TOM FORD Cheek Color Blush – Ravish

16 lutego 2016 
78


Zaczęło się od Savage >>. Najbardziej ‘mojowy’ odcień spośród małej gromadki róży sygnowanych inicjałami TF. Długo nad nim nie dumałam, czułam że ma potencjał, że połączy nas miłość i tak właśnie się stało. Niedługo później dołączył do niego Love Lust >>. Chyba jeden z popularniejszych i najbardziej uwielbianych Tomkowych odcieni. Znów gorąca miłość, nie mogło być inaczej!

Minęło 1.5 roku. Myślałam, że już żaden z róży Toma Forda nie będzie w stanie zawrócić mi głowie. Za dużo tam różu w różu. Był jednak jeszcze Ravish, ciągle gdzieś z tyłu głowy. Przypominał co jakiś czas o swoim istnieniu. Trudny do zdefiniowania, trochę dziwny, a ja takie kocham przecież najmocniej!

Tom Ford Cheek Color Blush Ravish

Nieco zabrązowiony, nieco różany, jest też tu odrobina śliwki i czerwieni. Ma w sobie malutkie drobinki, ale bardzo nienachalne. Dostrzeżecie je głównie w mocnym świetle czy słońcu.

Tom Ford Cheek Color Blush Ravish

Podobnie jak jego starsi bracia mięciutki, drobno zmielony, bardziej w dotyku kremowy jak pudrowy. Pigmentacja wysoka, trzeba więc nakładać go z rozwagą i lekką ręką, ale to Tomek, więc jeśli przesadzicie, to z łatwością go rozblendujecie i zejdziecie do poziomu intensywności jaki tylko chcecie. Genialnie wtapia się w skórę i tworzy z nią spójną całość. Nie przebił co prawda mojego ukochanego Savage, ale lubimy się. Mocno!

Tom Ford Cheek Color Blush Ravish swatches

Tom Ford Cheek Color Blush Ravish makeup




Kosmetyczna snobka uzależniona od drogich kosmetyków.







You might also like


  • Kosmetlandia Blog

    Prezentuje się bardzo klasycznie, aczkolwiek nie najlepiej czułabym się w takim odcieniu 🙂

    • Wydaje Ci się zbyt intensywny czy odcień nie do końca Ci odpowiada? 🙂

      • Kosmetlandia Blog

        Lepiej czuję się w bardziej różowych różach 🙂

        • Rozumiem. Ja mam właśnie wręcz odwrotnie 🙂

  • Piękny! Ni to różyk ni to bronzerek, lubię takie cudaczki 🙂
    Tomkowe róże kuszą mnie swoją pięknością! Ahhh

    A co ciekawego masz na ustach?:>

    • Ja też! Cudaczki z nich niebywałe! 🙂 Jak nie masz żadnego Tomkowego różu, to koniecznie musisz to zmienić! 😀

      A na ustach Tomkowy Willful + Lip Maximizer Diorkowy 🙂

      • Nie kuuuuś!
        Zbieram na wyjazd do Barcelony <3

        • Znowu? Szaaaloooona 😀

          • Tak mi się zachciało, że szok… ale dopiero na listopad planuje, więc mam czas na zbieranie. 🙂
            W ogóle wpadł mi do głowy głupi pomysł, żeby pomyśleć o przeprowadzce… ale sama się boję ;((

          • Jeszcze bardziej szalona 🙂 Ja też kiedyś miałam taką myśl, ale nieznajomość hiszpańskiego skutecznie mnie zniechęciła 😉

          • Myślę, że jakbym dobrze przysiadła to w kilka tygodni te całkowite podstawy podstaw ogarnęłabym dość sprawnie.
            Jednak jak zaczęłam patrzeć za pracą i mieszkaniami to mi trochę przeszło. 😀

          • Mało płatna praca i drogie mieszkania?

          • Pracy w moim zawodzie nie znalazłam… tiaaa co się dziwić
            No a mieszkania to koszt 3/4 standardowej wypłaty, więc trzeba by poszukać wspołlokatora. Od 6 lat mieszkam sama i czuję, że ciężko byłoby mi się przestawić. Dlatego na razie zostaję tu gdzie jestem i Hiszpanię zostawiam na wakacyjne wyjazdy.

          • A jaka jest Twoja praca w zawodzie?
            Ajć, dużo! :/ Ja też bym nie umiała ze współlokatorem. Albo z mężem albo sama! 🙂

          • Coś z zakresu logistyki albo spedycji było by w miarę satysfakcjonujące i związane z obecnym kierunkiem jaki obrałam zawodowo.

          • Rozglądaj się regularnie, może akurat coś się pojawi. Nigdy nie wiadomo 🙂

          • Będę sprawdzać, ale powoli przechodzi mi chęć przeniesienia się do innego kraju. Ale domkiem wakacyjnym tam nigdy bym nie pogardziła <3 zwłaszcza Costa del Sol to druga moja hiszpańska miłość i najpiękniejsze wakacje życia. 😉
            Na obecną chwilę żyję z coraz bliższą świadomością przeprowadzki z "mojej wsi" (no niewielkiego miasta) do prawdziwej wsi z widokami na las <3 czyli błoga cisza i spokój z każdej strony 😀
            Jak mnie śniegiem zasypię to przez całą zimę nie wyjadę 😀

          • Pewnie jak następnym razem polecisz na kilka dni, to znów się na chwilę nakręcisz. Ja tak zawsze mam 🙂
            Ooo taak, domkiem wakacyjnym chyba nikt by nie pogardził 😉

            O matko, cudownie! Chciałabym tak! Kocham duże miasta, ale na chwilę. Nie chciałabym w nich mieszkać, za bardzo by mnie to męczyło. Im jestem starsza, tym bardziej doceniam uroki mniejszych miejscowości. Cisza, spokój.. bosko!

          • Zapewne i tak będzie 🙂
            A z drugiej strony jak widzę, że w obecnym miejscu jest dobrze to się nie chce szukać, żeby było lepiej, bo nigdy nie wiesz na co po drodze trafisz.

            Moje miasto nie jest duże, ale wszędzie bloki i pełno ciężarówek (urok firmy produkcyjnej prawie w centrum miasta). I tak jakoś od zawsze marzył mi się domek z kawałkiem ogródka (nie wiem kto go będzie uprawiał).
            A ile nowego tła do zdjęć będę miała <3 już zacieram ręce na podłogi w pomieszczeniach i nowe ściany :D:D

          • Ano właśnie. Niby nie powinno się bać zmian, bo mogą być na lepsze.. ale z drugiej strony, skoro już jest dobrze, to nie ma co na siłę próbować tego jeszcze ulepszać.. bo może wyjść odwrotnie.

            Brzmi cudownie! Marzę o takim domku z ogródkiem <3

  • Joyofjelly

    Co ten Tom Ford :), Piękny kolor, spokojnie może zastąpić bronzer.

    • Zdecydowanie. Nie potrzebuje towarzystwa, sam solo wygląda przepięknie 🙂

  • Też to mam – myślę, że już nic nie zawróci mi w głowie, a i tak zawsze to samo 😛 Nowe cudo typu „musisz to mieć” 😀

    • Dokładnie! Myślę, że wiele z nas tak ma. Ciekawe czy da się TO leczyć? 😉

  • W pierwszej chwili wygląda przerażająco, ale rozsądnie zaaplikowany na poliki ukazuje cały swój urok 🙂

    • No właśnie on mnie trochę z początku przerażał, dlatego chyba tak dlugo zwlekałam z zakupem 🙂

  • Nigdy nie używałam różu, który był w jakimś stopniu podobny do Ravish, bo połączenie śliwki, brązu, czerwieni i różu jest dość ryzykownym, ale na Twoich policzkach właśnie takie kolory wyglądają najlepiej! 🙂
    Zerknęłam na Savage i Love Lust i ten drugi bardzo wpadł mi w oko;).

    • Dlatego pewnie tak bardzo lubię takie, dziwne i nieco przerażające zapewne dla wielu, miksy 🙂 Iwonko, Love Lust jest piękny i bardzo uniwersalny. To jeden z największych Tomkowych ulubieńców wśród wszystkich kobiet 🙂

  • Myślę, że na lato, do opalonych karnacji wyglądałby świetnie!

    • Też tak myślę! Za jakiś czas się przekonamy na ile nie zawodzi nas kobieca intuicja 🙂

  • Renata A.

    Intensywny dość , ale Tobie pasuje☺

    • Dziękuję Renatko! Wyjątkowo dobrze się czuję w takich dziwacznych odcieniach 🙂

  • Świetny jest! Taki ceglasto-brązerowy 🙂
    Zupełnie inny, wyjątkowy jak i Ty <3
    Pięknie Wam razem :-*****
    Buziole <3

    • Taki dziwny jak ja 😉 hihi
      Dziękuję Kochana! :*

  • Bardzo Ci w nim do twarzy:) Tak świeżutko w nim wyglądasz, wiosennie i brzoskwiniowo:) – bo kojarzy mi się ten kolor właśnie z taką dojrzałą i soczystą brzoskwinką:) Mniam:) – czyli do schrupania jesteś Kochana! – tak mi wyszło drogą dedukcji;)

    • Dziękuję Aniu! :* Nawet nie czujesz, że rymujesz 🙂

  • No to jestem i będę komentować 🙂 Uwielbiam takie mocne odcienie. Ostatnio nabyłam podobny od YSL i chociaż też łatwo z nim przesadzić to jednak jest piękny i nie mam zamiaru się z nim rozstawać. Tomka niestety nie znam, ale u Ciebie wygląda ślicznie 🙂

    • Dzień dobry, witaj, cześć 🙂 Ja generalnie uwielbiam brudasy i odcienie dziwne. Im dziwniejszy i bardziej zwariowany tym lepiej. A jeśli ma w sobie odrobinę brązu, to jestem już prawie całkowicie kupiona 🙂 A z YSL co za cudo nabyłaś? Nie wiem jak to się stało, ale nie mam od nich żadnego różu! 🙂

  • Joanna K

    U mnie by się nie sprawdził, ale do Twojej cery pasuje 🙂

    • Za mocny czy nie jesteś fanką takich odcieni? 🙂

      • Joanna K

        Wolę zimne odcienie 🙂

        • No tak 🙂 Ja jestem raczej ciepłolubna 😀

  • Southgirl

    Fajny, fajny, pigmentacja wręcz szokująca , trzeba mieć do niego chyba lekką rękę, co? 😀

    • Tak Asieńko, napisałam o tym w poście 🙂

  • Zrobiłabym sobie nim ała ;D ale wiem teraz dlaczego tak za Tobą chodził ;D♥

    • Nie zrobiłabyś, tylko aplikacja lekką łapką wskazana 🙂 No widzisz, chodził chodził i wychodził. Cały Tomek 😉

  • Sroczi

    Ooo… zrobilby ze mnie matrioszke :)). Zabojcza pigmentacja Ö.Ö

    • Szalony jest nieco skubaniec, to fakt! 🙂

  • Ale pigmentacja! 🙂

  • Dla mnie zbyt ceglasty, aczkolwiek… pigmentacja powalająca!

    • Cegiełką po policzku.. czemu nie. Dziwna jestem, wiem 😉

  • Kasia

    Jakiś czas temu kupiłam Savage, jest piękny a przy okazji uczy mnie delikatnego dozowania. Wcześniej nie znałam TF ale powolutku dzięki Tobie zaczyna gościć w moim domu. Mam trzy perfumy, może małe pojemności bo tylko 30 ml ale to tylko dlatego że zapachy kupowałam całkowicie w ciemno, tylko z Twoich opisów (swoją droga moje klimaty i mogły być większe buteleczki). Chodzą za mną cienie Cognac Sable, czekam na małą okazję w D. i robię zakupy. Ciekawi mnie również ten Duo puder?

    • Ira

      Hej! Z tego co slyszalam, Cognac Sable ma byc jedna z palet, ktore TF wycofuje na rzecz nowych. Nie wiem, jak to jest w Polsce, ale tutaj bylo szalenstwo i praktycznie CS wszedzie wykupili na necie!!!
      Co do Duo- jest fantastyczne!! Rozswietlenie jest dosc delikatne i raczej nie zrobisz sobie krzywdy. Braz jest piekny jako lekki rozyk do policzkow, albo po prostu do podkreslenia opalonej skory ❤️❤️

      • Ano właśnie. W PL powinno być tak jak wszędzie indziej. Póki co jest nadal na stronie Douglasa, ale może jak sprzedadzą to co mają, to się skończy.

        • Ira

          Szczesciary z tych dziewczyn w Polsce. Ja na szczescie zdarzylam sobie zrobic zapasy jakis czas temu :-), bo pozniej bym zalowala, ze mialam okazje, a nie kupilam.

    • Savage zdecydowanie jest w stanie nauczyć każdą kobietę (pod warunkiem, że nie jest mulatką ;)) delikatnego dozowania, jednak jeśli uda się nam go nieco okiełznać, odwdzięczy się przepięknym efektem na policzku 🙂 Bardzo się cieszę, że Twoje początki znajomości z Tomkiem okazały się tak udane i że zagościł u Ciebie w domu. Zapachy jak zużyjesz, dokupisz sobie większe. Nic straconego 🙂 Takie mniejsze pojemności są świetne na dogłębne zapoznanie się z zapachem i ocenienie czy to była tylko fascynacja czy może głębsza, odwzajemniona miłość 🙂

      Cognac Sable upoluj koniecznie. Chodzą ploty, że ma być wycofana, a to jedna z fajniejszych, bardziej uniwersalnych Tomkowych palet. Duo puder cóż.. ja długo na niego chorowałam i wmawiałam sobie, że absolutnie nie jest mi potrzebny. Aż się oczywiście złamałam, kupiłam i nie żałuję ani trochę! Rozświetlacz subtelnie rozświetla, a brązer pięknie ociepla policzki i delikatnie konturuje. Na wiosnę / lato duet idealny! 🙂

  • ślicznyy! 🙂

  • ojej zupełnie nie dla mnie ten Tomek, ale na Tobie wygląda pięknie, chociaż rzeczywiście bardziej podoba mi się u Ciebie Savage 🙂

    • Bo to taki dziwak trochę, nie każdy oczywiście takie lubi 🙂 Savage rządzi! <3

  • Ira

    Pieknie Ci w tym rozyku, choc Savage rzeczywiscie w Twym przypadku rzadzi ❤️❤️

    • Savage jest najpiękniejszy z nich wszystkich <3

  • Moje marzenie. 😉

    • Mam nadzieję, że się spełni! 🙂

  • Piękny, wyjątkowy kolor*.* Cudownie Ci w nim 🙂 Ty i Tomasz za każdym razem tworzycie wyjątkowo udaną parę :):*

    • Dziękuję Soniu! :* Jesteśmy sobie chyba z Tomaszem pisani! 😀

  • Piękny jest! Dla mnie jednak za różowy. Chyba! 😉

  • Skąd ja to znam… ehhhh 😉

  • justyna polska

    Niestety nie mój kolor.

    ________________________

    http://www.justynapolska.com

    Fashion&Beauty Expert

    • Tomek ma jeszcze inne, mniej dziwaczne odcienie 🙂

  • Ładny, mocny kolor. Bardzo do siebie pasujecie 🙂

    • Dziękuję! Ja się lubię wyjątkowo z takimi mocarzami dziwakami 😉