CHANEL Rouge Allure Ink. Matowe pomadki w płynie.

by

Po obłędnej jesiennej kolekcji Le Rouge • Collection N°1 >>, Lucia Pica nie ustaje w swojej fascynacji i ponownie składa hołd czerwieni. Tym razem w postaci kolekcji matowych pomadek w płynie Rouge Allure Ink. Kilka odcieni czerwieni, mocnych, intensywnych i odważnych, ale nie uciekaj jeśli czerwień na ustach to nie Twoja bajka. Znajdzie się również coś dla Ciebie. Obiecuję!

Pomadki skomponowane są wyłącznie ze składników znanych ze swoich dobroczynnych dla ust właściwości. Formuła powstała na bazie wosków i olejów roślinnych. Pozostawia usta miękkie i jedwabiście gładkie. Nie obciąża ich ani nie wysusza. Mieszanka substancji nawilżających, olejku jojoba, kompleksu antyoksydacyjnego, zielonej herbaty, olejku z migdałów i pochodnej witaminy E poprawia nawilżenie i chroni usta przed wysuszeniem i spierzchnięciem. Rouge Allure Ink są bardzo komfortowe. Jak druga skóra.

CHANEL Rouge Allure Ink

Płynna i kremowa formuła z łatwością prześlizguje się po ustach i wypełnia je kolorem. Aplikator idealnie dopasowuje się do ich kształtu i pozwala dokładnie obrysować kontur. Ani przez chwilę nie pomyślisz o pędzelku, nawet przy najciemniejszych odcieniach. Rouge Allure Ink jest jak atrament. Natychmiast stapia się z ustami. Pięknie przylega do skóry i daje wyjątkowe krycie. Już jedna cienka warstwa wystarczy byś mogła cieszyć się mocnym i intensywnym kolorem. Gładkie, aksamitne, niemalże matowe wykończenie, uzyskasz po kilku minutach. Poczekaj, warto!

CHANEL Rouge Allure Ink

Rouge Allure Ink są doskonałe do śmiałego makijażu. Takiego w którym to właśnie usta grają pierwsze skrzypce i przyciągają wszystkie spojrzenia. Wyróżnia je intensywny kolor i piękne aksamitne wykończenie. Do wyboru masz 8 odcieni, u mnie możesz obejrzeć pięć z nich. Od najciemniejszego bordo 154 Expérimenté, poprzez głęboką czerwień 152 Choquant, klasyczną czerwień 148 Libéré, czerwień z dodatkiem pomarańczy 144 Vivant, aż na nudziakowym różanym beżu 140 Amoureux kończąc (tak jak obiecałam!).

CHANEL Rouge Allure Ink

Piękne, leciutkie, komfortowe i bardzo soczyste. Coś dla fanek czerwieni, ale jak się okazuje, nie tylko. Już od kilku tygodni na półkach perfumerii, może więc miałaś już tę przyjemność by je poznać?

chanel rouge allure ink swatchesod dołu : 140 Amoureux, 144 Vivant, 148 Libéré, 152 Choquant, 154 Expérimenté

CHANEL Rouge Allure Ink 140 amoureux makeup140 Amoureux

CHANEL Rouge Allure Ink 144 vivant makeup144 Vivant

CHANEL Rouge Allure Ink 148 libere makeup148 Libéré

CHANEL Rouge Allure Ink 152 choquant makeup152 Choquant

CHANEL Rouge Allure Ink 154 experimente makeup154 Expérimenté

0

  • Joyofjelly

    Piękne opakowania i każdy kolor jak dla nie idealny :).

  • 140 Amoureux ładna, ale ja taka nie matowa, wiesz:D

    • Ten mat nie jest jakiś zabójczy. Raczej takie delikatny aksamitny <3

  • Megly

    Szukam czegoś dziennego, więc tym razem skusiłabym się na najbledszą z kolekcji czyli Amoreux. Jest śliczna. Piękny odcień. Taki idealny do pracy. 🙂 Choć muszę przyznać, że i te wyraziste, wieczorowe czerwienie mnie kuszą 🙂 Pozdrowionka cieplutkie 🙂 Megly (megly.pl)

    • Piękny z niej nudziaczek. Mega uniwersalny. Pasuje zawsze i do wszystkiego 🙂

  • Vivant chciałam kupić, ale bardzo się zawiodłam na nich po recenzji Jeffreya Stara… A tak na nie liczyłam.

    • A dokładnie Agatko? Ja bym się na Twoim miejscu w taki sposób nie zniechęcała. Ile nas, tyle opinii. Potraktuj to wszystko nieco z przymróżeniem oka i miej oczywiście z tyłu głowy, ale sama sprawdź i przekonaj się na własnej skórze.

  • Jak zwykle cudowne, chociaż dla siebie wolałabym coś bardziej idącego w róż

    • Amoureux najbardziej z nich wszystkich idzie w róż, pozostałe to raczej wszystkie odcienie czerwieni 🙂

  • Obłędna kolorystyka. Oglądałam je niedawno.

    • I jak wrażenia? 🙂

      • Kolory są śliczne. Bardzo spodobał mi się nudziak Amoreux i jedna z czerwieni, ale nie pamiętam która. Z resztą nie wiem czy miałabym odwagę nosić taki kolor 😛

        • Świetny jest Amoreux! Mój ulubiony! <3

          • Taki bezpieczny codzienny kolorek.

          • Dokładnie. Kocham takie codzienniaczki nudziaczki 🙂

  • Cudo!! Dlaczego ja nadal nie dorosłam do czerwieni na ustach??? :(( Ale 140stka będzie za mną chodzić, w ogóle uwielbiam matowe wykończenie i taką formę aplikacji <3

    • Dokładnie tak jak ja. Też z czerwienią na ustach jest mi bardzo nie po drodze. Może kiedyś 😉 Na 140 za to zerknij koniecznie przy okazji wizyty w perfumerii 🙂

  • Są śliczne, ja wybrałabym dla siebie delikatesika;) ale tak w ogóle to wszystkie odcienie cudowne:)

  • 154 ee mi tu nie pasi ;D

  • Przepiękne! Przytuliłabym je wszystkie!

    • Wiesz, że nie będę Cię powstrzymywać! 😀

      • Muszę się wybrać do Sephory albo Douglasa, a ostatnio nie mam czasu na stacjonarne zakupy. Chyba, że dorwę je na bezcłowej w Barcy…

        • Nie powinno być problemu. Będziesz miała cudowną pamiątkę! 😀

  • Ślicznie wyglądasz w Expérimenté 🙂

    • Dziękuję, choć nie ukrywam że takich ciemnych czerwieni wpadających w bordo boję się chyba najmocniej 😉

  • Southgirl

    Uuuuu widze siebie w Amoreux 😀

  • wszystkie piękne! wszystkie bez wyjątku!

    • Zgadza się! Choć mi oczywiście najbardziej po drodze z najjaśniejszym odcieniem 😀

  • I mojsza 🙂

  • Oooo nieeee! To znaczy oo taaaak, że jednak się zdecydowałaś! Brawo! :* Tylko czemu taki wybór? Co z nim nie tak? Nie Twój kolor?