Makijaż TOM FORD. Sposób na uzyskanie promiennej cery i nieskazitelnej skóry.

by

O pomadkach czy paletach cieni sygnowanych inicjałami TF powiedziano już wiele. Warto jednak wrócić nieco do korzeni i zatrzymać się na chwilę przy produktach, które stoją gdzieś na początku kolorowej, makijażowej drogi. W świecie Toma Forda promienna skóra i nieskazitelna cera stanowią niezbędne preludium do zachwycającej symfonii barw, którą może stać się makijaż. Kolekcja obejmuje produkty, które Ford uważa za niezbędne dla uzyskania efektu ożywionej, rozświetlonej skóry.

Tom Ford MakeUp

Illuminating Primer

To swoista hybryda, która harmonijnie łączy makijaż i pielęgnację cery, zestawiając kompleks nawilżający ze składnikami poprawiającymi teksturę skóry. Uzupełnia zasoby energetyczne komórek, chroni przed działaniem wolnych rodników i modeluje owal twarzy, poprawiając zarazem teksturę i koloryt cery. Stanowi świetliste, nieskazitelne tło pod kosmetyki do makijażu. Bardzo świetliste. Można stosować go na kilka sposobów. Jako tradycyjny krem nawilżający albo bazę pod podkład. Jako rozświetlacz lub mieszać z podkładem. Wszystko zależy od tego ile blasku chcemy uzyskać, a że jest go tu całkiem sporo, to zapewne każda z nas musi sobie wypracować najlepszą metodę. Dla mojej mieszanej cery w opcji ‘na całą twarz’ jest ZA. Za dużo, za mocno, za bogato. Myślę, że z takiego rozwiązania chętniej skorzystają posiadaczki cer suchych. Ja go polubiłam w roli rozświetlacza. W zależności od okazji, albo mieszam go z podkładem albo kładę punktowo pod albo na. Wszystko zależy od dnia, od użytego podkładu, aury za oknem. Daje piękny bezdrobinkowy, perłowo-złoty ‘glow’.

* 285 zł / 30 ml

Tom Ford Illuminating Primer

Tom Ford Illuminating Primer swatches

Traceless Foundation

Od niego się wszystko zaczęło! Moj pierwszy ever Tomek w kolekcji! Delikatny podkład o lekkim, dającym się zbudować do średniego kryciu. Bardzo rzadki i płynny, dobrze się rozprowadza i wtapia w cerę. Wygląda bardzo naturalnie. Jak moja skóra, ale trochę lepsza. Zawiera działający na skórę odżywczo kompleks nasycający Infusing Complex. Pozostawia po sobie nieco mokre, świetliste wykończenie, w moim przypadku bez pudru się nie obędzie. Najlepiej spisze się przy suchych, normalnych i delikatnie mieszanych cerach. Obłędnie do tego pachnie! Dostępny w 10 odcieniach, mój jest w odcieniu 02 Pale Dune, trochę za jasnym, ale ładnie się wtapia i dopasowywuje.

* 330 zł / 30 ml

Tom Ford Traceless Foundation

Traceless Perfecting Foundation

Kocham! Kocham! Kocham! Mój absolutny faworyt wśród podkładów TF, jeden z ulubionych w ogóle. Podkład o przedłużonej trwałości, dający średnie krycie już na starcie. Bez kłopotu możemy nadbudować do mocnego. Zakrywa wszystko to, co byśmy chciały by podkład zakrył. Nie tworzy przy tym maski. Zdecydowanie gęstszy i bardziej kremowy jak jego starszy brat Traceless. Cudownie aksamitny. Gładko sunie po skórze i pięknie się wtapia. Wykończenie jest czymś pomiędzy matem i satyną. Skóra wygląda nienagannie i bardzo przy tym naturalnie. Świeżo i promiennie. Przez kilka godzin od aplikacji. Myślę, że najmocniej polubią się z nim skóry mieszane i tłuste. Fantastyczny! Pachnie równie obłędnie jak Traceless. Dostępny w 15 odcieniach, ja wybrałam 02 Ivory, który jest jasnym (choć ciemniejszym jak Traceless o tym samym numerku), neutralnym beżem.

* 330 zł / 30 ml

Tom Ford Traceless Perfecting Foundation

Concealing Pen

Korektor pod oczy z aplikatorem w postaci mięciutkiej, puchatej gąbeczki. Ma dość luźną konsystencję i łatwo się aplikuje. Dość szybko jednak zasycha, nie można więc się zbytnio ociągać z rozprowadzeniem i wklepaniem w skórę. Bardzo dobrze kryje i subtelnie rozświetla. Rewelacyjnie się wtapia i wygląda bardzo naturalnie. Dostępny jest w 6 odcieniach, mój jest drugi w kolejności od najjaśniejszego i zwie się Light Medium.

* 225 zł / 1 ml

Tom Ford Concealing Pen Tom Ford Concealing Pen

Translucent Finishing Powder

Puder wykończeniowy o ultralekkiej formule opartej na bardzo drobnym pudrze, który ściśle przylega do skóry. Bajecznie miękki i aksamitny. Idealnie utrwala makijaż zapewniając czyste, matowe wykończenie. W jakiś magiczny sposób, znany zapewnie tylko Tomowi Fordowi, rozprasza światło zmniejszając w ten sposób widoczność drobnych niedoskonałości. Dostępny w 4 odcieniach, ja zdecydowałam się na drugi po najjaśniejszym – 02 Ivory Fawn.

* 299 zł / 9 g

Tom Ford Translucent Finishing Powder

Oczywiście to nie wszystko co Tomek ma nam do zaoferowania pośród tego rodzaju produktów. Znajdziecie jeszcze w ofercie podkład w sztyfcie, w kompakcie czy podwójny korektor. Myślę, że kiedyś i o nich u mnie przeczytacie, bo to pewnie tylko kwestia czasu nim ze mną zamieszkają.

TomFordFoundation_Concealer_swatchesod dołu: Concealing Pen Light Medium, Traceless Perfecting Foundation 02 Ivory, Traceless Founation 02 Pale Dune, Translucent Finishing Powder 02 Ivory Fawn

Tom Ford Traceless Perfecting Foundation makeupna twarzy Traceless Perfecting Foundation 02 Ivory, pod oczami Concealing Pen Light Medium, całość delikatnie przypruszona Translucent Finishing Powder 02 Ivory Fawn

0
  • ajj korektor na moje cienie… 😀 wcale na niego nie patrzę i wychodzę 😀

    • To co zostało zobaczone już się nie odzobaczy 😀

      • no patrz jaka filozofka 😀 ale niestety masz racje… myślę o nim, ale w sumie Catrice też się spisuje… 😛

        • Tiru riru 😀 Myśl o nim i śnij. Jak zapomnisz, to ja Ci przypomnę! 😀

  • Traceless Perfecting Foundation uwielbiam <3 Ale to już wiesz 🙂

    • Boski jest! Została mi już jakaś 1/3 flaszki. Dumam czy nie zrobić zapasu, tak w razie WU, jakby świat miał się skończyć jutro 😉

      • Ja na razie zużywam zapasy 🙂 Ale jakby mi się trafiła extra kasa to kupię na bank!

        • Ja też staram się trzymać swoje rządze na uwięzi, ale on jest taaaaaki cudowny! <3

          • Dawno mnie żaden fluid tak pozytywnie nie zaskoczył. W piątek jestem umówiona na testowanie nowości z Diora. W Kielcach odbywa się impreza Sephory Beauty Lab.

          • Oooo, czyli dziś? Mam nadzieję, że będzie super! 🙂

          • Już wrzuciłam posta. Rewelacyjna sprawa. Cieszę się, że się zapisałam 🙂

          • Lecęęęę! 🙂

  • Traceless mnie zaciekawił, wezmę próbkę w D. – muszę tylko pamiętać;), bo jak tam wchodzę to chcę wszystko na raz;) Daje bardzo naturalny efekt:)

    • A weź sobie, może Ci się spodoba 🙂 Tylko na twarzy mam tę drugą wersję, Tracaless Perfecting. Nie wiem czy się dopatrzyłaś? 🙂

  • Wybrałabym dla się rozświetlacz, podkład Traceless, korektor i puderek. 🙂 Pięknie Ci w tym makijażu 🙂

    • Dziękuję Dorotko! Choć makijażem trudno to nazwać. Oczy i policzki gołe, aż dziwnie 🙂

      • A wiesz, że tego nie zauważyłam? Masz piękną cerę 🙂

        • Ha! To się nazywa dobry kamuflaż! 😀

  • Tomek jak zwykle stanął na wysokości zadania:D zaciekawiła mnie baza tylko nie wiem czy fajnie by współgrała z pudrami zamiast podkładów 🙂

    • Ale masz na myśli w opcji na całą twarzy czy jako punktory rozświetlacz?

      • Ja bym spróbowała tak i tak;) Choć pewnie bardziej punktowo przy mieszanej;)

        • Pod puderas powinna się nadać, tylko trzeba by jej było dać się ciutkę wtopić w skórę. Na puderas z kolei by chyba trzeba było trochę uważać, by nie narobić bałaganu 🙂

          • No tak na puderas to w sumie może być rożnie 😀

          • Ano właśnie. Niemniej jednak wierzę, że dałby radę. To Tomek w końcu! 😀

  • Oj.. Gdyby nie cena nawet po zniżce -20% to chętnie bym wypróbowała te kosmetyki 🙂

  • Joyofjelly

    Wybieram się dziś do Arkadii, o biedny Ty mój portfelu ;). Obym z żadnym Tomkiem nie wróciła.

    • I jak, i jak? Wróciłaś do domu sama czy z towarzystwem? 😀

      • Joyofjelly

        Jednak bez Tomka ale z Kiehl’s, Tomka wymacałam i odkładam na większe zakupy 🙂

        • Wszystko przed Tobą! 😀 Co tam fajnego wymacałaś? 🙂

          • Joyofjelly

            Cienie 😉 najgorsze że dwie paletki wpadły mi w oko.

          • Tylko dwie? 😉 Które, które? 😀

  • Agnieszka Gra

    Kurczę kusisz. Ja sama miałam podkład YSL i byłam mega zadowolona, ale do takich podkładów co by nie mówić trzeba mieć piękne zadbaną cerę 🙂 Sama przerzuciłam się na coś dużo tańszego a mianowicie Ingrid Ideal Face. Powiem szczerze miałam sporo kosmetyków z wyższej półki, ale żaden nie współpracowałam z moją skórą jak ten 🙂

    • Najważniejsze, to najpierw zadbać dobrze o skórę i gdy będzie ona w dobrej formie i kondycji, to wystarczy dobrać produkt kolorowy do niej przeznaczony, taki który najlepiej spełni jej oczekiwania i potrzeby. Nie zawsze jest to takie proste i oczywiste, więc gdy się to udaje, to zachytom nie ma końca 🙂

  • Kosmetyki Tom’a Ford’a, a w szczególności ich szminki kuszą mnie od dawna. Cały Twój zestaw „podkładowy” prezentuje się niezwykle zacnie!

    • I co Cię jeszcze Aniu powstrzymuje? 😀

  • Illuminating Primer na mojej mieszanej cerze też nie sprawdziłby się w roli bazy i używałabym go jako rozświetlacza – nadaje idealny połysk:).

    • Zdecydowanie nie. On jest dość konkretny i w opcji na całą twarz spisze się raczej tylko u sucharków / osób z ziemistą cerą 🙂

  • Tomkomaniaczka nasza :* Zaciekawilas mnie podkladami, hmmm musze zobaczyc czy najjasniejszy 01 by byl wytarczajaco jasny dla mnie 😀

    • Się melduje, zwarta i gotowa! :* Zobacz sobie drogie Dziewczę. Ja swoje kupiłam na czuja. Mniej więcej trafiłam 😀

  • Sweet Chilli

    Tom Ford urzekł mnie swoimi cieniami, mam już 5! palet O.O’ teraz mam ochoę na pudry i podkłady (tutaj jednak się boję, że wszystko będzie ciemne, a stacjonarnie nigdzie go nie mam, co by obmacać) kusi mnie też korektor (ten co pokazałaś w poście), ale 1ml za tą cenę trochę mnie przeraża plus obawiam się, że nie porazi sobie z moimi dużymi fioletowymi cieniami pod oczy ;( Ah i ostatnio coś mnie kusi żeby kliknąć kremowe cienie, miałaś okazję ich używać? Godne polecenia? 🙂

    • Ja zatrzymałam się na 3 paletach. Wszystko przede mną 🙂 Staram się odkrywać produkty z różnych kategorii, bo w każdej jest coś co mnie niewyobrażalnie kręci 🙂 Teraz mam chęć na podkład w kompakcie (też nie wiem w jaki odcień celować, a stacjonarnie mam tylko w Dublinie – 200 km ode mnie) i podwójny korektor. No i limitki kuszą co chwila. Tyle cudowności. Korektor bardzo dobrze kryje, choć ja co prawda nie mam cieni (chyba, że mocno nie dośpię). Kremowe cienie mam dwa. Pisałam o nich niedawno, możesz sobie zerknąć. Czy godne polecenia? Też mi pytanie. Oczywiście! 🙂

  • www.tbof.pl

    Pięknie to wszystko wyglada 🙂

  • Megly

    Niesamowity efekt. Zwłaszcza na dłoni taka idealna tafla. Ale na cerze efekty też są świetnie. Oj dałabym się skusić! Mało widziałam wnikliwych recenzji kosmetyków od Toma Forda, więc tym bardziej super! Pozdrowionka. Megly (megly.pl) 🙂

    • Tomek jest makijażowym (i nie tylko) królem i mistrzem. Jak już da się choć troszkę poznać, to nie da o sobie tak łatwo zapomnieć! 🙂

  • Przepiękny makijaż. 🙂 Pozdrawiam!

    • Dziękuję. Choć ciężko nazwać to makijażem 😉

  • Rozświetlenie mega! A i podkłady bym przygarnęła 😀

    • Chyba nie można się spodziewać niczego innego, jak tego że gorąco polecam! 😀

  • Stacjonarnie tylko Arkadia w Warszawie. Ja mam tylko w Dublinie (ponad 200 km ode mnie). Większość i tak kupuję w ciemno. A co tam. Jest ryzyko, jest zabawa 😀

  • Joanna K

    Świetne produkty, cera nieskazitelna 🙂

  • rozswietlacz …. aaaaaajjjj…slinie sie! oj bardzo <3
    podklady tez super, tyle ze musze zbadac na zywo ze wzgledu na odcienie, bo do tej pory uzywalam za jasnych odcieni!
    w szkole mnie nauczone odpowiedniego dopasowania podkladu! najlepsze, ze u mnie wszystkie z zóltawym odcieniem a nie z róuowym 😀 i najlepiej jakbym mieszala bo NC18 jestem 😀 hahaha…
    buziole :****
    piekny post 🙂 <3 dziekuje <3 <3 <3
    estetyka i elegancja <3

    • Obejrzyj sobie więc na żywo i sama zobaczysz czy uda Ci się coś od Tomka dopasować 🙂
      No to moja Droga jesteśmy bardzo podobne kolorystycznie, bo dla mnie NC 15 jest za jasny, a NC20 już ciemnawy nieco. Myślę, że idealnie bym się ‚wbiła’ w takie NC18 😀

      Dziękuję Kochana! :*

      • Zrobię zrobię ;-))))
        No do tego jeszcze żółty odcień jestem 😀
        Na razie mieszam ale nie zawsze chce mi sie 😀 hyhyhy
        Buziole :-****

        • No ja też. Musze mieć żółtki, bo neutralizują czerwoności. W różowym bym wyglądała jak świnka Peppa 😀

  • Wszędzie tylko pomadki i cienie (sama najpierw na nie się skusiłam).
    A tu widzę, że produkty do makijażu są silnie zachęcające, mimo, że czasami na takie nie wyglądają 🙂

    • No właśnie właśnie, a nie samymi cieniami i pomadkami człowiek przecież żyje 🙂

      • Mój portfel płakał jak widział, że to czytam 🙂

  • Pierwszy podkład brzmi idealnie! Kocham delikatesy.

    • To powinnaś go polubić, bo jest bardzo lekki i delikatesowy 🙂

  • Hmmm… Pięknie to wszystko wygląda, szkoda tylko, że u mnie nigdzie w pobliżu nie da się pomacać stacjonarnie Tomcia 🙁 Cierpię z tego powodu… A przez internet jednak nie chcę kupować, bo boję się, że nie trafię z kolorem, a cena jednak jest konkretna, więc jakby miało leżeć z powodu nietrafionego koloru, to chyba bym się poryczała 😀

    • Kochana, ja tez nie mam u siebie stacjonarnie Tomcia, ale i tak nie jest mnie to w stanie powstrzymac przed kupowaniem w ciemno. Poki co udaje mi sie dobrze trafiacx z kolorami. Oby tak dalej 😉

      • No to ekstra, ja jakoś mam z tym „trafianiem” opory. Wprawdzie ostatnio dorwałam NARS Sheer Glow w idealnym odcieniu, ale zanim go wybrałam przez 1,5 miesiąca sprawdzałam wszystkie możliwe filmy na youtubie zanim się zdecydowałam co do koloru 😀

        • Haha troszke Ci to czasu zajelo 🙂 Najwazniejsze, ze sie udalo!