CHANEL pomadki Rouge Coco Stylo i nowa odsłona lakierów do paznokci

by

Gabrielle Chanel lubiła mawiać ‚Moda wychodzi z mody. Styl nigdy.’ Każda kobieta winna otaczać się stylowymi dodatkami, a wśród produktów Chanel takowych nie brakuje. Daleko szukać nie trzeba, są na wyciągnięcie ręki, na półce z nowościami – pomadki Rouge Coco Stylo i lakiery do paznokci w nowej żelowej formule Le Duo Vernis Longue Tenue. Wspólnie tworzą nowy kolorowy rozdział, będący kwintesencją stylu CHANEL. Od ust po koniuszki palców.

Chanel Rouge Coco Stylo

Chanel stworzył Rouge Coco Stylo dla kobiet, które nie chcą dokonywać wyboru pomiędzy kolorem, blaskiem i właściwościami pielęgnacyjnymi. Hybrydowa formuła łączy w sobie intensywność pomadki i blask błyszczyka z pielęgnacyjną, komfortową konsystencją balsamu. Dopełnieniem słynnego nawilżającego kompleksu Hydraboost, znanego z pomadek Rouge Coco >>, jest tutaj wysoka koncentracja naturalnych aktywnych składników. Usta dzięki temu są intensywnie nawilżone, odżywione i zregenerowane, dla uczucia ekstremalnego komfortu i błyszczącego koloru.

Chanel Rouge Coco Stylo

Rouge Coco Stylo spakowana jest w wygodny w użyciu, leciutki i bardzo poręczny sztyft. To idealny towarzysz każdej wakacyjnej (i nie tylko) podróży. Uważajcie tylko by nie nosić go w kieszeni ani nie wystawiać na nadmierne działanie promieni słonecznych, bo może się rozpłynąć.

Chanel Rouge Coco Stylo

Aplikacja jest łatwa i precyzyjna. Bardzo spontaniczna i kobieca, jak zawsze u Chanel. Kształt sztyftu dokonale podkreśla kontur ust. Formuła jest bardzo kremowa i mięciutka, aż topi się w kontakcie ze skórą. Natychmiast po nałożeniu idealnie wtapia się w usta i je wypełnia. Daje im ukojenie, zmiękcza i wygładza. Otula delikatną warstewką wibrującego koloru i nieskazitelnego blasku.

Rouge Coco Stylo, to osiem kobiecych świetlistych odcieni. U mnie możecie podejrzeć 4 z nich : 202 Conte – świeży, delikatny róż, 206 Histoire – wibrująca, intensywna czerwień, 212 Récit – głęboki fiolet i 218 Script– naturalny, stonowany nudziak.

Chanel Rouge Coco Stylo

Kolorowe, lśniące paznokcie, to przysłowiowa kropka nad ‘i’, która dopełni nasz look i dobitnie podkreśli styl. W tym roku marka Chanel dokonała zmiany formuły swoich kultowych lakierów Le Vernis. Została ona wzbogacona w ceramidy, które mają za zadanie wzmocnić i utwardzić płytkę paznokcia. Zmian dokonano również w wyglądzie samych buteleczek. Nazwę i numer odcienia ukryto z tyłu, po to by z przodu ukazać całą moc koloru. Przyznam, że z początku nieco kręciłam nosem na tę zmianę. Lakiery Chanel, to moje najlepsze i ukochane od lat. Używam ich bardzo często i tak mocno się na nie napatrzyłam, że obraz buteleczek, z każdym ich szczegółem, mam wyryty w głowie. Trudno tak się było nagle przestawić. Im dłużej jednak na nie patrzę, tym bardziej mi się ta nowa wersja podoba. Jest jeszcze bardziej klasyczna i minimalistyczna. Bardzo w stylu Chanel.

Chanel Le Vernis New Formula

Ingerencja w formułę lakierów jest dość znacząca. Najmocniej daje się we znaki zmiana konsystencji. Jest mocno kremowa, bardziej gęsta i zwarta od poprzedniej. Tak bogata, że w przypadku większości kolorów daje pełne krycie już po jednej warstwie. Na jej korzyść świadczy też fakt, że lepiej trzyma się pędzelka i nie ma obaw o zalane skórki. Przez tę gęstość jednak może nieco ciągnąć się po płytce i gdy nabierzemy jej za dużo może spowodować powstanie bąbelków. Trzeba więc być wyjątkowo uważnym i nakładać jak najcieńsze warstwy.

Chanel Le Vernis New Formula

Efekt żelowy widoczny jest natychmiast po aplikacji, a jeśli chcemy jeszcze bardziej go podkręcić wystarczy nałożyć warstwę topu Le Gel Coat. To produkt uzupełniający, który ma być w zamyśle stosowany z nową formułą lakierów, po to by jeszcze bardziej zwiększyć ich trwałość i dodać ekstremalnego blasku. Tak właśnie robi. Tworzy półpermanentny manikiur, dający żelowy efekt, bez konieczności użycia lampy UV. Zawiera specjalne oligomery, które aktywowane są w naturalnym świetle, dzięki czemu lakier zachowuje wysoki połysk i zwiększa się jego trwałość.

Ma gęstą, ale idealnie płynną konsystencję. Spłaszczony, szeroki pędzelek perfekcyjnie ‘obejmuje’ płytkę paznokcia i pozwala pokryć ją równomierną warstwą. Daje iście żelowy efekt. Wygładza wszelkie nierówności i wypełnia niedoskonałości. Daje cudownie gładki, jednolity kolor i lustrzany połysk. Bajeczny! Nie mogę oderwać wzroku od paznokci. Wyglądają przepięknie!

Chanel Le Vernis New Formula

Lakiery olśniewają intensywnymi, wibrującymi kolorami. Paleta składa się z 15 odcieni, inspirowanych garderobą CHANEL. 4 z nich, to dobrze nam znane kultowe odcienie – 08 Pirate, 18 Rouge Noir, 167 Ballerina i 505 Particulière. Pozostała 11 to absolutne nowości. Wśród nich moja piękna szósteczka : 500 Rouge Essentiel – mocna, wibrująca, ciepła czerwień, 504 Organdi – naturalny beż z dodatkiem różu, 508 Shantung – malinowa czerwień, 512 Mythique – wiśnia w czekoladzie, 514 Roubachka – ciemny, mocny, głęboki fiolet, 520 Garçonne – błotnista szarość.

Chanel Le Vernis New Formula

* Pomadki Rouge Coco Stylo i nowe lakiery Le Vernis możemy łączyć w pary. CHANEL proponuje nam kilka duetów, na przykład Rouge Coco Stylo Récit i Le Vernis Garçonne oraz Rouge Coco Stylo Script i Le Vernis Mythique.

Chanel Le Vernis New Formula

Wspaniałe nowości, jak zawsze u Chanel. Rouge Coco Stylo znajdą grono fanek zarówno wśród wielbicielek pomadek jak i błyszczyków. Mój ulubiony odcień, to jak się pewnie możecie domyślać, różowy 202 Conte. Pięknie rozjaśnia i odświeżo lico. Sprośród lakierów trudno mi wybrać faworyta, bo pomimo zmienionej formuły do której muszę się przyzwyczaić, mam do nich wszystkich wielką słabość.

Chanel Rouge CocoStylo swatchesod dołu : 202 Conte, 206 Histoire, 212 Récit, 218 Script

Chanel Rouge Coco Stylo 202 Conte makeup202 Conte

Chanel Rouge Coco Stylo 206 Histoire makeup206 Histoire

Chanel Rouge Coco Stylo 212 Recit makeup212 Recit

Chanel Rouge Coco Stylo 218 Script makeup218 Script

Chanel Le Vernis New Formula 500 Rouge Essentiel nails500 Rouge Essentiel

Chanel Le Vernis New Formula 504 Organdi nails504 Organdi

Chanel Le Vernis New Formula 508 Shantung nails508 Shantung

Chanel Le Vernis New Formula 512 Mythique nails512 Mythique

Chanel Le Vernis New Formula 514 Roubachka nails514 Roubachka

Chanel Le Vernis New Formula 520 Garconne nails520 Garconne

0
  • Pomadki chcę wszystkie a lakiery? wyrzuć te dwa ciemne więc resztę wezmę ;D

  • Ta szmineczka 202 jest przepiękna <3 Chyba już wiem, co sobie zażyczę od męża na imieniny 😀

    • Cudownie! Każdy pretekst jest dobry! 🙂

  • Joyofjelly

    Script i Recit cudne, zresztą pozostałe dwie również :D. Słyszałam że klasycznie lakiery Chanel mają kiepską trwałość, ciekawe jak z tymi :). Organdi piękny kolor!

    • Cała czwórka jest bardzo udana. Jak zwykle, wszystko kwestia gustu 🙂 No właśnie ja na trwałość lakierów Chanel nigdy nie narzekałam. U mnie trzymają się zawsze do tygodnia. Delikatnie tylko ścierają się końcówki. To moja ukochane lakiery od kilku lat, również dzięki temu właśnie 🙂

      • Joyofjelly

        Więc chyba będę musiała się skusić. Kilka lat temu podobał mi się odcień Black Pearl ale z tego co kojarzę został on wycofany ehh 😀

        • Skuś się koniecznie. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz 🙂 Black Pearl nadal jest do dostania. Popytaj w perfumeriach. Może się gdzieś ostał 🙂

  • Tych pomadek aż się boję oglądać, bo kilka kolorów mi się podoba 🙂 Ale lakiery do paznokci bardzo mnie kuszą. Bardzo jestem ciekawa jak z ich wytrzymałością będzie na moich paznokciach. A jeszcze wpadł mi w oko ten uroczy nudziak 🙂

    • Trudno się na jedną zdecydować, prawda?! 🙂 Wiesz, że ja z lakierami Chanel nigdy nie miałam kłopotów i trwałość na moich paznokciach była zawsze wysoka. Mam jednak nadzieję, że ta nowa formuła bardziej przypadnie do gustu też tym, co nie do końca umieli się ze starą formułą dogadać 🙂

      • U mnie niestety lakier nie trzymały się płytki i zupełnie nie wiem dlaczego. może kiedyś skuszę się na zakup i testy nowej formuły ….

        • Wiem Aguś, pamiętam jak kiedyś pisałaś 🙁 Mam nadzieję, że ta nowa formuła lepiej się będzie u Ciebie trzymać i pokochasz lakiery Chanel równie mocno jak ja 🙂

  • Organzza

    Uwielbiam Rouge Coco Stylo – mam już dwie (Histoire i Conte) i chęć na więcej 😀 Wiesz może dlaczego w Polsce nie ma koloru Script? Czekałam na niego, tymczasem w perfumeriach mamy 7 kolorów zamiast 8… Dystrybutor planuje wprowadzić ten odcień jesienią czy w ogóle nie bo np. uznał, że u nas się nie sprzeda?

    • Wcale Ci się nie dziwię! 😀 Z tego wiem w Polsce miało pojawić się 8 kolorów, w tym Script. Jeśli go nie ma, to być może mają jakieś braki i pojawi się trochę później? Spróbuję się dowiedzieć 🙂

    • Na dzień dzisiejszy w perfumeriach dostępne jest tylko 6 odcieni – ARTICLE 204, HISTOIRE 206, ROMAN 208, RECIT 212, MESSAGE 214, LETTRE 216. Nie wiadomo kiedy pojawi się reszta.

      • Organzza

        Bardzo dziękuję za pamięć! Mam nadzieję, że w końcu doczekam się odcienia Script 🙂 Dobrze, że załapałam się chociaż na Conte, skoro już nie ma go w sprzedaży..

        • Polecam się na przyszłość 😉 Super, że Ci się udało z Conte, bo wychodzi na to, że niektorzy muszą obecjść się smakiem. Oby Script wpadł również w Twoje łapki. Jak nie uda Ci się go znaleźć, to może ja mogłabym Ci pomóc. Mogę rozejrzeć się za nim u mnie w IRL 🙂

  • Wstyd przyznać, że od dawna nie malowałam paznokci. Jakiegoś lenia złapałam w tym zakresie;) ale tzw żelowy efekt to coś co lubię 😀

    • Udam, że tego nie czytałam! 😀

      • hehe ja lubię pomalowane, ale nie lubię malować:D

        • No to piona! Mam dokładnie tak samo! 🙂

  • Ach, jakie wspaniałości masz tu u siebie;) Super są te pomadki i lakiery też przepiękne. Oczywiście najbardziej szaleję za szminkami, ale ten nudziakowy lakier jest śliczny. Czerwienie również wyglądają bosko. Natomiast za ciemnymi lakierami do paznokci nie przepadam, ale te Chanelkowe są takie piękne, że nawet je bym pokochała;) Śliczne wszystko!!!

    • Ja też zdecydowanie bardziej lubuję się w bardziej energetycznych odcieniach i z ciemnymi nie jest mi po drodze, ale te Chanelowe mają w sobie taką moc, że mam do nich wielką słabość! 🙂

  • www.tbof.pl

    Wszystkie piękne ale pierwsza najbardziej mi się podoba 🙂

    • To właśnie mój ulubieniec. Przepiękna jest <3

  • Megly

    Kolor 206 Historie to po prostu poezja na ustach! Marzę o nim! Jest niezwykle piękny 🙂 Lakiery też na pewno super. Ale teraz mam sporo ulubieńców w domu i póki co o niczym nie marzę. Ale ten kolor pomadki – bomba! Pozdrowionka serdeczne. 🙂 Megly (megly.pl)

    • Piękna kolorystycznie ta gromadka i dają nieziemski komfort na ustach! 🙂

  • No no no. Elegancja Francja! Widziałam u Ciebie na Instagramie ten czarny lakier i jest przepiękny, chociaż ja przecież nie cierpię tego odcienia na paznokciach. I chociaż tu pokazujesz inne, to chyba i tak czekałam aż w końcu znowu zobaczę ten najciemniejszy. Oj Marta zmieniasz moje preferencje (kosmetyczne oczywiście) 🙂

    • A tu Cię mam! On nie jest czarny, choć rzeczywiście tak trochę wygląda. To ciemny, głęboki, nieco mroczny fiolet.
      Uffff! Dobrze, że tylko kosmetyczne! 😉

    • Malgorzata Figas

      Oh bo Marta to taka kusicielka 🙂 pokazuje to co naprawdę jest exclusive. Ja też pokochałam lakiery Chanel. Bardzo mi trudno się powstrzymac przed kupnem kolejnego 🙂 a fakt faktem kolory Chanel szczególnie te czerwone i w czarno-wygladających kolorach jest mistrzem. One mają tak specyficzne barwniki, tak cudowne lśnienie, takie odbicie światła, że potem niemal żaden inny dorównać nie może 🙂

      • Eh… Nic tylko dać się skusić ❤

        • Madziu, dobrze że Ty to powiedziałaś 😀 hihi

      • Staram się jak mogę Małgosiu 😉 hihi Miałaś już okazję poznać tę nową formułę lakierów? Jestem ciekawa jak przypadną Ci do gustu i jak je odbierzesz i porównasz do starej formuły 🙂 No i napisz mi koniecznie jakie masz ulubione kolory 🙂

        PS: Święta prawda z tymi czerwieniami i prawie czarnymi, ale magicznymi wielce mrocznościami!

        • razie nie zostałam właścicielką nowego lakieru, ale jak to się zdarzy, napewno dam znać 🙂 kocham czerwienie, czasami czerwono-czarne, są też chwile kiedy mam ochotę na „nudziaka”, ale preferuję te kryjące, nie transparentne, i takiego Chanelkowatego jeszcze nie mam 🙂

          • Wszystko więc przed Tobą 🙂 Ciekawa jestem co wybierzesz na pierwszy ogień 🙂

  • Kolorystycznie bardzo polubilam Romka i Article ale niestety nie jest to moje ukochane Rouge Coco Shine. Ta miękkość jest kłopotliwa i juz przy zdjęciach do postów, zwyczajnie zaczęły się roztapiac.
    Taki psikus 🙂

    • Są ekstremalnie mięciutkie i kremowe. Mi się nic póki co nie potopiło, ale tak jak napisałam, przy większej ekspozycji na słońce mogą się rozpłynąć 🙂

  • Jeśli chodzi o lakier do paznokci, to w moim guście jest cudny 504 Organdi :). Nosiłabym dzień w dzień;).
    Nie mogę się napatrzeć na to jak niesamowicie wyglądasz w takich oranżowych czerwieniach jak np. 206 Histoire :).

    • Przepiękny i elegancki z niego delikatesik 🙂 Dziękuję Kochana. Właśnie nie wiedzieć czemu, pasują mi takie ciepłe, pomarańczkowe czerwienie 🙂

  • Madziak k

    Przyznam szczerze, że jestem bardzo zaskoczona konsystencją, a przy tym nienagannym kryciem! 206 Histoire chciałabym ‚przymierzyć’, albo lepiej nie, bo mogłoby się to źle skończyć 😀

    • Przymierz, przymierz. To piękny odcień. Jeśli będzie Ci pasował i będziesz się w nim dobrze czuć, to nic tylko się radować! 😀

      • Madziak k

        obiecałam sobie ostatnio, że muszę zacząć zużywać produkty do ust i jeśli mi się uda, dopiero wtedy mogę kupić kolejny 😀 póki co się trzymam, ale nie wiem jak długo :DD

        • Mocne postanowienie 🙂 Mi się rzadko kiedy udaje zużyć jakiś produkt kolorowy. Wychodzę z założenia, że ich używam. Zużywam pielęgnację 😀

  • Joanna K

    Jakie piękne czerwienie! 🙂

    • Chanel jest mistrzem w tworzeniu pięknych czerwieni 🙂

  • Renata A.

    Pomadecz ka Conte to tez taki mój kolorek ☺lakiery musze wypróbować, ciekawi mnie ta nowa formuła.

    • Przepiękna jest, prawda?! Wypróbuj koniecznie lakierasy.. a lubisz się ze starą formułą?

      • Renata A.

        Prawda☺w sumie to chyba bardziej dior, a jak że zmywaniem? Normalnym zmywaczem?

        • Jak najbardziej. To nadal ‚normalne’ lakiery 🙂

  • Malgorzata Figas

    Marto w pomadce 218 script wygladasz przepięknie. Ani wyzywajaco ani rażąco. Kolor na co dzień 🙂

    • Dziękuję Małgosiu! :* Powiem Ci, że bałam się trochę, że będzie zbyt brązowa i smutna, ale wygląda fajnie, szczególnie do brązowego / neutralnego oczka 🙂

      • właśnie Chanel ma to coś co nie czyni pomadek smutnych 🙂 bardzo trudno mi było znaleźć „nudziaka” żeby nie był bez wyrazu ani zbyt smutny, no i w Chanelce znalazłam, nie mam jak znaleźć innej, podobnej, i nieco tańszej 🙂 to uzależnienie jest kosztowne! 🙁

  • Cudne te pomadki, w każdej Ci do twarzy! :*
    P.S. Jakie śliczne, krótkie paznokcie!

    • Dziękuję Kochana! ::*
      PS: W takich króciutkich mi od jakiegoś czasu najwygodniej 🙂

      • Tak, tak, krótkie paznokcie są mega wygodne 🙂

        • Dokładnie! Jak czasem nawinie mi się jakieś stare zdjęcie z czasów gdy nosiłam je zdecydowanie dłuższe.. to aż mnie zaboli 😉

  • Staram się jak mogę 😀 hihi

  • Marto podpowiedz mi proszę co takiego jest w czerwonych pomadkach i błyszczykach Chanel, że kiedy ŻADNA inne firma na ustach wygląda albo wyzywająco albo nieładnie, te Chanelkowe są w sam raz?

    • Ja sobie myślę, że to właśnie magia CHANEL jest! 🙂