DIOR Glowing Gardens. Makijaż wiosna 2016.

by

Wzdłuż zboczy nadmorskich francuskich klifów rozciągają się niezwykłe ogrody. Po zimowym śnie, każdej wiosny odradzają się w pąkach róż, irysów i orchidei. To właśnie tu, w Granville, sielskim raju dzieciństwa Christiana Diora, powstała kompozycja, w której Peter Philips połączył ze sobą paletę żywych barw, krystaliczny blask i szczyptę młodzieńczej lekkości. Pozostając w pełnej  harmonii z naturą, kolekcja Glowing Gardens czerpie inspirację z soczystych, kwiecistych barw połyskujących w wiosennym blasku.

W centrum uwagi znalazły się rozświetlające pudry Diorskin Nude Air Glowing Gardens. I to nie tylko zasługa uroczych kwiatkowych tłoczeń. One tylko ozdabiają to co w spakowano do środka.. a spakowano coś pięknego! Mój odcień 002 Glowing Nude to bajeczne złoto z dodatkiem brzoskwiniowych tonów. Mięciutki, jedwabisty i drobno zmielony. Formułę ma nieco wilgotną, żelową. Jeśli znacie choćby rozświetlacz z letniej kolekcji Transat sprzed 2 lat, to będziecie wiedzieć o czym mówię. Gładko sunie po skórze i zostawia na niej absolutnie piękną metaliczną taflę. Idealnie się wtapia i sprawia wrażenie jakby blask bił z samego środka skóry. Jakby był tam od zawsze..

 Dior Glowing Gardens Spring 2016 Diorskin Nude Air Glowing Nude

Nie tylko rozświetlacze Dior ozdobił kwiatkowymi tłoczeniami. Znajdziemy je również w paletach cieni 5 Couleurs Glowing Gardens. U mnie możecie zobaczyć 451 Rose Garden. Delikatny błystkowy róż pięknie rozświetla wewnętrzny kącik oka. Energetyczna limonka i słoneczna żółć rewelacyjnie ożywiają spojrzenie i podbijają odcień tęczówki. Beżyk świetnie łączy ze sobą kolory, a przepiękny śliwkowy brąz podkreśla załamanie powieki i konturuje oko. Cienie mają dobrą pigmentację i nie sprawiają absolutnie żadnego kłopotu podczas aplikacji. Żółtek lekko się osypuje, ale wystarczy otrzepać pędzelek przed przyłożeniem do powieki, co ja i tak odruchowo często robię, więc nie wpływa to ani na komfort ani tempo wykonywania makijażu. Efekt na oku bardzo mi się podoba! Zestawienie dość oryginalne, nieco może zwariowane. Ja takie uwielbiam! O ile w makijażu ust jestem bardzo zachowawcza i stawiam na delikatne, neutralne odcienie, to w makijażu oczu lubię bardziej zaszaleć.

Dior Glowing Gardens Spring 2016 5 Couleurs 451 Rose Garden

Dior Glowing Gardens Spring 2016 5 Couleurs 451 Rose Garden

Wśród produktów do ust znajdziemy kilka propozycji. Coś dla fanek pomadek, błyszczyków, a i nowa limitowana odsłona genialnego, kultowego już balsamu.

Pomadki Rouge Dior Baume łączą w sobie właściwości pielęgnacyjne z kolorem. To najbardziej pielęgnacyjne i najłatwiejsze w użyciu spośród wszystkich pomadek Dior. Moje ulubione! Dzięki aż dziesięciokrotnie większej zawartości naturalnych substancji pielęgnacyjnych w porównaniu z tradycyjną pomadką są niewiarygodnie lekkie i kremowe. Wygładzają i chronią usta, dodając im jednocześnie świeżego koloru i pięknego blasku. Koralowa 540 Passiflore pięknie ociepla lico, różowa 750 Rosebud ożywia i odświeża.

Dior Glowing Gardens Spring 2016 Rouge Dior Baume 540 Passiflore 750 Rosebud

Jeśli jesteście fankami mocnego połysku Wasz wzrok zapewne powędruje ku błyszczykom / pomadkom w płynie Rouge Dior Brillant. Mają konsystencję mokrego balsamu i już za jednym pociągnięciem ozdabiają usta kolorem i olśniewającym lustrzanym / lakierowanym blaskiem. Zapewniają uczucie pełnego komfortu dla ust, jednocześnie uwalniając w ich głębszych warstwach kompleks zawierający antyoksydacyjną witaminę E, połączoną z aktywnym składnikiem wypełniającym, który stymuluje syntezę kolagenu. Delikatnie modelują i widocznie wypełniają usta. Trudno się im oprzeć! 548 Flora stanowi świetny duet z Rouge Dior Baume Passiflore, ale solo wygląda równie obłędnie.

Dior Glowing Gardens Spring 2016 Rouge Dior Brillant 548 Flora

Jest też kultowy balsam Dior Addict Lip Glow Color Reviver Lip Balm. Niepozorny, ale drzemie w nim wielka siła. Jest połączeniem pielęgnującego balsamu i delikatnej pomadki. Wzmacnia naturalny kolor ust, jednocześnie dba o nie i chroni przed szkodliwym wpływem promieniowania, dzięki zawartości SPF10. W magiczny sposób dopasowuje się do koloru naszych ust i uwydatnia ich naturalny odcień. Na każdych będzie prezentował się nieco inaczej. Mój ukochany od kilku lat. Uwielbiam w nim wszystko! Lekką, kremową formułę, komfort jaki daje, nawilżenie, odżywienie i ukojenie. Usta są wyraźnie wygładzone i zmiękczone. Pełniejsze i bardziej soczyste. To niezbędny element torebki każdej kobiety! Na wiosnę w nowej limitowanej odsłonie 005 Lilac. Moje usta koloruje na delikatny liliowy róż.

Dior Glowing Gardens Spring 2016 Lip Glow 005 Lilac

Kolorowa wiosna to i kolorowe paznokcie. W wiosennej kolekcji znajdziemy 4 propozycje, z których jestem pewna, każdy wybierze coś dla siebie. Subtelny liliowy róż Lilac 491, pastelowa niebieskość  Bleuette 301, cytrynowy Garden 302 oraz koralowa czerwień z mikroshimmerem Pivoine 650. Najszybciej i najłatwiej nakłada się ten ostatni. Ma najbardziej zwartą formułę, a i kryje już właściwie po jednej warstwie. Cytrynce najlepiej zapewnić trzy cieńsze, niebieściakowi starczą dwie nieco grubsze, a róż będzie wyglądał pięknie po dwóch standardowych. Pivoine ma w sobie mikrodrobinki, które cudownie mienią się w słońcu, pozostałe odcienie to gładkie kremy. Bleuette i Garden będą genialnie komponować się z opaloną skórą! Już nie mogę się doczekać!

Dior Glowing Gardens Spring 2016 Nail Polish

Wiosenny look marki Dior przykuwa wzrok nieskończoną plejadą konsystencji oraz odcieni. Promieniuje energią, bije od niego świeżość i wszechobecne rozświetlenie. Mnie zachwyca właściwie po całości. Najsłabiej serce mi bije do lakieru Pivoine. Reszta mnie omamiła!

Dior Glowing Gardens Spring 2016 swatches5 Couleurs Glowing Gardens 451 Rose Garden, Diorskin Nude Air Glowing Gardens 002 Glowing Nude

Dior Glowing Gardens Spring 2016 swatchesSpring2016 lips swatchesDior Addict Lip Glow Color Reviver Lip Balm 005 Lilac, Rouge Dior Baume 750 Rosebud, 540 Passiflore, Rouge Dior Brillant 548 Flora

Dior Glowing Gardens Spring 2016 5 Couleurs 451 Rose Garden makeup5 Couleurs Glowing Gardens 451 Rose Garden

Dior Glowing Gardens Spring 2016 5 Couleurs 451 Rose Garden makeup

Dior Glowing Gardens Spring 2016 Lip Glow 005 Lilac makeupDior Addict Lip Glow Color Reviver Lip Balm 005 Lilac

Dior Glowing Gardens Spring 2016 Rouge Dior Baume 750 Rosebud makeupRouge Dior Baume 750 Rosebud

Dior Glowing Gardens Spring 2016 Rouge Dior Baume 540 Passiflore makeupRouge Dior Baume 540 Passiflore

Dior Glowing Gardens Spring 2016 Rouge Dior Brillant 548 Flora makeupRouge Dior Brillant 548 Flora, policzki – Diorskin Nude Air Glowing Gardens 002 Glowing Nude

Dior Glowing Gardens Spring 2016 Nail Polish 491 Lilac nails

Dior Glowing Gardens Spring 2016 301 Bleuette nails

Dior Glowing Gardens Spring 2016 302 Garden nails

Dior Glowing Gardens Spring 2016 650 Pivoine nails

0
  • Linka Karo

    U mnie wiosna już od jakiegoś czasu, głównie w samopoczuciu, ale na takie barwy to jeszcze za wcześnie 😉 No ale rozświetlacz jest piękny i te tłoczenia w cieniach <3

    • Już bliżej jak dalej! U mnie wczoraj piękne słońce i choć czuć jeszcze mrozek w powietrzu, to ja też i wiosnę wyczuwam! 🙂

  • Cudowna jest ta kolekcja, ja jako miłośniczka wiosny, wiosenne kolekcje ubóstwiam;) Ładnie Ci w tych wszystkich Diorkach;)
    Podoba mi się wszystko poza niebieskim lakierem do paznokci, za to ten Pivoine jest przepiękny… cudownie wygląda! (naprawdę najmniej go lubisz…no nie………..niemożliwe)
    ps. A pomadki Dior Baume są super, mam swoją ulubioną i ochotę na więcej;)

    • No to piona Aniu! Też kocham wiosnę! I za oknem i w makijażu! 🙂 Dziękuję! :*

      No właśnie jakoś najmniej. Choć teraz będę mieć chyba do niego słabość, bo miałam go na pazurach w zeszłym tygodniu w Barcelonie, więc będzie przywoływał same cudowne wspomnienia! 🙂

      PS: Skuś się koniecznie! Ja je uwielbiam! Z tym dwóch, to różowiaczek mnie szczególnie zauroczył 🙂

  • Jest i mój Lilac 😀 Marzę o nim <3 Podoba mi się co prawda jeszcze Rosebud, ale Lilac jest najcudowniejszy 🙂

  • Pani jest zjawiskowa ♥♥ chciałabym każdy lakier ;D

    • A Pani taka miła i urocza! Jak zawsze ♥ :*

  • Jak zwykle rozświetlacz zwrócił moją uwagę <3 przepiękny! Masz takie cudo u siebie, a myślisz o rozświetlaczu Burberry?!?!?!
    Tłoczenie na cieniach wygląda ślicznie, ale tylko dwa kolorki byłyby u mnie w użyciu 🙁

    Czego użyłaś do brwi? Bo są jakieś ciemniejsze niż zwykle 🙂

    • Rozświetlacz rządzi! 🙂 Burberrek też piękny przecież! Jak można go nie chcieć? 🙂
      Ooo, czemu tylko dwa? Które, które? 🙂

      Kochana, NIC! Po prostu zrobiłam hennę 😉

      • Wiem, wiem. Niby ma się tyle innych, a jednak nadal myśli się o Burberrku 🙂
        Te fioleciki bym przygarnęła, z żółtymi cieniami się nie lubimy.

        Poszłaś na łatwiznę! Ładnie wyglądają 🙂

        • Trudno się oprzeć takim ładnościom 😀

          Jaką tam od razu łatwiznę 😛 Staram się robić regularnie, wychodzi różnie 😀

          • Jak ja to dobrze znam 🙂 Regularność nigdy nie była moją mocną stroną. 😀

          • No właśnie moją też nie jest 😛

  • Joyofjelly

    Widzę że tej wiosny będą królować zielenie i żółcie na powiekach. YSL wypuścił podoba paletkę 🙂

    • Taaaak! Pora się z nimi zaprzyjaźnić! 🙂

  • Mi by pasował rozświetlacz. Akurat takie złociste odcienie dobrze u mnie wyglądają podobnie jak u Ciebie:) Ciekawa jestem jaki odcień przybrałby u mnie lip Glow 😉

    • Pasowałby Ci napewno! Zresztą u Ciebie Kochana dużo więcej wygląda lepiej jak u mnie! 🙂 A z Lip Glow to jedna wielka tajemnica 😀 Wszystko zależy od pigmentacji ust. Myślę, że tak czy siak byłby dalikatesikowy liliowy, mniej lub bardziej, róż 🙂

      • Czy lepiej to ja tego już nie wiem bo ja swego fejsa nie potrafię tak profesjonalnie pokazać:D A jakiś anonim mi napisał, że mam tendencję do dziwnego ozdabiania zdjęć i powinnam iść na kurs foto:D No z Lip Glowem niewiadoma bo nawet ten podstawowy u mnie wyglądał inaczej niż u innych także trzeba by na sobie sprawdzić bo inaczej nie wiadomo;)

        • Też nie potrafię. Prowadzę odwieczną walkę ze swoją mimiką, światłem i aparatem 😀 Oooo, czyli jesteś jedyna i wyjątkowa! Musisz więc tym bardziej sprawdzić jak Lilac się u Ciebie zaprezentuje 🙂

          Anonimy zawsze wiedzą najlepiej! Wróć.. im się wydaje, że wiedzą najlepiej! 😉

  • Cudowne! Piękna, prawdziwie wiosenna kolekcja <3 Te kwiatki są urocze 🙂 paletke bardzo polubiłam i myślę, że będzie moim wiosenno-wakacyjnym hitem 🙂

    • I też tak mocno jak mi żal Ci było zanurzyć pędzel w tych pięknych kwiatkach? Powiedz, że tak! 🙂

      • Martuś ja dalej tylko patrzę! :O Gdzie mi się tam śpieszy? Wiosny nie ma…

        • Aaaaaa, czyli jesteś jeszcze lepsza ode mnie! <3 :*

  • Odejdź Siło Nieczysta, Kusicielko Paskudna!!!!
    Żartuję oczywiście – piękna kolekcja – szczególnie rozświetlacz – dla takich sroczek jak ja!

    • A sio, a kysz! 😀 My wszystkie to takie urocze sroczki! Dior dobrze o tym wie! 😀

  • Jedyne co mi sie podoba z tej kolekcji to te rozswietlacze 😉 Malo nie padlam (i to nie z wrazenia :P) gdy zobaczylam pigmentacje cieni z tej kolekcji… Ale rozswietlacz (ten chlodny 001, co pytalam sie na IG czy tez masz ;)) przygarnelabym 😀

    • Kochana, a gdzie sprawdzałaś pigmentację? Ja nie mam tej palecie nic do zarzucenia. Cienie nie są może iście mocne i wyskokowe, ale pigmentacja jest na bardzo przyzwoitym poziomie. Myślę, że widać to i na swatchach i na powiekach 🙂

      • W perfumerii 😉 W tej paletce co masz, tylko ciemny cien ma dla mnie ok pigmentacje. Reszta byla u mnie ledwo widoczna :/ Jeszcze uslyszalam, ze „cienie mozna nakladac na mokro” – no sorry, nie place tyle, zeby dostac slabo napigmentowane cienie i bawic sie w nakladanie je na mokro :/

        • Mnie też nigdy opcja ‚na mokro’ nie bawi, bo cienie same w sobie powinny dawać mi to czego oczekuję i ta dodatkowa opcja powinna być tylko dodatkową, a nie jedyną. Nawet gdy czasem wspominam o tym w postach, to wszystkie makijaże jakie pokazuję są ‚na sucho’, by móc pokazać wyjściową moc cieni i to co przy minimalnym nakładzie pracy udaje się uzyskać. Nie wiem Kochana dlaczego tak inaczej tę paletę odbieramy. Może trafiłaś na felernie ‚zmacany’ egzemplarz i nie chciał już tak oddawać kolorów jak powinien. To co u mnie na oku, to szybki malunek bez żadnych wspomagaczy. Aparat jak zwykle nieco zjadł kolory i na żywo wygląda jeszcze intensywniej.

          • A byc moze, Kochana, moze trafilam na jakis „zmacany” egzemplarz 😛 A druga kwestia, ze ja generalnie nie przepadam za takiego typu perlowymi cieniami, wole albo maty, albo metaliczne wykonczenie … Wiec chyba dlatego ta paletka srednio mi podeszla.

          • Ale tutaj nie ma perły, nic a nic 🙂 To zestawienie satyn z mikrodrobinkami, których na oku zresztą szczególnie nie widać. Najbardziej błystkowy jest odcień środkowy, ale do perły sporo mu brakuje. To bardzo nieDiorowe cienie, jeśli mogę tak się wyrazić 🙂

          • Sorry Kochana, rano Ci odpisywalam, a nie moglam po polsku wymyslic tego wykonczenia, chodzi mi po prostu, ze nie lubie takich cieni na pograniczu „sheer”/”frost”, wole bardziej takie „konkretne” wykonczenia 😉 Acz wiem, ze im po prostu chodzilo o makijaz typowo „wiosenny” rozswietlajacy oczko 😉

          • Ah ah, chyba rozumiem o co chodzi 🙂 Masz rację, to typowo wiosenny, trochę słoneczny makijaż. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy takie lubi. Nudno by było 🙂

  • Sroczi

    Lakiery maja fajne wiosenne kolory 🙂 ale pozatym to jak zwykle diorowa wiosna jest jak dla mnie paskudna. Rozswietlacze jakies takie wtorne, tylko inny wzorek wytloczony :]

    • Barrrrdzo! 🙂 No coś Ty? Nie podoba Ci się o.O Ja jestem in love właściwie we wszystkim 🙂

  • unappreciated

    lakiery <3

    • Wszystkie cztery? 🙂

      • unappreciated

        no pewnie! ale moim sercem zawładnęły zwłaszcza Bleuette i Garden 🙂

        • Tak jak i moim! Choć ja jeszcze dodałabym do nich Lilac! 😀

  • loveliness.pl

    Bleuette cudowny ! 🙂 zawsze wzdycham do takich odcieni. No i oczywiście puder, którym chyba wszyscy są zachwyceni, ja chyba jednak zdecyduję się na ten chłodniejszy odcień.

    • Nigdy nie byłam fanką jasnych niebieskości na paznokciach, ale ten pastelak ma w sobie coś co niesamowicie przyciąga! <3 Pudry, to zdecydowanie gwiazdy wiosennej kolekcji! I to nie tylko zasługa pięknych tłoczeń! 🙂

  • Rozświetlacz i Rouge Dior Baume 750 Rosebud to są moi ulubieńcy tej kolekcji 🙂

  • Jestem uzależniona od tych rozświetlaczy:) Mój jedyny dylemat co rano to Glowing Pink czy Glowing Nude?:D

    • Wcale Ci się nie dziwię! Ja na szczęście mam tylko złotko, więc nie muszę wybierać! 😀

  • przepiękny ten rozświetlacz! i jak zwykle zdjęcia i opisy takie, że mam ochotę brać kredyt, byle mieć 😀

    • Gdybyś napisała, że masz ochotę obrabować bank, to napisałabym, zabierz mnie ze sobą 😉 Kredytów jednak nie polecam 😉

  • Tłoczenia cieni są bajeczne i tak kolorystyka! Dior potrafi oczarować swoją kolekcją!

    • Prawda! Na szczęście zachwyty na samych tłoczeniach się nie kończą! 🙂

  • Przyznam, że kolekcja średnia. Kompletnie nic mi nie wpadło w oko… Może też to jest związane z tym, że nie przepadam za Diorem 😛

    • Pewnie tak, jak ja jestem uprzedzona do jakiejś marki, to też nic nie potrafi mnie szczególnie zachwycić 🙂

  • Magda Anna

    Nie przekonuje mnie żółć. Nie wyobrażam sobie takiego makijażu do pracy, na urlopie się nie maluję. Te letnie kolekcje są wg mnie bardzo na siłę.

    • A to chyba zależy też gdzie kto pracuje 🙂 Ja akurat żółć (i w ogóle takie szalone nieco odcienie) uwielbiam i tak jak wspomniałam, choć w makijażu ust jestem bardzo zachowacza, to na oczy mogłabym położyć absolutnie każdy kolor! 🙂

      • Magda Anna

        No w pracy 🙂
        Są jeszcze na tym świecie ludzie nie wykonujący wolnego zawodu 😉 Ktoś na te szanele i inne diory musi zarabiać 😀

  • Renata A.

    Wszystko takie piękne , ta ko lekcja jest super☺czy lakiery to limit ki?

    • Zgadza się! Ja jestem nią oczarowana praktycznie od początku do końca! 🙂 Kochana, myślę że limitki, ale spróbuję się dowiedzieć czy na pewno i dam Ci znać! 🙂

  • Oczywiście, że rozświetlacz! Jest piękny, wykąpałabym się w nim.

  • Joanna K

    Wreszcie wiosenna kolorystyka! 🙂 Już dość tej zimy 😀

    • Chyba wszystkie czekamy z wytęsknieniem na tę kolorową wiosnę! 🙂

  • To cienie mają tak piękne tłoczenie, że aż szkoda ich używać. A ten różowy lakier! cudo!

    • Pierwsze użycie zawsze boli najbardziej. Szkoda kwiatków 🙂

  • Rozświetlacze są piękne! Ja z tym złotkiem ostatnio się nie rozstaję! 🙂 Pivoine musisz mieć! 🙂 Nie dotykałam tej drugiej palety cieni, więc nie wiem jak się ma sprawa pigmentacji, ale moja piąteczka problemów absolutnie nie sprawia. Suchość powiek nie powinna mieć tutaj znaczenia. Jeśli stosujesz na bazę, to powinno wystarczyć. Jakich pędzli używasz? Ze swojej strony polecam zbite płaskie (coś jak MAC 242) i bardziej cień w powiekę ‚wcisnąć’ niż rozetrzeć.

    • Używam pędzli Sigmy, nie są bez wad ale dają radę. Te cienie pięknie wyglądają na bazie, tylko jak tak nie lubię bazy na co dzień stosować:(

      • Nie znam ich osobiście, ale opinie mają bardzo przyzwoite. Oooo, a czemu tak nie lubisz się z bazą na co dzień?

  • ja jak zwykle jestem sroka na pomadeczki 😀 ale lakiery też ładne oprócz tego żółtego, już CI zresztą pisałam, że do tego nigdy się nie przekonam 🙂 u innych spoko, ale ode mnie z daleka z żółtymi odcieniami, ale ten chociaż jest ładny nie taki wściekły, ciepły, kurowaty żółty 🙂

    • Dobre pomadeczki nie są złe 😀 Może musisz po prostu ‚dorosnąć’ do żółci na pazurach? 🙂

  • Świetne kolory tych lakierów 😉

  • Nie wytrzymałam i kupiłam rozświetlacz 😀 tyle, że tą drugą wersję kolorystyczną 🙂

    • Wcale Ci się nie dziwię, bo to prawdziwe pięknoty są! 🙂

  • Cuda, cudeńka kochana. Ty jak zrobisz wpis to nie wiadomo na co patrzeć :)Lakier najbardziej podobał mi się różowy idealny na wiosnę. Makijaż perfekcja w każdym calu co tu dużo pisać :):):)

    • Dziękuję Kochana! Sama nie wiedziałam na co patrzeć, bo ta wiosna Dior bardzo się udała! Różowy lakieras mój ulubiony! 🙂

  • Rozświetlacz prezentuje się całkiem zachęcająco (chociaż w mojej toaletce ten kosmetyk będzie zawsze w ilości 1 sztuki;), bo jest praktycznie nie do zużycia. Moja Mary Lou, mimo że ma już 1,5 roku i używam jej z każdym razem gdy wykonuję makijaż, nie szczędzę jej też roli cienia do powiek, wygląda tak jakbym ją niedawno kupiła;) ) i słynne już balsamy Lip Glow Color Reviver Lip Balm, o których ostatnio dużo czytałam. W produktach do ust Diora uwielbiam to rzeczywiste nawilżenie, a mam porównanie, bo wiele razy nacięłam się na niby nawilżający produkt, który tylko natłuszczał, po czym po kilku dniach zmagałam się z przesuszeniem ust, dlatego rozważam zakup Lip Glow CRLB.
    Miłego dnia Martuś! 🙂

    • Tylko jeden, biedniutku, samiotniutki? I tak już od 1.5 roku? 🙂 Masz rację, rozświetlacze wyjątkowo wolno i opornie się zużywają. Choć mi się kiedyś zdarzyło.. ale było to w czasach gdy miałam tylko jeden, więc używałam go nieustannie. Teraz nie byłoby to już tak proste 🙂

      Lip Glow jest absolutnie fantastyczny! Zużyłam wiosenną limitkę sprzed 2 lat i dwa opakowania dostępne w stałej ofercie. Jak obecne się skończą, kupię na pewno kolejne, bo to obowiązkowy element mojej torebki 🙂

      Miłego weekendu Iwonko! :*

      • Ja mam tylko jeden (złoto-żółtego z bareMinerals nie liczę, bo to wyjątkowo nieudany kosmetyk, który traktuję jako cień do powiek), ale nie wyobrażam sobie tego, że kiedyś go zużyję:). Czas najwyższy na zmiany, bo włączyła mi się chęć poznania innych rozświetlaczy;).

        • Zużyjesz na pewno, prędzej czy później.. pewnie później, ale jednak. Jeśli mi się udało, to uda się każdemu 😉

  • Southgirl

    Wiosna zagościła na Twoim buziaku 😀 Te kwiatuszkowe cienie wyglądają obłędnie!!! *.*

    • Mogłaby na nim gościć przez cały czas! Kwiatki rządzą 😀

  • Kolekcja wygląda przecudnie! 🙂 Zakochałam się 🙂 Najbardziej w lakierach do paznokci! Te kolory są piękne i cudnie się prezentują na paznokciach. Ach… Wiosno przychodź 🙂

    • Lakiery mocno zwracają na siebie uwagę 🙂 Taaaak, chodź Wiosno, chodź… 😀

  • Kamila

    Bardzo ładna kreska!

  • Cudowne kolory <3 Lip Glow muszę sobie sprawić koniecznie! Nowe Dior Baume też cudne, szczególnie różany. No a rozświetlacz… bajka <3

  • Justyna

    Jejku udało mi się upolować fartem ten rozświetlacz na douglas.pl, pojawił się jakimś cudem;)))))) ale radocha na Święta:))))

    • Suuuper! Gratuluję. Świetny sobie prezent na Święta zrobiłaś 🙂

  • piękne, soczyste paznokcie! mam tą paletkę od Diora, z tym, że z poprzednich serii… nie do końca jestem zadowolona. 3 cienie są dobrze napigmentowane, a pozostałe 2 raczej słabo.
    to nic, Twój makijaż jest śliczny 🙂

    • No właśnie, paletki Dior bardzo różnią się poziomem pigmentacji między sobą. Zwłaszcza te starsze. Jedne są przyzwoite, inne koszmarne i trzeba się mocno namachać by coś z nich wyłuskać. Tej akurat nie można nic zarzucić 🙂