SEPHORA Sun Disk Wiosna 2017

by

Edycja takich produktów jak bohater dzisiejszego wpisu dobitnie daje do zrozumienia, że wiosna już tuż tuż.. skrywa się za rogiem i wyjdzie zza niego w pełnej krasie lada moment. Nie ulega wątpliwości, że ten fakt niezmiernie mnie cieszy, również z kosmetycznego punktu widzenia, bo to czas gdy bezkarnie mogę sięgać po ciepłe i słoneczne pudry brązujące, do których jak wiesz mam ogromną słabość.

Limitowana edycja klasycznego Sun Disk Sephora jest nową wersją pudru brązującego w kolekcjonerskim opakowaniu, zainspirowanym bogactwem tropikalnych lasów Azji. Stanowi perfekcyjne połączenie trzech uzupełniających się odcieni, aby podkreślić piękno skóry ultra naturalną opalenizną.

Doskonale nadaje się do każdej karnacji dzięki unikalnemu połączeniu trzech idealnie dopasowanych do siebie odcieni. Beż ładnie wyrównuje koloryt, morela odświeża, dodaje rumieńca i stwarza efekt wypoczętej cery, a złocisty brąz przepięknie ociepla i delikatnie rozświetla.

Możesz używać ich osobno jak i mieszać według własnych potrzeb i preferencji. Niezależnie od tego którą metodę wybierzesz, możesz być pewna że Sun Disc nie tylko da Ci efekt subtelnej, naturalnej opalenizny, ale i cudowne rozpromieni lico.

Kupisz go oczywiście w perfumerii Sephora i na sephora.pl (choć obecnie zapas jest wyczerpany, ale może się jeszcze pojawi?).

0
  • To się rzucili na niego:) nie ma co się dziwić bo ładny 🙂

    • Dokładnie. Takie cudeńka zawsze rozchodzę się jak świeże bułeczki 🙂

      • A w ogóle mam pytanie, którą maskę Filorga bardziej polecasz: Scrub&Mask czy Meso Mask?:)

        • Trudne pytanie Moja Droga, obie są genialne, choć Scrub & Mask wygrywa połączeniem maski i peelingu <3

  • sliczny ale Ty masz ładne pazurki 😉

    • Rzeczywiście nie można mu odmówić uroku <3 A pazurki już inne 😀

  • Fajne te palmowe listki:) i jaki piękny efekt na buźce:)

    • Taki wiosenny i słoneczny. Lubię bardzo 🙂

  • Ha ha ha ładnie wygląda na Tobie. Ciekawa jestem czy moja cera by go pokochała czy pokonała 🙂

  • Ładna ta edycja. 🙂 Mi się najpierw skojarzyła z muszelkami, nie z tropikalnymi lasami, ale może coś w tym jest.
    I Tobie w nim ładnie. 🙂

    • Mi też te tłoczenia kojarzą się z muszelkami i nadmorskim klimatem 🙂 Tak czy siak wiosenne i letnie klimaty 🙂

  • Takiego rozpromienienia potrzebuję na wiosnę 🙂 Doskonałe odcienie – myślę, że do mojej ciepłej karnacji nadawałyby się idealnie. Piękne! Mieszałabym do woli 🙂
    Pozdrowionka 🙂

    • Ja również zwykle mieszam. Albo całą trójkę albo najpierw kładę na policzki brązy, a potem morelę 🙂

  • jakie cudowne wytłoczenie;D aż żal używać:)

    • Na szczęście powierzchnia użytkowa jest duża i można ją ‚popsuć’ tylko z jednej strony, a resztę nietkniętą podziwiać 🙂

  • Ładny odcień, powiedziałabym, że taki ,,mój”, bo chłodnych tonów nie lubię i chyba nawet mi nie pasują;).

    • Kochana, Tobie pasuje wszystko! :* Rozumiem jednak, są gusta i guściki. Ja siebie też wolę w cieplejszych odcieniach 🙂

  • I jak idzie nauka? Są już postępny? Na pewno tak! 🙂

  • Uuu, troszkę zbyt ciepły tonalnie, jak dla mnie.

  • Ajć 🙂 No to teraz musisz znaleźć jej zastępstwo 😀

  • Cudownie! Niedługo będziesz kreskowym miszczem! 😀