TOM FORD Moodlight Skin Illuminating Powder Duo

by

Choć w najlepsze mamy już lato, to nic nie stoi na przeszkodzie by pozachwycać się elementem zeszłorocznej kolekcji jesiennej. Szczególnie, że mowa o Tomie Fordzie, a nim zachwycać mogłabym się nieustannie, niezależnie od produktu czy pory roku.

TOM FORD Moodlight Skin Illuminating Powder Duo

Tym razem w roli głównej rozświetlaczowe duo Skin Illuminating Powder Duo w odcieniu, jedynym zresztą dostępnym, Moodlight. Na górze mieszka coś co jest subtelnym miksem bieli i szampana. Na dole delikatny brzoskwiniowy brąz.

Obie połówki są gładkie w dotyku i bardzo drobno zmielone. Dobrze napigmentowane, kolory są widoczne na skórze i zachowany jest między nimi delikatny kontrast. Nie mają w sobie nader oczywistych drobinek.

Tom Ford Moodlight Skin Illuminating Powder Duo

Odcień jaśniejszy służy mi jako typowy rozświetlacz, podczas gdy ciemniejszy traktuję jako różo-brązer. Gdy mam ochotę na mocny kontur, nakładam go na matowy brązer, którym wcześniej rzeźbię policzki. Często też noszę go solo, bo sam w sobie pięknie wygląda. Nawet bez rozświetlacza, bo sam robi całą robotę. Subtelnie wyszczupla rysy twarzy, rozświetla, ociepla lico i nadaje mu letniego, słonecznego wyglądu.

Trochę żałuję, że nie ma go w opakowaniu więcej, nieco bym zmieniła te proporcje. Jestem brązerowo nienasycona!

Tom Ford Moodlight Skin Illuminating Powder Duo swatches

Tom Ford Moodlight Skin Illuminating Powder Duo makeup