CLINIQUE Chubby in the Nude Foundation Stick. Podkład w kredce.

by

Perfekcja, którą włożysz do torebki – niebrudzące, super-proste, przenośne rozwiązanie do zastosowania na całą twarz lub na niedoskonałości. Brzmi jak podkład idealny, prawda! I tu Cię zaskoczę. Nie jest to kolejny podkład w małym, posiaśnym opakowaniu, a nowa odsłona kredek Chubby od Clinique.

CLINIQUE Chubby in the Nude Foundation Stick

Z początku miałam mocno mieszane odczucia. Pomyślałam, że sam pomysł na umieszczenie podkładu w kredce jest znakomity. Idealna forma do zabrania na urlop, bo nie dość, że mała i lekka, to jeśli lecisz samolotem nie musisz rezerwować jej miejsca w woreczku na płyny. Możesz też ją wrzucić do torebki i mieć zawsze przy sobie. Nigdy nie wiadomo kiedy poczujesz nieodpartą potrzebę by po nią sięgnąć. Obawiałam się jednak, że w praktyce ten pomysł okaże się niewypałem. Po cichu zakładałam że formuła kredki będzie tępa i toporna, że obciąży i wysuszy skórę, a w najlepszym wypadku podkreśli wszystkie niedoskonałości (pory!). Ah, jakże się myliłam!

CLINIQUE Chubby in the Nude Foundation Stick

Pierwszy raz uderzyłam się w pierś, gdy przejechałam sztyftem po skórze. Dzięki kombinacji kokosowych kwasów tłuszczowych formuła okazała się delikatna i kremowa. Wszelkie wątpliwości odnośnie konsystencji natychmiast odłożyłam na bok. Podkład gładko sunął po skórze i świetnie się rozprowadzał. Równomierne pokrycie nim całej twarzy zajmuje dosłownie kilkanaście sekund. Najczęściej wykonuję tę czynność palcami, ale spróbuj też koniecznie zwilżoną gąbeczką / Beauty Blenderem.

Gdy zobaczyłam efekt jaki już jedną warstwą udało mi się uzyskać, uderzyłam się w pierś po raz drugi. Przede wszystkim przepięknie wyrównany koloryt, zneutralizowane zaczerwienienia i ładnie zamaskowane większe przebarwienia. Na miejsca bardziej newralgiczne, w moim przypadku nos i broda, nałożyłam drugą warstwę, a później trzecią (w ramach testów nałożyłam i czwartą i piątą) i bez kłopotu zakryłam to co zakryć chciałam. Moim oczom nie ukazała się ani jedna sucha skórka. Nie czułam też żadnego dyskomfortu spowodowanego ilością produktu na twarzy. To zapewne zasługa połączenia składników nawilżających i witaminy E. Podkład super się dopasował i wtopił. Przez chwilę nawet miałam nieodparte wrażenie, że przeniosłam się nieco w czasie, bo uzyskany efekt był iście urlopowy. Skóra wyglądała bardzo naturalnie, niezwykle przy tym świeżo i promiennie. Jak po kilku godzinach spędzonych na plaży pod palemką.

CLINIQUE Chubby in the Nude Foundation Stick

Tak właśnie rozpoczęła się nasza przygoda, która ciągle trwa w najlepsze. Kredki możesz nakładać na całą twarz, jak tradycyjny podkład, ale też punktowo, dla odświeżenia w ciągu dnia. Ponadto możesz zaopatrzyć się w odcień jaśniejszy i ciemniejszy i pobawić się w konturowanie. Którąkolwiek opcję wybierzesz, możesz być pewna że osiągniesz natychmiastowy efekt naturalnie wyglądającej, świeżej cery.

 CLINIQUE Chubby in the Nude Foundation Stick swatchesod dołu : 02 Abundant Alabaster, 06 Intense Ivory, 07 Capacious Chamois, 09 Normous Neutral

CLINIQUE Chubby in the Nude Foundation Stick makeup

CLINIQUE Chubby in the Nude Foundation Stick makeupChubby in the Nude Foundation Stick #09 Normous Neutral