GIVENCHY Phenomen’Eyes No. 4 Heroic Green

by

Gdy zobaczyłam ją pierwszy raz, tak mnie zaintrygowała że 3 minuty później stałam z nią w dłoni w kolejce do kasy. Szczoteczka w postaci małej kuleczki, tak wykombinowana że może przekombinowana, ale nie było innego sposobu by się o tym przekonać i zaspokoić swoją ciekawość. Pomyślałam też, że skoro marka Givenchy zdecydowała się ją ukazać światu, to musi być coś na rzeczy. Musi tkwić w niej jakiś tajemny sekret.

Było to kilka lat temu. Na fali, albo zaraz po, wielkiej fascynacji MAC. Gdy zaczęłam odkrywać i otwierać się na inne marki. Zużyłam na pewno 3 opakowania (może 4?). Nie pamiętam nawet dlaczego nie kupiłam kolejnego? Pewnie nie pozwoliła mi na to dusza odkrywcy i chęć eksploracji kolejnych marek. Teraz do mnie ‚wróciła’ i choć w tym czasie zdążyło zmianie ulec opakowanie, to zawartość, łącznie ze szczoteczką, jest ciągle tak samo fajna jak wcześniej.

GIVENCHY Phenomen'Eyes No. 4 Heroic Green

Zastanawiasz się pewnie jak taką małą kuleczką można równomiernie umalować rzęsy. Myślisz też pewnie, że trwa to całe wieki. I tak i nie. TAK, zdecydowanie da się pokryć równomiernie tuszem każdą rzęsę i NIE, nie trwa to całych wieków, choć na pewno będziesz musiała się nieco przestawić i opracować najlepszą dla siebie technikę malowania. Ja najczęściej ustawiam szczoteczkę prostopadle do lini rzęs i od samej nasady wyczesuję je partiami do góry.

GIVENCHY Phenomen'Eyes No. 4 Heroic Green

Jakkolwiek kosmicznie dla Ciebie wygląda, to właśnie w szczoteczce tkwi cały sekret i magia. Jest bardzo precyzyjna i dzięki swojemu kształtowi i stosunkowo niewielkim rozmiarom zapewnia dotarcie do absolutnie każdej rzęsy, nawet tych najkrótszych i najbardziej niesfornych w samym kąciku oka. Chwyta je u samej nasady i wyciąga ku górze. Pięknie rozczesuje i rozdziela, świetnie przy tym podkręca. Do tego ładnie pogrubia i wydłuża.

Sam proces malowania trwa teoretycznie (!) nieco dłużej jak tradycyjną szczoteczką, bo jednorazowo malujesz mniejsze obszary i musisz się bardziej ‚nagimnastykować’. Dzięki temu jednak w pełni kontrolujesz sytuację i unikasz sklejenia. Koniec końców zaoszczędzasz czas na ewentualne poprawki i modelowanie kształtu, bo robisz to nakładając maskarę.

GIVENCHY Phenomen'Eyes No. 4 Heroic Green

Tusz Phenomen’Eyes dostępny jest w kolorze czarnym, brązowym i niebieskim. Moja wersja pochodzi z jesienno-zimowej kolekcji i jest hipnotyzującą zielenią o nazwie Heroic Green. Znajdziesz go oczywiście w Sephorze i na sephora.pl >>

GIVENCHY Phenomen'Eyes No. 4 Heroic Green makeup

GIVENCHY Phenomen'Eyes No. 4 Heroic Green makeup