś innego 🙂

      • Renata A.

        Tak ten☺nawet go kupiłam sobie ☺

        • Ooooo, muszę koniecznie go zwąchać jak będę następnym razem na zakupkach 😀

  • Frezje to jedne z moich najukochańszych kwiatów, więc muszę poznać ten radosny wiosenny zapach:).

    • Udało Ci się Aniu już je poznać? 🙂

      • Martusia, byłam na chwilkę w Sephorze, ale jakoś o nich zapomniałam, bo zajęła mnie kolorówka marki Becca;) i wypadły mi z głowy te perfumy niestety… Ale do nadrobienia;)

        • Rozumiem Kochana, są sprawy ważne i ważniejsze 😉

  • Z recenzji wynika, że może być fajny dla mnie bo zawiera takie lekkie radosne nuty. Niuchnę więc:)

    • Taki właśnie jest Kochana. Lekki i przyjemny, bardzo wesoły i optymistyczny 🙂

  • Uwielbiam klasyczne Illicit, to chętnie poznam ;D

  • Megly

    Nigdy nie wąchałam. Wow! Wygląda rewelacyjnie ten flakonik. Taka późna pora, a Ty kusisz na zakupy perfumowe. Z wielką chęcią bym się przekonała czy jest dla mnie.
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Każda pora jest dobra na perfumowe zachwyty i wynikające z nich często zakupy 😀 Powąchaj go koniecznie przy okazji 🙂

  • Podoba mi się zwykły Illicit i ten też. 🙂 Przyjemniaczki, w sam raz na ciepłe dni.

    • Nie znam tej pierwszej wersji, ale zakładam że jest równie przyjemna jak i ta 🙂

  • Soczyste owoce w połączeniu z kwiatami 🙂 Nieinwazyjny zapach… 🙂 Radosny, wiosenny… Miło czasem go ponosić 🙂

    • Dokładnie. Taki z grupy lekkich, łatwych i przyjemnych 🙂

  • o człowieku jak ja mam ochotę na coś kwiatowego i soczystego!

    • Na pewno masz tam coś fajnego w czeluściach swoich kolorowych szuflad <3

  • Jimmy Choo znam tylko klasycznego :p

    • I jak Ci się podoba? Kusi Cię do zapoznania się z tą nową wersją? 🙂

      • Szczerze mówiąc wąchałam go tak dawno, że już nie do końca pamiętam jak pachnie 😀

        • No to masz pretekst by poznać tę nową wersję i przy okazji przypomnieć sobie starą 😀