SHISEIDO Perfect Rouge. Nowe odcienie.

by

Seria pomadek Perfect Rouge marki Shiseido, w sezonie jesienno-zimowym, powiększyła się o trzy nowe odcienie. Nudziak, czerwień i śliwka. Jeśli któryś z nich jest Wam szczególnie bliski, musicie koniecznie obejrzeć je z bliska.

Shiseido Perfect Rouge

Pomadki Perfect Rouge (105 zł) charakteryzują się niezwykle kremową, aksamitną konsystencją. Gładko suną po ustach, równomiernie rozprowadzając kolor. Nie bez znaczenia dla wygody aplikacji jest też specjalnie wyprofilowana końcówka sztyftu. Świetnie ‘obejmuje’ wargi i pozwala na zachowanie wyjątkowej precyzji. Kolor na ustach doskonale odzwierciedla kolor w sztyfcie. Jest głęboki i dobrze skoncentrowany. Dodatkowo piękny, jedwabisty połysk zapewnia efekt pełniejszych ust.

Shiseido Perfect Rouge

Jak już wspomniałam, gamę kolorów wzbogaciły trzy nowe odcienie: PK354 Cocoa Rose – delikatny różowy beż. Posiada najmniejsze krycie z całej trójki, choć nie tyle o brak intensywności tutaj chodzi, tylko raczej o samą subtelność odcienia. Bardzo uniwersalny i zdecydowanie bardzo mój! Pozostałe dwa kolory są już bardziej intensywne i kryją na całego po jednej warstwie. Śliwkowa RS656 Empress oraz coś dla fanek głębokich ciemnych czerwieni RD555 Spellbound.

Shiseido Perfect Rouge Shiseido Perfect Rouge

PK354 Cocoa Rose, RS656 Empress, RD555 Spellbound

Oprócz tego, że Perfect Rouge mają nasze usta przystroić kolorem i blaskiem, mają również o nie zadbać. Składniki pielęgnacyjne formuły utrzymują usta idealnie nawilżone przez cały dzień. Niwelują ich szorstkość, zapobiegają przesuszeniu oraz pierzchnięciu. Doskonale nawilżają i wygładzają delikatną skórę ust. Natychmiast po aplikacji nasze usta stają się bardziej miękkie i aksamitne. Pełen komfort i sama przyjemność.

Shiseido Perfect Rouge PK354 CocoaRose lips makeupPK354 Cocoa Rose

Shiseido Perfect Rouge RS656 Empress lips makeupRS656 Empress

Shiseido Perfect Rouge RD555 Spellbound lips makeupRD555 Spellbound

0
  • Uuu jakie niebieskie oczko!:) dobrze, że nie wysuszają 🙂

    • sauria80

      na też na oczko pierwsze co spojrzałam 😀

      • Rzeczywiście nieco chyba odwraca uwagę od ust 😉

    • To fluidek MACowy Royal Wink. Boski jest, kocham takie szalone odcienie na oku! W przeciwieństwie do ust 😉

  • Joyofjelly

    Cocoa Rose to cudowny kolor 🙂 chętnie bym go przygarnęła.

    • Wcale Ci się nie dziwię! To mój ulubieniec z całej tej trójki 🙂

  • Cuda Pani Kochana, cuda! Najładniejsza Empress!!!! Ale Cocoa Rose również wpada w oczko 🙂

  • sauria80

    widzę siebie w Coca Rose, choć dwóm pozostałym nic nie brakuje to ja się źle czuję, wręcz boję takich odcieni…

    • Mam podobnie Martuś! Zdecydowanie rządzą u mnie nudziaki. Do mocniejszych odcieni jeszcze nie dojrzałam 🙂

  • Alez Ci pieknie w Spellbound <3 Cudnie sie prezentuja te pomadki <3 Chociaz ja ostatnio zachwycam sie moimi YSLami kupionymi na promo w Dogulasie 😀

    • Myślisz? Ja najlepiej, standardowo, czuję się w nudziaczku 🙂
      Z YSL znam tylko błyszczol i lakiery. Pomadki chyba żadnej nigdy nie miałam. Czy to błąd? 🙂

      • Hihi, ja tez zawsze sie lepiej czuje w stonowanych odcieniach 🙂 Ale naprawde Spellbound Ci pasuje! 🙂

        Uuuu, naprawde? Koniecznie to zmien 😀 Zwlaszcza serie Volupte obadaj – maja boskie opakowania, taki sliczny brzoskwiniowy zapaszek i suna same po ustach – Tobie pewnie przypadna najbardziej do gustu Volupte Shine i Volupte Sheer Candy 🙂

        • Na zdjęcie jak patrzę też wydaje mi się, że jest ok. W lustrze jednak nie jest już tak dobrze 🙂

          Boskie mają te opakowania! Że ja durna nie pomyślałam, by zaklikać jakąś na Douglasowej promocji.. ehhh

          • Wiem, wiem, ja tez mam z czerwieniami/mocnymi rozami itp … Niby na zdjeciu ok, ale jakos sie nieswojo czuje w takich odcieniach 😉

            Nooo 😀 Ja wlasnie w Douglasku zamowilam jak bylo -30% 😀 Mialam rozkmine, czy wziac te z YSL czy od Tomcia jakas pomadke, ale te z YSL to chcialam miec od dawnaaaa, pamietam, ze kiedys wzdychalam do nich xD Wiec Tomcio poczeka 🙂

          • No to piona! 🙂 Musiałabym się malować po ciemko i potem szybko na miasto, bez spoglądania w lusterko 😉

            Tomek, to dobry chłopak! Poczeka na pewno! 😀

  • Pięknie Ci pasują. Dla mnie 2 i 3 bomba. Chętnie bym je zobaczyła z bliska, ale w olszt. S nie ma tej marki, a w D rzadko nowości widuję. :-***

    • Dziękuję Asieńko! Dla mnie, jak się pewnie domyślasz, najbardziej bomba jest jedyneczka 🙂 Szkoda, że te Twoje perfumerie takie biedne w marki i nowości 🙁

      • Tak, domyślam się, że Ty wybierasz 1 😉
        Nie dość, że bywam tam co najwyżej raz w miesiącu, to jeszcze taka nędza. Te panie nawet nie wiedzą o jakie nowości chodzi ;/

        • Średnio zorientowane Panie, to niestety standard nie tylko u Ciebie. W każdej perfumerii cała masa takich kfffiatków :/

          • Była jedna pani, młoda, miła, zorientowana w każdym temacie, ale przeprowadziła się na Pomorze. Lubiłyśmy się. Zawsze dobrze mi doradziła, informowała SMS o nowościach itp. i jeszcze kupę próbek dawała 🙂

          • Takich Pań to ze świecą szukać! Mi się raz bardzo miła babeczka trafiła w perfumerii (nie pamiętam już nawet czy to Sephora czy Douglas był) we Wrocku. Gadałyśmy dobre pół godziny. Nie wciskała nic na siłę, była super zorientowana i nie udawała, że wie więcej ode mnie 😉

  • Delikatny różowy beż podoba mi się i z nazwy (brzmi poetycko) oraz z koloru, piękny delikatesik;)
    A Tobie i tak we wszystkich ładnie, jak zawsze;) buziak*

    • Czyli nic dodać, nic ująć 😀 Ta Twoja fuksja też przepiękna!
      Dziękuję Ci! :*

  • Empress bardzo mi się podoba 🙂

    • Piękna jest! Choć u mnie znajduje się w kategorii ‚boję się’ 😉

  • Pięknie Ci w każdej! Ale wiem, że Twoje serduszko najmocniej bije do delikatesików 🙂 Nic dziwnego bo jest śliczny, dzięki tej kropelce różu :):*

    • Dziękuję Soniu! :* Dokładnie tak, dobrze mnie znasz 🙂

  • Sylwia S

    Cocoa Rose wygląda cudownie – to zdecydowanie mój kolor. W każdej z nich wyglądasz świetnie!

    • Dziękuję! To jednak Cocoa Rose w moim osobistym rankingu zdecydowanie wygrywa 🙂

  • Cocoa Rose jest przeurocza! Pozostałe dwie też niczego sobie 🙂

    • Nudziaczek rządzi, choć pozostałe też powinny znaleźć grono wielbicielek 🙂

  • Renata A.

    Kocham pomadki shiseido, nawet bardziej niż chanel☺ ten delikatny róż będzie mój ☺

    • Ooooo, to mnie chyba zaskoczyłaś Renatko 🙂 Masz tu jakichś swoich ulubieńców? 🙂

      • Renata A.

        Uwielbiam veiled rouge, oczywiście beze i nudy ☺

        • Świetne są te Veiled Rouge! Mam co prawda tylko jedną, ale zakładam że wszystkie takie właśnie są. Do kochania! 🙂

  • Cocoa Rose jest cudna <3 Leci na chciejlistę 🙂

    • Piękny beżyk z nutką różu. Mój ulubiony z tej całej trójki 🙂

  • Cudne sa :))) naprawde fajne odcienie dla kazdego na kaza pore dnia i nocy 😀 hehehe :****
    A co masz za kreske???? co to za piekny kolor? boooski taki tez mojowy :)))
    buziole :*****

    • No właśnie tak sobie pomyślałam, że niby tylko 3 nowe odcienie, ale dla każdego coś się znajdzie. Bo i dla wielbicieli nudziaków (jaaaa!) i czerwieni i śliweczek. A i można pokusić się o wszystkie i dopasować do pory dnia i nocy 🙂

      Kochana, krecha to MAC fluidline Royal Wink. Boski jest, choć nieco robi prześwity i trzeba delikatnie budować kolor i jego intensywność. To była limitowanka, ale może jeszcze gdzieś można upolować 🙂 :**

  • Nudziak ♥

  • Śliczne kolory! Ten nudziak chyba najbardziej do mnie pasuje 😉 Uwielbiam szminy Shiseido, są idealne pod każdym względem!

    • No to jest nas dwie, bo do mnie też! 😀 Masz jakąś konkretną ulubioną Justyś? 🙂

      • Kilka lat temu miałam dwie Perfect Rouge i byłam niesamowicie zadowolona! Teraz mam dwie Veiled Rouge – one są boskie! Zwłaszcza ta fuksja RS308, jak dla mnie ideał 🙂

        • Super są te Veiled! Ja mam co prawda jedną tylko, ale myślę, że każda jedna jest tak samo boska! 🙂

  • Joanna K

    Piękne kolory 🙂 O tej porze roku lubię zdecydowane kolorki na ustach 🙂

    • Trzeba jakoś pokolorować te smutne szare dni 🙂

  • Magda Anna

    Ładnie Ci w tych wyrazistych kolorach! Empress to zdecydowanie #1, moim skromnym zdaniem.

    • Dzięki Magda! Ja jak zwykle nudna wielce, bo to Cocoa Rose macha do mnie łapką 🙂

  • Mnie się podoba jeden jedyny odcień z tej serii i jest to RS320 – cudna fuksja:).

    • Czy to nie jest przypadkiem ta przepiękna fuksja, którą ostatnio pokazywała Ania? Boska! <3

      • Dokładnie:). My się jakiś czas temu nakręcałyśmy z Anią na ten kolor, a ja jak zwykle wybrałam coś innego i zdecydowałam się na Candy Yum Yum, a potem na szminkę z EL, a Ania ją kupiła i teraz kusi znowu:).

        • Candy Yum to absolutnie Twój kolor, więc dobrze żeś się zdecydowała! Musisz teraz tylko do kompletu Shiseidziaka kupić. Wilk syty i owca cała.. jakoś tak to leciało 😉 hihi

  • Jak ty to robisz, że każdy kolor ci pasuje?:D
    Śliwkę i beżyk przygarnęłabym <3 podziel się!

    • Oj uwierz, nie każdy pasuje 😉
      Wpadnij w odwiedziny! Dam Ci się maznąć 😀

      • Jak to nie każdy?!?! Jak nie każdy, jak każdy. Albo prawie każdy 🙂

        Czemu mieszkasz tak daleko?!?! Jakby było bliżej już byłabym w drodze do Ciebie 🙂

        • A widzisz! Prawie robi różnicę! 😀
          To czemu Wy wszyscy jesteście tak daleko? 😛

          • My?! My „w domu” jesteśmy. To Ciebie wywiało na emigrację 🙂

          • Wszystko wina męża! 😀

          • Jak on tak mógł! Zabrał cię nam! Niech oddaje 🙂

          • Drań! 😀