SISLEY Phyto-Blush Twist, Phyto-Touche Poudre Eclat Soleil i pędzel Phyto-Touche. Makijaż wiosna 2017.

by

Tegoroczna wiosna u Sisley zapowiada się bardzo kolorowo i bajecznie. Przygotuj się na nową odsłonę słonecznych pudrów brązujących, nową gamę pędzli do makijażu, a jakby tego było mało, powrót Twist manii, tym razem w formie soczystego różu na policzki.

Zeberkowe kredki w wykręcanej formie Twist, to już kultowy produkt marki Sisley. Tej wiosny do znanych i uwielbianych Phyto-Lip Twist >> oraz Phyto-Eye Twist >> dołączają Phyto-Blush Twist. Kolor, pielęgnacja i efekt zdrowej cery. Wyraziste jak róż w kremie, jednocześnie delikatne jak róż w kamieniu.

Konsystencja sztyftów jest przyjemnie kremowa i bez trudu rozprowadza kolor na policzkach. Wysoka pigmentacja umożliwia stopniowanie intensywności, od bardzo subtelnego akcentu kolorystycznego, po mocny i wyrazisty. Chwilę po nałożeniu kremowa formuła zmienia się w delikatny puder. Ta zmiana konsystencji wynika z połączenia lekkich olejków i struktury żelowej, dzięki czemu subtelny i naturalny efekt makijażu masz gwarantowany.

Do wyboru masz 4 apetyczne i nadające blasku odcienie. Delikatny i świeży 1 Petal doda cerze blasku nadając policzkom subtelnego różowego odcienia. Wyrazista 2 Fushia jest idealna by błyskawicznie dodać cerze zdrowego rumieńca i kolorytu. Soczysty koral pełen witalności 3 Papaya rozpromieni i odświeży cerę pozbawioną blasku. Szampański 4 Glow skupi cząsteczki światła, rozświetlając i podkreślając rysy twarzy.

Phyto-Blush Twist ożywi i podkreśli policzki jednym ruchem, a dzięki wyjątkowo prostej w użyciu i wygodnej formie opakowania możesz zabrać go ze sobą wszędzie.

Zawierająca filmotwórcze woski formuła zapewnia długotrwały efekt. Aby odpowiednio zadbać o skórę formuła zawiera olejek Karité, olejek kameliowy i witaminę E zapewniające optymalny komfort i przeciwdziałające przesuszaniu skóry.

Jeśli jesteś fanką słonecznych pudrów brązujących, to zapewne ucieszy Cię wiadomość, że Sisley na nowo interpretuje swoje słynne pudry brązujące tworząc Phyto-Touche Poudre Eclat Soleil. Kompozycja trzech odcieni o niespotykanej konsystencji, które idealnie dopasowują się do karnacji, dając efekt naturalnego rozświetlenia i delikatnej opalenizny. Są niczym muśnięcie słońca na twarzy. O każdej porze roku, dla każdej karnacji, na każdą okazję.

Świetlista puderniczka ozdobiona złotym motywem zebry kryje w sobie kompozycję trzech falujących odcieni. Całości towarzyszy złoty, mini-pędzelek kabuki z bajecznie delikatnego, jedwabistego w dotyku włosia. Zapewnia nabieranie optymalnej ilości kosmetyku i jego idealne rozprowadzenie.

Do wyboru masz dwa zestawienia. Moje zwie się Trio Pêche Dorée i łączy w sobie złocisto-brzoskwiniowe tony oraz koralowy róż. Jasny odcień możesz użyć do delikatnego rozświetlenia, ciemny do wykonturowania policzków i podkreślenia rysów, a ‚różowy’ do nadania cerze świeżości. Możesz też nabrać 2 lub 3 odcienie jednocześnie i potraktować puder jako różo-brązer. Metoda aplikacji absolutnie dowolna, w zależności od tego co lubisz i jakiego efektu oczekujesz. W moim makijażu możesz podejrzeć kontur najciemniejszym odcieniem, następnie mix całej trójki nieco powyżej.

Delikatna, kremowo-pudrowa konsystencja doskonale stapia się ze skórą, zapewniając efekt harmonii koloru z cerą. Skóra wygląda na wygładzoną, jednolitą i pełną blasku. Phyto-Touche Poudre Eclat Soleil pięknie konturuje, nadaje cerze cieplejsze tony i efekt subtelnej opalenizny. Cera choć matowa, nawet zimą, pozostaje promienna i słoneczna. Nabiera delikatnie bursztynowego odcienia niczym po pierwszych letnich dniach.

Phyto-Touche Poudre Eclat Soleil to obietnica odpowiednio dopasowanej opalenizny. Dzięki niemu cera może wyglądać na muśniętą słońcem przez cały rok.

Jak każdy produkt marki Sisley, tak i Phyto-Touche Poudre Eclat Soleil łączy najnowsze technologie w dziedzinie makijażu i doświadczenie pielęgnacyjne marki. Właściwości pielęgnacyjne olejku z masła shea oraz olejku z kamelii dodają skórze miękkości i poczucia komfortu, jednocześnie chroniąc przed odwodnieniem. Zawarta  w formule witamina E wzbogaca produkt o właściwości redukujące działanie wolnych rodników.

To nie wszystko co Sisley ma dla nas tej wiosny. Jako że praca z piękną materią wymaga najlepszych narzędzi, marka postanowiła odnowić swoją gamę akcesoriów i proponuje 8 nowych, niezbędnych i uzupełniających się pędzli do makijażu. Dopasowane do indywidualnych potrzeb, wygodne w użyciu, ułatwiające uzyskanie profesjonalnego efektu, dostępnego dla wszystkich. Każdy z nich spełnia najwyższe wymagania jakościowe i kryterium optymalnej wygody w użyciu.

W nowej gamie pędzli wykorzystano wyłącznie włókna syntetyczne. Ekstrudowane, przycinane, a następnie polerowane, by zapewnić im wyjątkową miękkość. Gładkie lub faliste włókna są odpowiednio mieszane w zależności od modelu, dla uzyskania idealnego efektu makijażu i dostosowania pędzli do różnych konsystencji kosmetyków : kompaktowych, płynnych i pudrowych.

Wśród nich znajdziesz wysuwany, idealny do torebki czy kosmetyczki, pędzel Phyto-Touche. Okrągły, duży i bardzo gęsty. Mięciutki i delikatny. Idealny do pudrów i róży.

Różo-brązery to moja wielka słabość, do przewidzenia więc w sumie było, że to słoneczny puder brązujący skradnie moje serce najmocniej. Lubię go za ładny kontur, odświeżenie i delikatne rozświetlenie policzków. Wiosną i latem w promieniach słońca będzie się prezentował przepięknie! Jeśli lubisz kremowe formuły, to koniecznie przyjrzyj się również bliżej różom w kredkach. Będą idealne na wiosenne przebudzenie. No i pędzel. Moje wielka miłość. Uwielbiam pędzle, a te ulubionych marek nie tylko namiętnie używam, ale jednocześnie kolekcjonuję. Phyto-Touche mogłabym myziać się po twarzy nieustannie.

Phyto-Blush Twist : 1 Petal, 2 Fushia, 3 Papaya, 4 Glow

Phyto-Touche Poudre Eclat Soleil Trio Pêche Dorée

0
  • Megly

    Nigdy jeszcze nie miałam do czynienia z różami w kredkach, więc nie ukrywam, że ta propozycja bardzo mnie zaciekawiła 🙂 Ciekawa jestem czy tak łatwo dobrałabym odcień idealny dla siebie. Pozdrowionka! 🙂 Megly (megly.pl)

    • Myślę, że bez kłopotu wybrałabyś coś dla siebie z tej czwórki. Myślę, że któryś z róży bardzo by Ci pasował! 🙂

  • Wszystko tak pięknie wygląda ♥ Kusisz !

    • Nie wiadomo w którą stronę najpierw patrzeć 🙂

  • Wszystkie róże wyglądają pięknie! A ten rozświetlacz <33

    • Możesz sobie przy najbliższej okazji któregoś zaklikać 😀

      • Oj nie!
        Róży mam już wystarczająco… rozświetlaczy zresztą też.

        • Oj tam, nigdy ich przecież za wiele! 😀

          • Wiem, że tak… ale czuje się powoli przytłoczona tym co mam…. a to nie jest dobre. );

          • Rozmawiałyśmy o tym niedawno. Ślij do mnie. Ja się zaopiekuję. Pokocham jak swoje 😀

  • Wszystko tak piękne! Taki sztyft to fajna rzecz do torebki, bardzo przydatna do odświeżenia makijażu w ciągu dnia 🙂
    A brązer/róź jest boski 🙂 🙂

    • Dokładnie tak. I na wyjazd czy urlop idealny. Zmieści się nawet w kieszeni 🙂

  • Pętak pięknie się prezentuje. Papaya nie mój, ale na Tobie świetnie wygląda 🙂

    • Masz na myśli Petal? 😉 Papaya najbardziej z tej czwórki mojowa! Boska jest <3

  • Róże i puder przepiękne:) Marka Sisley miała fajny pomysł z linią z motywem zebry:) Bardzo łatwo wpada w pamięć i zostaje;)

    • Jest bardzo charakterystyczna dla Sisley i przyjemna przy tym dla oka 🙂

  • Renata A.

    Kredusie cudne , 1 i 4 pewnie znajdą u mnie swój azyl☺puderek tez niczego sobie ☺lubię kolorowkę sisley, choć niektóre opakowania mogliby mieć na miarę marki ☺

    • Czyli Renatko znajdujesz się w grupie tych co Sisleyowego zeberkowego motywu nie lubią? Mimo wszystko obejrzyj sobie z bliska kredusie jak będziesz w perfumerii i sama zobaczysz czy wstępne typy kolorystyczne się sprawdzą 🙂

      • Renata A.

        Myślałam raczej o jakosci opakowań niż o motywie☺nie przeszkadza mi ta żeberka zupełnie, ale mam puderaska gdzie musze paznokcie wbijać żeby się otworzył.

        • Te stare opakowania są rzeczywiście mocno pancerne i sama mam czasem problem z otwarciem niektórych. To nowe jest magnetyczne i śmiga jak ta lala 🙂

          • Renata A.

            To dobrze wiedzieć, może kiedyś się zainteresuje tym puderkiem ☺

          • Koniecznie 🙂

  • iconic743

    Jako fanka róży w innej formie niż tradycyjna jestem bardzo podekscytowana nowosciami Sisleyka❤bo nie dość ze kosmetyk jaki lubię to jeszcze od ulubionej marki ❤❤❤

    • Aaaaa, czyli pełnia szczęścia! Też tak lubię! 🙂

  • Petal i glow strasznie do mnie przemawiają! Piękne delikatne odcienie:)

  • O jaki Petal piękny, uwielbiam takie kolorki. 🙂 Ostatnio kuszą mnie róże w takiej formie.
    Tobie super w Papaya! Ale i w Fuchsia.

    • No właśnie Papaya to mój ulubieniec. Lubię bardzo takie odcienie 🙂 A Petal chyba taki najbardziej uniwersalny, delikatny różyk 🙂

  • dobrze, że idzie już wiosna… i dobrze, że widać to w makijażowych trendach 🙂 pięknie Ci z odcieniu Papaya 🙂 – wyglądasz jak solidnie muśnięta słońcem, brzoskwiniowo tak 🙂

    • Już się tej wiosny doczekać nie mogę. To moja ulubiona pora roku <3
      Papaya to właśnie mój ulubieniec z tek czwórki. Uwielbiam takie odcienie 🙂

  • Cukierasy <3 Róż Petal jest uroczy.