BENEFIT nowy róż do policzków Galifornia

by

Nowy róż do policzków GALifornia od Benefit to słoneczny blask dający pełnię szczęścia! W jego pudełeczku kryje się promienne ciepło kalifornijskiego słońca, łączące róż z migoczącym złotem i odrobiną koralu. GALifornia uosabia słoneczny wolny duch Kalifornii.. od nazwy, aż po charakterystyczne dla marki, zabawne dziewczęce opakowanie. Inspiracją była kalifornijska surferka lat 70.

Na powierzchni różu wytłoczony jest słoneczny symbol. Możesz więc potraktować GALifornię jak słońce w pudełku. Co prawda złota poświata ściera się w trakcie stosowania, ale słoneczko jeszcze na jakiś czas z Tobą zostanie.

Róż jest gładki, jedwabisty w dotyku i ma mocną pigmentację. Radzę Ci aplikować go lekką dłonią i bardziej puchatym pędzlem. Będziesz mieć nad nim lepszą kontrolą i nie przedobrzysz. Jeśli jednak tak się stanie, nie powinnaś mieć problemu by ‚zejść’ z koloru i uzyskać subtelniejszy efekt, bo formuła łatwo się rozciera.

By jeszcze bardziej uprzyjemnić moment obcowania z GALifornią, marka Benefit wypełniła ją zapachem. Specjalnie opracowany zapach Dreamin’ zawiera nuty czerwonego grejpfruta i wanilii. Nie jest wyczuwalny na skórze, ale podczas aplikacji wprawia w dobry nastrój i przywołuje wakacyjne wspomnienia.

W opakowaniu bardziej koralowy jak różowy, na skórze odwrotnie. Na moich policzkach wychodzi z niego sporo różu, ładnego, ciepłego, z odrobiną koralu. Taka mieszanka tworzy rozświetlony, odświeżający look. Jeśli masz odrobinę odwagi i takie kolory w makijażu nie są Ci obce, nałóż GALifornię również na powieki. Ja nie mogłam się powstrzymać!

* GALifornii i innych smakołyków szukaj w perfumeriach Sephora i na sephora.pl >>

0
  • Jak on przepięknie wygląda , te tłoczenie ♥ Cudownie się prezentuje na Tobie ;)) Ja nie używam różu , wyglądam w nich komicznie ( albo jeszcze nie natrafiłam na ideał ) 😉

    • Na pewno nie trafiłaś na ideał. Każdy wygląda dobrze w różu. Pozostaje tylko kwestia koloru 🙂

  • Ładnie wygląda u Ciebie na policzkach, korzystniej niż w opakowaniu. Fajnie wypada w połączeniu z chmurką tego samego koloru na powiekach. Nie wiem czemu, ale jakoś takie koralowe róże nie do końca mnie przekonują, musi być ta kropelka różu żeby nadawaly buzi świeżości.

    • On jest trochę jak kameleon. W opakowaniu mocno koralowy, w stylu Coralisty, a na skórze wychodzi z niego sporo różu. Czary mary jakieś 🙂

  • Megly

    Kształt w jakim jest uformowany – to mistrzostwo. Róż jest po prostu obłędny. W słońcu mienią się te miliony drobinek. A te intensywność – nie mogłabym przejść obok niego obojętnie! Pozdrawiam serdecznie! 🙂 megly (megly.pl)

    • Aż szkoda używać, by nie popsuć tego złotego słoneczka 🙂 Marka Benefit ma nosa do pięknych róży <3

  • Jak tylko zobaczylam jego zapowiedz stal sie moim obiektem westchnien! Na tobie wyglada przewspaniale i nie moge sie doczekac kiedy go zdobede!!!

    • Trzymam więc kciuki by ten moment szybko nastał i byście się mocno polubili! 🙂

  • Podoba mi się zarówno tloczenie, słoneczne przesłanie jak i kolor 😀

    • Czyli nic więcej do szczęścia Ci nie potrzeba? 🙂

      • No tylko złotko mogłoby się nie ścierać:D

        • No tak, dobre złotko nigdy nie jest złe! 😀

  • Ahhh piękność! Lato w środku zimy! 🙂

    • Zgadza się! <3 Może się w takich okolicznościach zreflektuje i szybciej przyjdzie 😀

  • Joyofjelly

    Przypomina mi trochę Orgasm z Narsa, albo Coralistę z Benefitu. Piękny kolor, obawiałam się że będzie mocno błyszczący ale jak widać wygląda obłędnie :).

    • Coralista jest zdecydowanie bardziej koralowa, jak coś to do Orgasmu ciut mu bliżej, choć mniej tutaj blasku i bling bling 🙂

  • Tłoczenie i kolor piękne, ale stylistyka opakowań Benefitu totalnie do mnie nie trafia 😀

    • Rozumiem Cię Aniu, jest rzeczywiście bardzo specyficzna 🙂 Mnie w sumie ni parzy, ni ziębi, ale róże w kartonikach akurat bardzo lubię 🙂

  • Justyna

    Ten odcień jest stworzony do mnie!

  • Southgirl

    O mamooo! Musze go miec!!! ♥♥♥ Szkoda tylko, ze zlotko zlazi 🙁

    • Złazi sobie, jest nasprejowane z wierzchu tylko, ale i tak jest ładnie <3

  • Lubię takie:D

  • Jest piękny !! Czekam na niego :)))

    • Mam nadzieję, że się mocno polubicie! 🙂

  • Marka Benefit jak zwykle oczarowuje swoimi pięknymi opakowaniami i cudownymi odcieniami. Galifornia jest idealna na lato!

    • Zgadza się. Te kartoniki z różami mają w sobie tak dużo uroku <3

  • Nie lubisz takich odcieni czy nie przemawia do Ciebie stylistyka Benefit? 🙂

  • Śliczny, też bym mu się nie oparła 🙂

    • Bo ładnym rzeczom nie należy się opierać 😀

  • Jenyyy! Ale cudo!
    Wybacz mi stopień elokwencji w wypowiedzi oceniany jako niecałe 3/10, ale tu nie bardzo da się wykrzesać z siebie coś innego. Jestem zachwycona zarówno wyglądem samego produktu, jak i efektem.

    • a – i fajny pomysł z Galifornią na powiekach!

    • W pełni to uzasadnione Zajączku, nie martw się. U mnie było podobnie jak tylko ją zobaczyłam! 🙂

  • daje 10/10! z chęcią zobaczyłabym go na swoich polikach! 🙂

    • Musisz więc go koniecznie co najmniej wytestować! 🙂

      • o to to! Tak się składa, że chcę sobie kupić coś innego na lato niż mam i chyba Benefit poważnie wpadł mi w oko 😀

        • Poważnie więc rozwać tę kandydaturę na nowego letniego ulubieńca 😀

  • Ja teeeż! Nawet nie wiesz jakie było moje zaskoczenie gdy okazało się, że tak nie jest 🙂

  • Prawda! W tłumie nie zginą 😉

  • podoba mi się wszystko – opakowanie, sam odcień, jak i inspiracja do powstania tego różu 🙂
    przepiękne, promienne tłoczenie, bardzo kojarzące się ze słońcem 🙂
    no i powiem Ci, że na powiece też wygląda super – nieco odważnie, ale też fikuśnie!
    jestem na tak 😀

    • Ja uwielbiam takie odważne odcienie na powiekach. O ile w makijażu ust jestem bardzo zachowawcza, to na oko mogłabym nałożyć właściwie wszystko! 🙂