M·A·C kolekcje świąteczne. Magic of the Night. Enchanted Eve.

by

Od wielu już lat marka MAC zasypuje nas kolekcjami każdego miesiąca. Okres świąteczny, to czas gdy dzieje się wyjątkowo dużo. Zawsze jest na bogato. W tym roku nie może być inaczej. Kolorowe palety, zestawy, komplety kosmetyków do ust czy oczu. Idealne na prezent. Dla kogoś lub dla nas samych. Trudno przejść obok tych świątecznych sMACowitych nowości obojętnie.

Zestawy z kolekcji Enchanted Eve spakowano w czarne prążkowane, nieco oldschoolowe opakowania. Osobom z mniej więcej mojego rocznika będą się zapewne kojarzyć ze starymi dobrymi czasami.. To co znajdziemy w środku okazuje się mniej staromodne i ma jak najbardziej przełożenie i zastosowanie w teraźniejszości. Jak paleta cieni Warm Eye Shadow (179 zł). Zestaw sześciu neutralnych odcieni, którymi zmalujemy nie tylko świąteczny makijaż.

Mac Enchanted Eve Warm Eye Shadow

Do dyspozycji mamy zarówno jasne odcienie do rozświetlenia powieki, pośredni brąz do podkreślenia załamania czy zaznaczenia delikatnego przejścia między kolorami oraz odcienie ciemniejsze, idealne do mocniejszego konturu oka i podkreślenia zewnętrznego kącika. Pojawiło się tu trochę błysku (Seasonal Spirit – veluxe pearl, Retrospect – lustre, Moodmaker – frost), ale i bardziej stonowane wykończenia (Sex Appeal – satin, Charcoal Brown – matte, Bewitchin’ – velvet).

Żaden cień nie znalazł się tu przypadkowo. Wszystkie się świetnie uzupełniają. Ani przez chwilę nie pomyślałam, że czegoś mi brakuje albo że zamiast któregoś cienia lepiej spisałby się inny. Doskonały mix neutrali.

MacEnchantedEve_WarmEyeShadow_3

Żeby nie było zbyt nudno, możecie dodać nieco wystrzałowy akcent. Kredka w odcieniu Petrol Blue ożywi każdy makijaż, a że to jeden z moich ukochanych pearlglide’ów, to wiecie że zrobi to już za jednym pociągnięciem sztyftu. Piękna ciemna niebieskość z szafirowymi błyskotkami. Intensywna, mocna, głęboka, mięciutka, kremowa.. mogłabym rozpływać się w nieskończoność. Jeśli czytaliście kiedyś TEN wpis, wiecie że jestem w nich zakochana!

MAC Magic Of The Night Pearlglide Petrol Blue

Jeśli chodzi o makijaż ust, to może być delikatnie ale i bardziej drapieżnie. Jeśli wybieracie tę pierwszą opcję, możecie zaprzyjaźnić się z czarnym pudełeczkiem wypełnionym błyszczykami Irresistibly Charming Lip Gloss / Nude (140 zł). Na zestaw składa się jeden Dazzleglass (Dressed to Dazzle) i trzy Cremesheen’y (Dress the Part, Deelight, Deep Kiss).

Mac Enchanted Eve Irresistibly Charming Lip Gloss Nude

Dazzleglassy z założenia są półprzezroczyste, gęste, klejące, mocno błyszczące i mniej lub bardziej drobinkowe. Lata temu, gdy zaczynałam swoją przygodę z MAC i zdecydowanie bardziej było mi po drodze z błyszczykami jak pomadkami, to była moja ulubiona formuła. Do kleistości szybko się przyzwyczaiłam, lubiłam mocno za połysk i niezłą, jak na błyszczyki trwałość. Cremesheeny z kolei są zdecydowanie rzadsze jak Dazzleglassy, bardziej gładkie, kremowe, lżejsze i komfortowe w noszeniu. Mają niestety tendencję do podkreślania linii ust. W przypadku kolorów z tego zestawu nie ma wielkiej tragedii. Najsłabiej wypada najjaśniejszy, dlatego w jego przypadku rozważałym opcję noszenia w duecie z pomadką. Pozostałe dobrze się wtapiają w usta i ładnie wyglądają również solo.

Mac Enchanted Eve Irresistibly Charming Lip Gloss Nude

Jeśli ponad błyszczyki stawiacie jednak pomadki, to paleta Pink Lipstick (112 zł) będzie dla Was nie lada gratką. Zaskakująco nie pojawiła się tu świąteczna czerwień, ale trzy wariacje na temat różu (Saint Germain – amplified cream, Let’s Rendezvous amplified cream, Wined + Dined – matte). Małe zgrabne puzderko niepostrzeżenie wsunie się do kieszonki nawet najmniejszej wizytowej torebki. Nie zapomnijcie tylko o pędzelku. Przyda się na pewno.

Mac Enchanted Eve Pink Lipstick x 3 Palette

Na sam koniec zostały policzki, a na nich obowiązkowo dużo błysku i mocnego, migoczącego blasku. Rozświetlacz Extra Dimension Skinfinish zawodowo podkreśla rysy twarzy rozświetlając i nadając jej błyszczącego wykończenia.

MAC Magic Of The Night Extra Dimension Skinfinish Shaft Of Gold

Choć jest pudrem, to ma bajecznie kremową formułę. Miękki, drobno zmielony, gładki do granic możliwości. Odcień Shaft of Gold (130 zł) jest średnim miedzianym brązem ze zmrożonym, złotym połyskiem. Taki brudasek, co to nie tylko rozświetli, ale i nada koloru. Róż pod niego jest zbędny. On sam robi całą robotę. Mieni się przy tym jak wariat.

MAC Magic Of The Night Extra Dimension Skinfinish Shaft Of Gold

Marka M·A·C, jak co roku, rozpieszcza nas świąteczną ofertą. Myślę, że każdy bez problemu znajdzie coś czym mógłby obdarować najbliższych lub samego siebie..

Mac Holiday 2015 swatchespearlglide Petrol Blue, Warm Eye Shadow Palette, Extra Dimension Skinfinish Shaft of Gold

MacEnchantedEve_IrresistiblyCharmingLipGlossNude_PinkLipstickPalette_swatchesIrresistibly Charming Lip Gloss / Nude, Pink Lipstick x 3

Mac Enchanted Eve Warm Eye Shadow makeupWarm Eye Shadow Palette

Mac Enchanted Eve Warm Eye Shadow makeup

Mac Enchanted Eve Warm Eye Shadow makeupoczy: Warm Eye Shadow Palette / policzki: Extra Dimension Skinfinish Shaft of Gold / usta: Deelight z zestawu Irresistibly Charming Lip Gloss