M∙A∙C Retro Matte Liquid Lipcolour Red Jade

by

Zawsze zazdrościłam fankom intensywnych ust pewnego rodzaju odwagi i swobody w ich noszeniu. Ja nadal do tego dorastam i liczę, że nadejdzie w końcu ten dzień, gdy będę mogła wyjść w takich z domu. Bez obaw, że będą tylko moje usta.. i długo długo nic.. Bez dziwnego lęku, że inni zobaczą we mnie kogoś innego, bo to tak naprawdę nie jestem JA. Nie muszę przecież, nie chcę, dopasowywać się na siłę. Chcę czuć, że to nieodłączna część mojego wizerunku.

MAC Retro Matte Liquid Lipcolour Red Jade

Póki co marzę i oswajam kolory w swoich czterech ścianach. Czerwienie, fuksje, pomarańczki.. i właśnie ta ostatnia, choć też tak nie do końca bo to miks pomarańczki z czerwienią, jest bohaterką dzisiejszego wpisu. Wchodzi w skład linii Retro Matte Liquid Lipcolour i zwie się Red Jade.

Konsystencję ma wodnistą, przyjemnie mokrą, jednocześnie na tyle kremową, że gładko sunie po ustach. Nie rozlewa się na boki, pod warunkiem że nie nałożysz od razu trzech warstw i nie zalejesz swych ust nadmiarem produktu. Gąbkowy aplikator jest bardzo precyzyjny, równomiernie pokrywa usta kolorem, a jego spiczasta końcówka pozwala wyraźnie obrysować ich kontur. Pigmentacja jest świetna. Kolor aż bije po oczach. Wystarczy jedna warstwa by uzyskać wielką moc i wysokie, prawie pełne krycie. Moje ciemne usta, nieco spod spodu prześwitują, ale nie na tyle bym miała pokusić się o kolejną porcję produktu.

MAC Retro Matte Liquid Lipcolour Red Jade

Od razu po nałożeniu Retro Matte Liquid Lipcolour daje wrażenie soczystych mokrych ust. Po kilku chwilach formuła zasycha (woda wyparowuje?) i zmienia swoje oblicze. Pozostawia na ustach tętniący życiem kolor i bardziej satynowe / matowe wykończenie. Nie ściąga ust, ale czuć jej obecność. Warto zadbać o odpowiednią pielęgnację ust. Inaczej może być dla nich bezlitosna. Regularny peeling i mocne odżywienie jak najbardziej wskazane.MAC Retro Matte Liquid Lipcolour Red Jade

Red Jade to jeden z tych odcieni, które robią właściwie cały makijaż. Wystarczy, że mocno wytuszujesz rzęsy i jesteś gotowa do wyjścia. Wieczorem możesz też dodać czarną kreskę. Dopełni całości, ale nie odciągnie uwagi od pięknych ust.

Mac Retro Matte Liquid Lipcolour Red Jade swatches

MAC Retro Matte Liquid Lipcolour Red Jade makeup

0
  • Ten kolor świetnie wygląda przy opaleniźnie 🙂

    • Oooo taaaak! Tworzy jeszcze większy kontrast i sprawia wrażenie wręcz neonowego 🙂

  • Przepiękny odcień <3 Już widzę go na swoich ustach 😉

  • Joyofjelly

    Zdecydowanie mój kolor :), szczególnie na lato. Przy opalonej skórze tego typu kolory u mnie wygrywają.

    • W kontraście z opaloną skórą mają jeszcze większą moc 🙂

  • Mat niestety zawsze podkreśla wszelkie niedoskonałości ust, ale nie zmienia to faktu, że ostatnio jestem zakochana w płynnych, matowych szminkach. Cenie je przede wszystkim za genialną trwałość. Twoja czerwień jest śliczna i powinnaś wreszcie się do niej przekonać 🙂

    • Niestety.. to wykończenie rządzi się swoimi prawami, ale nie ulega wątpliwości, że mocne kolory wyglądają w macie genialnie! No i rzeczywiście są bardziej trwałe. Żeby tylko się do nich wreszcie przekonać 😉

      • Mam nadzieję, że uda Ci się odnaleźć odcień, w którym poczujesz się dobrze, bo na prawdę ciemne szminki do Ciebie pasują 🙂

  • mega kolor! <3

  • Drapieżna!:D Mnie takie formuły zawsze wysuszają, no i wiesz, ja tam gustuję w takich bardziej niemrawych, subtelnych kolorkach:D

    • Akurat w kwestii koloru na ustach wybitnie się zgadzamy. Ja też zdecydowanie gustuję w delikatesowych balsamach.. ale marzy mi się taka petarda! 😀

  • Megly

    Wymarzony kolor dla mnie! W takich barwach na ustach czuję się najlepiej. Nieoczywista, wpadająca w pomarańcz czerwień, makowa – piękna!

    W ogóle Twój makijaż baaardzo mi się podoba. Ultrakobiecy 🙂 Pozdrowionka 🙂 Megly (megly.pl)

    • Tobie jest bosko Kochana w takich mocnych odcieniach na ustach. Idealnie pasują do Twojej urody. Do mojej już nieco mniej 😉

  • Zabawne Kochana, ale to właśnie ty kojarzysz mi się z żywymi intensywnymi odcieniami szminek, to ty jesteś dla mnie prekursorką takich odważnych ust! 🙂
    Mega efekt na ustach, naprawdę petarda! 🙂
    Do tego piękna kreska, podkreślone rzęsy, trochę różu tudzież brązera i nic więcej nie potrzeba 🙂
    I tylko żałuję, że takie odcienie na ustach absolutnie mi nie pasują 😉

    • Justynko, to pewnie w dużym stopniu zasługa mojego zdjęcia profilowego 😉 Choć ‚prekursorka’ brzmi dumnie, to niestety nijak się ma do stanu rzeczywistego. Co innego zapozować do zdjęcia, a co innego wyjść tak do ludzi. Na samą myśl mam dreszcze 😉

      Kreska, mocno podkreślone rzęsy, brązer.. i balsam do ust.. to już baaardzo moja bajka 😀

  • Monia

    Wooow. Co za kolor. Odważ się wyjść tak do ludzi bo wyglądasz super 🙂

    • Walczę ze sobą od dawna.. póki co z mizernym skutkiem..

  • Jak Ci pięknie w tej pomadce! Jakby stworzona dla Ciebie 🙂

    • Dziękuję Dorotko! Chciałabym się tylko mniej bać takich odcieni na swoich ustach 😉

      • To prawda, trzeba się w nich jeszcze dobrze czuć 🙂 Ale mimo wszystko pięknie Ci w niej 🙂

        • Ano właśnie, tu pojawia się problem.. ehhh

  • Wow! Ale intensywny ten odcień! Super wyglada! Wiem wiem wiem, ze sie dopiero oswajasz ale jest pięknie Ci w nim <3 <3
    Buziole ogromne :-******

    • Jest moc, prawda?! 🙂 Oswajam się, oswajam i oswoić nie mogę :/ ehhh :**

  • Ale makijaż cudny!!!! Kochana, podoba mi się jak nie wiem co:) ślicznie wyglądasz, też tak chcę:) przyjeżdżam na lekcję tego look’u do Ciebie, co Ty na to;)?

    • Kochana Moja, zapraszam 🙂 choć cały ten look właściwie robią usta. Taki właśnie urok mocnych kolorów. Nie potrzebna im szczególna oprawa, a nawet im mniej tym lepiej. Wystarczyłyby tylko wytuszowane rzęsy, ale nie mogłam sobie odmówić kreski 😉

  • Mówię mu tak – pasowałby mi co nie? ;D Boski odcień!

    • O matko i córko, wyglądałabyś bosko Królowo! <3

  • Renatko, ja też się nie zastanawiam.. po prostu nie wychodzę 😉

  • Kosmetyko Fanki

    Ale śliczny odcień 🙂

  • Uwielbiam czerwone usta <3

    • Nie dziwię się! Pięknie Ci pasują! 🙂

  • Haha, mam tak samo, też jestem mało oswojona, tyle że raz na jakiś czas zdarza mi się wychylić głowę z norki i wyjść do ludzi w czymś odjazdowym. No, tylko nie w czerwieni – w niej czuję się wciąż całkiem idiotycznie 🙁
    A Tobie ta żarówa bardzo pasuje! Dobrze rokujesz, wyłaź z dziupli 😀

    • No to piona! Choć trochę piona! Bo odważniejsza jesteś. Ja stara, to już bardziej chyba strachliwa 😉 Dobrze mi w tej mojej dziupli póki co, mam jednak nadzieję że może kiedyś … 😉

  • Ale piękny kolor. A makijaż wyszedł Ci idealnie 😉

  • Kasia

    Możesz mi doradzić. Chciałabym na jesień kupić sobie ciemniejszą matową pomadkę. Jaką firmę proponujesz pod względem trwałości.

    • Nie mam wielkiego doświaczenia z ciemnymi matowymi pomadkami i nie chcę Cię Kasiu wprowadzać w błąd. Na co dzień stosuję lekkie, nawilżające produkty, najczęściej o konsystencji balsamów. Jeśli chcesz mogę polecić Ci inną blogerkę, która z takimi intensywnymi ustami jest za pan brat 🙂

  • Przepiękny kolor!! Czerwień w mocnym wydaniu bardzo lubie:)