URBAN DECAY Ether. Moondust Eyeshadow. 

by

Mam wielką słabość do niejednoznacznych, multikolorowych, nasyconych drobinkami cieni. Takich, które tworzą na powiece swego rodzaju magię. Takich, które nie potrzebują towarzystwa innych, same w sobie są piękne i ujmujące. Kilka z nich miało już szansę Was zaczarować, dziś spróbuję uwieść Was kolejnym.

Urban Decay Ether

Ether to przydymiony fiolet wypełniony po brzegi różowymi i niebieskimi drobinkami. Bardziej przypomina sprasowany pigment jak tradycyjny cień. Dobrze ubity, delikatny, w dotyku sprawia wrażenie wilgotnego. Wydaje się być mocno glitterowy, ale drobinki są malusieńkie i idealnie zatopione w bazie. Pigmentację ma dobrą, ale by uzyskać prawdziwą moc koloru, najlepiej nakładać go warstwowo. Płaskim zbitym pędzlem, dociskając do powieki. Możecie spróbować również palcem. Koncentracja koloru jest wtedy jeszcze większa.

Urban Decay Ether

Ma niestety jedną wadę. Choć szybko i łatwo się blenduje, to koszmarnie się przy tym osypuje. Policzki migoczące iskierkami gwarantowane. Ratunkiem jest aplikacja na mokro, wtedy zdecydowanie lepiej przylega do powieki i osypywanie jest zminimalizowane właściwie do minimum. Kolor jest jednocześnie jeszcze bardziej intensywny, a drobinki jeszcze piękniej migoczą. Nie ma więc tego złego…

UrbanDecayEther_4

Na moim oku możecie dodatkowo podejrzeć kredkę Vice w odcieniu pięknej śliwki z multikolorowym shimmerem (na dolnej powiece, zmiksowana delikatnie z cieniem), a na rzęsach świetnie zapowiadający się tusz Perversion.

Urban Decay Vice

24/7 Glide-On Eye Pencil VICE

Urban Decay Perversion Mascara

PERVERSION Mascara

Do ideału mu troszkę brakuje, ale czy nie wygląda bosko?!  Skrzy się jak wariat! Ja mu wybaczam!

Urban Decay Ether eyeshadow Vice pecil swatchesMoondust Eyeshadow ETHER, 24/7 Glide-On Eye Pencil VICE

Urban Decay Ether eyeshadow Vice pencil makeup

Urban Decay Ether eyeshadow Vice pencil makeup

Urban Decay Ether eyeshadow Vice pencil makeup

0
  • Magda Anna

    Piękny makijaż! Ja swoje odłożyłam na półkę – wyglądałam jak tandetna choinka 😉 – drobinki miałam na całej twarzy :/ Spróbuję zatem na mokro, może będzie lepiej. Na ręce migotały jak szalone i uległam, potem żałowałam, bo nie dało się używać. Zobaczymy w duecie z wodą.

    • Dziękuję Magda! :* Mówisz o dokładnie tym samym cieniu (czy nie daj Boże o Tomku?)? Czuję się mocno zaniepokojona. o.O

      • Magda Anna

        O UD. Mam 2 szt. Moondust i oba są równie do d*. Tom rozpoczęty 🙂

        • Uffff! Szkoda Urbanków, ale dobrze że to nie Tomek! 😉
          No i jak, i jak?

          PS: A UD spróbuj z wodą. Powinno być lepiej 🙂

          • Magda Anna

            Tomek, ach Tomek… Zdecydowanie lepiej wychodzi mnie niż tej pożal się boże wizażystce! Co prawda jeszcze nie osiągnęłam Twojego poziomu, ale ćwiczę:-) Podoba mi się, że paletka jest taka duża, wygodna, ciężka. Myślę, że kolory mi pasują. Dobrze, że nie kupiłam kolejnych brązów!

          • Wiedziałam, że tak będzie! Ćwicz Kochana, z każdym kolejnym malowaniem będzie coraz lepiej! Ja kupiłam za to kolejne brązy! Nie mogłam się oprzeć 😉

          • Magda Anna

            No skoro nie mogłaś, to nie mogłaś 😉

          • Ehhh, ciężkie to moje życie w Tomkowym uzależnieniu 😉 Żeby brązom smutno nie byłam wzięłam im do kompletu rozświetlacz i róż 😀

          • Magda Anna

            Kochana, dawno się tak nie śmiałam 😀 😀 😀 Czekam z niecierpliwością na pokaz! Może rozświetlacz mnie porwie w swe szpony doskonałości?

          • Jeden Tomek, a tyle śmiechu i radości 😀 Ja liczę, że mnie wszystko porwie, choć kurcze z drugiej strony niech no się trafi coś trochę słabszego, bo się wykończę! 😉

          • Magda Anna

            Mówiąc kolokwialnie: puści Cię z torbami 😉 :*

          • Dokładnie tak! Choć te torby wypchane byłyby takimi cudeńkami, więc nie ma się chyba przed czym bronić! 😀 :*

  • Wyglądają prześlicznie u Ciebie i w opakowaniu. kcem je! 😀 Może nie powinnam kcieć, bo ten wiek nie pozwala, no wiesz, na drobinki, ale uwielbiam ten blask, drobinki i co ja na to poradzę 😀

    • A właśnie, że pozwala Dorotko, nie ma się go co obawiać. Blask jak najbardziej wskazany, trzeba tylko umieć odróżnić elegancki blask z klasą od tandetnej perły 🙂

  • Oj Marto, Marto wiesz, że ja mam ziazi na punkcie fioletów? I takie cuda pokazujesz 😛

  • Fiolet <3 i do tego taki ujmujący O.O

    • To samo pomyślałam jak tylko go ujrzałam! Dwa w jednym! <3

  • Nie no, magia. 🙂 Pięknie się na oku prezentuje.
    Ten ciemnobrązwy błyszczący cień też ładny. 😀

    • Kocham taką magię i nawet to wstrętne osypywanie dobrodusznie wybaczam 🙂
      To Scorpio. Też skubaniec czaruje 🙂

  • Śliczny efekt osiągnęłaś:) Piękne te cienie:) a ten perwersyjny tusz do rzęs jest fajny? bo szczoteczkę ma niezłą:)

    • Dziękuję Aniu! Cień piękny, choć chwilę trzeba ze skubańcem się pobawiać 🙂 Tusz wydaje mi się, że ma potencjał. Dopiero kilka razy użyłam, a wiadomo jak to z tuszami, muszą dojrzeć i im starszy tym lepszy.. więc za wcześnie by wyrokować, ale od samego początku ładnie rozdziela, pogrubia i nieco wydłuża. Myślę, że coś z tego będzie 🙂

      • Ja mam inaczej niż w:):)szyscy jeśli chodzi o tusze do rzęs – najbardziej uwielbiam takie właśnie świeżutkie, tuż po otwarciu. Ja po prostu preferuję mokrą mascarę:) wtedy się idealnie rozprowadza na moich słabowitych rzęskach…:) Mam nadzieję, że napiszesz o nim jakiś wpis:)
        Buziaki***

        • U mnie taka bardzo świeża i mokra nie radzi sobie z rozdzieleniem rzęs i zwykle nieładnie je skleja :/ Wolę dać jej troszkę odsapnąć i wtedy zwykle czerpię z niej więcej pożytku i przyjemności 🙂

          Napiszę Aniu. Troszkę jeszcze poużywam i napiszę 🙂 :*

  • wygląda pięknie szkoda, że się osypuje no ale można to wybaczyć. Jak dla mnie cień od Forda, który ostatnio pokazywałaś i tak wygrywa 🙂

    • Ten jest taki bardziej wprost, jeśli mogę to tak ująć. Tomek z kolei kusi i wabi dyskretniej, bardziej z dystansu, z klasą. Tak sobie to wymyśliłam 😀

      • no może coś w tym jest 😀 ale chyba jakoś nawet bardziej kolorystyka i „zatopienie” tych drobinek w cieniu od TOmka jest fajniejsze 😀

        • No właśnie to ‚zatopienie’ jest takie bardziej dyskretne i czarujące 🙂

  • Uuu jakie to ładne:) a ten tusz mam z tego zestawu naked on the run. Całkiem fajny jest:)

    • Pięęęękneee nawet! Moje serce podbił totalnie <3 A tusz zdaje się ma potencjał. Już przy pierwszych malowaniach robi ładne rzęsy. Z czasem będzie pewnie jeszcze lepiej 🙂

      • Ja się malowałam nim latem na plażę np:D bo rzęski po nim takie elastyczne 😉 tylko się nie śmiej;D

        • Ulalala! Na plaży przecież musi być elastycznie! Nie widzę w tym nic śmiesznego! 😀

          • 😀 no bo bez tuszu to człowiek jakiś taki niemrawy:D

          • Pewnie! Tusz musi być! Nawet na plaży! 🙂

  • Te cienie są przepiękne. Mam Solstice i chyba skuszę się jeszcze na Diamond Dog:D

    • Czary mary robią niesamowite! Boski ten Solstice! Podobny troszkę do Lounge chyba <3

      • Ojej piękny ten Lounge. No i teraz jego też chcę:P

        • Wcale się nie dziwę. Ja go uwielbiam! 🙂

  • Sliczny odcien cienia! <3 Rowniez uwielbiam takie wielowymiarowe odcienie, ktore mozna solo dac na powieki 😀 Powiem Ci, ze chyba to norma, ze taki drobinkowy cien sie osypuje… Przynajmniej ja jeszcze nie spotkalam takiego drobinkowca, co by sie nie osypywal 😉

    • One właśnie najlepiej solo wyglądają! Do tego krecha, lub nie w zależności od odcienia, tusz na rzęsy i już! 🙂
      No właśnie nie. Są magiczne drobinkowce, które osypują się minimalnie, albo nawet wcale, a ten jest mistrzem w osypywaniu :I

      • Nooo, lubie takie szybkie makijaze najbardziej <3
        Ooo, zaciekawilas mnie, jakie marki produkuja te magiczne drobinkowce bez osypwania sie? ;D Cos z MACzka?;)

        • A choćby Tomki dwa ostatnie co pokazywałam ♥ Urbankowy Lounge ♥ Danger z Gwen Stefani, choć on w sumie mało drobinkowy, ale równie magiczny ♥

  • Ładny 😀 i znowu mam taki w palecie Sephorowej 😀

  • Ten gagatek chodził mi po głowie jakiś czas temu, ale mi przeszło 🙂 Mam cieni tyle, że pół wojska mogłabym wymalować, a to nawet nie jest moja ulubiona kategoria kosmetyków kolorowych, więc stwierdziłam, że spasuję 🙂

    • Ja moimi chyba i nawet całe wojsko 😀

  • Southgirl

    Łaaa! Wiedziałam, żeby nie wchodzić 😀 Wykreślam Tomusiowy cień i wpisuję ten. Cudo, cudo, cudo! ♥ Moje klimaty zdecydowanie! Marti wie co dobre :*

    • Nieeee! Tomusia nie wykreślaj! Nie wolno! ♥

      • Southgirl

        To było mnie nie kusić łihihi 😀

        • Tomuś z Urbankiem mogą przecież razem zamieszkać. Nie pogryzą się 😀

          • Southgirl

            Dwóch mężczyzn pod jednym dachem mimo wszystko jest trochę ryzykowne, zwłaszcza dla mojego portfelika 😀 😉

          • Oj tam, portfelik kiedyś zrozumie i wybaczy 😀

  • Uduszę cię! Normalnie znowu mi zrobiłaś smaka na kolejne cienie!
    Przestaję tu zaglądać, bo zbankrutuję!

    A tak serio to piękne zdjęcia, cień cudownie się mieni. A na twoich oczach wraz z kredką wyglądają bosko!
    Jednak to nie tylko zasługa cienia, a pięknych oczu właścicieli :D:D:D

    Buziaki!

    • Nie przestawaj, nie bądź taka! Nie daj się prosić 🙂

      Dziękuję Ciii! :* W imieniu swoim i cienia! I kredki oczywista 😀
      No i oczu! Czyli w imieniu całej Beautyness’owej rodziny 😀

      Buziaki! :* Kiedy lecisz? 🙂

      • Dzisiaj. 🙂
        Powinnam wstawać za 2h, a z jakiegoś głupiego wewnętrznego stresu spać nie mogę ;/ będę dzisiaj jak zombi.

        Zaczęłaś planować już swój wyjazd?

        • Oooo, czyli ekscytacja sięga zenitu! Fajnie Ci! Ja wczoraj dopiero bilety kupiłam! Lecimy 9 lutego! <3 Już się doczekać nie mogę! Póki co zaplanowałam wstępnie swój wyjazd do outletu 😀 hyhy

          • Patrzyłam za wyjazdem do outletu ale to wyszedłby mi cały dzień, a szkoda było mi odpuszczać zwiedzanie 😉 za to mam nadzieje, ze ty upolujesz tam coś wspaniałego 😉
            A wy jedziecie na 3 czy jednak więcej dni?
            Pełnia mojej ekscytacji jest na instagramie. Juz mnie koleżanka z która byłam ostatnio za to nienawidzi 🙂

          • Oj tam, ja planuję wyrobić się w pół dnia, ale takiego wyjazdu nie odpuszczę! Burberry i Gucci na pewno tam na mnie czekają 😀 hihi

            Tak Kochana, na 3 dni! Mam nadzieję, że zdążymy się nieco zakochać w Barcelonie 🙂

          • Jak rano wyjedziesz i wiesz jaki sklep chcesz zaliczyć to powinno starczyć pół dnia.

            Ja ze swojej strony polecam spacer po plaży Barcelonata o zachodzie słońca. Wypić jakieś winko na plaży 🙂 Zjeść pyszny obiad/kolacje w restauracji La Fonda lub La Rita. Zależy co będziecie mieli bliżej, bo obie są świetne. Zdecydowanie teleferic z portu. A pózniej druga kolejka na gore Montjunic. Ale przy pierwszej widok na miasto i morze <3 wisisz w koszyku nad woda, mega

          • Taki właśnie mam plan 🙂

            Ooo, pierwsze słyszę o tej kolejce! Dzięki za info Kochana! Muszę poczytać, a jak coś, będę pytać! 🙂
            A napisz mi proszę jak pogoda? Bo zastanawiam się jakie ciuchy zabrać 🙂

          • Na ta chwile jest 13-15 stopni. Bezchmurne niebo, wiec ciepło. Dziś chodziliśmy na krotki rękaw. Jednak w pozostałe dni to kurtki są konieczne. Nie zawsze zapięte, ale warto je mieć, bo czasami lubi zawiac mocniejszy wiaterek.

          • Na krótki rękaw? Wooow! 🙂 Kurtki weźmiemy, to jednak luty będzie 😉 Tylko chyba nie zimowe co? 🙂

          • Moja to taka ni zima ni wiosna. Cienka, ale ciepła. Bo wiatr jest zdradliwy i zimny. Wiec jak zawieje to czujesz to wszędzie 🙂
            I jednak wieczory są zimne jak to wszędzie temperatura sie zmienia.
            Ale cienkie kurtki z czymś grubszym pod spodem myśle ze tez sie sprawdza.

          • Super! Dzięki za info! 🙂 Jeszcze mam jedno pytanko. Z jakiego lotniska wracacie do PL? Bo ciekawi mnie jaka tam jest bezcłówka? My lecimy Ryanair’em z El Prat T2 🙂

  • Bo fiolety piękne są! 🙂

  • Świetnie wygląda zarówno na swatchu, jak i na powiece! Przez osypujące się cienie nauczyłam się malować najpierw oczy, potem resztę twarzy 😉

    • To również dobre wyjście z tej sytuacji. Ja jednak jestem chyba nieco staromodna i nie umiem się przestawić na tę kolejność 🙂

  • Rzeczywiście skrzy się jak szalony! 😉 Prześliczny jest 🙂 Generalnie kolorówka UD bardzo mi się podoba 🙂 Cieni jeszcze nie miałam, ale bardzo polubiłam się z kredką i rozglądam się za kolejnymi kolorami, które są bajecznie piękne!
    Makijaż oczywiście super, to twoje odcienie, Marti! ♥♥♥

    • Taki szalony wariat 😀 A masz jakiegoś kolorówkowego ulubieńca z UD Justynko? Musisz koniecznie zerknąć na ich cienie. Są naprawdę fajne 🙂 Kredki masz na myśli te 24/7? Ja mam 3 dopiero, ale masz rację, są bajeczne! 🙂

      Dziękuję Kochana! :*

      • Tak, 24/7 🙂 Na razie mam dopiero jedną kredkę, taką w kolorze zgniłej zieleni 😉 Ale kuszą mnie kolejne odcienie! Z UD mam też 3 róże 😉 No i kupię sobie jeszcze tą słynną bazę 🙂

        • Wcale się nie dziwię, bo one fajne są. Gdybym nie miała już takiej wielkiej gromady kredek jaką mam i nie kusiły bardziej jak UD kredki Chanel, to też bym się pokusiła o kolejne odcienie 🙂 Słynnej bazy jeszcze nie znasz? Musisz nadrobić. Koniecznie 🙂

  • Dominika Wyznania Kosmetykohol

    Mam go od kilku m-cy, ale jakoś tak rzadko używam… chyba o nim trochę zapomniałam 😉

    • Ten sam odcień Domiś? Jak mogłaś o takim pięknotku zapomnieć? Na szczęście czuwam i trzymam rekę na pulsie i Ci szybciutko przypomniałam 😀

  • Kocham Cie za Twoja szczerosc! ze nie ma obwijania welny w bawelne , tylko konkretnie i na temat! Brawo Martulek! <3
    Swietnie opisalas go, mimo, ze ma wady to pieknie wyglada i cudnie sie mieni! a kredka CUDO <3 bosssska <3
    buziole :********

    • Dziękuję Kochana! :* Bo wiesz, że ja konkretna dziewczyna jestem i nie ma co owijać, bo i po co 🙂 :*

      • No i o to chodzi! <3
        Wiem, dlatego zawsze chętnie do Ciebie zaglądam :-*****
        Buziole :-***

        • Bardzo się cieszę moja Miła! Miłęgo dzionka! :*

          • Wzajemnie Martulka i do pózniej :-****

  • Ojjj zakochałam się w Moondust dzięki Solstice i na pewno kupię więcej. Mi się sprawdza idealnie wklepany w bazę do brokatu. Idealnie się trzyma, nie sypie i ma intensywny odcień 🙂

    • Piękny ten Solstice! Bazy do brokatu nie mam, więc nie próbowałam. Myślę też że mało która dziewczyna / kobieta nie zajmująca się profesjonalnie makijażem go posiada, więc mimo wszystko szkoda, że to wszystko się bardziej ‚kupy’ nie trzyma 🙁 Ale dobrze wiedzieć! 🙂

  • Cienie z tej serii są niesamowite! I pewnie kiedyś coś skrobnę!

    • Masz już jakieś w swoim posiadaniu Justynko? Czy ochotę na jakiś konkretny kolor / kolory? 🙂

      • Dokładnie się na razie nie przyglądałam i wolę tego nie robić, bo wiem, że na razie mam bana na zakupy :D. Ale jak się odbanuję, na pewno spojrzę moim wnikliwym okiem :D!

        • Jak to tak się banować na kosmetyki? Niefajnie! 🙂

          • Gdyby nie portfel, byłoby inaczej :D!!!

          • Ja staram się swojego za często do głosu nie dopuszczać 😀

  • Joanna K

    Wow jaki genialny cień 🙂

  • Muszę właśnie dobrze rozplanować te 3 dni na intensywne zwiedzanie, ale też najlepiej tak by potem czuć niedosyt i wrócić! Będzie dobry pretekst! 🙂

  • sauria80

    zaraz po Lounge mój ulubiony cień UD 🙂

    • Kolorystycznie bardziej go lubię jak Lounge, ale jeśli chodzi o aplikację, to Lounge zdecydowanie wygrywa 🙂

  • Szpinakożerca

    nononono :)) jakbym mogła, to bym tu wstawiła milion serduszek :))

    • Nie będę Cię powstrzymywać Madziula! 😀 hyhy

  • Boskie te cienie !!!