Nowości M·A·C : Spellbinder Shadow, Mariah Carey, Prep + Prime Essential Oils.

by

Każdego miesiąca M·A·C zasypuje nas kolorowymi nowościami i nawet jeśli wydaje Ci się, że mało już jest Cię w stanie zaskoczyć, to w każdej właściwie chwili możesz natknąć się na prawdziwe perełki. Nie mogło ich również zabraknąć wśród ostatnich świeżynek.

Na szczególną uwagę zasługują cienie Spellbinder. O mamo, co to za cuda! Mocno napigmentowane, głęboko nasycone, tajemnicze i magiczne. Ekstremalnie delikatne i puszyste w dotyku. Czegoś takiego w życiu nie widziałaś! Nie da się tego opisać. Musisz zanurzyć w nich swój palec, by móc zrozumieć mój zachwyt! Trochę jak prasowany pigment, ale jednak cień. Miękka, aksamitna, niemalże żelowa formuła, która nakłada się jak marzenie i powala swoją mocą już po pierwszej warstwie. Nakładanie drugiej nawet nie przejdzie Ci przez myśl. Czysty obłęd!

Możesz aplikować je pędzlem lub palcem. Jak Ci wygodniej. W obu przypadkach cienie przywierają do powieki jak aksamit. Czarne, jonizowane pigmenty po zetknięciu ze skórą mają nabierać właściwości podobnych do magnesu, co sprawia że za każdym razem uzyskujesz głębokie nasycenie koloru, bez utraty formy i aksamitności wykończenia.

Kolekcja obejmuje osiem niesamowitych odcieni o metalicznym wykończeniu. Dzięki nim stworzysz najbardziej hipnotyzujący makijaż oka. Nie będziesz mogła im się oprzeć!

Higher Power

Cosmic Clash

Kolekcja Mariah Carey okazała się jedną z największych świątecznych perełek, bo właściwie w całości rozeszła się jak świeże bułeczki. Przepiękne, skrzące, migoczące opakowania, jak obsypane brokatem, a w środku same sMACowitości. Paleta cieni It’s Everything, pomadka All I Want czy błyszczyk Dreamlover. Udało Ci się upolować któreś z nich?

It’s Everything

Dreamlover

All I Want

Nie samym makijażem człowiek żyje. W ofercie MAC nie brakuje również pielęgnacji i zapewniam Cię, że jest w czym wybierać. Produkty do demakijażu, czyściki, genialny peeling z pyłu wulkanicznego, kremy i olejki. Właśnie nowych odsłon doczekały się te ostatnie.

Prep + Prime Essential Oils zwiększono opakowanie, z 8 na 14 ml. Możesz też przebierać w zapachach, od klasycznego zapachu grejpfruta i rumianku (Grapefruit & Chamomile), poprzez zapach słodkiej pomarańczy i lawendy (Sweet Orange & Lavender) po orzeźwiający, cytrusowy Yuzu. Każdy jeden zawiera naturalne składniki pozyskiwane z roślin. Doskonale odżywia skórę i jest dla niej niezwykle delikatny. Dodaje jej energii i niesamowitego nawilżenia, otulając jednocześnie zdrowym blaskiem.

Olejek możesz stosować samodzielnie, pod makijaż, dodać odrobinę do ulubionego kremu, w celu  zmiękczenia skóry i uzyskania dodatkowego nawilżenia i komfortu. Możesz połączyć go z każdym produktem o kremowej konsystencji, nawet korektorem czy podkładem. Wystarczy uruchomić wyobraźnię. Jestem pewna, że znajdziesz mu wiele zastosowań.

Jeśli forma płynnego olejku nie jest dla Ciebie, ale bardzo chcesz móc czerpać korzyści z jego działania płynące, albo po prostu masz czasem ochotę dodatkowo nawilżyć skórę w dowolnym miejscu i o dowolnej porze, sięgnij po Prep + Prime Essential Oils Stick. Wielozadaniowy balsam w formie wygodnego, wysuwanego sztyftu zapewnia błyskawiczne i długo utrzymujące się nawilżenie, które jest szybko wchłaniane przez skórę wraz z dobroczynnymi dla niej składnikami. Możesz stosować go na dłonie, skórki wokół paznokci, twarz, łokcie, kolana i wszystkie miejsca na skórze ze skłonnością do przesuszania. Sama przyznasz, że brzmi czadowo!

Piękną końcówkę roku nam MAC zaserwował. Na upolowanie kolekcji Mariah Carey już raczej nie masz szans, bo na stronie >> wyprzedało się prawie wszystko, a dostęp stacjonarny był też mocno limitowany i ograniczony. Zerknij za to koniecznie na cienie Spellbinder >>. Są genialne! A i olejki Prep + Prime Essential Oils >> mogą zachwycić Cię swoją wszechstronnością i funkcjonalnością.

Spellbinder Shadow: Higher Power, Cosmic Clash

górna powieka : Cosmic Clash, dolna powieka : Higher Power / usta : Mariah Carey Dreamlover