Makijaż BURBERRY

by

Zwykle moja sympatia do marki rodzi się i wynika poniekąd z sympatii do jej makijażu. Te produkty przyciągają mnie w pierwszej kolejności i dopiero gdy między nami zaiskrzy, zaczynam zerkać nieśmiało w kierunku ubrań / butów / torebek.. Tym razem było odwrotnie. Najpierw skusiła mnie torebka i trenczowa kurtka, a gdy zdążyły się już w mojej szafie rozgościć, zapragnęłam nie tylko nowego płaszcza i kaszmirowego szala, ale również makijażu!

Burberry Makeup

Brytyjski, Niewymuszony, Zainspirowany modą. Makijaż Burberry. Ściśle związany z kultowymi trenczami z linii Burberry Heritage, o których marzy niejedna z nas. Naturalny, elegancki, pasujący do wszystkiego i na każdą okazję. Ma być łatwy do wykonania i ponadczasowy. Każda kobieta za pomocą tych produktów może stworzyć efekt blasku będącego kwintesencją marki.

Podkład: Burberry Cashmere Flawless Soft-Matte Foundation

Inspiracją do stworzenia płynnego podkładu pozostawiającego skórę nieskazitelną na długi czas były tradycyjne materiały stosowane przez markę Burberry oraz kolekcja delikatnych w dotyku szkockich kaszmirów. Podkład jest lekki i delikatny. Przyjemnie miękki i kremowy, jak kaszmirowy sweterek. Łatwo rozprowadza się na skórze, otula ją i dobrze się wtapia. Jedna warstwa kryje lekko, ale jeśli dołożymy drugą, a na najbardziej newralgiczne miejsca trzecią, zwiększy się do prawie pełnego.

Daje efekt nieskazitelnej, subtelnie matowej skóry. Przypruszony nieco pudrem wygląda doskonale przez dobre 6-7 godzin. Po tym czasie lekko zaczyna się świecić w strefie T, ale tragedii nie ma. Jeśli nie macie problemu z delikatnym błyskiem, spokojnie z nim wytrwacie do wieczornego demakijażu.

* 219 zł / 30 ml

 Burberry Cashmere Flawless Soft Matte Foundation

Róż do policzków: Light Glow – Natural Blush

Lekki róż do policzków dostępny jest w kilku delikatnych odcieniach. Ja na dobry początek wybrałam Tangerine. To subtelna brzoskwinia, z nutką różu i brązu. Dość neutralna, powinna pasować każdemu. Formułę ma miękką i delikatną. Pigmentacja świetna, ale trudno przesadzić i zrobić sobie krzywdę. Pięknie wtapia się w skórę i wygląda bardzo świeżo i naturalnie. Do tego obłędnie pachnie!

Aby uzyskać efekt niewymuszonego, nieskazitelnego makijażu, wystarczy lekko omieść policzki. Choć wykończenie ma matowe, to bije od niego naturalny blask. Cudo!

* 185 zł / 7 g

Burberry Light Glow Natural Blush Tangerine Burberry Light Glow Natural Blush Tangerine

Tusz do rzęs: Curve Lash Mascara

Wydłużający i podkręcający tusz do rzęs. Szczoteczka cienka, nieduża, z krótkimi, gęstymi włoskami, fajnie sztywna. Delikatnie wydłuża i rozdziela rzęsy, pokrywając tuszem nawet te najkrótsze. Pozwala na uzyskanie efektu delikatnie podniesionych, pogrubionych i podkręconych rzęs. Daje naturalną, nieprzesadzoną objętość i efekt ‘otwarcia oka’. Genialnie sprawdza się na dolnych rzęsach. Póki co ma wilgotną formułę, ale gdy nieco podeschnie będzie jeszcze lepiej, bo myślę że drzemie w niej potencjał.

* 139 zł / 7 ml

Burberry Curve Lash Mascara

Cienie do powiek: Complete Eye Palette

Paleta 4 cieni, składająca się z rozświetlającej bazy, dwóch odcieni pośrednich i ciemnego, nadającego oku bardziej zdefiniowany kształt. Mój zestaw Gold to połączenie beżu, złota i czekolady. Idealne zestawienie by wykreować naturalny, nudziakowy look. Wszystkie cienie są miękkie, jedwabiste w dotyku, cudownie mięsiste i mocno napigmentowane. Nie wymagają specjalnego blendowania, same przenikają się ze sobą i genialnie łączą. Zapewniają świetne krycie już po jednej warstwie i dają intensywne, błyszczące wykończenie na długi czas. Uwydatniają, rozświetlają i podkreślają oko w kilka krótkich chwil.

* 225 zł / 5.4 g

Burberry Complete Eye Palette Gold Burberry Complete Eye Palette Gold

Pomadka do ust: Burberry Kisses – Hydrating Lip Colour

Niewiarygodnie lekka i komfortowa. Miękka, masełkowa konsystencja z niebywałą łatwością rozprowadza się na ustach. Kolor możemy stopniowo budować i uzyskać efekt jaki najbardziej nam odpowiada. Jedna warstwa nadaje ustom bardzo subtelnego koloru i niezwykłego połysku, a nałożenie dwóch czy trzech, sprawi że uzyskany kolor będzie głębszy i bardziej intensywny.

Mój Rose Pink, to najpiękniejszy, najdelikatniejszy odcień różanego różu jaki mogłabym sobie wymarzyć. Zachwyca mnie za każdym razem, niezależnie od tego ile warstw nałożę. Przepięknie podkreśla i uwydatnia usta, a komfort jaki towarzyszy noszeniu jest nie do opisania. Formuła wzbogacona o opracowaną przez markę Burberry mieszankę dzikiej róży, herbaty i lawendy pozostawia usta miękkie i nawilżone na długi czas. Jestem tą pomadką zachwycona i choć kolorowe mazidła do ust nigdy nie były numerem jeden na liście moich chciejstw (w przeciwieństwie do eyelinerów, brązerów, róży czy podkładów), to na Kisses, najlepiej we wszystkich odcieniach tęczy, mam olbrzymią ochotę!

* 129 zł / 3.3 g

Burberry Kisses Rose Pink Burberry Kisses Rose Pink

Lakier do paznokci: Nail Polish – Iconic Colour Nail Polish

To właśnie po lakiery sięgnęłam w pierwszej kolejności pragnąc czym prędzej zapoznać się kolorową propozycją marki. W stałej ofercie mamy do wyboru 10 kolorów, od nasyconych odcieni zainspirowanych pokazami mody Burberry Prorsum, do intensywnie napigmentowanych kolorów odzwierciedlających angielską pogodę i krajobraz. Póki co w mojej szufladzie mieszkają dwa. Przepiękny Dusky Mauve, który już w buteleczce urzekł mnie swoim czarodziejskim, niejednoznacznym kolorem i pokazywałam Wam go tutaj >>. Nie byłabym sobą, gdybym nie uległa również kultowej czerwieni Military Red. Wkrótce zaprezentuję Wam ją w całej okazałości. Oba lakiery mają przyjemnie kremową konsystencję. Precyzyjny pędzelek o zaokrąglonej końcówce zapewnia łatwą i szybką aplikację. Schną szybciutko, noszą się dobrze przez 4-5 dni.

→ Wiecie, że kultowe kolory Military Red No.300, Dark Trench No. 106 i Poppy Black No. 299 odpowiadają odcieniom charakterystycznej kratki Burberry. To absolutny must have dla każdej wielbicielki marki.

* 79 zł / 8 ml

Burberry Nail Polish Dusky Mauve Military Red Burberry Nail Polish Dusky Mauve Military Red

To spotkanie utwierdziło mnie w przekonaniu, że marka Burberry to nie tylko piękne płaszcze i kaszmirowe szale, ale i świetny makijaż. Jest to zdecydowanie droga, którą chcę podążać. Każdy jeden produkt przypadł mi do gustu i używam go z wielką przyjemnością. Jeśli miałabym ograniczyć się do minimum i wskazać faworyta, to na pewno byłby to róż i pomadka! Są absolutnie fantastyczne! Zapewniam, że jeszcze o nich na blogu przeczytacie!

Burberry Makeup swatchesCashmere Foundation Ochre No. 20, Complete Eye Palette Gold No. 25, Light Glow Tangerine, Kisses Rose Pink

Burberry Cashmere Flawless Soft Matte Foundation Ochre makeupCashmere Flawless Soft-Matte Foundation Ochre No. 20

Burberry Complete Eye Palette Gold makeup

Burberry Complete Eye Palette Gold makeup

Burberry Complete Eye Palette Gold makeup

0
  • Southgirl

    Podkład, róż i pomadka wyglądają obłędnie!!! Muszę koniecznie oblookać na żywo, choć od Twoich zdjęć aż ciężko wzrok oderwać 😛

    • Dziękuję Ci! Nie dość, że one takie piękne, to jeszcze nieprzyzwoicie fotogeniczne! Obejrzyj na żywo koniecznie! 🙂

  • Klękam na kolana – zrobili wszystko z myślą o mnie ;D nawet wybrzydzać nie będę że podkład ma skrajne opinie ;D

    • Piękności, prawda?! Ja jestem zachwycona! <3 O podkładzie czytałam i uważnie mu się podczas testów przyglądałam, doszukując się tych wad, które niektórzy mu wytykają. Nie znalazłam ich. Moja skóra się z nim polubiła. Co oczywiście nie znaczy, że polubi się każda. Weź sobie próbaska przy okazji i sama oceń 🙂

      • Wezmę wezmę, całą torbę próbek ;D To dobrze, ze go lubi 😀 I tak piękne ♥♥

        • Weź Kochana i daj koniecznie znać jak już uda Ci się przetestować 🙂

  • <3 Na podklad bym sie nawet skusila, zobacze czy maja jasne odcienie dla bledzioszkow 🙂 Roz bardzo Twoj! <3

    • Mój odcień jest trzeci w kolejności od najjaśniejszych. Może N°.11 Porcelain by Ci pasował. Brzmi bladzioszkowo 🙂
      Taaak, róż od razu wydał mi się bardzo mój! Jest boski! Już leci do mnie kolejny 😀

  • Podobają mi się te wszystkie tłoczenia i róż też by mi pasował 🙂

    • Aż szkoda popsuć. Troszkę musiałam ze sobą powalczyć 🙂

  • Joyofjelly

    Uwielbiam Burberry <3 na gwiazdkę otrzymałam właśnie podkład ale w wersji Fresh Glow.

    • No to witaj w klubie! 🙂 Jak ten podkład? Domyślam się, że super?! 🙂

      • Joyofjelly

        Powiem szczerze że jest tak piękny że aż szkoda go ruszać. Będę z nim startować od lutego jak wykończę Laure Mercier 🙂

        • Szaaaaalona 🙂 Mi podkładów nigdy nie jest szkoda ruszać, bo one się nie ‚psują’ tak jak piękne tłoczenia na pudrowych kompaktach. Z takimi mam zawsze problem! 🙂

  • Beautybag by M

    Przepiękne zdjęcia 🙂 róż i pomadka wyglądają cudownie <3

    • Dziękuję! Bardzo te Burberrki fotogeniczne 🙂 Róż i pomadka moje ukochane! <3

  • Ira

    Szminka!!!!!!! Taka bardzo Twojowa jest 😀

    • Taaaak! Jest wspaniała! Nie dość, że na ustach leży tak jak lubię, to jeszcze odcień taaaaki mój! 😀

  • Wszystko mnie kusi, o ja grzesznica niewierna! 😀 Uciekam stąd, bo pójdę zaraz napaść na bank 😀

    • To i mnie zabierz! Mam tyle chciejstw, że ho ho! 🙂

      • Chętnie! 😀 We dwie zawsze raźniej, nawet w pace 😀

  • Same piękności!!!!! A róż i szminkę chętnie bym ci podkradła 😉 Tusz wydłużająco-podkręcający to także coś dla mnie 🙂

  • Podobają mi się kosmetyki tej marki. Nawet macałam na żywo, ale nie zdecydowałam się na zakupy chociaż kilka kosmetyków bardzo mi się spodobało.

    • A co spodobało Ci Aguś się szczególnie? Do mnie leci teraz jeszcze jeden róż i puder. Muszę też obadać te piękne szminki, bo są cudne! 🙂

  • Jakie cudowności – mój mężczyzna wygoni mnie z domu jak coś z kolorówki znowu przyniosę 😛

    • Nie wygoni! Oni tylko tak nas straszą! 😉

  • ja jak zwykle jestem sroką na pomadkę 😀 zazwyczaj wszystkie bym CI z chęcią skradła, bo chyba lubimy te same kolorki, albo na Tobie wszystkie się tak dobrze prezentują 😀

    • Zdecydowanie ta pierwsza wersja. Lubimy te same kolorki 😀

  • Cała kolekcja Burberry robi wrażenie:) Ja jestem bardzo pomadkowa, więc w pierwszej kolejności interesuje mnie pomadka, a w drugiej róż:)

    • Czyli moja ulubiona dwójeczka! Świetne wybory Aniu! 🙂

  • heavenrain

    mam w swojej kolekcji Tangerine oraz najnowszy nabytek Earthy – powiem szczerze, że na ten moment nie potrzebuję zadnych innych 🙂 bardzo je lubię.

    • Tangerine uwielbiam, a nad brakiem Earthy ubolewam od szalonych świątecznych promocji! Miałam kupić, ale kupiłam coś innego.. Story of my life 😉 I tak będzie mój! To tylko kwestia czasu 🙂

  • Oj, pomadeczka <3 Marti, Ty kusicielko :*

  • Pomadka wygląda pięknie 🙂

  • Po pierwsze: tak szybko produkujesz posty, że nie jestem w stanie wszystkiego nadrobić.
    A jakby tego było mało tym postem trafiłaś prosto w moje serce 🙂
    Patrzę na makijaż i każdy produkt z osobna i wzdycham 😀 z miłości i zazdrości!
    Całe szczęście, że część z tych produktów mam to zazdrość ma nie jest już tak wielka! 🙂

    Dobra jednak nadal zazdroszczę umiejętności zrobienia tak KUSZĄCYCH zdjęć!
    Bo gdyby nie moje lenistwo to zaśliniłabym monitor! *Ale kto by mi go później wyczyścił!
    Chyba na najbliższy prezent będę potrzebowała śliniak, bo wiem, że nie skończyłaś jeszcze z nami. I będziesz nas kusić, kusić i jeszcze raz kusić.

    PS. Widziałaś nowe rozświetlacze? * https://pl.burberry.com/spring/summer-2016-runway-palette-nude-gold-no02-limited-edition-p40115631

    Miłego wieczorka! 🙂

    • No proszę Cię, maksymalnie 3 posty na tydzień tylko. To czas szybko leci 🙂
      Ja ciągle mam w pamięci tego Twojego Earthy 😛

      Oj tam, zdjęcia raz się udają, innym razem nie. Czasem szału dostaję, bo nie lubię gdy nie wychodzi tak jak sobie w głowie ułożę. Ciężkie jest życie perfekcjonisty 😉

      PS: Aaaaaaa! Taaaak! Dumam którego chcę! Chyba złotko! <3

      Buziak! :*

      • A ja mam problem z 1 w tygodniu, baaa z 2 w miesiącu. Muszę jakoś ogarnąć się z czasem!

        Chyba powinno być: Jednym się udają, innym po prostu nie. Ja mam tak, że czasem zrobię i jestem zadowolona, a wrzucę na stronę i „naprawdę mi się takie zdjęcia spodobały?!?!?!”

        PS. Też rozważam złoty.

        • Ja też mam czasem problem z ogarnięciem się w czasie. Jak mam lenia to szukam po drodze innych zajęć. W końcu nic na siłę 🙂

          Oj, tak to ja też mam! Zawsze może być lepiej! 🙂

          PS: No to piona! 🙂

          • W końcu wszyscy mamy tyle samo czasu, tylko jedni mają lepszą organizację inni gorszą. 😀
            A sama po sobie widzę, że ciężko mi się ogarnąć.

          • W takim razie moja organizacja czasu woła o pomstę do nieba! 😉

          • To chyba muszę się schować pod ziemię, bo moja powoli umiera :D:D

          • Na wiosnę będzie lepiej! 😀

          • Wróci razem ze słońcem i ciepełkiem?

          • Tak myślę! Słonko = więcej zapału i energii, a i dni będą dłuższe, więc czasu jakby więcej 🙂

          • Dobrze kombinujesz! 🙂

          • Zawsze! 🙂

  • Pięknie zaprezentowane kosmetyki. Bardzo podoba mi się tapomadka 🙂

    • Dziękuję! Pomadka to istne cudo! 🙂

  • Kolor pomadki jest absolutnie cudny <3 Gdzieś już u kogoś pisałam, że nie do końca podobają mi się opakowania kosmetyków Burberry, ale to już któryś odcień pomadki z rzędu, który jest taki "mojowy", więc chyba będę musiała się przełamać i wpisać choć jeden na chciejlistę 😉

    • Nieeeee? Ja uwielbiam te kratkowe opakowania. Bardzo podoba mi się to, że nawiązują do kolekcji ubrań. Wszystko się łączy ze sobą w idealną całość.

      Masz rację. Ja wstępnie przejrzałam swatche w internecie i sporo odcieni wpadło mi w oko! Za dużo tam tych mojowych 🙂

  • Róż, zdecydowanie róż! 🙂 Wydaje mi się, że to one przede wszystkim zbierają entuzjastyczne recenzje jeśli chodzi o kosmetyki Burberry.
    Mistrzowskie zdjęcia! 🙂

    • Boski, prawda?! 🙂 Tak, chyba masz rację. Róże i pomadki. O nich chyba najgłośniej jeśli chodzi o makijaż Burberry. Dla mnie to akurat najbardziej ulubiona para z tej całej gromadki, więc wcale się nie dziwię 🙂

      Dziękuję Iwonko! :*

  • Joanna K

    Piękny kolor pomadki 🙂

    • Absolutnie! Kocham takie odcienie! 🙂

  • Renata A.

    Póki co cieszę oko wirtualnie, ale przyjdzie w końcu czas na zakupy online☺

    • Koniecznie Renatko! Masz już coś na oku? 🙂

      • Renata A.

        Przede wszystkim cienie, paletki są cudne i podobają mi się wszystkie ☺pomadki i lakiery tez chętnie bym przygarnela.

  • Tangerine oraz ochotę na więcej mam i ja! 😉

    • No to piona! Ja sobie zaklikałam jeszcze kolejny różyk do kompletu. I puder. A co! 😀 Nad odcieniem / odcieniami pomadek muszę podumać 😀

  • Dla mnie kurcze jakoś nigdy ich za wiele. Nie umiem oprzeć się kolejnym 😀

  • Sroczi

    Ach te Twoje zdjecia… mozna sie zakochac *.*

  • A czy podkład ten ma SPF? Nie zauważyłam tej informacji…
    Mi się podoba róż, wygląda tak naturalnie i delikatnie 🙂 Jedynie ich szminki do mnie nie przemawiają. Mam dwie i sobie tak leżą w koncie nieużywane.

    • Tak Truskaweczko, jest SPF 20 🙂 Naprawdę? Ja mam tylko tę jedną póki co i jestem w niej zakochana. A Tobie co w nich nie pasuje?

      • Bardzo podkreśla niedoskonałości moich ust 🙁 Jak mm dobry dzień (czyli usta są nawilżone i ładne), to fajnie się trzyma. Ale jak coś jest nie tak, bo np. są bardziej suche, to robi z nich coś okropnego 🙁 Gorzej niż niejedna inna pomadka.

        • No to rzeczywiście paskudnie. U mnie nic takiego się nie dzieje, choć mam usta dobrze wypielęgnowane.. ale ostatnia kredka z MAC suchotki na nich jednak wynalazła 🙂 Burberrek nosi się świetnie! Nadal go uwielbiam 🙂