CLINIQUE Pep-Start Eye Cream

by

Krem pod oczy to absolutny niezbędnik każdej kobiety, niezależnie od typu skóry czy wieku. Już od najmłodszych lat powinnyśmy w sobie wyrabiać nawyk codziennego stosowania. Po to by spojrzenie zachowało młodzieńczą świeżość jak najdłużej. By skóra pod oczami wyglądała na odżywioną i nawilżoną, zarówno rano jak i wieczorem. Do wyboru mamy przeróżne formuły. Wierzę, że i Ty masz swoją ulubioną. U mnie lubi się to zmieniać, w zależności od pory roku. Latem sięgam głównie po te lekkie i mocno nawilżające. Obecnie jest to Pep-Start Eye Cream marki Clinique.

Clinique Pep Start Eye Cream

Najważniejsze w kremie jest to co w nim siedzi i jakie wymierne rezultaty daje. Ja jednak zwykle zaczynam swoje rozważania na temat czy lubię czy nie, od samej konsystencji. Wiele razy już podkreślałam, że choćby krem działał cuda, ale miał przy tym niekomfortową formułę, nie zmuszę się by z przyjemnością po niego sięgać. Szkoda mi czasu i życia na takie produkty. Pep-Start już od pierwszej aplikacji przypadł mi bardzo do gustu. Przede wszystkim właśnie dlatego, że jest bajecznie lekki i mega komfortowy. To zawsze dobry start i wstępnie określa czy z danym kosmetykiem połączy mnie długa przyjaźń czy tylko krótka przygoda, o której będę chciała jak najszybciej zapomnieć. O nim absolutnie nie chcę i zawsze rano uśmiecham się na jego widok. Już sam wygląd opakowania dodaje mi energii i wprawia w dobry nastrój. Tak bardzo, że znalazł swoje miejsce w mojej urlopowej kosmetyczce >>. Nie bez znaczenia jest tu też oczywiście forma podania, która na wyjazdach spisuje się idealnie. Zabrałabyś go na urlop, prawda?

Clinique Pep Start Eye Cream

W środku znajdziesz same dobroci i energetyzującą dawka peptydów. Regulują produkcję kolagenu, która może ulec spowolnieniu na skutek stresu, zmęczenia czy niedoboru snu. Ujędrniają skórę, zmniejszając oznaki zmęczenia, ziemistości oraz przebarwień pod oczami. Poprawiają jej elastyczność i sprężystość. Nadają gładszy, młodszy i wypoczęty wygląd. Połączenie składników o działaniu kojącym oraz energetyzującym łagodzi skórę i zapewnia jej równowagę. Kofeina w produktach pod oczy jest nam już dobrze ze swoich dobroczynnych właściwości znana. Przywraca skórze energię redukując opuchliznę pod oczami. Jest tu też wyciąg z alg, który działa na skórę kojąco sprawiając, że staje się mniej podatna na powstawanie wywołanych podrażnieniem cieni pod oczami; fitosfingozyna, która redukuje cienie usuwając nadmiar płynów gromadzących się pod oczami; wyciąg z melasy, który przeciwdziała powstawaniu cienii i rozjaśnia okolicę oczu, nadając twarzy wypoczęty wygląd; wyciąg z kory magnolii, który działa kojąco, redukując cienie i opuchliznę, a także wyciąg z orzecha Sapindus Mukurossi oraz z drzewa tara, które wspólnie zwalczają oznaki zmęczenia.

Clinique Pep Start Eye Cream

Spytasz pewnie co poza tym, że jest lekki, komfortowy, ładnie wygląda i obietnice producenta brzmią obiecująco. Robi to czego latem głównie od kremu wymagam. Nawilża. I to nawilża bardzo dobrze. Nawet na podsuszoną, wystawioną na słońce skórę działa doskonale. Świetnie ją ożywia i odświeża. Ładnie też rozpromienia i rozjaśnia spojrzenie, zarówno tuż po zastosowaniu jak i w miarę regularnego używania. Dodatkowo kuleczkowy aplikator masujący zmniejsza opuchliznę, sprawiając że skóra wygląda gładko i jest świetnie przygotowana na aplikację makijażu. Jak po porządnej dawce snu. A latem chyba często Ci go brakuje? Przecież szkoda czasu na spanie! Pep-Start to Twój nowy sprzymierzeńca.

0
  • No no jaki aplikator! Podoba mi się!:D Z Clinique podocznych póki co znam tylko AAE w obu wersjach i obie fajnie nawilżają:)

    • Kuleczka 😀 AAE też lubiłam, choć Pep-Start wygrywa choćby formą opakowania. Kocham tubki! 🙂

      • ech chyba chcę, ale to jak skończę zapasy. Chyba się nie wyrobię w tym roku:P

  • Megly

    Mój ukochany krem pod oczy to Shiseido Benefiance – niezmiennie. Ale na dzień przydałoby mi się coś lżejszego, więc nie mówię, że (zwłaszcza na lato) nie nabędę czegoś dodatkowego. Tym bardziej, że ten kuleczkowy aplikator mnie urzekł 🙂 Pozdrawiam cieplutko 🙂 Megly (megly.pl)

    • Fajnie jest stosować dwie różne formuły na dzień i na noc. Sama tak robię i na noc wybieram zwykle te bardziej treściwe, przeciwzmarszczkowe. Pep-Start super spisuje się w ciągu dnia 🙂

  • Renata A.

    Ja teraz używam kremu kawowe go Fridge i jestem zachwycona działaniem.

    • Nazwa Fridge brzmi dla mnie jak ideał na upalne dni i noce 🙂 Aż taki fajny jest?

      • Renata A.

        Dla mnie super☺mam też próbkę dyniowego i chyba całe opakowanie, buźka mięciutka jak pupcia niemowlęcia ☺poczytaj w necie, mają dość bogatą ofertę.

        • A jakąś czekoladkę mają? 😉
          Markę kojarzę, ale bliżej nigdy się nie interesowałam. Poczytam na pewno 🙂

          • Renata A.

            Chyba tylko do ciała ☺

          • Dobra czekoladka nie jest zła! 😀

  • Już się interesowałam tym kremem, bo ma peptydy, a to ważna sprawa:) Na pewno będę miała go na uwadze w przyszłości;)

    • Ja jestem składowym ignorantem, ale peptydy i kofeina wywołują w mojej głowie same pozytywne skojarzenia 🙂

  • Widziałam go w Twoim poście o wyjazdowej kosmetyczce, i nie ukrywam, że trafił na listę zakupów 😉

    • Bardzo go polubiłam. Na okres letni jest doskonały, choć nie widzę w sumie przeciwskazań by nie sprawdził sie równie dobrze jesienią czy zimą 🙂

  • Maluszek ;D!

  • Przyznam się, że mnie zaciekawiłaś 🙂 Lubię nawet All about eye i szukam sobie kremu pod oczy. Jak byś go porównała do All about eye? 🙂 Mam ochotę go spróbować 🙂

    • W Pep-Start bardziej odpowiada mi konsystencja i trochę lepiej nawilża. Niemniej jednak All About Eye też jest bardzo przyzwoity 🙂

      • Tym bardziej w takim razie jestem jego ciekawa i obejrzę go przy jakichś zakupach 🙂

  • Joyofjelly

    Urocze ma to opakowanie :), po za 3 krokami Clinique i balsamem do demakijażu nie miałam nic innego. Kończy mi się właśnie mój Origins więc może skuszę się na coś nowego.

    • A ja choć z ofertą Clinique jestem już nieco zaznajomiona, nie doszłam jeszcze do tych kultowych 3 kroków! Wstyd jak nie wiem! 🙂 Skuś się, jest naprawdę bardzo przyjemny 🙂

      • Joyofjelly

        O nie :D, ja wybierałam często miniaturki 3 kroków na wakacje. Idealna pojemność i cena przystępna.

        • Muszę chyba w końcu i ja je wypróbować! Przecież to kultowe produkty Clinique i kultowe w ogóle 🙂

  • Tego kremu jeszcze nie znam, chętnie to zmienię 🙂

    • Gorąco polecam. Nie czyni może cudów, nie wyprasowuje zmarszczek jak najlepsze żelazko, ale świetnie nawilża i jest mega komfortowy 🙂

      • Jak jest komfortowy i nawilża to już jest fajnie, a zmarszczkami niech się zajmą ludzie od tego 😀

  • Latem lubię zmieniać kremy pod oczy na formuły właśnie lepiej nawilżające 🙂 Tego Clinique akurat jeszcze nie miałam okazji testować.

  • Mam ten krem i mimo, że bardzo go lubie to wole avocado z Kiehls 🙂

    • Dla mnie avocado z Kiehls to był jeden wielki koszmar! Koszmarna formuła, do tego absolutnie nic nie robił. Mam dreszcze na samo wspomnienie 😉

  • Brzmi bardzo dobrze! Latem takie orzeźwienie to konieczność. Aktualnie używam pod oczy Fridge wersji kawowej i ekoampułki PAT&RUB, efekt bardzo mi odpowiada 🙂

    • Zdecydowanie! Każda z nas chyba je w tych cieplejszych miesiącach docenia 🙂 A Fridge brzmi dla mnie bardzo letnio 🙂

  • bardzo mi się spodobał ten krem

    • No to jest już nas co najmniej dwie 🙂

  • Przeszłam obok niego obojętnie a tu proszę, jednak może warto się przyjrzeć bliżej 😀

    • Kasia, on niby cudów wianków nie robi – zmarszczek magicznie nie prasuje – ale fajnie nawilża, super zachowuje się pod makijażem, delikatnie wygładza i rozjaśnia. Super, szczególnie dla młodszych dziewczyn / kobiet.

      • Młodszych niż my?
        Czy młodszych, jak my? 😀
        A serio – cudów nie ma. 🙂 wystarczy mi przyzwoite działanie 🙂

  • Właśnie czytałam o nim dobre opinie u nas na blogach 🙂 cudów to on nie zrobi ale ma fajna konsystencje, nawilża i dobrze sie wchłania. Wykończę srebrnego Clinique, kupie Chanel tego nowego a potem skuszę sie na ten 🙂 dobry plan, prawda? :-)))) hihi ;-**** buziole

    • Dokładnie taki jest. Nie prasuje zmarszczek ani innych cudów wianków nie robi, ale dobrze nawilża i jest super komfortowy. Jednym słowem, jest bardzo przyzwoity 🙂

      Plan doskonały wręcz! Chyba, że coś innego Ci po drodze w oczko wpadnie 😉 hihi :**

  • LaFililanka

    no właśnie z tymi kremami to ja mam ból głowy ostatnio straszny, może coś polecisz, z racji podobnego wieku myślę że celujemy w to samo;))

    • Zakładam więc, że szukasz czegoś co nie tylko nawilży dobrze skórę, ale też nieco wygładzi. Zerknij na Le Lift Chanel, Shiseido Lift Dynamic, Estee Lauder Advanced Night Repair, La Prairie Anti Aging Eye Cream.

      • LaFililanka

        Dziękuję serdecznie za radę, właśnie dziś dokonałam zakupu, wybór padł na Estee Lauder Advanced, dziś pierwsza aplikacja;)

        • Suuuper! Mam nadzieję, że polubisz go równie mocno jak ja! Trzymam kciuki! 🙂