Diorshow Maximizer 3D. Diorshow Mono. Nowości makijażowe DIOR.

by

Nowości marki Dior, to propozycja dla osób lubujących się w makijażu oczu i brwi. Nowe cienie Diorshow Mono, kolorowe mascary i linery idealne na wakacyjny wyjazd, kultowa baza Diorshow Maximizer w nowej, jeszcze lepszej odsłonie 3D, a także palety do podkreślania brwi.

Dior Diorshow Maximizer 3D

W 2010 roku Dior stworzył pionierską bazę pod tusz do rzęs posiadającą zdolność spektakularnego zwiększania ich objętości. Genialna formuła zapewniająca natychmiastowy efekt oraz długoterminowe działanie pielęgnacyjne, dogłębnie wzmacnia rzęsy. Obecnie kultowy produkt został udoskonalony, spełniając wyzwanie, którego podjęło się laboratorium naukowo-badawcze Dior, i jako pierwsza baza pod tusz do rzęs oferuje potrojoną objętość rzęs. Bezpośrednio po nałożeniu Diorshow Maximizer 3D, a następnie tuszu Diorshow, objętość rzęs zwiększa się trzykrotnie. Jakby tego było mało, po upływie czterech tygodni zawarte w formule pielęgnacyjne składniki wzmacniające oraz odżywcze mają przyczyniać się do zwiększenia naturalnych rozmiarów rzęs.

Dior Diorshow Maximizer 3D

To produkt bardzo wszechstronny. Zawdzięczamy mu działanie upiększające i pielęgnacyjne. Aplikowany na noc działa jak wzmacniająca odżywka. Wysokie stężenie składników pielęgnacyjnych sprawia, że z czasem rzęsy stają się grubsze i silniejsze. W ciągu dnia stosowany jako baza pod tusz daje natychmiastowy efekt pogrubienia. Otula rzęsy konsystencją w formie gęstego, jednocześnie lekkiego kremu. Dobrze je rozdziela, widocznie zwiększa objętość i przygotowuje do aplikacji maskary. Dodatkowo kompleks Pure WhiteTM wzmacnia głębię koloru. Tusz nakładany na bazę staje się bardziej intensywny i nabiera blasku.

Dior Diorshow Maximizer 3D

O tuszu Diorshow już Wam pisałam przy okazji prezentacji zeszłorocznej kolekcji letniej >>. Nawiązując do techniki zagęszczania rzęs stosowanej przez wizażystów Dior w czasie pokazów mody, tusz do rzęs Diorshow pozostaje wierny swojej szczoteczce XXL, formule wzbogaconej mikrowłóknami, które pogrubiają firankę rzęs za każdym ruchem szczoteczki, jak również systemowi „Air-LockTM”, który zapewnia świeżość konsystencji aż do ostatniej aplikacji. Tym razem mamy do wyboru cztery kolory : purpurowy, wibrujący odcień Magenta, subtelny antracyt, głęboki odcień bordowy oraz mój piękny granat 288 Pro Navy. Stosowany solo sprawia wrażenie czarnego, ale nałożony na bazę Diorshow Maximizer 3D ukazuje swoje oblicze i zyskuje na intensywności.

Dior Diorshow Mascara 288 Pro Navy

To ten rodzaj tuszu, który choć od samego początku nie jest nadmiernie mokry i nie sprawia problemów podczas malowania, to na mocy zyskuje zdecydowanie z czasem. Póki co jest świeży i efekt na oku nie jest spektakularny, ale jak złapie nieco powietrza to pokaże na co go stać. Dokładnie tak było z jego czarnym bratem, po kilku tygodniach stał się moim ulubieńcem i używałam go w prawie każdym makijażu. Idealnie rozczesywał i rozdzielał rzęsy, pogrubiał przy tym i wydłużał. Przepięknie modelował spojrzenie i tworzył wachlarz wart milion dolarów! Wierzę że granacik mu dorówna.

Dior Diorshow Mascara 288 Pro Navy

Doskonałym uzupełnieniem tuszy do rzęs jest liner Diorshow Pro Liner. Dostępny w czterech dopasowanych do nich kolorach. Odcienie jednego i drugiego można dowolnie zestawiać lub kontrastować, w poszukiwaniu indywidualnej i niepowtarzalnej stylizacji. Liner umiejętnie łączy intensywność koloru klasycznego linera z łatwością nakładania ołówka. Ma doskonale dopasowaną do linii rzęs ukośnie ściętą końcówkę, gwarantującą precyzję i wygodę makijażu.

Dior Diorshow Pro Liner

Stężenie pigmentów jest wysokie, choć moc na oku jest minimalnie słabsza jak po użyciu tradycyjnego linera. Konsystencja idealna, z łatwością się rozprowadza i gładko sunie po powiece. Kształt rysika pozwala uzyskać grubość kreski, jaką tylko chcemy. Od cieniutkiej po grubą. Mamy nad nim pełną kontrolę. Diorshow Pro Liner jest stworzony dla osób lubujących się w kreskach, które nie do końca sobie radzą z obsługą klasycznych linerów. Absolutnie każdy zmaluje nim piękną kreskę.

Dior Diorshow Pro Liner

Gdy kreska nie stanowi dla Was głównego elementu makijażu i jest ‚tylko’ jego uzupełnieniem, to zabawa dopiero się zaczyna. Wśród nowości znajdziecie również nierozerwalnie związane z modą, pojedyncze cienie Diorshow Mono w zupełnie nowej odsłonie. Spakowane w gładkie puzderko w granatowym kolorze, podkreślone wyłącznie srebrnym paskiem, z inicjałami CD wyhaftowanymi na powierzchni cieni. Oferują szeroką paletę nowych, wyjątkowo trwałych odcieni, które swoimi efektami nawiązują do tkanin ze świata mody. Olśniewające i spektakularne.

Dior Diorshow Mono

Przyprawiająca o zawrót głowy paleta obejmuje 20 modnych kolorów. Ich intensywności towarzyszy wyjątkowa formuła, delikatna, miękka i bardzo mięsista. Rewelacyjnie się nią pracuje. Wysoka koncentracja pigmentów sprawia, że cienie charakteryzują się obłędną pigmentacją. Są mocne i wyraziste. Zadowalającą nas intensywność uzyskamy już jednym pociągnięciem aplikatora. Możecie użyć tego z kasetki. Ma podwójną końcówkę, która umożliwia dowolne modelowanie makijażu. Gąbeczka pozwala regulować natężenie koloru, podczas gdy ścięty ukośnie pędzelek służy do rozprowadzania i cieniowania poszczególnych odcieni. Możliwości są właściwie nieograniczone. Na uwagę zasługuje też fakt, że podczas blendowania cienie zachowują swoją intensywność. Nie musimy ciągle, z uporem maniaka, dokładać kolejnych warstw.

Dior Diorshow Mono 623 Feeling

623 Feeling

Dior Diorshow Mono 554 Minimalism

554 Minimalism

Dior Diorshow Mono 658 Cosmopolite

658 Cosmopolite

Dior Diorshow Mono 756 Front Row

756 Front Row

Dior Diorshow Mono 994 Power

994 Power

To, że 623 Feeling będzie idealnym nudziakiem wyrównującym koloryt powieki i pięknie rozjaśniającym wewnętrzny kącik oka, wiedziałam. To, że fioletowy 994 Power będzie obłędnie współgrał z moją zieloną tęczówką, a 756 Front Row będzie jego pięknym uzupełnieniem, było bardziej jak pewne. To, że 554 Minimalism będzie uroczym szaraczkiem, było do przewidzenia.. ale to co wyczynia 658 Cosmopolite przeszło moje wyobrażenia. To największa błyskotka z całej tej gromadki. Konsystencja i pigmentacja, to jedno wielkie WOW. Łatwość obsługi również. Choć ma w sobie migoczące drobinki, to nic a nic się nie osypuje podczas aplikacji. Doskonale trzyma się pędzla / aplikatora i przenosi na oko pełną koncentrację koloru. Nadaje tak letni i słoneczny look, że czuję się jakbym była na plaży setki kilometrów stąd! Sam w sobie stanowi wspaniałą oprawę oka. Nic mu więcej nie potrzeba. Tylko tusz, ewentualnie kreska dla kreskowych wielbicieli. Może to być doskonały urlopowy towarzysz. Efektowny makijaż z jego udziałem zajmuje dosłownie chwilę. Spróbujcie też wklepać go w powiekę palcem. Pełen obłęd!

Dior Diorshow Mono

W każdym makijażu, również tym czasem minimalistycznym, urlopowym, nie zapominajmy o podkreśleniu brwi. Paleta All-in-Brow 3D ma w sobie wszystko czego potrzebujemy. Dwa cienie w dopełniających się, stopniowanych kolorach, wodoodporny wosk do utrwalenia, a także szczoteczkę do rozczesania brwi i dwa skośnie ścięte pędzelki. Zestaw umożliwia wypełnienie, zwiększenie gęstości i wymodelowanie brwi, odtwarzając idealne połączenie kolorów.

Dior All In Brow 3D

Cienie mają bardzo dobrą pigmentację i na moich brwiach zarówno jeden jak i drugi wygląda świetnie. Dobrze współgrają z kolorem włosków i w bardzo naturalny sposób je przyciemniają i wypełniają luki. Wosk utrwala całość i zapewnia długotrwały efekt, nadając jednocześnie brwiom błyszczące wykończenie. Nie ma wpływu na uzyskaną intensywność koloru. Nie przyciemnia brwi ani ich nie rozjaśnia. Końcowy efekt jest dokładnie taki jak lubię. Widoczny, ale nieprzerysowany. Brwi są ładnie przyciemnione, wypełnione, wymodelowane i wyglądają bardzo naturalnie.

Dior All In Brow 3D

Jako osoba stawiająca w makijażu głównie na oczy i zakręcona mocno na podkreślaniu brwi, jestem tymi nowościami mocno zauroczona. Cienie są fantastyczne. Nie tylko moja piątka. Miałam okazję dotknąć każdego i każdy jeden zachwyca formułą i pigmentacją. Paleta do brwi to mistrzostwo (moja to wersja ciemniejsza – 001 Brown). Odcienie są genialnie do sobie dopasowane i idealnie się uzupełniają, a wosk stanowi ich świetne dopełnienie. Baza do rzęs to klasyk, uwielbiana przez wiele kobiet. Teraz jeszcze lepsza. Tusz i liner również znajdą grono wielbicielek, a może postawicie na odrobinę szaleństwa i wybierzecie te bardziej kolorowe?!

Dior Diorshow Summer 2016 swatchesDiorshow Mono : 623 Feeling, 756 Front Row, 658 Cosmopolite, 554 Minimalism, 994 Power, All-in-Brow 3D 001, Diorshow Pro Liner 092 Pro Black, Diorshow Mascara 288 Pro Navy

Dior Diorshow Mono 623 Feeling 756 Front Row 994 Power makeupDiorshow Mono 623 Feeling, 756 Front Row, 994 Power, Diorshow Pro Liner 092 Pro Black, Diorshow Mascara 288 Pro Navy na bazie Diorshow Maximizer 3D, All-in-Brow 3D 001

Dior Diorshow Mono 623 Feeling 756 Front Row 994 Power makeup

Dior Diorshow Mono 658 Cosmopolite makeupDiorshow Mono 658 Cosmopolite, Diorshow Pro Liner 092 Pro Black, Diorshow Mascara 288 Pro Navy (bez bazy), All-in-Brow 3D 001

Dior Diorshow Mono 658 Cosmopolite makeup

0
  • Piękne makijaże Martusia! Wyglądasz w tych cieniach fantastycznie:)

    • Dziękuję Aniu! :* Malowanie takimi fajnymi cieniami, to czysta przyjemność i frajda 🙂

  • Joanna K

    Coś dla mnie:) Oczy i brwi to elementy, które zawsze podkreślam mocniej 🙂

  • Kolorystyka cieni taka moja szok ♥ 😀 marzy mi sie ich ten kultowy tusz ;P

    • Powiem Ci, że miałam wielki problem z wyborem odcieni, bo większość właściwie była mniej lub bardziej mojowa 🙂 Dobry tusz jest na wagę złota. Skuś się kiedyś 🙂

  • No Moja Droga, zdecydowanie czuję potrzebę zmacania 623 Feeling oraz 994 Power – to bez dwóch zdań. Kocham tusz Dior Iconic Overcurl i już kilka razy mnie zastanawiała ta baza Diora. Myślałam nawet nad jej zakupem, tylko cały czas zastanawiało mnie, czy jest rzeczywiście tak dobra, zwłaszcza że cena nie jest niska.

    • Zrób to Kasiu koniecznie. Naprawdę bardzo się te cienie Dior udały. Miałam okazję dotykać wszystkich i każdy jeden powalał pigmentacją i mięsistą formułą. Iconic Ivercurl, to i mój ukochaniec, ale Diorshow też jest świetny. Ten co prawda jeszcze świeżak, ale myślę że dorówna jego czarnemu bratu, który robił piękne rzęsy gdy dojrzał. Co do bazy, to o pielęgnacyjnych efektach jeszcze za wcześnie mówić, bo używam dopiero od niedawna, ale jako baza pod tusz spisuje się znakomicie 🙂

      • Jak tyłek ruszę i będą w którymś ze sklepów na S lub na D, to bez wahania się do nich uśmiechnę 🙂
        Daj znać, jak dłużej poużywasz, czy widzisz różnicę, bo jestem tego naprawdę ciekawa 🙂

        • Uśmiechnij się szeroko 😀 Oczywiście, dam znać! 🙂

  • Megly

    Do podkreślania brwi mam swój ulubiony, niezawodny zestaw, ale cieni nigdy dosyć. Ten w odcieniu Cosmopolite to prawdziwa petarda. A jak opalizuje, jak odbija światło. Już wyobrażam sobie z jego udziałem szalony makijaż wieczorowy 🙂 Pozdrawiam cieplutko. Megly (megly.pl)

    • Również mam kilka ulubieńców w kategorii ‚brwi’, ale dobrych produktów nigdy za wiele 🙂 Petarda, oooo taaaak, lepiej bym tego nie ujęła! 🙂

  • Ja bym najchętniej wyprobowala bazę pod tusz:) kiedyś kupiłam bazę Eveline bo była porównywana jako tańsza wersja Diora, ale nie robiła nic:D

    • Ta Diorkowa ma świetne opinie. Myślę więc, że coś musi być na rzeczy 😀

  • Renata A.

    Cudne te cienie, ,chciałabym wszystkie ☺

    • Trudno się ograniczyć w wyborze! 😀

  • Southgirl

    Ten liner maluje moze podobnie, jak ten Push Up z Benefitu? 🙂 Jesli tak, to nie dla mnie niestety. Strasznie mnie zaciekawilas tym Maximizerem, oj chcialabym, zeby wpadl w moje lapki hihi 😀

    • Nie 🙂 Benefit był żelowy, a to jest ‚kredka’, tylko ma rysik w kształcie tego Benefitowego 🙂 Maximizer fajny. Może Ci kiedyś przypadkiem wpadnie 😀

  • Joyofjelly

    Obłędne kolory tych cieni :), o tuszu Diorshow kiedyś dużo się nasłuchałam ale jakoś nie mogę się przekonać do drogich mascar.

    • Któryś wpadł Ci w oko szczególnie? 🙂 To pewnie kwestia priorytetów. Może z czasem dojrzejesz do zakupu 🙂

  • Wspaniale nowosci :))) cienie pieknie sie mienia i bardzo mnie paletka do brwi ciekawi .musze koniecznie ja obejrzec 🙂
    buziole :***** i milego wypoczynku

    • Jest świetna. Niezależnie od tego którego odcienia użyję efekt bardzo mi się podoba 🙂 :**

  • ja zdecydowanie chcialabym wyprobowac brwi, w drugiej kolejnosci cienie, a na koncu usz do rzęs. O taki ranking: )

    • Mnie też brwi mega ciekawiły, bo fisia małego brwiowego mam 🙂 Chyba miałam podobny ranking 😀

  • Ira

    Cudowna kolekcja 😀 :D. Dior znow zaczyna fascynowac moje kosmetyczne serducho, a Tobie pieknie w kazdym, a jeszcze jak dodamy Twoja opalona buzke, to juz wogole pieknota z tego wszystkiego wychodzi :D. Baw sie dobrze i laduj baterie :**

    • Jak to w każdej firmie, bywają lepsze i słabsze kolekcje. Tutaj jest bardzo mniam! Cienie są bajeczne, nijak się mają do przeciętnych palet Dior sprzed kilku lat 🙂

      • Ira

        Dokladnie tak!!! Diorek zachwyca tym razem 😀

        • Bardzo im się ta kolekcja udała 🙂

  • Martuś, zapewne nie zdziwi Cię to, że najbardziej spodobała mi się największa błyskotka z tej gromadki, czyli cień 658 Cosmopolite :).
    Nie chcesz wiedzieć jak długo mu się przyglądałam na Twoim zdjęciu;).

    • Nie dziwi wcale, bo sama jestem w nim zakochana! Makijaż z jego udziałem jest baaaardzo szybki i jak widać, całkiem efektowny! 🙂

  • Marta

    Pojedyncze cienie są piękne:)

    • Któryś szczególnie mocno przypadł Ci do gustu? 🙂

  • Powiem Ci, że kozackie te cienie. Sama bym kilka przytuliła 🙂

  • Cosmopolite chętnie bym przygarnęła, ślicznie wygląda na powiekach. No cudeńko takie 🙂

    • Przepiękny z niego czarodziej, prawda?! 🙂