SISLEY nowości makijażowe na wiosnę 2016

by

Wiosenny makijaż marki Sisley to przede wszystkim poszerzenie gamy kolorystycznej produktów, które już dobrze znamy i kochamy. Motyw zebry nie zna granic.. Aż 6 letnich odcieni uzupełnia gamę kredek do ust Phyto-Lip Twist, w siłę rośnie również rodzina Phyto-Eye Twist proponując 4 nowe kolory. Pojawia się również kultowy korektor Phyto-Cernes Eclat w nowym, opalonym odcieniu oraz absolutna nowość – tusz do rzęs Mascara So Curl.

Sisley Phyto Lip Twist Phyto Eye Twist Spring 2016

Phyto-Lip Twist

Od nich się wszystko zaczęło. Wprowadzone w 2014 roku kredki XXL stały się bestsellerami w ciągu zaledwie roku. Łatwość ich użycia i wyjątkowa, upiększająca usta formuła pielęgnacyjna wydatnie przyczyniły się do tego sukcesu. 2 roślinne składniki zapewniają jej szczególną skuteczność – utrzymują miękkość, sprężystość i elastyczność ust, chroniąc je i nawilżając, wygładzają usta i ich kontur dzięki właściwościom napinającym, redukują także głębokość zmarszczek. Ponadto lśniące polimery filmotwórcze zapewniają blask, łatwość aplikacji i trwałość, a kompleks nabłyszczających estrów gwarantuje doskonałą trwałość i wygodę makijażu oraz wyjątkowy komfort dla ust.

Sisley Phyto Lip Twist Spring 2016

Wygodny format i stylistyka z motywem zebry stały się rozpoznawalne na całym świecie. Kredki Phyto-Lip Twist nie wymagają temperowania, spakowane są w komfortowe sztyfty z praktycznymi, obrotowymi aplikatorami. Dostępne w szerokiej gamie soczystych kolorów… Teraz jest ich jeszcze więcej.

10 SUGAR – pastelowy, cukierkowy róż

11 LITCHI – zmrożony odcień nude o delikatnie różowych akcentach

12 MELON – blady pomarańcz, subtelny i świeży, delikatny jak brzoskwinia

13 POPPY – wyrazisty makowy róż

14 LOVE  – odcień fuksji z nutą maliny, olśniewający i odważny

15 NUT – zadziorny i wyrafinowany orzech, otulający jak druga skóra. Genialnie podkręca naturalny odcień ust.

Sisley Phyto Lip Twist Spring 2016

Lekka, bajecznie kremowa formuła gładko sunie po ustach. Zapewnia pełen komfort natychmiast po nałożeniu, na wiele godzin. Specyficzny kształt sztyftu pozwala podkreślić kontur ust i jednocześnie równomiernie je wypełnić. Nadaje im kolor i kształt jednym prostym gestem. Phyto-Lip Twist umożliwiają modulowaną intensywność makijażu – jednorazowa aplikacja zapewnia lśniącą mgiełkę koloru, a kilkukrotna – wyrazisty kolor podkreślający usta jako główny element makijażu. Same dokonujemy wyboru. W zależności od gustu czy nastroju. Możemy swobodnie dostosować makijaż ust do makijażu oczu. Jedna kredka daje nam różne możliwości. Cokolwiek wybierzemy, możemy być pewne że nasze usta będą olśniewające. Nawilżone, wyraźnie wygładzone i zmiękczone. Bardziej pełne, zmysłowe i soczyste. Nasycone kuszącym, świetlistym kolorem. Problem może być tylko jeden. Na co się spośród tej kolorowej 15tki zdecydować..

* 160 zł / 15 odcieni (w tym 6 nowych)

SisleySisley Phyto Lip Twist Spring 2016

Phyto-Eye Twist

Po sukcesie kredek do ust, w 2015 roku pojawiły się Phyto-Eye Twist, wysuwane kredki XL do oczu, o głębokich, wybuchowych odcieniach, elektryzujących spojrzenie. Zgodnie z filozofią marki Sisley, która w każdym produkcie kolorowym gwarantuje bogactwo składników pielęgnacyjnych, nie mogło ich również zabraknąć w kredkach. Ekstrakt z zielonej herbaty, kamelii i białej lilii chroni delikatną skórę powiek i zapewnia jej miękkość i komfort.

Sisley Phyto Eye Twist Spring 2016

Do 8 odcieni, które pokazywałam Wam tu >> i tu >> dołączyły tej wiosny kolejne 4. Idealne do wykonania kresek czy aplikacji jako cień, na całą powiekę. Najbardziej uzależniający ‚summer touch’, do stosowania pojedynczo lub do łączenia w pary.

9 PEARL – czysty perłowy beż. Fantastyczny odcień bazowy do stosowania na całą powiekę lub jako rozświetlacz w wewnętrzny kącik oka.

10 AMETHYST – głęboki fiolet z niebieskawym połyskiem

11 COPPER – miedziany brąz, mieniący się ognistym blaskiem

12 EMERALD – szlachetna szmaragdowa zieleń

Sisley Phyto Eye Twist Spring 2016

Lekka, niewyczuwalna konsystencja i stapiająca się ze skórą, wodoodporna formuła Phyto-Eye Twist jest nasycona pigmentem i opalizującymi drobinkami odbijającymi światło, by jeszcze bardziej podkreślić kolor tęczówki. Kremowa w dotyku, doskonale rozprowadza się na powiece i nie sprawia kłopotów podczas blendowania. Mamy kilka chwil bo to zrobić, później formuła zasycha i jest nie do ruszenia. Utrzymuje się bez skazy do chwili demakijażu. Kredki znakomicie sprawdzą się by rozświetlić spojrzenie, do stosowania jako baza pod cienie, równomiernie na całą powiekę, jako eyeliner, delikatny kontur czy punktowo. Możliwości mamy bez liku. Moi ulubieńcy z tej czwórki, to Pearl i Copper. Świetnie wyglądają w duecie!

* 160 zł / 12 odcieni (w tym 4 nowe)

Sisley Phyto Eye Twist Spring 2016

Phyto-Cernes Eclat

Trzy lata po wprowadzeniu na rynek, Phyto-Cernes Éclat powraca z nowym, 4-tym odcieniem Beige Dore. Osoby o oliwkowej karnacji mogą teraz korzystać z dobrodziejstw formuły z pogranicza pielęgnacji i makijażu, która niweluje cienie i oznaki zmęczenia wokół oczu, przeciwdziała opuchnięciom i zapewnia zawsze świeże i wypoczęte spojrzenie.

W zależności od karnacji mamy teraz do wyboru:

1 Beige Rose (chłodny beż) – odpowiedni dla jasnych i bardzo jasnych karnacji

2 Peche (brzoskwiniowy) – odpowiedni dla jasnej karnacji

3 Abricot (morelowy) – odpowiedni dla śniadej karnacji

4 Beige Dore (złocisty beż) – odpowiedni dla oliwkowej karnacji

Sisley Phyto Cernes Eclat Beige Dore Spring 2016

Formuła korektora jest dość gęsta i bogata, ale zaskakująco przy tym delikatna. Szybko się wtapia i doskonale łączy ze skórą. Kryje fantastycznie, bez najmniejszego problemu radzi sobie z cieniami i zasinieniami. Ekspresowo poprawia niedoskonałości i nadaje skórze jednolity wygląd. Rozjaśnia i delikatnie rozświetla. Genialnie odświeża i niweluje oznaki zmęczenia. Okolice oczu wyglądają na wypoczęte i pełne blasku. Jakby tego było mało, tubka została wyposażona w metalową końcówkę, która zapewnia natychmiastowe działanie chłodzące, dzięki czemu łagodzi zaczerwienienie skóry i zmniejsza opuchnięcia. Umożliwia jednocześnie wykonanie delikatnego masażu konturu oka. Załączony pędzelek ułatwia odpowiednie rozprowadzenie kosmetyku, który potem najlepiej delikatnie wklepać palcem. Obrzęki znikają jak ręką odjął! To prawdziwy cudotwórca. Mój mistrz od zadań specjalnych. Zachwycałam się nim już rok temu, w tym poście >>.

* 335 zł / 15 ml (4 odcienie)

Sisley Phyto Cernes Eclat Beige Dore Spring 2016

Mascara So Curl

Pogrubiający i podkręcający rzęsy tusz, którego formuła zapewnia kompleksową pielęgnację. Działa na 3 poziomach: Upiększanie – wzmacniające i pogrubiające działanie na poszczególne rzęsy (prowitamina B, fitoceramidy z ziaren ryżu, ekstrakt z passiflory i olejek rycynowy), Zagęszczanie – formuła zawiera peptyd witaminowy pozyskiwany z połączenia trójpeptydu i witaminy H (stosowany do przeciwdziałania wypadaniu włosów), który w specyficzny sposób osadza się na rzęsach, usprawniając tym samym reprodukcję keratynocytów w głębi cebulki oraz poprawiając umocowanie rzęs w cebulkach (rzęsy są wzmocnione i odporne na wypadanie podczas demakijażu), Witalność – arginina o działaniu stymulującym i rewitalizującym przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania mieszka włosowego, dzięki czemu rzęsy stają się co dzień mocniejsze.

Sisley Mascara So Curl

Już przy pierwszej warstwie, kremowa konsystencja tuszu nadaje rzęsom kształt. Póki co jest jeszcze dość rzadka i luźna, przez co pogrubienie i wydłużenie nie jest bardzo spektakularne, ale gdy nieco podeschnie powinna pokazać na co ją tak naprawdę stać. Szczoteczka została zaprojektowana tak, by doskonale dopasować się do kształtu oka i błyskawicznie podkręcić rzęsy. Działa jak zalotka. Zbudowana z idealnie umocowanych włókienek, rozprowadza na rzęsach właściwą ilość kosmetyku i łatwo dociera do wszystkich rzęs, nawet tych najkrótszych. Ładnie podwija rzęsy, bez nadmiernego usztywnienia.

O efektach pielęgnacyjnych trudno mi się wypowiedzieć, bo używam tuszu za krótko i nie każdego dnia. Jednak podobne obietnice producent składa przy innym tuszu Sisley – So Intense – którego dobrze znam i którego przez jakiś czas używałam regularnie. Poprawa kondycji rzęs była bardzo widoczna. Właściwie dzień po dniu stawały się dłuższe, gęściejsze i mocniejsze. Wierzę, że w przypadku So Curl jest dokładnie tak samo!

* 210 zł / 3 odcienie (1 Deep Black, 2 Deep Brown, 3 Deep Blue)

Sisley Mascara So Curl

 

Marka Sisley stawia tej wiosny na produkty znane, sprawdzone i uwielbiane. Tak by każda z nas miała z nich jeszcze większy użytek i ogromną przy tym frajdę. Moimi fawarytami są oczywiście zeberkowe kredki. Do ust słodki cukierkowy Sugar i naturalny Nut. Zaskakująco mocno też polubiłam Love i Poppy. Choć są intensywniejsze, to jednocześnie mają w sobie taką lekkość i subtelność, która sprawia że nie czuję się przytłoczona nadmiarem koloru na ustach. Do oczu uniwersalne do bólu Pearl i Bronze. Zakładam, że będą moimi urlopowymi hitami!

Sisley Phyto Lip Twist Spring 2016 swatchesPhyto-Lip Twist : 10 Sugar, 11 Litchi, 12 Melon, 13 Poppy, 14 Love, 15 Nut

Sisley Phyto Eye Twist swatchesPhyto-Eye Twist : u góry ‚stare odcienie’ – 1 Topaze, 2 Bronze, 3 Khaki, 4 Steel, 5 Lagoon, 6 Marine, 7 Havana, 8 Black Diamond

u dołu nowe odcienie – 9 Pearl, 10 Amethyst, 11 Copper, 12 Emerald

Sisley Phyto Cernes Eclat 1 4 swatchesPhyto-Cernes Eclat : 1 Beige Rose, 4 Beige Dore

Sisley Phyto Lip Twist Sugar 10 makeupPhyto-Lip Twist : 10 Sugar

Sisley Phyto Lip Twist Litchi 11 makeupPhyto-Lip Twist : 11 Litchi

Sisley Phyto Lip Twist Melon 12 makeupPhyto-Lip Twist : 12 Melon

Sisley Phyto Lip Twist Poppy 13 makeupPhyto-Lip Twist : 13 Poppy

Sisley Phyto Lip Twist Love 14 makeupPhyto-Lip Twist : 14 Love

Sisley Phyto Lip Twist Nut 15 makeupPhyto-Lip Twist : 15 Nut

0
  • Sisleyowa zeberka nigdy nie przyprawiała mnie o szybsze bicie serca ale widziałam niedawno urocze foto z małymi zabawkowmi zebrami na Insta, które mnie powaliło! 🙂

    • Mówisz Soniu o ogólnym zeberkowym całokształcie czy nie kręcą Cię takie kredki do ust i oczu? 🙂

  • Jak Ty mnie kusisz tymi rarytaskami, aż się zaraz rozchoruję, muszę kupić, muszę kupić, muszę kupić, uciekam stąd 😀

    • No musisz, przecież uwielbiasz Sisley tak samo mocno jak ja! 😀

  • No ten korektorek to coś dla mnie:) Fajnie, że wprowadzają ciemniejsze odcienie, a nie tylko dla bladziochów:P Ciekawe który byłby dobry dla mnie. I ten aplikator – fajna rzecz. Tusz mi się podoba bo lubię taki kształt szczoteczki:) A kredkę nadal mam tylko jedną naustną coś tam Nude. Taką co Ty też masz, chyba że zużyłaś;)

    • Też mi się to podoba. Sam korektor jest świetny, więc dobrze że pomyślano o wiekszym gronie jego odbiorców i szczęśliwców co będą mogli się nim teraz myziać! 🙂 A aplikator bomba! Wyobrażasz sobie przyłożyć go latem do rozgrzanej słońcem skóry? Cud miód! 🙂 Taaaak, oczywiście że mam nadal! I jak Ci się jej używa?

      • No gdyby nie cenka to przyznam, że już bym po niego biegła. Serio. Ale mam próbkę i może w końcu przetestuje (strasznie nie lubię próbek w saszetkach). Właśnie ostatnio dawno nie używałam. Muszę nadrobić bo w końcu się popsuje 😛 Wiesz jak to jest to nowe, tamto nowe i się zapomina o tych starszych 😉

        • Wszystko po prostu przed Tobą 🙂 Też nie przepadam za saszetkami, ale te Sisleyowe zawsze używałam z wielką przyjemnością 😀

          • No mam nadzieję hihi:D Zresztą jak coś się bardzo mocno spodoba to zawsze można się spiąć i kupić 😉 ja jeszcze myślałam nad tym nowym korektorem MUFE, tańszy, ale podobno Sisley lepszy. Znasz może ten nowy MUFE ultra hd?

          • Niestety nie znam, nie pomogę 🙂

  • Ogólnie szata graficzna tej zeberki mnie nie przekonuje i na moje oko wygląda dość tandetnie przy tym co do tej pory oferowało Sisley… ale przecież te kolory są tak zabójczo piękne, że nic już się nie liczy <3

    • Mi się podoba, że choć Sisley to marka luksusowa, to nie traktuje wszystkiego tak na poważnie i nie każdy produkt musi być owiany aurą wielkiej klasy i powagi. Makijaż to poniekąd zabawa, a takie kredki przywołują chyba tylko miłe wspomnienia 🙂 Poza tym liczy się najbardziej wnętrze. A o to Sisley dba w każdym produkcie 🙂

      • Zgadzam się z Tobą 🙂 Mac też od czasu do czasu zaskakuje takimi fikuśnymi opakowaniami w swoich limitkach. Ja to jednak jestem chyba nudna… 😀

        • Dokładnie tak. Musi być wesoło, żeby nudy nie było 🙂

  • Megly

    Jeśli chodzi o usta to coś czuję, że mojej urodzie schlebiałby sugar, natomiast na oczy lubię na wiosnę delikatny makijaż, więc może Pearl? 🙂 Gęstsze korektory też lubię, więc zapewne i ten od Sisley’a przypadł by mi do gustu.

    Co do ust to poppy i love to zdecydowanie Twoje kolory! Pozdrowionka! Megly (mlegly.pl) 🙂 🙂

    • Zdecydowanie! Taki cukierasowy róż idealnie pasuje do Twojego delikatnego typu urody! 🙂 Pearl do takiego makijażu jest doskonały! Można potem tylko lekko przyciemnić zewnętrzny kącik oka, albo dodać kreskę, i już! 🙂

  • Jak na Sisley-a przystało piękne kolorystyka 🙂

  • www.tbof.pl

    Ostatnio stałam nad szafą marki i zastanawiałam się jaki kolor pomadki wybrać. Oczywiście jak to ja podobały mi się dosłownie wszystkie więc odeszłam z niczym (ah, ten mój brak zdecydowania). Teraz jednak wiem, że najbardziej skłaniam się chyba do Litchi 🙂

    • A mówią, że od przybytku głowa nie boli 😉 Wiem, rozumiem Cię, trudno się zdecydować. Sama nie umiem wybrać z tej gromadki tylko jednej 🙂 Litchi to fajny nudziak, będzie pasował do wszystkiego 🙂

  • Z kredek do oczu podobają mi się Bronze, Steel, Marine i Black Diamond, a z ustowych przepięknie wyglądają na Tobie Love i Sugar. Jestem oczarowana <3

    • Oooo, czyli nie wybierasz żadnej poddocznej nowości? Ja jestem zakochana w duecie Pearl + Copper. Pearl jest mega uniwersalny i taki bazwy, a Copper ma w sobie ciutkę czerwieni i super pasuje do zielonej tęczówki. Aaaah! Uwielbiam je! 🙂 Love Sugar! <3

  • Magda Anna

    Na zdjęciach jeszcze ta zebra wygląda jako tako, ale na żywo to prawdziwa tandeta. Moim zdaniem to linia dla nastolatek, 3 razy za droga.

    • Według mnie są urocze 🙂 Każda z nas może jednak mieć swoje, często odmienne zdanie 🙂

      • Magda Anna

        🙂

  • Wiesz, ze jesli chodzi o kredki do oczu to nie powoduja u mnie przyszpieszonego bicia serca, ale juz kredki do ust tak! 😀 Musze sobie wszystkie odcienie obadac na zywo, a z tych co pokazalas podoba mi sie najbardziej Sugar 🙂

    • Ja akurat jestem kredkowe zwierzę, więc moje serducho mocno do nich na ogół bije! 🙂 Sugar jest cukieraskowy. Jedem z moich ulubieńców 🙂

  • Joanna K

    Piękne pomadki 🙂

    • Nie ma opcji by każdy choć jednej dla siebie nie znalazł! 🙂

  • Litchi wygląda pięknie. No i ta zeberka, uwielbiam ten motyw!

  • Zeberkowe kredki do oczu i ust są cudowne:) – Twoje makijaże też- bardzo:)

    • I bardzo łatwe te zeberki w oswojeniu 😀 Dziękuję Aniu! 🙂

  • Renata A.

    Ładna ta wiosna w sisleyu, ja czekam aż skończy się mój ysl i kupię ta masakrę ☺kreseczke do ust tez chętnie jaką wybiorę ☺

    • Zerknij też sobie Renatko na So Intense. Ma grzebyczkową szczoteczkę i robi cudowne rzęsy! Również ma w sobie odżywkę i widocznie wzmacnia rzęsy przy regularnym stosowaniu 🙂

      • Renata A.

        Czyli w porównaniu do tej nowej tamta lepsza? Myślałam kiedyś o tej so intens ale przerażał mnie właśnie ten grzebyk, natomiast myślałam że ta będzie podobna do dior overcoul tyle ze z odżywką.

        • Nie Renatko, za So Intense po prostu ręczę, bo dobrze zdążyłam ją poznać. So Curl jest jeszcze świeża, więc na większe opinie nieco za wcześnie 🙂

  • Aaaaale apetyczne szminki! A te kredki ahhhh i ohhhh 😀

  • Piękna prezentacja:). Jeśli chodzi o korektor, i tak wzięłabym najjaśniejszy odcień, bo tylko w takim czuję się dobrze i mogę poszaleć z modelowaniem twarzy;).
    Na zdjęciu, na którym masz kreski w kolorze morskim wyglądasz rewelacyjnie! 🙂 Też muszę sobie takie zrobić;).

    • Dziękuję Iwonko! :* Dla mnie też ten nowy odcień korektora za ciemny, ale dla ciemniejszych karnacji będzie jak znalazł 🙂

  • Pikne wszystkie <3 a jak pieknie je pokazalas <3 wow! jestem pod wrazeniem :*****
    Buziole ogromne :*****

    • Dziękuję Karolciu! :* A czy Ty moja Kochana nie jesteś już przypadkiem po egzaminach? 🙂 :*

      • Nie ma za co! KOCHAM TWÓJ BLOG I ZDJĘCIA ❤️
        Tak … Juz po! Jyz dyplom mam!
        Zaliczyłam na „sehr gut” lululu :-******

        • Dziękuję Ci! :*

          No oczywiście, że very sehr gut! Inaczej być nie mogło! Brawo! :*

  • Widzę piękne nowe kolory zarówno pomadek jak i cieni, a moje serducho na ich widok nie zabiło ani odrobinę szybciej. Co się ze mną dzieje?!?!

    • Jak to tak to? Nic a nic? Niemożliwe! Musisz być mocno niedotleniona 😀

      • Muszę wybrać się na wieś i spacer po lesie. Potem wrócić do Ciebie i sprawdzić czy mi to pomogło :D:D

  • Sugar i Poppy to mistrzostwo świata! <3

  • Ajć…. Love!!! Nic dodać nic ująć:)