ESTEE LAUDER nowości w linii Advanced Night Repair

by

Myślę, że serii Advanced Night Repair Estee Lauder nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba. Serum w szklanej brązowej buteleczce z aptekarskim zakraplaczem jest już produktem kultowym, symbolem marki i podejrzewam, że po dziś dzień bije rekordy popularności i jest jednym z lepiej sprzedających się produktów. Linia ANR, ku radości swoich wielbicielek, wzbogaca się co jakiś czas o kolejne pozycje. W tym roku do oferty dołączyły maska i kapsułki.

Do serum Advanced Night Repair Synchronized Recovery Complex mam wielki sentyment. Było jednym z moich z pierwszych pielęgnacyjnych odkryć w tej kategorii. Zużyłam kilka opakowań i zawsze wracam do niego z wielką przyjemnością. Posiada moc wspomagania skóry w walce ze szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, regeneracji istniejących uszkodzeń i zapobieganiu nowym. Formuła wspiera naturalny proces oczyszczania następujący podczas snu i sprawiający, że skóra wygląda młodziej. Spowalnia przedwczesny proces starzenia, hamuje powstawanie linii i zmarszczek.

Serum ma lekką, płynną konsystencję i szybko się wchłania. Do pokrycia całej twarzy potrzebujesz zaledwie kilku (2-3!) kropli. Myślę, że mogę pokusić się o stwierdzenie, że jest jednym z wydajniejszych produktów w tej kategorii jakie znam. Rewelacyjnie napina skórę. Podczas stosowania staje się ona gładsza w dotyku, świetnie nawilżona i bardziej jędrna. Jest wypoczęta oraz wygląda zdrowiej, bardziej promiennie i świeżo. Jej koloryt skóry jest wyrównany, a przebarwienia mniej widoczne.

Advanced Night Repair Synchronized Recovery Complex 2 Advanced Night Repair Synchronized Recovery Complex 2

Wiosną linia ANR wzbogaciła się o maseczkę Advanced Night Repair Concentrated Recovery PowerFoil Mask. To pierwsza w dorobku Estee Lauder maseczka typu “sheet mask” oparta na nowej technologii PowerFoil. Została wyposażona w system “podwójnej matrycy”, dzięki któremu powstaje idealna bariera ochronna dla skóry. Matryca wewnętrzna zawierająca najskuteczniejsze technologie Advanced Night Repair błyskawicznie i dogłębnie nasyca górne warstwy skóry substancjami, które regenerują ją i chronią przed czynnikami środowiskowymi. Z kolei matryca zewnętrzna wprowadza silnie działającą formułę do komórek skóry 25-krotnie szybciej niż dotychczas. Technologia PowerFoil tworzy jednokierunkową “wirtualną siłę” zatrzymującą wilgoć w skórze i zapewniającą długotrwałe nawilżanie.

Advanced Night Repair Concentrated Recovery PowerFoil Mask

Formuła maski powstała z myślą o dopełnieniu korzyści, jakie przynosi skórze serum ANR. Należy stosować ją raz w tygodniu. Podzielona jest na dwie części. Górna na czoło, okolice wokół oczu i nos. Dolna na policzki  i brodę. Myślę, że taka forma ułatwia jej rozłożenie i pozwala na lepsze dopasowanie do kształtu twarzy. Obie połówki są mocno nasączone płynem, dzięki czemu dobrze przyklejają się do twarzy. Po nałożeniu możesz dalej funcjonować jak dotychczas. Nie musisz leżeć plackiem, choć naturalnie możesz, jeśli taka forma relaksu Ci odpowiada. Po zdjęciu maski nie zmywasz oczywiście pozostałości ze skóry. Wielka by to była szkoda. Zostaw na niej te wszystkie dobroci i rozetrzyj delikatnie w kierunku szyi i dekoltu.

Ta maseczka to zastrzyk substancji o silnym działaniu, które zapewniają skórze idealne warunki do skutecznej regeneracji, dostarczając jej kluczowych składników Advanced Night Repair. Sprawia, że zmęczona skóra staje się lepiej nawilżona i jest dobrze odżywiona. Bardziej promienna i wypoczęta. Odzyskuje swój naturalny blask, zachowując świeżość i odmłodzony wygląd.

Advanced Night Repair Concentrated Recovery PowerFoil Mask Advanced Night Repair Concentrated Recovery PowerFoil Mask

Najnowszą propozycją marki Estee Lauder są ampułki regenerujące Advanced Night Repair Intensive Recovery Ampoules. Zawierają mikrodawki regeneracji i nową technologię ChronoluxAI Technology o podwójnym działaniu. Pomagają skórze w walce na wszystkich etapach podrażnienia, które może wywołać pojawienie się przedwczesnych oznak starzenia. Poza tym wspomagają synchronizację naturalnego rytmu nocnej odnowy skóry i zwiększają jej odporność na niekorzystny wpływ środowiska.

Estee Lauder Advanced Night Repair Intensive Recovery Ampoules

Ampułki nakłada się tuż po nałożeniu serum, przed kremem nawilżającym. Wystarczy delikatnie odkręcić ‚główkę’ i wylać jej zawartość na palce. Formuła regeneracyjna jest w 100% aktywna i aplikowana w precyzyjnie dobranej dawce oferującej natychmiastową ulgę zmęczonej skórze. Emulsja jest delikatnie tłusta, ale na tyle, by nie obciążać mojej mieszanej skóry i być dla niej komfortową. Pozostawia po sobie delikatną warstewkę ochronną.

W trakcie stosowania skóra odzyskuje swój zdrowy, promienny i młodzieńczy wygląd. Wzmacnia się i staje bardziej odporna na niekorzystne oddziaływanie środowiska. To doskonała regeneracja dla skóry narażonej obecnie na surowe warunki klimatyczne i częste zmiany temperatur.

Dzięki wysokiej dawce składników aktywnych najlepiej stosować ampułki w ramach dwutygodniowych kuracji. W celu zwiększenia zdolności skóry do regeneracji mogą być również stosowane w charakterze kuracji zapobiegawczej w ciągu tygodnia poprzedzającego narażenie skóry na zwiększoną dawkę stresu. Stosowane równolegle z serum Advanced Night Repair mają dwukrotnie wzmocnić naturalną barierę ochronną skóry w ciągu zaledwie 2 tygodni.

Estee Lauder Advanced Night Repair Intensive Recovery Ampoules Estee Lauder Advanced Night Repair Intensive Recovery Ampoules Estee Lauder Advanced Night Repair Intensive Recovery Ampoules

Bardzo mnie cieszy fakt, że moja ulubiona linia marki Estee Lauder tak prężnie się rozwija i regularnie wzbogaca ofertę, dopasowując się do naszych oczekiwań i potrzeb. Dasz wiarę, że wszystko zaczęło się ponad 30 lat temu! Od serum oczywiście. Kosmetyki stosowane równolegle świetnie uzupełniają się w działaniu. Naprawiają powstałe uszkodzenia i przeciwdziałają głównym oznakom starzenia się skóry. Jestem ciekawa czym nas jeszcze EL zaskoczy!

0
  • O, jakie fajne rybki wprowadzili:) Linię znam, ale tylko z miniaturek:)

    • Estee rozpieszcza nas zawsze miniaturkami. Jest na bogato 🙂 Polubiłaś to co zdążyłaś poznać?

      • Kremik pod oczy zdaje się, że był przyjemny:)

  • jakze się ciesze, że sama niebawem wyprobuje te ampułki! ostatnio skora mi swiruje w szczególności w obrebie nosa i ust, także licze, ze ta kuracja z EL pomoze!

    • Suuuuper! Mam nadzieję, że dadzą sobie radę z zawirowaniami Twojej skóry i polubisz je równie mocno jak ja. Daj znać jak już się zapoznacie 🙂

  • O, jakie cudaśne rybki! Miałam kiedyś rybki Dermogal i bardzo mi się podobała ta forma. Najlepsze było urywanie ogonka. 😀

    • Też lubię! Choć przy pierwszym podejściu za bardzo ścisnęłam główkę i wszystko mi od razu wyciekło na dłonie. Potem jakoś temat ogarnęłam 😀

  • Megly

    Mam obecnie to klasyczne serum Advanced Night Repair i jestem zadowolona. O nowościach dowiaduję się od Ciebie. Muszę je chyba przetestować niebawem. Ampułki kuszą. Pozdrawiam serdecznie 🙂 Megly (megly.pl)

    • Nie wiem Kochana czy Ty za młoda jeszcze nie jesteś na takie wynalazki? 🙂 Rozumiem, działanie prewencyjne, ale u Ciebie w tym momencie to głównie nawilżenie jest potrzebne. Szczęściara! 🙂

  • Te ampułki i maseczka mnie bardzo kuszą, serum skubańca już znam i też uwielbiam 🙂

    • Skuś się Dorotko, jak będziesz miała możliwość. One są tak zrobione, że świetnie się uzupełniają i dopełniają w działaniu. Serum to już klasyk, prawda?! 🙂

      • Ach, jak by nie patrzeć, zawsze sobie wzdycham na jego widok 🙂

  • Renata A.

    Ta maseczkę chętnie wypróbuję, ale kapsułek za nic w świecie, miałabym zaraz mega zapchaną cerę .

    • U mnie nic się nie stało, ale tak jak Ci już kiedyś wielokrotnie pisałam, moja skóra nie ma tendencji do zapychania. To choć maseczkę sobie obadaj 🙂

      • Renata A.

        Szczesciara☺na maseczkę kukne☺

        • Wiem Kochana, rzeczywiście nie mam powodów do narzekań 🙂

  • A ja z tego wszystkiego najchętniej sięgnęłabym po serum !! 😉 Chociaż rybkowe ampułki też bardzo mnie kuszą ! 😉

    • Serum to podstawa do codziennego stosowania. Ampułki bardziej w ramach kuracji. Jedno i drugie polecam. Jak będziesz miała kiedyś okazję, to bierz 🙂

  • Fajne te nowinki, zwłaszcza maska na jakieś specjalne okazje by się przydała 🙂

    • Ja uwielbiam tę linię. Pomyśleć, że serum używałam już jakieś12 lat temu, może nawet więcej. Zawsze jak do niego wracam, to mam taką małą podróż w czasie 🙂

  • Bardzo lubię!
    Maski nie miałam, ale na pewno jest fajna.