SHISEIDO kultowy brązer. Bronzer Oil-Free Medium.

by

Brązer Shiseido to produkt poniekąd już kultowy. Jeden z popularniejszych, bardziej lubianych i chwalonych produktów marki. Zmierzyłam się z nim i ja. Musiałam, przecież brązery to moja wielka miłość.

Shiseido Bronzer Oil Free Medium

Dostępny jest w 3 odcieniach. Ja mam ten środkowy – #2 Medium. Genialnie neutralny i uniwersalny, na tyle że powinien pasować chyba każdemu. Niezwykle delikatny i jedwabisty w dotyku. Bardzo dobrze przy tym napigmentowany. Nie można sobie jednak zrobić krzywdy. Nawet jeśli przesadzicie i nałożycie go za dużo, to bez kłopotu zejdziecie do poziomu jaki będzie Wam najbardziej odpowiadał. Efekt końcowy da się swobodnie stopniować.

Brązer idealnie nadaje się do konturowania. Jest całkowicie matowy, bez drobinek. Co prawda w kompakcie można dostrzec jakieś drobne maleństwa, ale na skórze ich absolutnie nie widać. Może za to, właśnie dzięki nim, nie matuje na płasko, nie spłaszcza rysów twarzy. W magiczny sposób rozpromienia i pozostawia wrażenie muśniętej słońcem skóry.

Shiseido Bronzer Oil Free Medium Shiseido Bronzer Oil Free Medium

Jeśli zależy Wam by było subtelnie, użyjcie miękkiego puchatego pędzla. Jeśli wolicie intensywny, wyrazisty kontur sięgnijcie po ten sztywniejszy, bardziej zbity. Brązer możecie nakładać warstwami, bez obaw o nierówności czy nieestetyczne plamy. Za każdym razem wygląda przepięknie i bardzo naturalnie!

ok 170 zł / 3 odcienie

Shiseido Bronzer Oil Free Medium swatch

Shiseido Bronzer Oil Free Medium makeup

0
  • Oglądałam go kilka razy, ale nie kupiłam, bo nie miałam nigdy okazji żeby ten produkt na mojej cerze spróbować. A na niej wiele kosmetyków oksyduje na różne odcienie oranżu 😛

    • Nie powinien oksydować, bo nie ma w nim pomarańczki ani ciut ciut. Dla pewności zawsze możesz zabrać pędzlaka swojego do perfumerii i spróbować 🙂

  • Ładny:) odcień by mi pasował:)

    • Pasowałby na pewno! Tylko czy Ty masz co konturować? 🙂

      • No w sumie to zupełnie nie mam co… Bardziej uwypupklać niedostatki:D Bronzerów to tak bardziej do ocieplenia/ożywienia używam delikatnie;)

        • U Ciebie to chyba rozświetlacze powinny schodzić na potęgę 😀 hihi

  • oj odcień nie mój, blada Pata wyglądałaby bardzo źle. Zresztą ja to przy każdym bronzerze mam wrażenie, że wygląda na mnie pomarańczowo 😀

    • Jeśli blada Marti wygląda dobrze, to i blada Pata tak by wyglądała! Ba, nawet lepiej! Pomarańczki w nim ani grama 🙂

      • Marti w porównaniu do Paty jest mocno opalona 😀 ale smyrne go jak będę w perfumerii 😀

        • Pata przesadza, bo Marti bladziochem jest, czy tego chce czy nie 🙂

  • Mam go na swojej liście, ale w kolorze nr 1. Widziałam dwójkę na żywo i jest cudna. Wcale nie ciemna jakby wydawać się mogło. Ślicznie wyglądasz :-*

    • Ooo, to czemu akurat nr 1 zamieszkał na Twojej liście? 🙂
      Dziękuję Asieńko! :*

      • Pomyslałam, ze 1 będzie lepsza dla bladzioszki 😉

        • Dwójeczka jest równie dobra i według mnie bardziej uniwersalna i neutralna 🙂

          • Skoro tak, to zamieniam 1 na 2 :-***

          • Obmacaj sobie jeszcze dla pewności, ale wedlug mnie 2 jest naprawdę super, nawet dla bladzioszków 🙂

  • Ten brązer chodzi mi po głowie już od jakiegoś czasu, i myślę, że kiedyś będzie mój:) Na razie kupiłam The Balm w kolorze Desert Balm i też bardzo jest fajny;)
    Muszę Ci powiedzieć, że bardzo ładny makijaż zrobiłaś. Oczęta mnie uwiodły, te kreski wyszły boskie, a sam brązer też się pięknie prezentuje. Kusicielka z Ciebie i już!

    • Skoro chodzi, to może kiedyś wychodzi 😉 Ja go polubiłam od pierwszego nałożenia. Cudowny neutralesik, pięknie konturuje i odświeża. Dziękuję Aniu! :* Nie mogę się uwolnić od tych kresek 😀

  • Jest niemalże identyczny jak mój ukochany mineralny bronzer Yongblood <3

    • Może to bliźniaki rozdzielone podczas narodzin 😀

      • W sumie półka cenowa ta sama 😀

        • No to się wydało! 😀

          • Ty to jednak jesteś 😀 Może czas się „przebranżowić” na detektywa ? 😀

          • Wolę pracować nieoficjalnie, pod przykrywką 😀 hyhy

  • O ładny byłby z niego cień ;D

  • Megly

    Jeśli chodzi o Sheseido to uwielbiam tę markę. Mam obecnie od nich 2 kosmetyki pielęgnacyjne: krem pod oczy i serum do twarzy. Są genialne! Jeśli ich kolorówka jest tak dobra jak pielęgnacja to byłabym pierwsza w kolejce po ich produkty. A bronzer wydaje się być bardzo fajny 🙂 Pozdrawiam, Megly (megly.pl)

    • Myślę, że tak właśnie jest! 🙂 Nie znam co prawda Shiseido na wylot, ale chyba każdy produkt z którym miałam okazję obcować był mniej lub bardziej fajny! 🙂

  • Joyofjelly

    Cudny kolor, nie za ciepły, nie za zimny. Czasami mam wrażenie że zimne kolory wyglądają jak brud na twarzy zamiast efektu konturowania :).

    • Właśnie jest taki po środku 🙂 Czasem tak się zdarza. Wszystko zależy od odcienia brązera i koloru skóry 🙂

  • Policzka delikatnie muśnięte, bronzer z tych raczej niewidocznych, a robiących swoją robotę! 🙂

    • Dokładnie tak! Za to go właśnie uwielbiam! 🙂

  • Southgirl

    Z Shiseido mi na szczęście nie po drodze (jupiii, jupiii), jakoś nie przekonuje mnie do siebie ta marka, niemniej brązer wygląda fajnie 🙂

    • Dlaczego, dlaczego? Powiedz mi Dziewczynko skąd takie uprzedzenia? 🙂

      • Southgirl

        A bo chyba jeszcze żaden produkt tej marki nie wywarł na mnie wrażenie typu „WOW muszę to mieć!”. Owszem, kilka rzeczy jest ok, wyglądają w porządku, ale na razie nie kuszą w żaden sposób, chyba że coś mi umknęło po drodze, ale nie sądzę 😉

        • Rozumiem. Ja mam dokładnie tak samo z Lancome. Niby nic między nami nie zaszło, nie nacięłam się na żadnego paskuda, ale jakoś mnie nie ciągnie 🙂

          • Southgirl

            Ale mnie za to bardzooo! 😀 Z resztą wiesz, że mam słabość do tej marki ♥ Uwielbiam i perfumy (Miracle moja miłość) i kolorówkę, jeszcze tylko pielęgnacji nie próbowałam, ale kto wie, maybe beybe 😉

          • No wiem, wiem. Ja mam tak z Lancome, jak Ty z Shiseido 🙂 Zero między nami chemii! 🙂

  • Wygląda cudownie u Ciebie 🙂 Jest akurat i dla mnie 😀

  • Renata A.

    Ładny efekt, musze się w końcu nauczyć nakładac.

    • A nie umiesz? Na pewno przesadzasz 🙂

      • Renata A.

        Jeszcze nigdy nie nakładałam, tylko róż zawsze.

        • Nie żartuj? Never ever? 🙂

          • Renata A.

            Nigdy nigdy☺

          • No to jak to tak to? 🙂 Czas najwyższy na nowe życiowe doświadczenie 😀

          • Renata A.

            Nawet go pomacałam wczoraj w S☺bardzo,delikatny wiec może kiedyś

          • No to już zrobiłaś pierwszy krok. Teraz już powinno pójść z górki 😉

  • Jedyny brązer, który spełnia wszystkie moje oczekiwania, o których wspomniałaś też w swoim poście, jest ten z bareMinerals. Kiedy dobije dna, na pewno rozważę ten najciemniejszy z Shiseido, bo od dawna jest na mojej liście zakupowej ,,na kiedyś”:).

    • Ja właśnie dumałam nad tym najciemniejszym, ale ostatecznie stwierdziłam że pójdę na kompromis i wezmę środkowy. Jestem jednak trochę bledsza od Ciebie 🙂

  • Chyba nigdy nie polubię brązerów…

  • A ja nadal nie umiem nakładać bronzera :C Na start kupiłam sobie coś tańszego, wybrałam polecane Kobo i klapa – kiedy nałożę bronzer na policzki wydaje mi się, że podkreśla moje przebarwienia potrądzikowe :C

    Ten daje naprawdę ładny i nienachalny efekt, ale twarz wygląda na świeższą i bardziej trójwymiarową 🙂

    • Jeśli podkreśla przebarwienia, to może jest za zimny i ma w sobie za dużo dodatku czerwieni? Spróbuj coś bardziej neutralnego, cieplejszego 🙂

      Ten Shiseidziak jest bardzo neutralny. Pięknie ociepla, choć nie jest ekstremalnie ciepły i odświeża 🙂

      • Być może… Od zawsze myślałam, że to właśnie cieplejsze bronzery będą podkreślać czerwone plamki i wystrzegałam się ich jak ognia. Muszę spróbować w takim razie czegoś innego i może wtedy się do takich kosmetyków przekonam 🙂

        Dziękuję za radę 😀

        • Pokombinuj z różnymi odcieniami i jestem pewna, że znajdziesz taki który będzie idealnie Ci pasował 🙂

  • A dlaczego ja go jeszcze nie znam? 🙂
    Wygląda pięknie na Twoich pulorkach *.* Takie śliczności jak my są stworzone do brązerów!;):*

    • Dlaczego, dlaczego? Ty mi to powiedz Soniku? 🙂
      Zdecydowanie jesteśmy dla nich stworzone! Albo to one są dla nas! 😀

  • Pięknie wygląda;)

  • Osobiście nie znam produktów tej marki, ale przyznaję że bronzer wygląda na tobie pięknie!

    • Poznać zawsze możesz. Nigdy nie jest za późno na nowe znajomości 😉

  • Joanna K

    Fajny bronzerek 🙂

    • Bo dziewczyny lubią brąz, prawda 😀