SMASHBOX Photo Finish Primer Oil. Baza olejkowa.

by

O dobroczynnym działaniu olejków na naszą skórę nikogo nie trzeba przekonywać. Marka Smashbox poszła o krok dalej i w formie olejku umieściła bazę pod makijaż. To pierwsza baza wzbogacona olejkami do stworzenia w pełni rozświetlonej skóry, dająca efekt wyjątkowego glow. Brzmi może nieco abstrakcyjnie, ale uwierzcie, jest coś na rzeczy!

Smashbox Photo Finish Primer Oil

Wizażyści ze Smashbox Studios kochają aplikować olejki na skórę, dając jej tym samym naturalne rozświetlenie. Mogą w ten sposób idealnie przygotować skórę do makijażu. „Siła nawilżenia tej olejkowej bazy może naprawdę zmienić strukturę twojej skóry” mówi Lori Taylor Davis, Smashbox Global Pro Lead Artist. „Ona jest wszechstronna – dodaję odrobinę do korektora by zapewnić mocniejsze nawilżenie lub mieszam kroplę z różem do policzków by zapewnić naturalny ciepły efekt”. Tyle możliwości i płynących z nich korzyści w jednej małej niepozornej buteleczce.

Założenie to 50% bazy wygładzającej, 50% olejków pielęgnacyjnych i 100% energii dla skóry. Możemy zakochać się w swojej skórze jeszcze zanim zrobimy sobie makijaż.

Smashbox Photo Finish Primer Oil

Baza stworzona jest z 15 drogocennych olejków roślinnych (takich jak min. Jojoba, Arabica lub Arganowy) i wzbogacona dodatkowo peptydami. Jak na tak bogatą formułę przystało potrzebuje troszkę czasu na wchłonięcie. Najlepiej dać jej jakieś 15 minut przed aplikacją makijażu. No i nie można przesadzić z ilością. Dwie kropelki w zupełności wystarczą. Skóra spija ją z powierzchni i bierze dla siebie to co najlepsze. Baza głęboko odżywia, regeneruje i nawilża. Możecie zapomnieć o suchych skórkach wyłaniających się spod najbardziej do tej pory kłopotliwego podkładu. Ona sobie na pewno z nimi poradzi. Poza tym optycznie wygładzi, spłyci zmarszczki i drobne linie, dając efekt rozświetlonej młodej skóry. W efekcie będzie zdrowsza i bardziej zadbana, a nie od dziś wiadomo, że na takiej makijaż trzyma się zdecydowanie dłużej.

Smashbox Photo Finish Primer Oil

Myślę, że najwięcej zachwytów wywoła u posiadaczek suchych cer, choć nie jest to warunek konieczny by móc czerpać z jej działania korzyści. Skóry przetłuszczające się będą po prostu musiały bardziej uważać na aplikowaną ilość i będą potrzebowały nieco więcej czasu na wchłonięcie. Żaden problem, prawda?!

* Możesz aplikować bazę na łokcie, skórki, nawet na obojczyki by zapewnić im pełnie blasku. Możesz dodać krople olejku do podkładu by uzyskać efekt perfekcyjnej rozświetlonej skóry.

159 zł / 30 ml

0
  • Ciekawy kosmetyk. Moja cera może by go polubiła, aczkolwiek gwarancji na to nie mam :-/

    • Gwarancji Aguś nigdy nie ma. Każda z nas ma inną skórę i każda reaguje inaczej na każdy produkt. Trzeba po troszku wszystkiego próbować 🙂

  • już o niej czytałam i stwierdzam, że ta baza powinna być moja, chociaż jakąś fanką baz nie jestem 🙂

    • No to jeśli stwierdzasz, że powinna, to ja tylko czekam aż tak się właśnie stanie 😀

  • Dzieki za argan w skłądzie ale nie nie nie ;D

  • Jeśli kiedyś będę chciała używać baz, to ten olejek będzie miał priorytet, mimo mojej mieszanej cery 😉

    • Ja też mam mieszaną cerę Justynko i choć z początku nieco mnie ten produkt przerażał, to szybko dał się oswoić 🙂

  • Olejek na pewno cudowny;) Ale z tym czekaniem to mnie mega problem jednak;) – bo ja wstaję na 7 rano do pracy – więc 5.45 pobudka i szybki make-up… który w ogóle trwa 15 min….. Jestem królową makijażowych weekendów; wtedy mogę i godzinę się malować;)

    • Rozumiem Cię Aniu, ale możesz na przykład nałożyć bazę zaraz po wyjściu z łóżka i później spokojnie sobie zjeść śniadanko. W tym czasie ona zdąży się wchłonąć i możesz przystąpić do makijażu. Na wszystko można znaleźć sposób 🙂 Makijażowe weekendy są wspaniałe 🙂

      • Kochana jesteś Martusia:) Niestety na śniadanko nie mam czasu rano, jestem w pracy o 7.00 i wtedy zjadam śniadanko;) A makijaż już na twarzy;) Widzisz, tak to u mnie wygląda;)

        • Szybciutko zaczynasz 🙂 Rzeczywiście w takiej sytuacji cała nadzieja w makijażowych weekendach 😉

  • Ja kiedyś miałam matującą i byłam zadowolona;) olejkowej jeszcze nigdy, wydaje się to trochę dziwne. Choć z drugiej str olejki są bardzo wielofunkcyjne, a ja na swój sposób lubię dziwadełka;)

    • No właśnie może ten zamysł brzmieć nieco abstrakcyjnie (dla mnie na samym początku tak właśnie brzmiał :)), ale jest w nim wielki potencjał 🙂 Dokładnie tak jak mówisz Ewelinko. Olejki sa bardzo wielofunkcyjne, jeszcze pewnie wiele zaskoczeń przed nami 🙂

  • Ciekawe, nie spotkałam się z tym kosmetykiem wcześniej. Póki co jak już siegam po bazę to jest to baza Kanebo.

    • Jeśli lubisz olejki, a i nie stronisz od baz pod makijaż, koniecznie na niego zerknij przy okazji wizyty w perfumerii 🙂

  • Mam i lubię. Ale niestety gryzie mi się z niektórymi podkładami, gdy chce je ze sobą wymieszać 🙁 i nałożyć pędzlem, wtedy musowo w ruch idzie gąbka i jest ciut lepiej 🙂

    • Dobra gąbka nie jest zła 🙂 Ja najbardziej go lubię stosować jako klasyczną bazę. Nakładam, daję parę minut by się wchłonął i dopiero nakładam podkład. Tak mi najbardziej pasuje 🙂

      • Mi właśnie też, ale nie zawsze mam czas na odczekanie. 🙂

        • No tak, trzeba pamiętać o tych kilku minutach, bo aplikacja podkładu na świeżo nałożony olejek nie jest najlepszym pomysłem 😉

  • Megly

    Nie napotkałam jeszcze bazy idealnej, która współgrałaby z moją cerą. Zwykle przy bazach osiągam efekt gorszy niż bym ich nie używała. Jednak do codziennej pielęgnacji z przyjemnością włączam właśnie olejki i bardzo mi służą. Może zatem to coś dla mnie? Może nawet dzięki niej przekonałabym się do baz? 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂 Megly (megly.pl)

    • A widzisz, bardzo podoba mi się Twój tok myślenia 🙂 To produkt ‚dwa w jednym’, jest więc podwójna szansa, że się z nim polubimy. Jak nie w zastosowaniu jako baza, to jako olejek 🙂 Spróbuj, sama się o tym przekonasz 🙂

  • Mam go już na swojej liście zakupowej 🙂 Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie 🙂

    • Również mam Aniu taką nadzieję! Trzymam kciuki za szybką realizację listy i następujące po niej zadowolenie 🙂

  • Wiesz, ze ja jeszcze nigdy nie uzywalam bazy pod makijaz? 😛 Baaa, nawet ostatnio podklad pomijam 😛
    Ale ta zapowiada sie fajnie z tego co piszesz, Smashbox ma dobre kosmetyki do makijazu 😉

    • Tak nigdy nigdy? Never ever? 🙂 Koniecznie więc musisz, choćby z czystej ciekawości, wypróbować 🙂

  • Renata A.

    Każda kropla olejku zapycha mnie okrutnie, wiec produkt nie dla mnie.

    • Renatko, każdego? Biedna 🙁

      • Renata A.

        Po kilku podejsciach odpuściłam i juz wole nie ryzykować.

  • Moja skóra uwielbia odmładzające peptydy;) i argan, nie wiem jakby było z olejkiem jojoba, bo czytałam kiedyś, że może być ryzykowny jeśli chodzi o zapychanie, chociaż wiadomo, że w głównej mierze wszystko zależy od ilości danej substancji i połączenia jej z innymi.

    • Na pewno tak. Gwarancji jak będzie nikt nikomu niestety nie jest w stanie dać. Dlatego warto wszystko sprawdzać i testować, bo każda skóra lubi co innego i inaczej raguje na różne zestawienia substancji.

  • Kosmetyki Smashbox to dla mnie czarna magia. Nigdy nic nie miałam z tej marki, jakoś nie pociągała mnie tak jak inne ale ostatnio siegam z uśmiechem po bazę wodną 🙂 wczoraj zerkalam nawet na ten olejek ale wielka butla mnie przytloczyla 😉 Moja cera ostatnio bardzo się przesusza i tak dumam nad tym olejkiem 🙂

    • Na eksplorację każdej marki przyjdzie pora. Na jedną wcześniej, na inną później 🙂 Olejek genialnie poradzi sobie z przesuszem. A wielka butla, to też jego zaleta. Braku wydajności nie można mu odmówić 🙂

  • Próbasek by się przydał :)))

  • Opis bardzo zachęcający i może pomógłby na moje suche skórki, ale olej ze słodkich migdałów… Niestety nie tym razem. Ma świetny skład, ale pewnie tylko cery suche i mieszane byłyby z niego zadowolone. Poza tym czytałam, że jedynie fajnie przygotowuje skórę do makijażu, ale nie przedłuży jego trwałości. Zależy co kto lubi w primerach i czego w nich szuka. Ja lubię Smashboxa i ich bazy, ale nie tą 🙂 Poleciłabym ją mojej siostrze 🙂

    • Pomógłby na pewno, ale jeśli masz obiekcje co do oleju ze słodkich migdałów, to być może on nie dla Ciebie. Tak, rewelacyjnie przygotowuje skórę do aplikacji makijażu, ale i też zwiększa trochę jego trwałość. Już sam fakt, że skóra jest dobrze nawilżona i odżywia wpływa na wydłużenie tego czasu 🙂

      • U mnie niestety dobrze nawilżona cera nie przedłuży trwałości makijażu. Potrzebuję dobrego pudru lub odpowiedniej bazy właśnie. Tak to już się mam z moją bardzo upierdliwą cerą 😉

        • Rozumiem Kochana. Każda z nas ma inną cerę i swoje sposoby na jej okiełznanie 🙂

  • Boooookie fotki <3 <3 <3
    musze koniecznie kupic ta baze do mojego MUA Kit <3
    bardzo bardzo ja chce :)))
    buziole ogromne :******

    • Dziękuję Kochana moja! :* Kup sobie do zestawu. Poradzi sobie z każdą buzią 🙂

      • Koniecznie :-****

        • Mam nadzieję, że sie polubicie 🙂

          • No tez na to liczę hyhy :-)))

  • Fajny, fajny, ale raczej na moją buźkę nie :D…

    • Nie lubisz się Justyś z olejkami?

      • No właśnie te, których używałam ostatnio albo mnie pozapychały albo nie robiły kompletnie nic dobrego :(.

        • No to faktycznie, też bym miała opory :I