CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete. Makijaż lato 2016.

by

Letnia propozycja makijażowa marki Chanel, to kolekcja zainspirowana pustynnymi krajobrazami. Muśnięta słońcem skóra jest delikatnie zarumieniona i promienna. Oczy pięknie rozświetlone ciepłymi odcieniami miedzi, złocistego beżu, brązu i zieleni, usta nabierają soczystego wyglądu i olśniewają blaskiem, a paznokcie pokryte jednym z połyskujących lakierów stanowią idealne dopełnienie wakacyjnego look’u.

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete

Paleta cieni Empreinte Du Desert to zestawienie ciepłych barw, skąpanych w słonecznym blasku. Jedwabiście miękkie, o delikatnej, doskonale współpracującej z pędzlem fakturze, zapewniają szybki i efektowny makijaż. Świetnie napigmentowane i bajecznie proste w obsłudze. Nie potrzebujesz znać żadnych makijażowych sztuczek by stworzyć swój wymarzony urlopowy look.

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete Empreinte Du Desert

Kredka Stylo Yeux Waterproof w kolorze Sable #827 pięknie uzupełnia makijaż oka podkreślając dolną powiekę odcieniem miedzianego złotka. Rozświetla i rozjaśnia spojrzenie już za jednym pociągnięciem.

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete Stylo Yeux Waterproof Sable

Mascara Le Volume de Chanel znana jest Ci zapewne choćby ze słyszenia. To produkt kultowy, który każda fanka makijażu powinna poznać wcześniej czy później. Idealnie kremowa od samego początku, już od pierwszego malowania daje niezrównany efekt objętości, ładnie pogrubia, wydłuża i podkręca. Jeśli masz ochotę nieco zaszaleć i postawić w makijażu rzęs na odcień inny jak klasyczna czerń, w letniej kolekcji znajdziesz piękny brąz z miedzianym połyskiem Mirage #27.

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete Le Volume De Chanel Mirage

Naszym ustom marka Chanel proponuje kolor i blask, pod postacią błyszczyków Levres Scintillantes, w odsłonie Aqua Glossimer. 6 odcieni, a wśród nich moja piękna, jakże zróżnicowana dwójka – Dzhari #608 i Sahara #610. Ten pierwszy jest intensywną skrzącą czerwienią z domieszką jagody, ten drugi z kolei delikatesową brzoskwinią ze złotymi drobinkami. Błyszczyki równomiernie pokrywają usta lekką, nieklejącą formułą i tworzą na nich obłędnie lśniącą taflę. Rozświetlą absolutnie każdy uśmiech.

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete Levres Scintillantes Aqua Glossimer Dzhari Sahara

Na sam koniec wisienki na torcie – lakiery do paznokci Le Vernis. W kolekcji znajdziesz ich aż 5. Ja pokuszę Cię teraz 3 z nich.

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete Le Vernis Canotier Espadrilles Cavaliere

Canotier, to blade zimne złotko z delikatną domieszką zieleni. Wykończenie ma metaliczne, więc smugi od pędzelka są nieuniknione. Według mnie najmniej urodziwy z całej tej gromadki, choć oryginalności na pewno odmówić mu nie można. 

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete Le Vernis Canotier nails

Espadrilles, to absolutne jego przeciwieństwo. Wpisuje się w moje gusta w 100%. Ekstremalnie energetyczna, intensywnie wibrująca pomarańczka z dodatkiem czerwieni. Przepiękna. Uwielbiam takie odcienie, nie tylko latem.

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete Le Vernis Espadrilles nails

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete Le Vernis Espadrilles nails

Cavalière natomiast, to kolor bardziej nasuwający skojarzenia z jesienią niż latem. Niemniej jednak ma w sobie ‚coś’ i potrafi przyciągnąć wzrok. Piękny czekoladowy brązik ze złotym shimmerem. Bardzo smakowity.

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete Le Vernis Cavaliere nails

* Sporo gorzkich słów padło w kierunku marki Chanel zaraz po tegorocznej zmianie formuły lakierów. Przypomnę, że została wzbogacona w ceramidy, które mają za zadanie wzmocnić i utwardzić płytkę paznokcia. Efektem jest znaczna ingerencja w samą konsystencję lakierów. Stały się bardziej bogate, gęste, zwarte i kremowe. Wiele dziewczyn skarżyło się na kłopoty z równomierną aplikacją. Ja sama miałam mieszane odczucia, bo choć wielkich problemów z nakładaniem nie miałam, to rzeczywiście cały ten proces wymagał zdecydowanie większej uwagi jak dotychczas. Nie wiem czy coś znów w formule zmieniono, ale lakiery dostępne w letniej kolekcji nakładają się bajecznie. Nadal mają gęstą i zwartą konsystencję, ale jest tak genialnie plastyczna, że daje możliwość wypracowania dokładnie takiego efektu jak chcemy. Przypomina mi nieco swoim zachowaniem hybrydę.

Letnia kolekcja marki Chanel, to kolekcja pełna blasku i ciepłych barw. Doskonale komponuje się z zarumienioną skórą. Rozświetla ją i podkreśla opaleniznę. W Polsce dostępne są jedynie lakiery do paznokci, ale jeśli masz chęć na coś jeszcze, to może będziesz miała okazję by przywieźć sobie taką piękną pamiątkę z wakacyjnych (zagranicznych) wojaży…

CHANEL Dans La Lumiere de L’Ete swatchespaleta cieni Empreinte Du Desert, Stylo Yeux Waterproof Sable #827, Le Volume de Chanel Mirage #27, Levres Scintillantes Sahara #610 i Dzhari #608 

Levres Scintillantes Sahara i Dzhari makeupLevres Scintillantes Sahara #610 i Dzhari #608 

Chanel Dans La Lumiere de L'Ete makeupcienie z palety Empreinte Du Desert na górnej powiece i na dolnej w wewnętrznym kąciku, Stylo Yeux Waterproof Sable na dolnej powiece, tusz Le Volume de Chanel Mirage, błyszczyk Levres Scintillantes Sahara

  • Najbardziej podoba mi się paletka cieni, bajeczne są te tłoczenia. Śliczny makijaż Martusiu:) Ładnie Ci w takich zielono- złotych cieniach ***

    • Aż szkoda używać, ale można tak boczkiem boczkiem 😉 Dziękuję Aniu! :* Lubię złotko. Z zieleniami bywa u mnie różnie 🙂

  • Uwielbiam takie złota i ciebie w takim makijażu 🙂 W kwestii błyszczyków Chanel jest niezrównany, mam dopiero 3 sztuki, które są genialne! Z tej letniej kolekcji nie mam niczego i pewnie już się nie skuszę, ale bardzo miło pooglądać takie cacka 🙂 A na lakier z nową formułą to się strasznie wkurzałam i postanowiłam, że już więcej nie kupię lakierów Chanel. Dobrze jednak wiedzieć, że te najnowsze są przyjaźniejsze we współpracy! 🙂 Ten złoty lakierek bardzo mi się podoba, ale z pewnością trzeba dużo cierpliwości do jego aplikacji 😉

    • Dziękuję Justynko! :* Też jestem fanką złotka na oku. Pięknie rozświetla spojrzenie i powiększa moje małe oczęta 🙂
      Masz rację, błyszczole Chanel są fantastyczne! Również jestem ich wielką fanką 🙂
      A lakiery myślę, że się jeszcze poprawią. Trzeba dać im szansę. Ten złoty odcień nie jest nic a nic kłopotliwy w aplikacji, o ile nie przeszkadzają Ci potem smugi na paznokciach, bo ich nie da się uniknąć 😉

  • Renata A.

    Całkiem ładnie się prezentuje ta kolekcja ☺

    • Jest tak inna od zeszłorocznej, że aż trudno uwierzyć 🙂

  • Podobają mi się błyszczyki. zwłaszcza te delikatniejszy:)

    • A czy Ty Ewelinko dorobiłaś się już swojego osobistego Chanelkowego błyszczola? Ciekawość mnie zżera 😀

      • Niestety nie dorobiłam się jeszcze niczego Chanelowego:O bu!

        • No to jak to tak to? o.O

          • Nie wiem jak ja się uchowałam po tylu Twoich wpisach, ale chociaż Diory mam;D

          • No to chociaż tyle 😉 Tak czy siak Chanelaka też musisz wreszcie wypróbować 😀

          • No na pewno ten moment w końcu nastąpi;D

          • Nie ma innej opcji! 🙂

  • Poproszę tak: paletkę, pomaranczowy lakier i jasny błyszczyk – dziękuję ;D

  • Czerwony i ciemny – winno-brązowy lakier bardzo mi się podobają 😀 Złotko rzeczywiście jest najmniej urodziwe, ale na pewno nie jest to kolor brzydki – dobrze sprawdzi się jako dodatek/ozdoba przy innych manicure’ach. Za błyszczykami nie przepadam, ale ta jaśniejsza wersja bardzo mi się spodobała 🙂

    • Bo to złotko takie troszkę dziwakowe. Ma swój urok niewątpliwie, ale ja chyba jeszcze nie dojrzałam by móc go w pełni docenić i napawać się widokiem na własnych paznokciach 🙂 Nie lubisz błyszczyków? Chanelkowe byś na pewno pokochała 😀

      • Nie lubię, nie lubię, nawet szminek błyszczących raczej nie używam 😛 Jestem ciekawa, czy bym je pokochała 😀

  • sauria80

    lakierasy i błyszczyki! <3