SISLEY cienie Phyto-Ombre Eclat. Makijaż.

by

Cztery pojedyncze cienie Phyto-Ombre Eclat >> marki Sisley pokazywałam Ci już w zeszłym roku. Pora na kolejną czwórkę, która zachwyca równie mocno jak poprzednia. Nie wiem jak Tobie, ale mi na widok takich smakołyków, szczególnie jeśli mowa o jednej z moich ulubionych marek, zawsze wyjątkowo mocno świecą się oczy.

Cienie, podobnie zresztą jak poprzednie które Ci pokazywałam, mają jedwabistą, przyjemną w użyciu konsystencję i świetną pigmentację. Dają bardzo dobre krycie i szybko się blendują. Ładnie się ze sobą przenikają i łączą.

Najdelikatniejszy z całej czwórki 22 Linen pięknie rozjaśnia spojrzenie, wyrównuje koloryt powieki i stanowi idealną bazę pod każdy cień. Cokolwiek z nim połączysz, będzie wyglądało świetnie. U mnie możesz go zobaczyć w obu makijażach.

sisley phyto ombre eclat 22 linen

23 Velvet to jeden z tych odcieni, które trudno jednoznacznie opisać i zakwalifikować do konkretnej kategorii. Trochę fiolet, trochę brąz. Najlepiej pasuje do niego określenie ‚mauve’. Przepiękny. Uwielbiam takie! Super dopasowuje się do skóry i idealnie zgrywa się z każdym jednym z mojej gromadki. Świetnie wygląda również solo. W duecie z kreską i mocno wytuszowanymi rzęsami. Prawdziwy z niego czarodziej.

sisley phyto ombre eclat 23 velvet

Jeśli masz zielone oczy, to Twoją szczególną uwagę powinien zwrócić 11 Burgundy. Obłędny burgund / oberżyna. Genialnie podkręca odcień zielonej tęczówki. Zawsze mam do takich kolorów wyjątkowo wielką słabość.

sisley phyto ombre eclat 11 burgundy

Ostatni z czwórki, ale niemniej interesujący i czarujący od pozostałych, 10 Quartz. Średni brąz z domieszką szarości, trochę w stylu ‚taupe’. Znajdziesz w nim również odrobinę fioletu. Doskonały do łączenia kolorów czy do delikatnego zaznaczenia załamania powieki. Ma wyjątkową umiejętność zgrywania się ze skórą. Bardzo uniwersalny, pasuje do wszystkiego. Możesz go dodać do czego tylko chcesz.

sisley phyto ombre eclat 10 quartz

W moich makijażach możesz też obejrzeć dwie pomadki Rouge a Levres. Koralowy L13 Petale i delikatny róż L15 Rose Baby Doll.  Są leciutkie i zapewniają pełen komfort. Łączą w sobie zalety dobroczynnego balsamu, ale i kolorowego produktu. Doskonale pokrywają usta kremową formułą, zmiękczając je przy tym i nawilżając.

sisley rouge a levres petale rose baby doll sisley rouge a levres petale rose baby doll

Mój dzisiejszy zestaw jest przede wszystkim bardzo uniwersalny. Zmalujesz nim zarówno subtelny makijaż dzienny, jak i mocniejszy wieczorowy. Dopasujesz go swobodnie do danego nastroju czy okazji.

sisley phyto ombre eclat quartz velvet burgundy linen swatchesPhyto-Ombre Eclat : 10 Quartz, 11 Burgundy, 22 Linen, 23 Velvet / Rouge a Levres : L13 Petale, L15 Rose Baby Doll

sisley phyto ombre eclat quartz velvet burgundy linen makeupoczy : 11 Burgundy, 22 Linen, 23 Velvet, usta : Rouge a Levres L15 Rose Baby Doll

sisley phyto ombre eclat quartz velvet burgundy linen makeupoczy : 10 Quartz, 22 Linen, 23 Velvet, usta : L13 Petale

0
  • Produkty do ust mi się podobają;)

    • A cienie to co? Nie mów, że wzgardzasz? No chyba, że w opcji oko czy usta, wybierasz usta? 😉

      • Wolę takie mini paletki, pojedynczych cieni prawie nie mam:D

        • Rozumiem Moja Droga, ale urodę i urok osobisty można mimo wszystko docenić 😀

  • Szminka w odcieniu Petale jest przepiękna, zresztą tak jak cień Quartz!

  • Beżowy oraz Rose Baby Doll są piękne:)

    • Zacny sobie duecik Aniu wybrałaś 🙂

  • Cienie są przepiękne. Idealnie w moich kolorach 🙂

    • Uniwersalne bardzo, z czym by ich nie połączyć, zawsze wyglądają super 🙂

  • A weś jak kusisz mnie tym Sisleyem, aż zapomniałam o jedzeniu 😀

    • Bo Ty też jesteś Sisleyowe Dziewczę Dorotko i takimi smakołykami można nakarmić inne zmysły 😀

  • EWA SZAFRAN

    Są przepiękne, ja posiadam jaśniejszy odcień z tej samej serii i jestem nim zauroczona – piękny kolor, mocny pigment i trwałość.

    Pozdrawiam

    • Zgadza się. Takie właśnie wspaniałe one wszystkie są 🙂

  • Martaaaaaaa…. znów to robisz! <3

  • Wszystkie piękne ale kolor Quartz najbardziej wpadł mi w oko:)

    • To też i jeden z moich faworytów, choć z wyborem tego naj naj naj mam wielki problem. Każdy jeden bardzo lubię 🙂

  • Burgundy skradł moje serducho <3 chociaż wiem, że nie będzie mi pasował 🙁

    • Dlaczego tak myślisz? Jak go umiejętnie połączysz z innym kolorem, na pewno będzie pięknie! 🙂

      • Ahh bo mam już kilka podobnych i jakoś nie umiem się z nimi dogadać. 🙁

        • Oj tam, z każdym można się dogadać. Nie poddawaj się 🙂

  • Megly

    Uwielbiam taki makijaż oka. Gdy tylko mam czas mogłabym kombinować z makijażem oczu godzinami. Wielką frajdę mi to sprawia. Co do propozycji na ustach to zdecydowanie bardziej przemawia do mnie kolor L13 Petale. Pozdrawiam cieplutko, już prawie weekendowo 🙂 Megly (megly.pl)

    • Również uwielbiam takie zabawy, choć z moją opadającą powieką cudów wielkich nie uczynię 😉 Trzeba sobie jednak jakoś radzić, a z takimi cieniami to czysta przyjemność 🙂

  • Renata A.

    Pięknie ☺cienie cudne, pomadki super ☺ mam jedną sisleyową, ale w tym srebrnym opakowaniu i uwielbiam ☺

    • Cudowne są te cienie i kolory pięknie podkreślają oko <3 Srebrne pomadki też bardzo lubię, mam dwie 🙂

  • Southgirl

    Martiii, Ty kusicielko Ty! 😛 Pomadki rewelacja! Cienie jak dla mnie takie troche hmm… zwykle? Ale moze w tym tkwi ich sila 😉

    • Siła ich tkwi w uniwersalności, łatwości obsługi i końcowym efekcie na oku 🙂

  • A czemu nie możesz? Chlip. Łączę się z Tobą w bólu Moja Piękna! :*

  • Cudowne cienie! Właśnie takie kolory najlepiej się sprawdzają! Pomadki też niczego sobie!

    • Zgadzam się. Sprawdzają się zawsze i wszędzie 🙂

  • Ten Velvet jest taki mrau. 🙂 Kocham ten kolor.

    • Jest obłędny. Kocham takie nie do końca określone odcienie, a jak jeszcze mają w sobie dodatek fioletu to mdleję już na sam ich widok 🙂

  • Joanna K

    Piękne cienie! 🙂 Bardzo ładny makijaż 🙂

    • Takimi pięknotkami to oczy same się malują 😀

  • Ale tak na forever? Czy tak tylko przedświątecznie? o.O

  • Chyba się skuszę na pomadkę do ust z tej firmy. 🙂

    • Masz już jakąs na oku? 🙂

      • Jeszcze nie, muszę się rozejrzeć i zapoznać z kolorystyką. Lubię intensywne kolory, czerwienie lub fiolety. Może polecisz mi jakąś? 🙂

        • Póki co mam tylko 3 pomadki z tej serii, raczej zdecydowanie delikatestowe, bo w takich z kolei ja gustuję 🙂 Niemniej jednak intesnywnych odcieni w ofercie nie brakuje 🙂

          • Rozglądnę się za „moimi” kolorkami. 😉

          • Na pewno coś znajdziesz 🙂

          • Mam nadzieję. 🙂

          • Na pewno 🙂 Daj znać jak już coś upolujesz 🙂

          • Ok, będę pisać. 🙂

          • Będę cierpliwie czekać 🙂