TOM FORD Cheek Color Blush – Ravish

by

Zaczęło się od Savage >>. Najbardziej ‘mojowy’ odcień spośród małej gromadki róży sygnowanych inicjałami TF. Długo nad nim nie dumałam, czułam że ma potencjał, że połączy nas miłość i tak właśnie się stało. Niedługo później dołączył do niego Love Lust >>. Chyba jeden z popularniejszych i najbardziej uwielbianych Tomkowych odcieni. Znów gorąca miłość, nie mogło być inaczej!

Minęło 1.5 roku. Myślałam, że już żaden z róży Toma Forda nie będzie w stanie zawrócić mi głowie. Za dużo tam różu w różu. Był jednak jeszcze Ravish, ciągle gdzieś z tyłu głowy. Przypominał co jakiś czas o swoim istnieniu. Trudny do zdefiniowania, trochę dziwny, a ja takie kocham przecież najmocniej!

Tom Ford Cheek Color Blush Ravish

Nieco zabrązowiony, nieco różany, jest też tu odrobina śliwki i czerwieni. Ma w sobie malutkie drobinki, ale bardzo nienachalne. Dostrzeżecie je głównie w mocnym świetle czy słońcu.

Tom Ford Cheek Color Blush Ravish

Podobnie jak jego starsi bracia mięciutki, drobno zmielony, bardziej w dotyku kremowy jak pudrowy. Pigmentacja wysoka, trzeba więc nakładać go z rozwagą i lekką ręką, ale to Tomek, więc jeśli przesadzicie, to z łatwością go rozblendujecie i zejdziecie do poziomu intensywności jaki tylko chcecie. Genialnie wtapia się w skórę i tworzy z nią spójną całość. Nie przebił co prawda mojego ukochanego Savage, ale lubimy się. Mocno!

Tom Ford Cheek Color Blush Ravish swatches

Tom Ford Cheek Color Blush Ravish makeup

0
  • Kosmetlandia Blog

    Prezentuje się bardzo klasycznie, aczkolwiek nie najlepiej czułabym się w takim odcieniu 🙂

    • Wydaje Ci się zbyt intensywny czy odcień nie do końca Ci odpowiada? 🙂

      • Kosmetlandia Blog

        Lepiej czuję się w bardziej różowych różach 🙂

        • Rozumiem. Ja mam właśnie wręcz odwrotnie 🙂

  • Piękny! Ni to różyk ni to bronzerek, lubię takie cudaczki 🙂
    Tomkowe róże kuszą mnie swoją pięknością! Ahhh

    A co ciekawego masz na ustach?:>

    • Ja też! Cudaczki z nich niebywałe! 🙂 Jak nie masz żadnego Tomkowego różu, to koniecznie musisz to zmienić! 😀

      A na ustach Tomkowy Willful + Lip Maximizer Diorkowy 🙂

      • Nie kuuuuś!
        Zbieram na wyjazd do Barcelony <3

        • Znowu? Szaaaloooona 😀

          • Tak mi się zachciało, że szok… ale dopiero na listopad planuje, więc mam czas na zbieranie. 🙂
            W ogóle wpadł mi do głowy głupi pomysł, żeby pomyśleć o przeprowadzce… ale sama się boję ;((

          • Jeszcze bardziej szalona 🙂 Ja też kiedyś miałam taką myśl, ale nieznajomość hiszpańskiego skutecznie mnie zniechęciła 😉

          • Myślę, że jakbym dobrze przysiadła to w kilka tygodni te całkowite podstawy podstaw ogarnęłabym dość sprawnie.
            Jednak jak zaczęłam patrzeć za pracą i mieszkaniami to mi trochę przeszło. 😀

          • Mało płatna praca i drogie mieszkania?

          • Pracy w moim zawodzie nie znalazłam… tiaaa co się dziwić
            No a mieszkania to koszt 3/4 standardowej wypłaty, więc trzeba by poszukać wspołlokatora. Od 6 lat mieszkam sama i czuję, że ciężko byłoby mi się przestawić. Dlatego na razie zostaję tu gdzie jestem i Hiszpanię zostawiam na wakacyjne wyjazdy.

          • A jaka jest Twoja praca w zawodzie?
            Ajć, dużo! :/ Ja też bym nie umiała ze współlokatorem. Albo z mężem albo sama! 🙂

          • Coś z zakresu logistyki albo spedycji było by w miarę satysfakcjonujące i związane z obecnym kierunkiem jaki obrałam zawodowo.

          • Rozglądaj się regularnie, może akurat coś się pojawi. Nigdy nie wiadomo 🙂

          • Będę sprawdzać, ale powoli przechodzi mi chęć przeniesienia się do innego kraju. Ale domkiem wakacyjnym tam nigdy bym nie pogardziła <3 zwłaszcza Costa del Sol to druga moja hiszpańska miłość i najpiękniejsze wakacje życia. 😉
            Na obecną chwilę żyję z coraz bliższą świadomością przeprowadzki z "mojej wsi" (no niewielkiego miasta) do prawdziwej wsi z widokami na las <3 czyli błoga cisza i spokój z każdej strony 😀
            Jak mnie śniegiem zasypię to przez całą zimę nie wyjadę 😀

          • Pewnie jak następnym razem polecisz na kilka dni, to znów się na chwilę nakręcisz. Ja tak zawsze mam 🙂
            Ooo taak, domkiem wakacyjnym chyba nikt by nie pogardził 😉

            O matko, cudownie! Chciałabym tak! Kocham duże miasta, ale na chwilę. Nie chciałabym w nich mieszkać, za bardzo by mnie to męczyło. Im jestem starsza, tym bardziej doceniam uroki mniejszych miejscowości. Cisza, spokój.. bosko!

          • Zapewne i tak będzie 🙂
            A z drugiej strony jak widzę, że w obecnym miejscu jest dobrze to się nie chce szukać, żeby było lepiej, bo nigdy nie wiesz na co po drodze trafisz.

            Moje miasto nie jest duże, ale wszędzie bloki i pełno ciężarówek (urok firmy produkcyjnej prawie w centrum miasta). I tak jakoś od zawsze marzył mi się domek z kawałkiem ogródka (nie wiem kto go będzie uprawiał).
            A ile nowego tła do zdjęć będę miała <3 już zacieram ręce na podłogi w pomieszczeniach i nowe ściany :D:D

          • Ano właśnie. Niby nie powinno się bać zmian, bo mogą być na lepsze.. ale z drugiej strony, skoro już jest dobrze, to nie ma co na siłę próbować tego jeszcze ulepszać.. bo może wyjść odwrotnie.

            Brzmi cudownie! Marzę o takim domku z ogródkiem <3

  • Joyofjelly

    Co ten Tom Ford :), Piękny kolor, spokojnie może zastąpić bronzer.

    • Zdecydowanie. Nie potrzebuje towarzystwa, sam solo wygląda przepięknie 🙂

  • Też to mam – myślę, że już nic nie zawróci mi w głowie, a i tak zawsze to samo 😛 Nowe cudo typu „musisz to mieć” 😀

    • Dokładnie! Myślę, że wiele z nas tak ma. Ciekawe czy da się TO leczyć? 😉

  • W pierwszej chwili wygląda przerażająco, ale rozsądnie zaaplikowany na poliki ukazuje cały swój urok 🙂

    • No właśnie on mnie trochę z początku przerażał, dlatego chyba tak dlugo zwlekałam z zakupem 🙂

  • Nigdy nie używałam różu, który był w jakimś stopniu podobny do Ravish, bo połączenie śliwki, brązu, czerwieni i różu jest dość ryzykownym, ale na Twoich policzkach właśnie takie kolory wyglądają najlepiej! 🙂
    Zerknęłam na Savage i Love Lust i ten drugi bardzo wpadł mi w oko;).

    • Dlatego pewnie tak bardzo lubię takie, dziwne i nieco przerażające zapewne dla wielu, miksy 🙂 Iwonko, Love Lust jest piękny i bardzo uniwersalny. To jeden z największych Tomkowych ulubieńców wśród wszystkich kobiet 🙂

  • Myślę, że na lato, do opalonych karnacji wyglądałby świetnie!

    • Też tak myślę! Za jakiś czas się przekonamy na ile nie zawodzi nas kobieca intuicja 🙂

  • Renata A.

    Intensywny dość , ale Tobie pasuje☺

    • Dziękuję Renatko! Wyjątkowo dobrze się czuję w takich dziwacznych odcieniach 🙂

  • Świetny jest! Taki ceglasto-brązerowy 🙂
    Zupełnie inny, wyjątkowy jak i Ty <3
    Pięknie Wam razem :-*****
    Buziole <3

    • Taki dziwny jak ja 😉 hihi
      Dziękuję Kochana! :*

  • Bardzo Ci w nim do twarzy:) Tak świeżutko w nim wyglądasz, wiosennie i brzoskwiniowo:) – bo kojarzy mi się ten kolor właśnie z taką dojrzałą i soczystą brzoskwinką:) Mniam:) – czyli do schrupania jesteś Kochana! – tak mi wyszło drogą dedukcji;)

    • Dziękuję Aniu! :* Nawet nie czujesz, że rymujesz 🙂

  • No to jestem i będę komentować 🙂 Uwielbiam takie mocne odcienie. Ostatnio nabyłam podobny od YSL i chociaż też łatwo z nim przesadzić to jednak jest piękny i nie mam zamiaru się z nim rozstawać. Tomka niestety nie znam, ale u Ciebie wygląda ślicznie 🙂

    • Dzień dobry, witaj, cześć 🙂 Ja generalnie uwielbiam brudasy i odcienie dziwne. Im dziwniejszy i bardziej zwariowany tym lepiej. A jeśli ma w sobie odrobinę brązu, to jestem już prawie całkowicie kupiona 🙂 A z YSL co za cudo nabyłaś? Nie wiem jak to się stało, ale nie mam od nich żadnego różu! 🙂

  • Joanna K

    U mnie by się nie sprawdził, ale do Twojej cery pasuje 🙂

    • Za mocny czy nie jesteś fanką takich odcieni? 🙂

      • Joanna K

        Wolę zimne odcienie 🙂

        • No tak 🙂 Ja jestem raczej ciepłolubna 😀

  • Southgirl

    Fajny, fajny, pigmentacja wręcz szokująca , trzeba mieć do niego chyba lekką rękę, co? 😀

    • Tak Asieńko, napisałam o tym w poście 🙂

  • Zrobiłabym sobie nim ała ;D ale wiem teraz dlaczego tak za Tobą chodził ;D♥

    • Nie zrobiłabyś, tylko aplikacja lekką łapką wskazana 🙂 No widzisz, chodził chodził i wychodził. Cały Tomek 😉

  • Sroczi

    Ooo… zrobilby ze mnie matrioszke :)). Zabojcza pigmentacja Ö.Ö

    • Szalony jest nieco skubaniec, to fakt! 🙂

  • Ale pigmentacja! 🙂

  • Dla mnie zbyt ceglasty, aczkolwiek… pigmentacja powalająca!

    • Cegiełką po policzku.. czemu nie. Dziwna jestem, wiem 😉

  • Kasia

    Jakiś czas temu kupiłam Savage, jest piękny a przy okazji uczy mnie delikatnego dozowania. Wcześniej nie znałam TF ale powolutku dzięki Tobie zaczyna gościć w moim domu. Mam trzy perfumy, może małe pojemności bo tylko 30 ml ale to tylko dlatego że zapachy kupowałam całkowicie w ciemno, tylko z Twoich opisów (swoją droga moje klimaty i mogły być większe buteleczki). Chodzą za mną cienie Cognac Sable, czekam na małą okazję w D. i robię zakupy. Ciekawi mnie również ten Duo puder?

    • Ira

      Hej! Z tego co slyszalam, Cognac Sable ma byc jedna z palet, ktore TF wycofuje na rzecz nowych. Nie wiem, jak to jest w Polsce, ale tutaj bylo szalenstwo i praktycznie CS wszedzie wykupili na necie!!!
      Co do Duo- jest fantastyczne!! Rozswietlenie jest dosc delikatne i raczej nie zrobisz sobie krzywdy. Braz jest piekny jako lekki rozyk do policzkow, albo po prostu do podkreslenia opalonej skory ❤️❤️

      • Ano właśnie. W PL powinno być tak jak wszędzie indziej. Póki co jest nadal na stronie Douglasa, ale może jak sprzedadzą to co mają, to się skończy.

        • Ira

          Szczesciary z tych dziewczyn w Polsce. Ja na szczescie zdarzylam sobie zrobic zapasy jakis czas temu :-), bo pozniej bym zalowala, ze mialam okazje, a nie kupilam.

    • Savage zdecydowanie jest w stanie nauczyć każdą kobietę (pod warunkiem, że nie jest mulatką ;)) delikatnego dozowania, jednak jeśli uda się nam go nieco okiełznać, odwdzięczy się przepięknym efektem na policzku 🙂 Bardzo się cieszę, że Twoje początki znajomości z Tomkiem okazały się tak udane i że zagościł u Ciebie w domu. Zapachy jak zużyjesz, dokupisz sobie większe. Nic straconego 🙂 Takie mniejsze pojemności są świetne na dogłębne zapoznanie się z zapachem i ocenienie czy to była tylko fascynacja czy może głębsza, odwzajemniona miłość 🙂

      Cognac Sable upoluj koniecznie. Chodzą ploty, że ma być wycofana, a to jedna z fajniejszych, bardziej uniwersalnych Tomkowych palet. Duo puder cóż.. ja długo na niego chorowałam i wmawiałam sobie, że absolutnie nie jest mi potrzebny. Aż się oczywiście złamałam, kupiłam i nie żałuję ani trochę! Rozświetlacz subtelnie rozświetla, a brązer pięknie ociepla policzki i delikatnie konturuje. Na wiosnę / lato duet idealny! 🙂

  • ślicznyy! 🙂

  • ojej zupełnie nie dla mnie ten Tomek, ale na Tobie wygląda pięknie, chociaż rzeczywiście bardziej podoba mi się u Ciebie Savage 🙂

    • Bo to taki dziwak trochę, nie każdy oczywiście takie lubi 🙂 Savage rządzi! <3

  • Ira

    Pieknie Ci w tym rozyku, choc Savage rzeczywiscie w Twym przypadku rzadzi ❤️❤️

    • Savage jest najpiękniejszy z nich wszystkich <3

  • Moje marzenie. 😉

    • Mam nadzieję, że się spełni! 🙂

  • Piękny, wyjątkowy kolor*.* Cudownie Ci w nim 🙂 Ty i Tomasz za każdym razem tworzycie wyjątkowo udaną parę :):*

    • Dziękuję Soniu! :* Jesteśmy sobie chyba z Tomaszem pisani! 😀

  • Piękny jest! Dla mnie jednak za różowy. Chyba! 😉

  • Skąd ja to znam… ehhhh 😉

  • justyna polska

    Niestety nie mój kolor.

    ________________________

    http://www.justynapolska.com

    Fashion&Beauty Expert

    • Tomek ma jeszcze inne, mniej dziwaczne odcienie 🙂

  • Ładny, mocny kolor. Bardzo do siebie pasujecie 🙂

    • Dziękuję! Ja się lubię wyjątkowo z takimi mocarzami dziwakami 😉