BURBERRY Full Kisses : English Rose

by

Jeśli czasem sobie pomyślicie, że już żadna pomadka w formie pisaka nie jest Was w stanie zaskoczyć i żadnej więcej do szczęścia nie potrzebujecie, znaczy że nie mieliście jeszcze okazji poznać najnowszego dziecka w rodzinie Burberry – Full Kisses.

Burberry Full Kisses English Rose

Spakowana w zgrabny sztyft, a w samym środku ona – wykręcana i kolorowa. Idealnie wyprofilowana, by móc dopasować się precyzyjnie do konturu ust. Pozwala na dokładne, szybkie i efektywne ich podkreślenie i wypełnienie. Ułatwia aplikację w miejscu łuku Kupidyna oraz zewnętrznych kącików. Bez konieczności użycia pędzelka czy konturówki.

Konsystencję ma przyjemnie kremową. Nie jest to jednak ekstremalna kremowość, jak choćby w opisywanych przeze mnie w poprzednim wpisie Chanel Rouge Coco Stylo >>. To raczej delikatna struktura idealnie zwartego balsamu. Gładko sunie po ustach i daje praktycznie pełne krycie i soczysty kolor już po jednej warstwie. Jeśli chcemy uzyskać nieco subtelniejszy efekt możemy nałożyć ją pędzelkiem albo wklepać delikatnie palcem.

Usta ubrane w Full Kisses są pięknie podkreślone i wypełnione. Delikatnie połyskują. Kuszą i nęcą. Kolor trwa na nich kilka godzin, nawet jeśli znika blask, kolor zostaje, a usta są ciągle ładnie wymodelowane.

Burberry Full Kisses English Rose

Formuła pomadek wzbogacona została w składniki aktywne, takie jak wyciąg z Acmella oleracea o właściwościach antyoksydacyjnych, wyciąg z kopru morskiego (źródło witamin A, C i E oraz soli mineralnych), który działa przeciwutleniająco, ujędrniająco, przeciwzapalnie i oczyszczająco oraz ceramidy. Dzięki temu mają działanie pielęgnacyjne, nie obciążają ani nie wysuszają ust. Wręcz przeciwnie. Bardzo dobrze się noszą i dają pełen komfort.

Burberry Full Kisses English Rose

Dostępne w 14 odcieniach. Mój zwie się English Rose (No. 529) i jest przepięknym różanym różem. Bardzo bezpiecznym. Idealnym na co dzień i od święta! Pasuje właściwie do każdego makijażu oczu. Nie musimy się w żaden sposób ograniczać.

Burberry Full Kisses English Rose swatches

Burberry Full Kisses English Rose makeup

0
  • O takkkkk… Tutaj mnie masz totalnie! Pięknie Ci w tych fioletach 🙂

    • Czy to również Twój odcień? 🙂 Dziękuję! Fiolety zawsze pięknie komponują się z zieloną tęczówką 🙂

      • Tak absolutnie mój odcień! 🙂 jest przepiękny!

  • Mniam! ♥

  • Piękny odcień:) English Rose ma nieodparty urok:) i ja też kocham kremową strukturę Full Kisses:)

  • Piękna! Bardzo podoba mi się taki herbaciany róz:)

    • Pięknie podkreśla naturalny odcień ust i pasuje do wszystkiego <3

  • Bardzo chciałam skomentować pomadkę, ale nie mogę oderwać oczu od tych fioletowych cieni! 😉 W tym makijażu widać tylko jedno – głęboką zieleń Twoich tęczówek:).

    • Troszkę fioletów i takie czary mary 😀 Uwielbiam fioletowe makijaże! <3

  • Mogłam się tego po Tobie spodziewać! Ładny odcień 😀 może to ten „mój”?:D

    • Czytam po prostu w Twoich myślach i wyczuwam potrzeby! 😀 Jeśli nie masz pomysłu na kolor, to English Rose jest tak klasyczny i uniwersalny, że na pewno Ci się spodoba 🙂

      • Może i niegłupia myśl heh:D jest całkiem twarzowy i nienachalny 😛

        • A widzisz! Taaak, taaak i jeszcze raz taaak 😀

  • Joyofjelly

    Wygląda cudnie :), choć ja się zbieram na kupno Oxblood ale chyba już bardziej z myślą o sezonie jesiennym.

    • Rzeczywiście bardziej jesienna jak wiosenna czy letnia, ale piękna bez dwóch zdań! 🙂

  • English Rose to już kultowy odcień. Ładnie prezentuje się na Tobie Martuśku 🙂

    • Wcale nie dziwota, że kultowy. Przepiękna eegancka klasyka <3

  • Megly

    O ile do kultowych płaszczy z Burberry ciągnie mnie już od bardzo dawna, o tyle ich kosmetykami nie interesuje się jakoś szczególnie. To chyba błąd – ta pomadka jest obłędna. Kolor, wykończenie, wygląd na ustach – bomba 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂 Megly (megly.pl)

    • Wielki błąd Kochana. Płaszcze i kosmetyki uzupełniają się wzajemnie i albo się uwielbia i jedno i drugie albo wcale 😉

  • megaśny 🙂 i jeszcze to oczko 😀

  • Joanna K

    Piękny kolorek na ustach 🙂

  • Renata A.

    Podoba mi się ☺

    • Jest nas już coraz więcej Renatko 🙂

      • Renata A.

        :))

  • Ostatnio stwierdziłam, że pasuje mi więcej kolorów, niż chłodne odcienie, które dotychczas „betonowo” stosowałam; myślę, że English Rose byłby jednym z tych, które miałyby u mnie szanse na karierę.

    • Zajęęęęczaaaaku Kochany! :* Co u Ciebie? 🙂

      English Rose ma chyba szansę na karierę międzynarodową 😀 Jest tak uniwersalny, że powinien pasować do wielu typów urody 🙂

      • Aaaaaaaaa! Marti, nawet nie wiesz, jak wielką radochę może sprawić zwykły post na forum. Post osoby, której dawno się nie „widziało”. Ja też chyba nie wiedziałam.

        Tak bardzo brakowało mi zamiany choćby tych kilku słów, zamienionych z blogerkami, które znałam od zarania dziejów. Bo wiesz – przywiązuję się do fajnych ludzi, nawet jeśli znam ich jedynie z przestrzeni internetowej.

        Z Tobą to chyba ostatnio w 2014 gadałam ;P ale sama jestem sobie winna, bo mam problemy z wygospodarowaniem czasu. Ech – pomyśleć, że łudziłam się, że kiedy przejdę na etacik, będę go mieć jeszcze więcej, bo będzie podział na pracę i czas wolny, a nie taka wolna amerykanka i tego.
        A tu taki zonk.

        Odnośnie pomadki: jestem w stanie wydać – mogłoby się zdawać – mało rozsądną cenę za pomadkę, jeśli spełniłaby moje oczekiwania: wiesz, chciałabym coś, co scaliłoby się na cały dzień z moimi ustami (nie lubię poprawiać makijażu – kiedy coś zjem, idę do łazienki i wszystko zmywam, by nie mieć legendarnych obwódek wokół ust à la Pamela Anderson) a jednocześnie dobrze się nosiło i nie miało chemicznego posmaku. No i żeby było wydajne i trwałe (na przykład podkład z EL jest nieśmiertelny; paradoksalnie oszczędziłam na tym kosmetyku i bardzo się cieszę z tego nabytku).

        Rety, ale się rozpisałam – widzisz, do jakich zwierzeń i życiowych przemyśleń skłania English Rose ;D

        • Wiem Zajączku, dobrze Cię rozumiem. Też przywiązuję się szybko i mocno do dobrych ludzi :*

          Na brak czasu też niestety narzekam. Ostatnio coraz mocniej. Nawet już sobie nie obiecuję, że coś sama zmienię i nauczę się lepiej go gospodarować, bo zawsze i tak nic z tego nie wychodzi. Dzień za dniem leci jak szalony i łudzę się czasem, że teraz dni są dłuższe jak zimą i chcąc nie chcąc więcej czasu na wszystko.. taaaaa 😉

          Nie wiem czy znajdziesz pomadkę która wytrzyma na ustach bez szwanku przez cały dzień. Cudów chyba nie ma. Chyba, że przez scalenie rozumiesz przyzwoitą jej trwałość i równomierne blaknięcie. Obwódek Pamelowych chyba żadna z nas nie pragnie i nie pożąda 😀

  • bardzo ladny kolorek, taki codzienniaczek <3 sliczny!
    Piekne fotki Martulku :*****
    Buziole <3 <3

    • Taki właśnie uniwersalny codzienniaczek 🙂 Dziękuję Karolciu! :*

  • Eee, świetny kolor! Niby bardzo kryjący, ale jaki delikatny przy tym <3

    • Właśnie tak. Uniwersalny do bólu 🙂