CHANEL Collection Libre. Holiday 2016.

by

Śmiała, zuchwała, bardzo współczesna i zaskakująca. Taka właśnie jest najnowsza kolekcja Chanel spod skrzydeł Lucii Pica. Po inspiracji gorącą czerwienią, którą zachwyciła w jesiennej kolekcji Le Rouge >> i w kolekcji matowych pomadek Rouge Allure Ink >> przyszła pora na coś zupełnie innego. Tym razem inspiracją było wszystko co nas otacza. Wielkomiejski pejzaż i architektura, gdzie szkło, stal i guma przeobrażają się w niezwykłe odcienie i formuły.

chanel collection libre

Moja osobista gwiazda kolekcji to eyeliner Calligraphie de CHANEL 65 Hyperblack. Jeśli znasz moją wielką miłość do kresek i żelowych linerów, to nie zdziwi Cię fakt, że zawartości tego małego słoiczka właśnie byłam ciekawa najbardziej! Mocno napigmentowany i czarny jak smoła. Cudownie kremowy. Daje pełne krycie już po jednej warstwie. Niezależnie od tego czy nałożysz go na gołą powiekę czy cień. Ukośny pędzelek, który znajdziesz w opakowaniu, okazał się nie tylko miłym dla oka dodatkiem, który dzięki małym kompaktowym rozmiarom, od biedy możesz zabrać ze sobą w podróż. Jest bajecznie prosty w obsłudze, elastyczny i niezwykle precyzyjny. Sprawi że równiutką kreskę zmalujesz już jednym pociągnięciem.

chanel collection libre Calligraphie de CHANEL 65 Hyperblack

Eyeliner jest nie do zdarcia. Po kilku chwilach od aplikacji zasycha na powiece i trwa na niej do późnego wieczora, przez cały dzień na swoim miejscu, tak samo nasycony i wyrazisty jak od razu po nałożeniu. Jest odporny na wodę i wilgoć. To może być Twój świetny towarzysz na całonocne imprezy! Nie tylko wyjdzie z Tobą z domu, ale również wróci.

chanel collection libre Calligraphie de CHANEL 65 Hyperblack

Gdy na oku czarna kreska, na policzki możesz nałożyć absolutnie wszystko, co tylko zechcesz. Zdrowy rumieniec zapewni Ci róż Joues Contraste 360 Hyperfresh. Już po tym jak wygląda w kompakcie możesz podejrzewać, że mocy mu nie brakuje. Nie mylisz się. Niezwykły z niego mocarz. Pigmentacją i intensywnością potrafi powalić. Musisz więc uważać podczas aplikacji i najlepiej nakładaj go puchatym pędzlem i lekką dłonią. Jeśli zdarzy Ci się przedobrzyć, spróbuj zmieszać go z pudrem. Nie zmieni odcienia, ale nieco go ujarzmi. Cokolwiek zrobisz, możesz być pewna jednego. Hyperfresh nie tylko pięknie odświeży i ożywi cerę, ale doda jej delikatnego blasku.

chanel collection libre Joues Contraste 360 Hyperfresh

chanel collection libre Joues Contraste 360 Hyperfresh chanel collection libre Joues Contraste 360 Hyperfresh

Do mocnego rumieńca na policzku idealnie dopasują się neutralne, nudziakowe usta. Zmalujesz je szybko Rouge Allure Gloss 137 Super Nude. Delikatny i lśniący, o gęstej, ale nie klejącej się formule, która idealnie przylega do skóry, otulając usta lekką powłoczką. Niezwykle kobiecy, olśniewający kolor jeszcze bardziej podkreśla lakierowy efekt, który odbija światło i pięknie eksponuje blask. Usta są wygładzone i optycznie powiększone.

chanel collection libre Rouge Allure Gloss 137 Super Nude

Zdecydowanie więcej koloru znajdziesz w Rouge Allure 247 Ultraberry. Pomadka ma mocną pigmentację i gładką, cudownie kremową konsystencję. Doskonale się rozprowadza, już za jednym pociągnięciem pokrywa usta winnym kolorem.  Jest nadzwyczaj komfortowa i pozostawia po sobie delikatnie świetliste wykończenie.

chanel collection libre Rouge Allure 247 Ultraberry

Trio lakierów do paznokci Le Vernis zabiera kreatywność na wyższy level. Idealnie wpisuje się w zamysł kolekcji. Każdy jeden daje niecodzienny i oryginalny efekt.

chanel collection libre le vernis

Srebrzysty 540 Liquid Mirror odtwarza blask budynków w deszczu. Ma metaliczne wykończenie, więc smugi od pędzelka są tutaj nieuniknione. Daje świetne krycie już po jednej warstwie, choć ja standardowo daję dwie.

chanel le vernis 540 Liquid Mirror

Choć buteleczce wygląda najbardziej klasycznie z całej trójki, to w rzeczywistości jest absolutnie unikalny Le Vernis Velvet 542 Pink Rubber. Zainspirowany gumą, dla uzyskania syntetycznego wykończenia. Formuła została wzbogacona pudrem, dzięki czemu tworzy na paznokciach gładki, aksamitny mat. Jeśli to jednak nie do końca Twoja bajka i chcesz uzyskać bardziej klasyczny look, nałóż na wierzch warstwę nabłyszczającego topu Le Gel Coat >>. Będzie się błyszczeć jak wariat.

chanel Le Vernis Velvet 542 Pink Rubber

Najbardziej dyskretny, półprzezroczysty róż 544 Hyperrose Glass kreuje efekt szkła i neonowego światła. Jedna warstwa daje paznokciom delikatną różową poświatę, każda kolejna jej intensywność pogłębia. Pełnego krycia jednak nie uzyskasz. To nie ten typ. Możesz nosić go solo, jeśli lubisz taką półprzezroczystą subtelność, ale spróbuj potraktować go jako top coat i nałóż na inne kryjące kolory.

chanel le vernis 544 Hyperrose Glass

chanel le vernis 540 liquid mirror + 544 hyperrose glass nailsjedna warstwa 544 Hyperrose Glass na 540 Liquid Mirror

chanel le vernis velvet 542 pink rubber + 544 hyperrose glass nailsjedna warstwa 544 Hyperrose Glass na 542 Pink Rubber

Dość nietypowa to propozycja na sezon świąteczny. Czas gdy zewsząd wylewa się złoto, brokat i cekiny. Collection Libre to paleta kontrastujących tekstur, kolorów i światła. Jak widać marka Chanel lubi czasem pójść nieco pod prąd i potrafi zaskoczyć.

chanelcollectionlibre_swatches2od dołu : Rouge Allure Gloss 137 Super Nude, Rouge Allure 247 Ultraberry, Calligraphie de CHANEL 65 Hyperblack, Joues Contraste 360 Hyperfresh

chanel collection libre rouge allure gloss super nude makeupCalligraphie de CHANEL 65 Hyperblack, Joues Contraste 360 Hyperfresh, Rouge Allure Gloss 137 Super Nude

chanel collection libre rouge allure ultraberry makeupCalligraphie de CHANEL 65 Hyperblack, Joues Contraste 360 Hyperfresh, Rouge Allure 247 Ultraberry

2
  • Pink Rubber jest boski <3

    • Rzeczywiście nie można mu odmówić uroku 🙂

  • Bardzo mi się ta kolekcja podoba, bo ma chłodne odcienie:) Róż śliczny i lakiery też -oraz Twoje kocie oczy – one jak zawsze piękne;)

    • Ja z początku jak do jeża podeszłam do różu. Jest mega różowy, prawie neonowy, a ja w takich wyglądam tragicznie. Miałam już TO przed oczami! Okazało się, że lekką łapką da się zrobić delikatnego bardzo rumieńca i nie ma się czego bać 🙂

      • Ja na takie kolory reaguję co najmniej entuzjastycznie;). Znalazłaś sposób:)

        • Tobie Aniu pięknie w takich różowych różach. Są dla Ciebie skrojone. Mi zdecydowanie bardziej po drodze z brudaskami i brązerowymi odcieniami 🙂

  • Jaki czorny liner! WOW

    Pomadka ma piękny odcień winna <3

    • Czarny jak smoła! Boski jest! <3
      Smoła i wino – niezły duet! 😉

  • Jak zwykle kusisz tymi wspaniałościami! Jedynie lakiery mnie nie przekonują- wolałabym pełne krycie, natomiast zakochałam się w tym różu!!!

    • Liquid Mirror i Pink Rubber dają pełne krycie. No chyba, że nie jesteś fanką takich wykończeń? 🙂 Róż ma moc, choć jak widać można też uzyskać delikatny efekt 🙂

  • Dawaj gumę ;D!

  • Chcę róż!! Jaki piękny <3

    • Kolekcja jest już w perfumeriach. Obadaj go koniecznie na żywo 🙂

  • Najbardziej mi się chyba ta guma podoba. 🙂 I róż też całkiem, całkiem. Najsłabiej moim zdaniem wypada ten srebrny lakier… te smugi takie jakieś, no, nie moja bajka. Wolę te lustrzane sreberka.

    • Guma piękna, nie da się ukryć 🙂 Srebrny lakier to typowy metalik. Takie zawsze pozostawiają smugi od pędzla. Albo się je lubi albo nie 🙂

  • Megly

    Chyba jednak do takiej formy nakładania kreski na oko nie potrafiłabym się przekonać. Ja uwielbiam eyelinery płynne, cóż poradzić. Co do pazurów najbardziej urzekł mnie Le Vernis Velvet 542 Pink Rubber. Gdyby nie fakt, że noszę hybrydy… Skusiłabym się. Pozdrawiam 🙂 Megly (megly.pl)

    • Kwestia przyzwyczajenia 🙂 Ja akurat na linerach w słoiczkach uczyłam się malować kreski i taka właśnie forma jest do dziś moją ulubioną. Wbrew pozorom łatwiej mi nim namalować równą kreskę jak linerem w płynie 🙂

  • Gobli.pl

    Eyeliner wydaje się być idealny 🙂 Muszę się w niego zaopatrzyć 😉 Pozdrawiam ciepło:)

    • Gorąco polecam. Jeśli lubisz czarne jak smoła kreski, powinien Ci się spodobać. Obsługuje się go z niezwykłą łatwością 🙂

  • www.lovhealthylife.pl

    Świetny post, uwielbiam eyelinery i róże. Lakiery raczej mnie nie przekonały, ale cała reszta prezentuje się magicznie 🙂

    • No to piona! 🙂 Eyeliner to moje drugie imię, a róż chyba czwarte (trzecie, to brązer ;)).

  • Taka jakby trochę wiosenna ta kolekcja jak na moje oko 😉 Pink Rubber cudo!

    • Właściwie trudno określić, ale na pewno oryginalności odmwić jej nie można. Pink Rubber chyba jest tutaj gwiazdą 🙂

  • Menka

    Mam pytanie gdzie można kupić oryginalne kosmetyki Chanel masz jakąś ulubioną perfumerię?

    • Najlepiej stacjonarnie w autoryzowanych perfumariach, jak Douglas czy Sephora. Ja jak jestem w Polsce wyłącznie tam kupuję.

  • Liner wygląda bosko! Ależ jest czarny!

    • Intensywnością skubaniec powala! 🙂

  • Nudziak do ust Renatko? 🙂

    • Renata A.

      Tak,,tylko on mi się podoba ☺