DIOR Capture Totale. Podkład w poduszce DreamSkin Perfect Skin Cushion.

by

Perfekcyjna uroda oznacza olśniewającą promiennym blaskiem, nieskazitelną cerę, która tryska zdrowiem i urzeka młodzieńczym wyglądem. 2 lata temu marka Dior zaproponowała pierwsze rozwiązanie tych problemów, oferując kompleksową pielęgnację odmładzającą tworzącą nowy wymiar perfekcyjnej skóry – DreamSkin, który koryguje przebarwienia i zaczerwienienia, wygładza, przywraca równomierny wygląd i ujędrnia. W tym roku postanowiono jeszcze dalej przesunąć granice perfekcji. By spełnić moje i Twoje marzenie o naturalnie pięknej skórze. Tym małym cudotwórcą ma być DreamSkin Perfect Skin Cushion.

Dior DreamSkin Perfect Skin Cushion

Nie od dziś wiadomo, że na nasz finalny wygląd składa się zarówno pielęgnacja jak i makijaż. Nawet najlepszy, najdroższy i najbardziej luksusowy makijaż nie będzie wyglądał dobrze na niewypielęgnowanej skórze. W DreamSkin Perfect Skin Cushion połączono jedno z drugim, tak by móc pogodzić perfekcję nieskazitelnie naturalnej cery i wyjątkową skuteczność pielęgnacji. To pielęgnacja w hybrydowej formule, która została zainspirowana koreańską formułą i techniką makijażu. Można więc powiedzieć, że kryje w sobie sekret koreańskiej urody.

Jego formuła to kwintesencja wiedzy i doświadczenia w oparciu o technologię „Air Cushion”. Zastosowano w niej dwa silnie działające składniki aktywne naturalnego pochodzenia : Longozę i Opilię, które występowały już w składzie DreamSkin. Ich komplementarne działanie przeciwstarzeniowe i poprawiające wygląd skóry skutecznie zwalcza zmarszczki, przebarwienia, plamy i utratę promiennego blasku. Ponadto DreamSkin Perfect Skin Cushion zapewnia skórze niezawodną ochronę. Filtry UV SPF 50 zapobiegają powstawaniu przebarwień i drobnych zmarszczek, na skutek działania szkodliwych czynników zewnętrznych.

Dior DreamSkin Perfect Skin Cushion

Podkład ma postać poduszeczki i zamknięty jest w wygodnym kompakcie (w opakowaniu znajdziesz również zapasowy wkład!). Ma lekką i płynną konsystencję, która gładko rozprowadza się na skórze. Możesz nakładać go palcami, pędzlem lub załączonym aplikatorem. Z uwagi na wodnistość nie polecam Ci aplikacji tradycyjną gąbką / beauty blenderem, bo wchłonie za dużo produktu, według mnie szkoda. Ja najbardziej upodobałam sobie aplikację pędzlem. Używam w tym celu języczkowego pędzla MAC 191. Ma syntetyczne włosie, dzięki czemu nie ‚zjada’ produktu, a wszystko równomiernie rozciera.

Formuła natychmiast łączy się ze skórą. Wywołuje uczucie nawilżającej i dobroczynnej świeżości. Kryje delikatnie. Ładnie wyrównuje koloryt i maskuje większe przebarwienia. Jeśli to dla Ciebie za mało, możesz nałożyć na wierzch tradycyjny podkład i potraktować DreamSkin jako pielęgnacyjną bazę. Jeśli jednak unikasz mocnego krycia i wolisz naturalnie wyglądającą skórę, sam w sobie powinien Ci wystarczyć.

Cera jest pięknie zmatowiona, jednocześnie promienna. Wygląda bardzo naturalnie. Zostaje pozbawiona kolorystycznych defektów i drobnych zaczerwienień, nie tracąc przy tym swojej naturalnej świeżości. DreamSkin Perfect Skin Cushion zapewnia jej dyskretną korekcję.

Dior DreamSkin Perfect Skin Cushion

DreamSkin Perfect Skin Cushion występuje w 3 odcieniach. Według Dior to wystarczająca ilość, aby dostosować się do każdej karnacji i zapewnić indywidualny rezultat. Trzy tonacje beżu gwarantują niewidzialną gołym okiem korekcję koloru. Łączą się ze skórą bez śladu, bezpośrednio w momencie nakładania. Niezależnie od karnacji, skóra natychmiast nabiera idealnego koloru dobranego specjalnie dla niej. Mój odcień pochodzi z samego środka i oznaczony jest numerem 20.

Dior DreamSkin Perfect Skin Cushion 20 swatches

Z podkładami Dior zawsze było mi wyjątkowo po drodze. Zaczęło się dobrych kilka lat temu od Capture Totale >>, który był moim absolutnym faworytem w czasach suchej cery. Bardzo lubiłam również Nude. Gdy skóra zaczęła mi się mieszać, ja zaczęłam szukać czegoś co będzie w stanie spełnić jej nowe potrzeby. Bardzo szybko znalazłam to w ofercie podkładów Dior. Diorskin Star >> i Forever >> zachwycam się niezmiennie od wielu miesięcy. Jest też Nude Air >>, którego darzę wielką sympatią. DreamSkin Perfect Skin Cushion szturmem do nich dołączył. Polubiłam go za to, że oferuje nie tylko makijaż, ale i pielęgnację oraz ochronę przed słońcem. Zapewnia efekt jednolitej cery i perfekcyjne wykończenie. Odświeża skórę i sprawia, że z każdym dniem staje się jeszcze piękniejsza. Jest niezawodnym sprzymierzeńcem naturalnie perfekcyjnej cery.

DreamSkin Perfect Skin Cushion 20 makeup

0
  • Podoba mi się:) lubie takie bajerki:) myślałam nad jakimś azjatyckim cushionem, ale oni maja takie paskudne, szaro-ziemiste albo mega blade odcienie wiec nie zaryzykowałam 😀 ale tutaj chyba znalazłabym kolor dla siebie:)

    • To weź sobie europejską poduszeczkę, a walorach koreańskich! Ha! 😀

  • Wygląda pięknie i bardzo naturalnie 🙂 Uwielbiam podkłady Diora 🙂

    • Właśnie tak 🙂 Ja również. Wielbię je ponad wszystko! <3

  • Joyofjelly

    Widzę że teraz wszystkie marki robią cushiony ;), wszyscy tacy oryginalni. Słyszałam że YSL wypuścił świetny produkt w tej wersji ale o Diorze jeszcze nie słyszałam. Chętnie bym go wypróbowała bo szukam ostatnio podkładów z nie za mocnym kryciem, tfu tfu cera mi się ostatnio polepszyła 😉 (pewnie jutro mi coś wyskoczy).

    • Rzeczywiście coraz więcej ich na rynku, choć przyznam się bez bicia, to moja pierwsza! 🙂 Ja z kolei o YSL nie słyszałam o.O
      Wypróbuj koniecznie. Może Ci się spodoba 🙂 Tfu tfu, na pewno nie wyskoczy! 😉

  • Chętnie bym go na sobie przetestowała 🙂

    • Nic nie stoi na przeszkodzie. Gorąco zachęcam 🙂

  • Megly

    Uwielbiam takie podkłady, które też troszczą się o naszą skórę. Kolorówka + pielęgnacja w jednym? Czemu nie? Ja jestem jak najbardziej za 🙂 Odcień 20 byłby chyba dobry i dla mnie 🙂 Pozdrawiam niedzielnie 🙂 Megly (megly.pl)

    • Świetne rozwiązanie i super że coraz więcej firm o tym myśli i dodaje pielęgnacyjne walory do makijażowych produktów. Takie przyjemne z pożytecznym można rzec 🙂

  • Bardzo delikatny podkład, myślę, że latem będzie doskonały. Na jesień i zimę wybieram bardziej kremowe konsystencje. Teraz pewnie stosowałabym tak jak napisałaś – jako bazę, a na nią cieniutka warstwa kryjącego podkładu.

    • Też myślę, że najlepiej będzie skórze pasować wiosną i latem, bo jest leciutki i bardzo naturalny. Zostawię sobie na ten czas wkład zapasowy i zobaczymy czy mamy rację 😉 Teraz stosuję go jako bazę albo samodzielnie 2 warstewki + 3 na policzki i brodę, gdzie mam największe czerwoności.

      • Zobaczymy;) Właśnie teraz 2 warstwy też powinny być bardzo ok:).Dobrze, że można stopniować efekt krycia:) Ale Ty masz ładną cerę, nie widziałam czerwoności;)

        • Nie widziałaś Kochana, bo tak nakładam podkład by ich widać nie było 😀 ha!

  • Jak pieknie prezentuje się na twojej buzi! Daje takie naturalne zdrowe wykończenie 🙂

    • Dokładnie taki jest. Bardzo naturalny i odświeżający. Leciutki i delikatny 🙂

  • Lubię Capture Totale, na poduszkowca też mogłabym się skusić „:)

    • Skuś się, gorąco zachęcam Cię do testów 🙂

  • kamila

    Pytałam Cię kiedyś o ulubiony podkręcający tusz. Polecałaś Mac In Extreme Dimension. Dopiero teraz przymierzam się do jego zakupu, ponieważ mam już dość szybko zasychającego Overcurl (już nawet zaczęłam się zastanawiać, czy w PL ten tusz nie jest gorszej jakości niż za granicą). Jeżeli chodzi o tego Maca widziałam, że w ich sklepie online są dwie wersje, miałaś więc na myśli 3D Lash czy wersję normalną?

    • U mnie obie wypadły identycznie, może minimalnie lepiej ta wersja z białymi literkami. Tylko przygotuj się na mały szok, bo on bardzo się różni od Overcurl. Konsystencją i szczotą (ta w MAC to szczota, nie szczoteczka ;)) przede wszystkim. I nie zrażaj się na samym początku, ja sama go nienawidzę przez pierwszy tydzień czy dwa. Później dopiero jest wielkie loove <3

  • Piękne wykończenie jestem pod wrażeniem naturalności. Dior ma wspaniałe produkty w swojej ofercie :))

    • Zgadzam się. Masz jakichś ulubeńców z Dior? 🙂

  • Renata A.

    Całkiem fajny☺a ile pojemności ma?

    • Renatko, 15 gram tylko niestety. Z wkładem więc to mniej więcej standardowa pojemność 🙂

  • Kusisz… 🙂 Miło, że dali dodatkowy wkład, bo one mają mniej ml, niż standardowe podkłady 🙂 Na Twojej idealnej skórze wygląda super, bardzo naturalnie i tak nawilżająco.

    • Tak, 15 gram ma jeden, więc oba łącznie dają tyle co jedno standardowe opakowanie. Coś Ty Kochana, mojej cerze daleko do ideału niestety. On tak po prostu jakoś upiększa 🙂