CLARINS kolekcja Makijażu jesień 2016

by

Lubię jesień, jednocześnie nienawidzę. Za coraz krótsze dni, za to że jest zimno, a za oknem szaro i ponuro. Uwielbiam jednak tę w makijażu. Tradycyjną i ponadczasową, bo czas jesienny to czas gdy po letnim kolorowym szaleństwie możemy wrócić bezkarnie do naszych ukochanym nudziaków. Na tę jesień czekam zawsze z radością.

Paleta cieni 4-Colour Eyeshadow Palette jaką marka Clarins proponuje w tym sezonie, zdecydowanie wpisuje się w jesienne klimaty. Dostępna jest w trzech zestawieniach, każde dość neutralne i uniwersalne. Moja wersja to 01 Nude (jest też 02 Rosewood i 03 Brown) i znajdziesz w niej delikatny beż, miedzianą brzoskwinkę, szary brąz i bardzo ciemny, wpadający niemalże w czerń, brąz. Idealna harmonia czterech odcieni, które możesz stosować samodzielnie lub w połączeniu, aby uzyskać wiele wersji makijażu. Bardzo dobrze się ze sobą łączą i uzupełniają.

clarins fall 2016 4 colour eyeshadow palette 01 nude

Miękka i gładka formuła nie sprawia żadnych kłopotów podczas aplikacji. Wysoce skoncentrowane w mineralne pigmenty cienie, kolorują powiekę już od pierwszego muśnięcia. Możesz stosować je na mokro i na sucho, w zależności od efektu jaki chcesz osiągnąć. Na sucho – dla delikatniejszego makijażu, na mokro – dla bardziej intensywnego looku. Pigmentacja jest na tyle wysoka, że ja nie odczuwam potrzeby jeszcze jej zwiększania. Jeśli jednak Tobie mało, nie krępuj się, zwilż delikatnie pędzelek i niech moc będzie z Tobą.

clarins fall 2016 4 colour eyeshadow palette 01 nude

Żeby wszystko zostało w rodzinie, rzęsy podkreśl nową mascarą Supra Volume. Clarins stworzył ją na nowo, tak by łączyła w sobie makijaż i pielęgnację. By nie tylko jak każda inna malowała rzęsy, ale by dodatkowo, w miarę regularnego stosowania, zwiększała ich objętość. Opracowano więc stymulujący objętość kompleks ‚Volume booster’, dzięki któremu po każdorazowej aplikacji rzęsy są wzmocnione i zyskują na objętości.

Szczoteczka jest dość tradycyjna. Dzięki stożkowej końcówce precyzyjnie dociera do wewnętrznego i zewnętrznego kącika oka. Rewelacyjnie chwyta rzęsy i wyciąga je do góry. Elastyczne włókna zapewniają równomierne rozłożenie produktu. Pięknie rozczesuje oraz rozdziela rzęsy i świetnie je wydłuża. Nadaje im natychmiastowej, długotrwałej objętości.

Mascara dostępna jest w dwóch odcieniach. Klasycznej czerni 01 Intense Black oraz moim jesiennym brązie 02 Intense Brown.

clarins fall 2016 mascara supra volume 02 intense brown

Tej jesieni, makijaż od Clarins staje się częścią naszej codziennej rutyny. Uniwersalne kolory, bardzo łatwe w aplikacji i w noszeniu. Na każdą okazję. Na dzień i na wieczór. Daj się ponieść fantazji.

clarins fall 2016 swatches

clarins fall 2016 4 colour eyeshadow palette 01 nude makeup

clarins fall 2016 4 colour eyeshadow palette 01 nude makeup

0
  • Ty to wiesz, czym mnie skusić 😀 Uwielbiam cienie Clarinsa! NIe wiem jak tusz, kiedyś kupiłam ale nie był zbyt trwały, rozmazywał się skubaniec. 🙂

    • A widzisz! Kuszę, kuszę, ile wlezie 😉 Cienie są fantastyczne. Jeśli je uwielbiasz, to dobrze wiem dlaczego! 🙂 Tusz baardzo pozytywnie mnie zaskoczył! To mój pierwszy z Clarins, ale piękne robi firanki! Póki co złego słowa powiedzieć nie mogę, chyba że zacznie kaprysić w trakcie stosowania, ale jestem dobrej myśli! Dam znać, jakby coś złego się działo.

  • Bardzo lubię makijaż wg Clarins:) Ja bym pewnie wybrała sobie paletkę Rosewood;) róże to moje kolory:) Zaraz sobie ją sprawdzę:)

    • Ja również. Makijaż i pielęgnację. Na niczym się jeszcze nie zawiodłam. Rosewood i dla mnie brzmi bajecznie. Uwielbiam takie odcienie <3

  • Makijażyk ładny wyszedł:) ale wolę wiosnę:D:D

    • Kocham wiosnę, szczególnie tę za oknem 🙂 W makijażu każda pora roku mnie przyciąga. Każda ma w sobie coś co mnie kręci 🙂

  • Idealnie moja kolorystyka <3 Jeszcze Rosewood muszę pomacać.

    • Rosewood brzmi bosko! Idealna kolorytyka dla zielonych oczu (i nie tylko) 🙂

  • Patrząc na cienie w palecie pomyślałam, ze dość wtórne, ale na ręce wyglądają pięknie 🙂

  • Megly

    To się nazywa prawdziwy efekt WOW na powiekach! Na pierwszy rzut oka niepozorne, ale prezentują się na powiekach o niebo lepiej niż wyglądają w paletce 😉 Śliczny makijaż! Pozdrawiam cieplutko 🙂 Megly (megly.pl)

    • Takie kolory zawsze mają moc i nigdy się chyba nie znudzą 🙂 Dziękuję! :*

  • Joyofjelly

    Piękne kolory, idealne dla początkujących choć przyznam że kolorystyka dość popularna :). Z jesienią mam tak samo, można poszaleć z makijażem ale sama aura jesieni do mnie nie przemawia.

    • Na pewno nic to odkrywczego jeśli o kolory chodzi nie ma. Jeśli jednak komuś takich odcieni nigdy za wiele, to może się skusić 🙂
      Ano właśnie.. ehhhh. Byle do wiosny! 🙂

  • Takie odcienie nigdy mi się nie nudzą, piękne!

    • Dokładnie tak! Ile by ich nie było 🙂

  • Una

    Jakże lubię takie kolory! 🙂

  • Nie widziałam na żywo Rosewood, ale brzmi cudownie dla mojej zielonej tęczówki <3 Kochana, sypło mi się raz, gdy naprawdę mocno nabrałam cienia na pędzel i przyłożyłam od razu do powieki. Innych przypadków nie zanotowałam 🙂

  • DO MI

    kolory są piękne

    Dyed Blonde

  • Renata A.

    To akurat moje ulubione kolorki ☺

    • Fajne są. Pasują chyba każdemu 🙂

  • Niby tak zwyczajnie, niby tak prosto, a jakże uroczo! <3

    • Tak właśnie bez przekombinowania. W prostocie też jak widać jest urok 🙂

  • Ładne te jesienne kolorki, zwłaszcza ten trzeci od lewej wpadł mi w oko. 🙂